Ważne

Nareszcie, pierwszy przydatny inteligentny gadżet na CES 2017 – alkomat na nadgarstek

Do tej pory wearables umożliwiały liczenie kroków czy śledzenie naszego tętna. Nikomu jednak nie przyszło do głowy, żeby zaimplementować do inteligentnej opaski alkomat. Już wiemy, kto odważył się jako pierwszy taki pomysł zrealizować. Firma BACtrack opracowała Skyn, którym można na bieżąco monitorować poziom alkoholu we krwi. Choć urządzenie zaprezentowano po raz pierwszy w maju tego roku, firma zdecydowała się zainwestować w swoje stoisko na CES 2017 w Las Vegas.

BACtrack ma już spore doświadczenie w tworzeniu tego typu gadżetów. Pierwsze z nich prezentowano już w 2013 roku. Na CES 2017 firma pokazała przenośny alkomat, który mierzy zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu i wysyła dane na smartfona. Wymaga to jednak od użytkownika pamiętania o tym, żeby dodatkowe akcesorium zabrać ze sobą. Zdecydowanie bardziej wygodnym rozwiązaniem jest inteligentna opaska, która może być cały czas na naszej ręce. Dla posiadaczy Apple Watchy firma przygotowała drugą wersję Skyn, która jest właściwie paskiem do zegarka Apple (grafika tytułowa). W ten sposób można uniknąć niepotrzebnego “zagęszczenia” urządzeń na ręce.

Sprzęt może stać się czymś więcej niż zabawką dla młodzieży, chcącej sprawdzić, jak wysoko może sięgnąć słupek obrazujący odczyt alkoholu we krwi. Tego rodzaju czujnik ma spory potencjał. Może pomóc bardziej realistycznie i szczegółowo ocenić swoje możliwości konsumpcyjne alkoholu, to, jak organizm sobie radzi (albo i nie ;) z kolejnymi drinkami, oraz jakie są szanse na rychłe wytrzeźwienie.

Opaska jest o tyle praktyczna, że nie potrzeba co chwilę dmuchać w balonik, żeby dowiedzieć się, czy przesadziliśmy – obserwacja wzrastającego poziomu alkoholu we krwi “na żywo” może paradoksalnie nieco nas otrzeźwić. Zwłaszcza, że często zapominamy, że po wychyleniu “jeszcze ostatniego”, mija jeszcze moment, zanim alkohol “uderzy”. Aplikacja, połączona z opaską, może w pewnym przybliżeniu określić, kiedy nasz organizm całkowicie pozbędzie się procentów. Do wykresów można dodać nawet znaczniki, dzięki którym łatwo się zorientujemy, po jakim czasie zacne trunki osiągną maksimum oddziaływania na układ krwionośny.

Podobno trudno było się dopchać do stoiska BACtrack na targach w Las Vegas – widocznie smartopaska z alkomatem wzbudza powszechną ciekawość. Nie podano ceny żadnej z wersji, jednak można zapisać się na listę oczekującą i newsletter, dzięki któremu dowiemy się, kiedy rozpocznie się sprzedaż gadżetu.

źródło: BACtrackcnet

Komentarze

  • mohi77

    No i to jest właśnie czujnik, który powinien być w każdym zegarku. Przynajmniej on daje wyraźne korzyści z jego stosowania, porównując chociażby do pulsometru, którego wszyscy mają a nikt prawie nie używa, no bo właściwie i po co. Ale to nic w porównaniu z tym co dana firma osiągnęłaby gdyby opracowała czujnik poziomu cukru, zaimplentowany np w takim zegarku. Nic dodać nic ująć……. Byliby królami świata.

  • Fedurrr

    Alkomat to każdy ma w glowie. Pijesz nie prowadzisz. Wypite pol piwa to czekasz godzine i ok ale kto pije na serio po co ma sie pchac za kółko. Chinski czujnik sie zepsuje pokaże – ze trzezwy i co wtedy. Stracic prawdko. Zabic sie. To nic. Zabic kogos to już nie ciekawie. No ale przeciez mialem super opaske czy zegarek. Bez jaj. Wystarczy nie wylaczyc myslenia.
    Na koniec nie jestem pewny czy kazdy czujnik powinno sie kalibrowac co pewien okres.

  • Jacek

    czekam na pierwsze studenckie eksperymenty z tym sprzętem <3

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona