Ważne

Użytkownicy Androida odinstalowują aplikacje częściej niż właściciele iPhone’ów

Trzy na dziesięć aplikacji zainstalowanych przez użytkownika Androida, zostanie później odinstalowanych, i pozbywają się oni apek dwa razy częściej niż użytkownicy iOS – tak wynika z analizy firmy AppsFlyer.

Firma analityczna przestudiowała 20 milionów odinstalowań 500 aplikacji na całym świecie, w okresie od września do października bieżącego roku. Określiła ona „wskaźnik deinstalacji” jako stosunek liczby odinstalowań aplikacji do liczby ich instalacji.

I tak, wskaźnik ten prezentuje 43% dla gier na Androida, podczas gdy współczynnik ten na iOS wynosi 13%. Dlaczego użytkownicy Androida odinstalowują gry znacznie częściej? AppsFlyer sugeruje, że przeciętne urządzenie z Androidem na pokładzie ma mniejszą pamięć wewnętrzną niż iPhone’y. Druga rzecz to to, że gry wychodzące na iOS są zwykle wyższej jakości i po prostu podobają się użytkownikom.

Patrząc globalnie, badania wykazały, że aplikacje deinstalowane są częściej w krajach rozwijających się niż na przykład w Stanach Zjednoczonych. Analitycy ponownie przypisują ten wynik temu, że w wielu miejscach na świecie dostępne są telefony niższej jakości, o mniejszej ilości miejsca na dane.

Żeby zmniejszyć współczynnik deinstalacji, AppsFlyer sugeruje poprawę rzetelności opisów w sklepach z aplikacjami. Dzięki temu użytkownicy będą dokładnie wiedzieć, czego się spodziewać. Obecnie niemal każda aplikacja opisywana jest jako „wspaniała”, „magiczna” czy „niesamowita” – nic więc dziwnego, że ludzie je opuszczają, kiedy po pięciu minutach okazuje się, że żadne z tych określeń nawet w przybliżeniu do nich nie pasują.

AppsFlyer sugeruje deweloperom, żeby baczniej przyglądali się statystykom odinstalowań, by dostrzec wzorce zachowań, sugerujące, dlaczego ktoś odinstalował aplikację. Pozwoli to zorientować się, gdzie ich program wymaga jeszcze ulepszeń.

 

źródło: AppsFlyer przez pocketgamer.biz

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • Konrad Uroda-Darłak

    Coś w tym jest.

  • 122

    Jak czegoś się nie używa to się usuwa. Aplikacje każą się cały czas aktualizować o zbędne śmieci i najgorsze chcą coraz więcej uprawnień. Smartfony to tylko bez roota.

    • Mateusz Pociejewski

      Pamiętam jak w lumii 920 zainstalowałem z ich sklepu rozszerzoną wersję kalkulatora to przy pierwszym uruchomieniu prosił o dostęp do mojej lokalizacji (KALKULATOR potrzebował wiedzieć gdzie się znajduje!!).

    • stark2991

      Co oznacza ostatnie zdanie?

  • DanSlenders

    A może dlatego, że na Androidzie większość gier czy apek jest bezpłatna, w przeciwieństwie do iOS? W tej sytuacji znacznie łatwiej manewrować apkami.

    • Maxik

      Bezpłatne owszem, ale również dlatego, że spora część aplikacji na androida to jeden wielki syfiasty syf. Niby na screen’ach wszystko fajnie i wgl, a po pobraniu okazuje się, że w danej apce są same reklamy i wcale taka fajna nie jest co skutkuje usunięciem. Sam tak robię niestety – pobieram>sprawdzam>nie pasuje>usuwam …

      • DanSlenders

        Otóż to.
        Na szczęście zawsze udaje mi się znaleźć coś, co mi w pełni odpowiada :)

      • zxc

        „Niby na screen’ach wszystko fajnie i wgl” Wgl? Wgl??? Cóż ten twór oznacza?

      • VMortens

        I to niby ma być wada? Przecież to jest zaleta. Sprawdzam sobie kilka darmowych zanim trafię na taką, która mnie zadowoli. Płacę tylko za rzeczy naprawdę użyteczne i dobrze wykonane.

        • Maxik

          Ale tu nikt nie pisał o tym, że jest to wada :O
          Tylko o tym, że jest dużo darmowego syfu w Sklepie Google i tak oto pobiera się coś i na momencie usuwa :) Stąd też takie statystyki a nie inne.

  • stark2991

    Jak ja lubię czytać o takich oczywistych rzeczach

  • FireFrost

    Może po prostu właściciele iPhonow nie wiedzą jak coś odinstalować?

    • Maxik

      Dobre pytanie :)

    • Longmanus

      Nie zapominajmy że żadnej aplikacji dostarczonej z iPhone, nie da się odinstalować :-)

      • sdw

        miałbyś iphona i ios10 to byś wiedział coś innego…..

  • Gamer

    Zdecydowane większość apek to jedno i to samo.
    Różnice są w apkach dedykowanych dla systemów, jakiś gra i może kilku programach z których korzysta ułamek ludzi…
    Pamięci mi we flagowcach nigdy nie brakuje, odinstalowuje apki dość często, ale to wynika w wielu rzeczy…
    Pobieram coś, żeby sprawdzić, jak gra chodzi np wersje demo, nudzę się czymś i wiem, że do tego nie wrócę, albo po prostu porównuję 3-4 zamienniki danej apki, by sprawdzić co jest lepsze.
    Gdy jeszcze grywałem dużo w gry 3-5 lat temu, bardzo często bardzo czesto było: pobierz coś tam i masz „kryształy” czy „golda” i do wielu gier w które się grało można było pobrać 10-20 gier tylko p oo by dostać bonus i… wywalić 5 min później.
    Powodów jest wiele, oczywiście biedafony są jednym z nich.

  • Barilla

    Ja odinstalowuję jakieś 9/10. Nieraz jest tak że szukam jakiejś gierki to naściągam własnie z 10 tytułów po czym odpalam kolejno i testuję. Jak po kilku minutach już widzę że to nie to -> śmietnik, i tak po kolei. Z appkami też zazwyczaj ściągam kilka różnych i sprawdzam po prostu która mi najbardziej przypadnie do gustu. Poza tym nieraz jest tak że coś mi jest potrzebne ad-hoc, jednorazowo. Wtedy pobieram, robie to po co apkę pobrałem, po czym deinstaluję i to nie jest kwestia dostępnego miejsca bo zazwyczaj mam ponad połowę pamięci wolną, po prostu nie lubię trzymać śmieci.

  • Rob

    Osobiście mam kilka programów i już nic nie pobieram, bo ten sklep googla to jeden wielki śmietnik.
    Nie instaluję nawet aktualizacji apek, jeśli nie dają żadnych konkretnych zmian/udogodnień.

    Jedyne nowe aplikacje to jakiś zbędny dla mnie syf, który bezczelnie pozwala sobie doinstalowywać google.
    Nie długo skończy się na tym, że po przywróceniu systemu to co mi potrzeba zainstaluję sobie z karty i w ogóle nie będą się logował do googla, bo już przeginają.
    Na nowszym andku 5.1 był jeszcze większy z tym burdel, a ja nie lubię jak ktoś chce decydować co mi potrzebne na >moim< telefonie. Między innymi dlatego wróciłem do starego poczciwego 4.4.4.

    W gry na telefonie nie gram, choć na początku nawet parę zakupiłem, ale szybko się przekonałem, że telefon, to nie jest konsola do gier i bez sensu jest katować grami nie wymienialną baterię.

  • Rob

    Aaaaa, napiszę jeszcze co mnie skutecznie zniechęciło do kupowania czegokolwiek w tym ich „sklepie”.
    Kiedyś wpadł mi w łapy piracki Flight Radar, który wydawał mi się apką wartą zakupu.
    Specjalnie doładowałem konto zdrapką i go zakupiłem.
    OK, program robi co ma robić, czyli dobrze wydana kasa.

    Któregoś dnia, nagle okazuje się że, aby Flight radar w ogóle zadziałał muszę mieć i aktualizować ciągle puchnącą kobyłę od googla w postaci googlePlay, która nie jest mi do niczego potrzebna.

    Wkurzyłem się i już prawie miałem pisać o zwrot kasy za apkę, bo nie lubię jak ktoś po skasowaniu szmalu postanawia ze mnie robić idiotę i decydować za mnie co mam mieć zainstalowane.
    Nie wiem co to za geniusze marketingu, który podpowiada mi, że tak jak w grach PC wygodniej i prościej piracić, niż być legalnym i zapłacić.
    W każdym bądź razie nie spieszno mi do zakupu czegokolwiek więcej, zwłaszcza że to co mi potrzebne już mam, a śmieciowe aplikacje mnie zupełnie nie interesują.

    Podsumowując, to zupełnie mnie nie dziwi, że ludziom się szybko nudzi instalowanie byle czego i w końcu dochodzą do wniosku, że lepiej mieć sprawny system, niż zbędny śmietnik.

  • Bez sensu porównanie, zbyt dużo zmiennych i różnic.

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona