Apple chce naprawić Siri, Mapy, iTunes oraz iCloud

Ciekawe wieści z Cupertino. Apple łączy zespoły odpowiedzialne za rozwój produktów w chmurze. Połączone zespoły odpowiedzialne za asystenta głosowego Siri, Mapy, program iTunes oraz wirtualny dysk iCloud mają wspólnie pracować nad poprawą produktu.

Nie od wczoraj wiadomo, że Apple nie jest orłem, jeżeli idzie o usługi w chmurze. Liczne problemy z Mapami czy iCloud (dawniej: MobileMe) pokazują, że firma czuje się znacznie lepiej w tworzeniu hardware’u niż software’u. Zwłaszcza software’u działającego w oparciu o chmurę obliczeniową. Coś jednak zmienia się w Cupertino, bo postanowiono położyć większy nacisk na rozwój wirtualnych produktów.

Połączenie zespołów ma skutkować szybszym reagowaniem na błędy, ale przede wszystkim bardziej dynamicznym rozwojem Siri, iCloud, iTunes, Apple News czy Map. Nowy zespół ma mieć nazwę kodową Pie i powstać już niebawem. Co więcej, Apple zamierza w podobny sposób łączyć inne zespoły dotychczas mocno podzielone. Wiąże się to z przyszłoroczną przeprowadzką do nowego kampusu, ogromnego obiektu budowanego w Cupertino, który przypomina statek kosmiczny.

Źródła podają również, że zespół Tima Cooka pracuje nad własnym serwerowym rozwiązaniem, które będzie wspierać usługi w chmurze. Produkt ma nazywać się McQueen i pozwoli na uniezależnienie się Apple od serwerów Google czy Amazona.

Źródło: MacRumors

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • Tomasz Salich

    Liczę że przez przypadek naprawią brak języka polskiego w Siri.

    • Raul

      Ale po co? Polacy kupią i tak.

      • Andy

        Żal?

        • Nic Ci do tego

          Może i żal ale niestety to prawda.

  • Silent Berserker

    chca naprawic ? samo chciejstwo nie wystarczy, niech sie wezma do roboty i wreszcie naprawią !

  • cyc997

    korzystałem z Apple music, dokładnie to skusiłem się na 3 miesiące darmowego okresu próbnego. Działało to poprawnie, jednak po darmowym okresie próbnym wróciłem do Spotify bo:
    1. Interfejs Apple dawał mi do myślenia nt orientacji seksualnej jej twórcy, a do tego był mniej intuicyjny niż w Spotify
    2. Jakość muzyki gorsza niż w Spotify
    3. Proponowane utwory nie trafiały w mój gust, jakoś Spotify się udaje
    4. W Spotify, nawet przy wysokiej jakości nie odczuwam że korzystam ze streamingu, w Apple music nawet słaba jakość potrafiła się wczytywać zanim zaczęło grać, co prawda bardzo krótko, jednak irytowało
    5. Brak webowego playera, było to dla mnie uciążliwe zwłaszcza że czasem muszę pracować na linuxie, tu Spotify nawet aplikację udostępnia gdyby komuś webowy player nie wystarczył z jakiegoś powodu
    6. Pomimo tych wszystkich wad jest droższe.

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona