Ważne

Tabletowo u Lenovo, czyli polska premiera biznesowych ThinkPad X1

Wczoraj w Warszawie odbyła się polska premiera nowej rodziny produktów skierowanych do klientów biznesowych. Miałem okazję poznać bliżej 4 urządzenia – ThinkPad X1 Tablet, ThinkPad X1 Carbon, ThinkPad X1 Yoga i ThinkCentre X1.

Chiński producent na konferencji pokazał, że ich dział R&D pieczołowicie pracuje nad nowymi produktami, nie rezygnując z dopracowanych już elementów. Do unikalnych cech serii ThinkPad dalej można zaliczyć słynny trackpoint, akumulatory oraz inne akcesoria kompatybilne z urządzeniami z tej rodziny, power bridge czy wytrzymałość potwierdzoną certyfikatem militarnym, której została poświęcona znaczna część prezentacji.

lenovo_certyfikat lenovo wytrzymałość

Przechodząc do najważniejszego, najciekawszym zaprezentowanym urządzeniem był Lenovo ThinkPad X1 Tablet, o którym Kasia pisała tutaj. Jest to poręczny tablet pracujący pod kontrolą Windows 10 (64 bit), który posiada 12-calowy ekran o rozdzielczości 2K i proporcjach 3:2. Według zapewnień producenta sprzęt ten ma pracować na baterii około 10 godzin (15 z modułem productivity). Tablet ten, dzięki dodatkowym akcesoriom, można zmienić w laptopa, projektor lub skaner 3D. Osobiście byłem zaskoczony niezwykle niską wagą urządzenia, jego mobilnością i możliwością dopasowania zestawu do własnych potrzeb. Warto zaznaczyć, iż klawiatura w tym modelu ma dokładnie taki sam skok, jak w innych modelach serii ThinkPad, zapewniając bardzo wysoką ergonomię. Co więcej, możemy ustawić ją pod trzema różnymi kątami. Jedynym mankamentem, jaki zwrócił moją uwagę przy tym modelu, był topornie działający mechanizm zwalniający podstawkę, jednak może to być wina modelu przedprodukcyjnego. X1 Tablet jest już w magazynach sprzedawców i lada dzień rozpocznie się jego sprzedaż, choć cena nie została podana do informacji publicznej.

Główne parametry przedstawiają się następująco:
– Ekran – 12″ FHD+ 2K (2160 x 1440) IPS, 3:2
– Procesor – w najwyższej opcji Intel Core m7 vPro
– Pamięć – do 16 GB LPDDR3
– Przestrzeń dyskowa – do 1 TB SSD
– Aparaty – 2 MP i 8 MP z diodą doświetlającą
– Waga tabletu – 795 g (1,1 kg z klawiaturą)

SAMSUNG CSC

Innym interesującym urządzeniem jest Lenovo ThinkPad X1 Yoga, który jest jednocześnie połączeniem świata biznesowego z konsumenckim i następcą X1 Carbon touch. Zasada działania jest dokładnie taka sama, jak w poprzednich yogach – obracając ekran o 360 stopni otrzymujemy tablet. Niech was nie zmyli nazwa! Nie jest to przebrandowana konsumencka Yoga. Otrzymujemy zupełnie nowe urządzenie o znacznie szerszych możliwościach od tego, co znaliśmy. Pierwszą zmianą jest wprowadzenie 14-calowego ekranu OLED, charakteryzującego się „bielszą bielą i bardziej czarną czernią”. Ponadto, jeśli ktoś się martwił o wytrzymałość zawiasów, to zostały one przystosowane do 30 000 cykli. Kolejnym upgradem jest wprowadzenie aktywnego rysika chowanego w obudowie, który wykrywa 2048 poziomów nacisku. 30-sekundowe ładowanie, które odbywa się automatycznie po włożeniu piórka do obudowy, zapewni nam 8 godzin pracy. Urządzenie na półkach sklepowych pojawi się w kwietniu, natomiast wersja z ekranem OLED w maju. Ceny nie są jeszcze znane, choć, jak na ThinkPady przystało, zapewne tanio nie będzie.

Główne parametry:
– Ekran – w najlepszej konfiguracji 14″ WQHD (2560 x 1440) OLED, dotykowy, 300 nitów
– Procesor – w najwyższej opcji Intel Core i7 vPro
– Pamięć – do 16 GB DDR3
– Przestrzeń dyskowa – do 1 TB PCIe NVMe SSD
– Aparat – 720p
– Waga – 1270 g

yoga

Ale czymże by był sprzęt, gdyby nie akcesoria. Chiński producent wprowadził wiele innowacji również w tym zakresie. Za najciekawszą z nich uważam Lenovo Stack. Jest to zestaw niezależnych modułów, które można (prawie) dowolnie łączyć. Należą do nich: dysk zewnętrzny, pikoprojektor, ruter, powerbank oraz głośnik Bluetooth. Zbudowane przez nas akcesorium możemy kontrolować za pomocą aplikacji. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby połączyć, na przykład, 3 powerbanki, 2 dyski twarde i pikoprojektor. Jedynym ograniczeniem poza naszą wyobraźnią, jest fakt, iż projektor musi znajdować się na samej górze utworzonej wieży. Chiński producent pokazał również przewodową i bezprzewodową stację dokującą do komputerów, jednak nie zrobiły one na mnie takiego wrażenia jak Stack.

lenovo stack lenovo wigig

Dajcie znać w komentarzach, jak oceniacie poczynania największego producenta komputerów osobistych.

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • ms

    Kolejny sprzęt Lenovo z klawiszem Fn w rogu, zamiast Ctrl. Nie rozumiem skąd u nich ten pomysł na robienie na złość użytkownikom

    • Artur Basista

      W biosie da się zmienić, aby klawisz Fn działał jako Ctrl.
      Są po prostu konsekwentni w wyborach – stali użytkownicy Thinpadów już się do takiego układu przyzwyczaili.

  • edog

    A kiedy coś nowego dla normalnych ludzi?
    Rozlatujący się Tab 2 10 z ogołoconej pamięci (1GB) i gorszym ekranem niż u poprzednika, Tab2 8 z zapadającym się przyciskiem power, raczej kiepsko się sprzedają.

    • Kacper Łęcki

      Lenovo chwaliło się wczoraj, że ich udział w sprzedaży tabletów wynosi około 34%, co jest najwyższym wynikiem w Polsce. Jeśli mają rację to raczej ich urządzenia nie sprzedają się kiepsko.

  • noname

    Od siebie tylko dodam aby nowi klienci zastanowili się i dokładnie prześledzili fora i wady jakie te urządzenia mają przed zakupem.

    Natomiast jeśli chodzi o sam serwis… to według mojego doświadczenia jest to porażka.

    Zakupiłem 2 lata temu ThinkPad Yoga 12cali (z rysikiem i ekranem dotykowym). Po zakupie byłem rozczarowany kulturą pracy wiatraczka, który z i7 U załączał się nawet podczas przeglądania stron www, nie wspominając już np. o bardziej wymagających zadaniach lub o kompilacji – tutaj wiatraczek działa cały czas i jest bardzo irytujący. Dla przykładu Del XPS 15 z 37W CPU ma mniej irytujący wiatraczek któy w ogóle się nie załącza podczas lekkiej pracy. Pomijam „drobne” wady jak:
    – laptop botuje kartę SD jeśli takowa jest w slocie – w BIOSie jest ustawione tylko SSD.
    – karta sieciowa USB 3.0 Ethernet nie zawsze jest widoczna po podłączeniu do laptopa – MBA / MBP / Dell XPS / Toshiba Z930 / PC nie mają z tym najmniejszego problemu.

    Ale z w/w da się „żyć”.
    Gwoźdź do trumny to fakt, że zakupiony ThinkPad miał wadę produkcyjną matrycy (głośna sprawa z matrycą typu SPB1 z „efektem ghostingu”).

    1’wsze oddanie do serwisu – miesiąc oczekiwania – rezultat to fachowa rada „aktualizacja sterowników”…
    2’gie oddanie do serwisu – Lenovo potwierdziło, że wadą jest matryca i należy ją zamienić na SPB2 – trzy tygodnie oczekiwania- serwis montuje SPB1 i po moim, raczej mało miłym telefonie, okazuje się, że to Lenoto wysłał nową matrycę SPB1 (dalej wadliwą) do serwisu, który takową zamontował.

    Kontakt z Lenovo telefoniczny – informacja do Mnie, że laptop zostanie wysłany do Niemiec do globalnego serwisu Medion (to Medion serwisuje dla Lenovo). Zamówienie kuriera DHL przez Lenovo … kurier ma przerwę i nie realizuje w tym okresie wysyłek. Ponowny kontakt z Lenovo w celu wyjaśnienia dlaczego nie zamówiono kuriera – konsultant, który odpowiada, nie ma najmniejszego pojęcia o mojej sytuacji (nie mają tego nigdzie zapisanego etc.) i sugeruje abym wysłał do serwisu laptopa i podaje links m.in. do serwisu, w którym już serwisowałem laptopa i który nie potrafił tego poprawnie zdiagnozować.

    Obecnie czekam, jak to ładnie napisano, na:

    Witam.
    Przepraszamy za komplikacje podczas naprawy, sprawa została przekazana do osoby decyzyjnej.
    Proszę czekać na dalsze instrukcję.

    Resumując matryca SPB2 na aukcjach kosztuje około 350-400zł, 2 dni transportu, 3h pracy dla mnie aby to wymienić… jednak NIE będę dopłacał z własnej kieszeni do laptopa za który wydałem 6tys. i według materiałów reklamowych, jest to produkt skierowany do klienta biznesowego…

    Generalnie mam wrażenie, że serwis Lenovo to żart i kpina z klienta, każdorazowy kontakt z konsultantem to rozpoczęcie batalii od nowa… jak dla Mnie, był to ostatni zakup u Lenovo.

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona