Ważne

Recenzja Surface Pro 4 – tabletu, który ma zastąpić Twój laptop

Wnętrzności

Procesor

W przypadku 3 generacji, procesory były dość podobne – Core i3, i5 oraz i7 (4 generacja Haswell), gdzie model i5 był niewiele wolniejszy niż i7 oraz niewiele szybszy niż i3. Wszystkie były chłodzone aktywnie. Dla Surface Pro 4, sytuacja wygląda diametralnie inaczej. Poniżej znajdziecie listę procesorów w SP4, a w linku ich porównanie na stronie Intela.

  • 900-MHz Intel Core m3-6Y30 (6 generacja Skylake) z grafiką Intel HD graphics 515
  • 2.4-GHz Intel Core i5-6300U (6 generacja Skylake) z grafiką Intel HD graphics 520
  • 2.2-GHz Intel Core i7-6650U (6 generacja Skylake) z grafiką Intel Iris graphics 540

Największą różnicą w stosunku do poprzedniej generacji jest zastosowanie pasywnie chłodzonego czipa Core m3, który poprzez sztuczne ograniczenie taktowania i inną architekturę, ma pobór mocy na poziomie zaledwie 4,5 W TDP, w porównaniu z 15 W TDP w modelach z i5 oraz i7. Czy przekłada się to na 3x dłuższy czas na jednym ładowaniu? Bynajmniej. Testy żywotności baterii są mało obciążające dla procesora i w niskich częstotliwościach taktowania, wszystkie trzy czipy zapewnią podobny czas życia baterii. Różnica będzie widoczna dopiero, gdy w i5/i7 zawyją wentylatory i urządzenie będzie kręcić się z szybkością, o której Core M może tylko pomarzyć. Dla codziennych zadań w zupełności to wystarczy, ale jeśli myślimy o graniu w gry czy edycji wideo, i5, a w szczególności i7 będzie dużo lepszym rozwiązaniem.

surfacePro4 (1)

A różnica między i5 a i7 tym razem jest znacząca. O ile w poprzedniej generacji tabletów Surface, i5 od i7 różnił się tylko taktowaniem, tym razem mamy do czynienia z bardziej fundamentalną zmianą. W i7 zastosowano grafikę Iris 540 z 48 jednostkami obliczeniowymi, które powinny dać zauważalną przewagę nad i5 z HD 520 – szczególnie w grach, modelowaniu 3D czy renderowaniu filmów wysokiej rozdzielczości. Warto też zwrócić uwagę na tryb Turbo, w którym i5 rozkręca się do 3 GHz, podczas gdy i7 osiąga robiące wrażenie 3,4 GHz.

Zmorą poprzedniej generacji (szczególnie modelu z i7) był tak zwany “throttling” czyli dławienie procesora – obniżanie jego taktowania z uwagi na przegrzewanie się i brak możliwości odpowiednio szybkiego odprowadzania ciepła. Inżynierowie z zespołu Surface bardzo poważnie podeszli do tego tematu i w SP4 mamy do czynienia z hybrydowym chłodzeniem. Według przedstawiciela teamu, 60% ciepła odprowadzane jest do płytki odbierającej ciepło, do której prowadzą od procesora miedziane rurki. Rurka zawiera parujący i skraplający się płyn, który wykorzystywany jest do transportu ciepła, umożliwiająca przekazywanie znacznych jego ilości przy niewielkiej różnicy temperatur. Wystarczy przypomnieć sobie o cieple parowania i cieple skraplania, żeby zrozumieć dlaczego proces ten jest tak efektywny. Pozostałe 40% ciepła (o ile w ogóle jest taka potrzeba) jest odprowadzane dzięki wentylatorowi, który kręci się jeszcze ciszej niż w SP3.

cooling

W praktyce różnica jest ogromna. SP4 nie nagrzewa się punktowo, a na większej powierzchni, przez co temperatura na zewnątrz obudowy urządzenia jest odczuwalnie niższa i rozłożona równomiernie. Przy codziennym korzystaniu wentylator nie włącza się niemalże w ogóle, a do minimum wyeliminowano też zjawisko dławienia. Przy półgodzinnym renderowaniu filmu (wykorzystanie procesora na 100%), SP4 był w stanie utrzymać częstotliwość taktowania początkowego. W przypadku SP3, taktowanie zwykle obniżało się po 5-10 minutach z uwagi na nagrzewanie się urządzenia.

Pamięć

W Surface Pro 4 zastosowano zauważalnie szybszą pamięć wewnętrzną (w/NVMe SSD), szczególnie jeśli chodzi o prędkość odczytu. Poprawa jest prawie trzykrotnie w stosunku do poprzednika – zarówno jeśli chodzi o zapis, jak i odczyt danych. Warto wiedzieć, że modele z i5 oraz i7 wyposażono w szybszą pamięć niż podstawowy model z Core M – najprawdopodobniej ze względu na koszty. Różnica jest jednak na poziomie maksymalnie 30%, co w zdecydowanej większości zastosowań nie będzie robić żadnej różnicy.

Zdecydowano się też na wprowadzenie wersji z 1 TB pamięci wewnętrznej. W połączeniu z 16 GB pamięci RAM i procesorem i7 generuje to zawrotną cenę 2700 dolarów. Na pewno jednak znajdą się nabywcy i na taką wersję, a przy wysokich marżach na wyższych modelach, Microsoft może tylko na tym zyskać. Szczególnie, że czasami 1 TB to minimalny wymóg co do pamięci wewnętrznej w korporacyjnych przetargach, w których coraz częściej tablety z rodziny Surface walczą jak równy z równym, z Dellami, laptopami Lenovo czy HP.

CrystalDiskMark_575px

Ekran

W Surface Pro 4 zastosowano nietypową rozdzielczość 2736 x 1824 pikseli, co daje PPI na poziomie 267. Rozdzielczość jednak wydaje się nietypowa tylko do momentu, kiedy uświadomimy sobie, że zastosowano tę samą matrycę, co w Surface Booku (13,5 cala, 3000 x 2000 pikseli). Przycięcie matrycy IGZO od Samsunga do 12,3 cala daje właśnie taką nietypową rozdzielczość. 0,3 cala nie jest wartością porażającą, ale zmniejszenie ramek przy zachowaniu wielkości urządzenia jest bardzo miłym i oczekiwanym ruchem ze strony Microsoftu. Mam nadzieję, że kolejne generacje również będą kroczyć w tym kierunku.

Dzięki zastosowaniu Gorilla Glass 4, warstwa szkła jest nie tylko cieńsza, ale też bardziej wytrzymała. Grubość ma duże znaczenie szczególnie gdy używamy rysika – im cieńsze szkło, tym bardziej zniwelowane zjawisko paralaksy. Zmiany dotknęły też samej matrycy. Jej maksymalna jasność przekracza teraz 400 nitów (poprawa o 50 nitów w stosunku do SP3), a poziom kontrastu zwiększono z 900:1 do 1300:1. Wyświetlane kolory matrycy pokrywają 100% przestrzeni sRGB i według ekranowych guru z DisplayMate, SP4 wyposażono w najlepiej skalibrowany i “najlepszy” ekran w jakimkolwiek tablecie, który do tej pory ujrzał światło dzienne. Graficy komputerowi powinni się ucieszyć.

surfacePro4 (6)

Surface poraz kolejny ukradł nazwę stołowi multimedialnemu, który kiedyś nazywał się… Surface. Potem zmieniono jego nazwę na PixelSense do czasu… kiedy Surface znowu ją “podkradł” i nazwał tak technologię ekranu w SP4 i Surface Book. Dedykowany czip do przetwarzania danych z dotyku, sensorów i pióra pozwala osiągnąć parametry, które kwalifikują ekran jako “PixelSense”:

  • rozdzielczość “lepsza niż retina” (powyżej 220 PPI),
  • jasność nie mniej niż 400 nitów,
  • kontrast 1300:1 lub lepszy,
  • 100% pokrycia przestrzeni kolorów sRGB,
  • 10-punktowy dotyk,
  • wsparcie dla cyfrowego pióra z minimum 2024 poziomami siły nacisku.

Niektórzy użytkownicy narzekają na delikatne “krwawienie” z krawędzi ekranu – ja nie zauważyłem tego w modelu testowym, który otrzymałem, jednak sądząc po opiniach w sieci – jest to zjawisko dość częste i… niezauważalne podczas codziennego korzystania z urządzenia.

Głośniki

W porównaniu do poprzednika, głośniki Surface Pro 4 na maksymalnej głośności grają 40% głośniej bez słyszalnych zniekształceń. Oczywiście dźwiękowi brakuje głębi i basu, ale od urządzenia tej grubości nie możemy oczekiwać cudów. Dźwięk z słuchawek (moim zdaniem) brzmi lepiej niż w przypadku popularnych flagowych smartfonów, ale to subiektywna opinia niepoparta żadnymi twardymi argumentami.

Głośniki rozmieszczone są stereofonicznie, po obu stronach przedniego panelu urządzenia, co dodatkowo daje wrażenie większej głośności. 40% większa głośność robi realną różnicę, szczególnie gdy niektóre wideo na YouTube są nagrane ciszej. Kolejny drobiazg, ale drobiazg ważny.

surfacePro4 (2)

Aparaty

Największa zmiana, to nowa, większa matryca w tylnym aparacie. Z 5 megapikseli Microsoft przeszedł na 8, a co ważniejsze – zastosował autofokus, którego brakowało w poprzednim modelu. A to było dość uciążliwe dla osób, które używały tego urządzenia na przykład do “skanowania” notatek na uczelni czy innych zdjęć robionych w stosunkowo niewielkiej odległości od przedmiotu fotografowanego. Przedni aparat jest dokładnie taki sam jak w SP3 i pozwala na nagrywanie wideo w jakości Full HD, co wśród tabletów dalej jest rzadkością.

Najważniejszą kamerą ze wszystkich jest jednak moim zdaniem podczerwona kamera wspierająca Windows Hello, czyli system biometrycznego uwierzytelniania użytkownika. Po zeskanowaniu naszej twarzy bez problemu możemy się w ułamku sekund logować do Windowsa bez wpisywania pinu czy hasła. Dla osób, które obawiają się o prywatność, ważne są dwie informacje. Po pierwsze, dane biometryczne nie są wysyłane na serwery Microsoftu, a jedynie przechowywane lokalnie na urządzeniu. Po drugie, dane te nie są składowane w postaci otwartej („zdjęcie twarzy”) tylko w postaci funkcji skrótu (hasha) i nawet w przypadku jego wykradzenia, atakujący nie będzie w stanie „odtworzyć” wyglądu naszej twarzy na podstawie tych danych. Windows Hello działa jako mechanizm uwierzytelniania, ale nie mechanizm identyfikacji. Co to znaczy? Mając kilka kont, najpierw musimy ręcznie wybrać konto, na które się chcemy zalogować i dopiero wtedy Windows Hello dokona uwierzytelnienia. Proces identyfikacji natomiast zawsze jest ręczny.

Spis treści:

1. Wprowadzenie. Co nowego. Design
2. Wnętrzności. Ekran. Głośniki. Aparaty
3. Windows 10. Aplikacje. Wydajność, bateria
4. Akcesoria: S Pen, Type Cover, dock. Podsumowanie

9.1 Ocena (1-10)

wyświetlacz
9.5
DZIAŁANIE - PŁYNNOŚĆ, WYDAJNOŚĆ
10
AKUMULATOR
7
MULTIMEDIA
10
PORTY, ZŁĄCZA, ŁĄCZNOŚĆ
9
JAKOŚĆ WYKONANIA
10
WZORNICTWO
9.5
AKCESORIA
9.5
oprogramowanie (aplikacje, system, sterowniki)
7.5
Dodaj swoją recenzję  |  Read reviews and comments

Komentarze

  • dareczq

    Ciekawa recenzja sprzętu, który niestety nie kupie, ale mam do pana, panie Piotrze pytanie, jako że myślę o kupnie właśnie hybrydy (bardziej tabletu, czasami ma służyć jako drugi laptop bardziej w domu) zastanawiam się jak to jest z tym windowsem 10 w trybie tabletu, bo tryb deskop działa jak każdy wie. Czy można powiedzieć, że w trybie tabletu będzie to tak wygodne jak na Androidzie? Nie chce już kupować kolejnego tabletu z robocikiem, nie potrzebuje “powiększonego smartfona”.

    • Bez tego “pana” :)

      Chciałbym móc jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Sam interfejs w trybie tabletu dość mocno przypomina W8.1 i z obsługą dotykową nie powinno być problemu. Jedynie Edge (no i File Explorer) wciąż czeka na interfejs bardziej przyjazny dotykowi. Ten obecny jest w miarę ok, ale bardziej przypomina desktopową przeglądarkę niż mobilną. Myślę, że Twoja decyzja rozbije się o odpowiedź na pytanie z jakich aplikacji chcesz korzystać i czy są one (lub ich odpowiedniki) dostępne na W10.

      • jarekt

        Ja na surface praktycznie nie używam trybu tabletu. Niby jest, niby faktycznie coś tam poprawia niestety ma parę wad, które sprawiają, że ląduję zawsze w trybie desktop. Największa to brak pulpitu – ja pulpitu używam i żeby się do niego dostać muszę kombinować jak koń pod górę (przez eksplorator windowsa). Generalnie nie ma żadnej wartości dodanej w tym trybie więc jego największą dla mnie zaletą jest to, że można go wyłączyć…

        • To zależy. Ja mam podpięty file explorer do kafelka i w trybie tabletu wolę Start Screen niż menu start.

          • Jestemsuper

            Ja też nie korzystam z tabletowego trybu, nie działa mi (ale jest to spotykany problem) w tym trybie podział ekranu przy dwóch aplikacjach.

      • dareczq

        Tryb tabletu dla mnie to głównie – media społecznościowe, email, czytnik e-book-ów, no i internet na Chromie. Korzystam też z google drive, google zdjęcia, gmail-a więc tu rozumiem, że w grę wchodzi tylko tryb deskop.

        • GMail podepniesz do dotykowego Outlooka. Pozostałe przez przeglądarkę. Czytniki ebooków są. Facebook appka jest i będzie zaktualizowana do W10. Tak samo Twitter, Netflix czy Flipboard.

      • Damian Jakson

        Witam , mam pytanko z innej beczki ,czy jest mozliwosc robienia screenshotu w SP4 ?

        • Na kilka sposobów:
          – podwójne kliknięcie gumki Surface Pen
          – przycisk Print Screen na klawiaturze Type Cover
          – przytrzymać wciśnięty Power i wcisnąć krótko Volume Down
          – Narzędzie Wycinanie

          • Damian Jakson

            dzieki pozdro.

          • Kon7

            Lub MS Snip.

  • Aaa

    Taki maly drobiazg otoz wersja z core m3 wazy te 766g ale juz z core i5/7 wazy nieco wiecej chyba 784g ale nie jestem pewny warto sprawdzic i dopisac

    • Przecież tak właśnie jest w tekście :)

      • Aaa

        Racja pisze troszeczke nizej ale niestety nie doczytalem i od razu napisalem komentarz.(a usunac sie chyba nie da) Chodzilo mi o wage przy specyfikacji tam jest tylko 766g.

  • Krzepki Harry

    Problem z tym sprzętem jest taki, że jest nienaprawialny… Coś się stanie po dwóch latach i kaplica, maszynka do utylizacji :/

    • Nie, wysyłasz do serwisu, tak jak każdy inny sprzęt mobilny – i naprawiają odpłatnie.

      • Za cenę przewyższającą aktualną wartość tego sprzętu. Nienaprawialność dla użytkowników oznacza też najczęściej, że serwisy też niewiele mogą zrobić i stąd naprawy są bardzo drogie.

        • $50 za wymianę baterii w Surface RT

          • jaro

            Wyobraz sobie sytuację, że masz z pilotem od tv lecieć do serwisu po nowe baterie za 199 pln w promocji. Dobry zart tymfa wart.

          • Jesli porownujesz jednorazowe baterie AA z pilota do takiej ze sprzętu za 2000-5000 pln, to nie mamy o czym rozmawiać.

            PS: “tynfa”

      • Krzepki Harry

        Ifixit dali 2 punkty na 10 w swoim “Repairability Score”. Nie brzmi to zachęcająco…

        • Nie zamierzam tego naprawiać własnoręcznie, wiec moje zainteresowanie wynikiem ifixit wynosi zero.

          • Krzepki Harry

            No i fajnie, ja też bym nie zamierzał (gdybym kupił), natomiast dobrze by było gdyby w miarę rozgarnięty serwis mógł się sprzętem zająć… To tak jak z samochodem: jak po gwarancji padnie rozrusznik, to nie walimy od razu do serwisu autoryzowanego, tylko do mniejszego warsztatu, gdzie zrobią nam to 4 razy taniej – mniej więcej o to mi chodzi :)
            Niemniej, z tą utylizacją w pierwszym poście to trochę się rozpędziłem – nie ma przecież rury, której się nie da odetkać – kwestia nakładu sił i środków… ;)

          • Z jednej strony tak, jeśli ktoś używa zewnętrznych serwisów. Ja zawsze naprawiam u producenta, nawet po gwarancji.

  • Lewski

    Czy ktoś posiada wersję z core m3 i próbował na nim korzystać z AutoCada LT – chodzi mi o pracę w dwóch wymiarach, bez 3D, renderingów itp.? Jestem jakoś sceptycznie nastawiony do wiatraków w tablecie, bo często miałem z nimi problemy w laptopach, a tu wiadomo, że po dwóch latach z naprawą mogą być problemy. Do CADa na codzień mam stację roboczą, ale zastanawiam się czy w sytuacjach awaryjnych, czy wyjazdach, ten m3 dałby radę. Czy ta wersja z m3 ma inne ograniczenia prócz wydajności?

    • Nie miałem okazji porównywać, ale polecam to wideo:
      https://www.youtube.com/watch?v=tMlNS8K4YCo

      • Lewski

        To są minimalne wymagania dla 64-bitowego AutoCAD LT 2014:

        – Procesor AMD Athlon 64 z obsługą technologii SSE2 lub procesor AMD Opteron z obsługą technologii SSE2 lub Intel Xeon z obsługą technologii SSE2 i EM64T lub Intel Pentium 4 z obsługą technologii SSE2 i EM64T
        – 2 GB pamięci RAM

        Czyli wersja i5 z 4GB RAM na pewno wystarczy. Pod względem RAM-u, wersja z core m3 też dałaby radę, boję się jednak, że praca z takim procesorem może być męcząca.

        To może inne pytanie – czy istnieje możliwość programowej kontroli nad pracą wiatraka, a w zasadzie procesora, tzn. czy można sztucznie ograniczyć wydajność procesora (np. w zależności od temperatury) by wiatrak się nie włączał? :)

        • Nie ma takiej wbudowanej możliwości bez ręcznego przepisywania sterowników.

          Myślę, że z 2D nawet Core M radziłby sobie przyzwoicie.

          • hydzior

            Jest. Tworzysz sobie power plany w których ograniczasz sobie CPU do potrzeb. Ja w swoim i7 już dawno wiatraka nie słyszałem :). Dla odważnych jest też Intel Extreme Utility.

          • Power plan tak, ale nie na takim poziomie szczegółowości o którym pisze OP.

      • Lewski

        Przeczytałem dodatkowo recenzję porównawczą SP4 m3 z i5 na http://www.notebookcheck.com/Test-Microsoft-Surface-Pro-4-Core-i5-128-GB-Tablet.153922.0.html i powiem Ci, że jestem zaskoczony. Jeśli dobrze zrozumiałem, ludzie chętniej wybierają m3 niż i5, chociaż cena jest b. zbliżona. Zysk wydajności nie jest na tyle duży by zniwelować inne zalety m3, który pod wieloma względami (z wyjątkiem wydajności oczywiście) jest lepszy od i5. Wydajnościowo jest porównywalny z SP 3 i3, więc tragedii też nie ma. Piszą, że jeżeli ktoś potrzebuje wydajności, wybiera z reguły i tak mocniejszą wersję z i7. Ocena końcowa minimalna wyższa na korzyść m3.

  • mzl123

    Piotrze, być może niezbyt uważnie przeczytałem tę świetną recenzję, ale nie znalazłem informacji o wersji którą testowałeś. Mam nadzieję, że była to wersja z i5, bo ta jest chyba rozsądnym kompromisem między ceną, a możliwościami. Wspomniałeś, że VS chodzi całkiem nieźle, ale czy jest to porównywalne z “normalnym” desktopowym i5? Co prawda nie korzystam akurat z niego, a z IDE JetBrainsa, ale podejrzewam , że wymagania będą podobne. 2 lata temu zmieniając sprzęt odpuściłem sobie procki mobilne na rzecz desktopa (i5 haswell), bo praca na nich to była katorga – niby wszystko działało ok, ale regularnie zdarzały się momenty głębszego “zamyślenia”, co doprowadzało mnie do białej gorączki. Zastanawiam się, może jednak nadszedł czas na powrót do bardziej mobilnego sprzętu?

    • Lewski

      Z tego co pamiętam z wcześniejszych newsów i5 4GB RAM 128 GB
      Mam właśnie dylemat między tą, a Core m3. Ciekawi mnie jak duża jest różnica w wydajności. Może ktoś testował obie wersje?

    • Tak jak pisze Lewski – i5 4GB RAM 128 GB.

      Jeśli chodzi o IDE, to jeśli odpalasz natywnie, a nie w maszynie wirtualnej, to będzie chodzić jak burza. Do maszyny wirtualnej 4GB RAM będzie trochę za mało w tej wersji.

      Nie odczułem żadnego dyskomfortu używając SP4 do obróbki grafiki, programowania w VS czy nawet renderowania filmów FHD.

      • mzl123

        Dziękuję za informację. Czas się zastanowić, tylko ta cena…

  • Radoslawww

    Cena jest rzeczywiście za wysoka. Sam jestem posiadaczem od 2 lat Asusa T100 i na tyle jestem zadowolony, że nie widzę możliwości przejścia na laptopa. Wykorzystuję go do pracy (głównie przeglądarka i Office) oraz prywatnie jako tableta do przeglądania treści w Internecie oraz czytania książek.
    Aktualnie szukam czegoś większego (12′) z trochę lepszym procesorem i Ramem (min 4gb). Niestety cena surface pro jest nie nas moją kieszeń. Na rynku jest posucha, niestety. Zastanawiam się nad T300CHI ale tam bateria jest jakaś słaba. Piotrze może coś doradzisz?

    • To prawda, polska cena przy obecnym kursie dolara jest mocno krzywdząca dla nas. Przy kursie sprzed kilkunastu miesięcy byłoby to od 3300 zł. Też dużo, ale jednak bardziej racjonalnie.

      • Damian Jakson

        Witam , chcialem sire zapytac o jedna RZECZ..pisales ze SP4 dostales kupiles czy tam Ci wyslal od znajomego z Kanady it’d..Interesuje mNIE KUPNO w USA ,,albo SP4 lube SURFACE BOOK, chodzi mi jak Ci to wyslal I czy Placiles jakis vat czy clo ,jakim dobrym sposobem zaplacilc za cene I wysylke ? .Mam przeslac kase znajomemu paypalem I ma kupic I wyslac tylko zastanawiamy sie jak to zrobic najkorzystniej.pozdro.

        • Lewski

          Najlepiej gdyby ktoś Ci go kupił i przywiózł. Przed świętami była dobra okazja :) Z wysyłką zawsze jest ryzyko. Kumplowi znajomy kiedyś wysyłał kurierem w paczce z ciuchami, jako przedmiot używany (bez oryginalnego pudełka). Wtedy nie płacił żadnych ceł i dodatkowych opłat, ale nie wiem czy teraz przejdzie taki wariant ;-) Jeśli chodzi o paypal to, z tego co pamiętam, wychodzi drogo bo płacisz dodatkowo za podwójne przewalutowanie. Lepiej mieć konto walutowe lub skorzystać z internetowych kantorów, gdzie są niższe koszty niż w bankach i mogą Ci wpłacić walutę na konto docelowe. Musisz trochę poszperać i zweryfikować te informacje bo kiedyś się tym interesowałem, ale sam tego nie robiłem. Wszystko jest w sieci. Pozdrawiam

        • Przywiózł samolotem, a płaciłem wu w złotówkach, więc chyba nie za bardzo pomogę… Cena ze strony to cena netto. W Kanadzie dochodzi sales tax 15%. W US stawka tego podatku jest różna w zależności od stanu.

  • Rafał Gruszka

    Nie rozumiem tej oceny? Brak aplikacji pod palec, pustki w sklepie, masochizm używania dotykiem programów desktopowych o beznadziejnej baterii nie wspomnę. Miałem i szybko mnie rozczarował. Tylko wygląd sie broni. Dizajn ma naprawdę fantastyczny, ale to tylko ładne opakowanie z zawartością która nadal najlepiej sprawdza sie w PC i laptopach a strona mobilna tam prawie nie istnieje.

    • Bolo

      Jakbym chcial pod palec to bralbym TabS2 9.8 i nie nudzil ze jest zle, a tutaj mam pelne Win z wadami i zaletami plus dodatkowo piorko dobrze dzialajace.

      Ja sie przesiadlem wlasnie z Note 10.5 na MS Booka i jestem zadowolony bardzo.

      • Rafał Gruszka

        Każdy ma swoje preferencje. Ja chciałem zastąpić macbooka Air i iPada Air właśnie ma sp4. Byle mega pozytywnej nastawiony. Ale niestety totalne rozczarowanie. MacBook został a za tableta wybrałem iPada pro żeby mieć większy ekran a przy okazji wydajniejszy. W sumie dzięki 13 calach w iPadzie fajnie sie korzysta z windowsa przez client rd bo działa to jakbym używał PC co ciekawe bez żadnych opóźnień nawet przy oglądaniu tv. Następna ciekawostka jest fakt ze mogę grać na ipadzie we wszystkie gry z PC tez strumiemiowo także jak nie chce mi sie siedzieć przed biurkiem to kładę sie na łóżko i gram na iPadzie pro w falouta 4?

        http://youtu.be/-AwG_7cXUSQ

        • Obsługa remote desktop bez myszki (dotykiem) to katorga niestety.

    • Dlatego ocena 7.5 za software – średnia z:
      appki dotykowe: 4
      appki desktopowe: 10
      system operacyjny: 8,5
      sterowniki/firmware: 7,5

      • Rafał Gruszka

        10 za desktopowe appki bym nie dał chyba ze liczysz sam fakt ze są, bo to w sumie najwieksza zaleta tego urządzenia wraz z jakością wykonania bo tutaj tez nalezą sie pochwały. Tylko szkoda troszkę ze aby je obsłużyć komfortowo trzeba zrobić z tableta laptopa i to uważam za okropna wadę. Klawiatura i myszka TAK, ale kiedy mamy ochotę lub pracujemy dłużej(wtedy często sięgam bo lapka) a nie wtedy kiedy jest kłopot obsłużyć je dotykiem czyli opcją na której opiera sie sprzęt nazwany tabletem. Pozdrawiam

        • Ja możliwość korzystania z Photoshopa, Illustratora, Premiere, AutoCAD’a, Visual Studio i wielu innych uważam za wyłącznie zaletę. Nie zaskakuje mnie też, że do korzystania z programów desktopowych potrzebne jest zamienienie Surface w laptopa (podpięcie klawiatury). To nie efekt uboczny, ale podstawowe założenie segmentu urządzeń 2w1.

          • Rafał Gruszka

            Zgadza sie i to jest piękne ze można operować takimi narzędziami na tablecie, tylko dla mnie sp4 w obecnej postaci to jeszcze nie to czego bym sobie życzył, bo nie zastąpi mi w 100% ani laptopa ani tym bardziej tableta. Biorę MBA który rownież jest naprawdę lekki i kompaktowy i robię te wszystkie rzeczy co na sp4 i nawet bardziej wygodnej formie. Przewagą surface dla mnie jest dotyk bo uwielbiam taką obsługę ale w przypadku zabawy w profesjonalne programy jakie wymieniłeś to słabo wykonalne tym sposobem jaki sobie cenie. Chce pobawić sie aplikacjami mobilnymi, gierkami to kolejny raz sp4 kuleje. Powiem ci w sekrecie ze nawet przewijanie stron na sp4 było jakby to nazwać hmm sztuczne, jak machnę palce to strona za szybko sie zatrzymuje albo nie zawsze idzie w tempo, być może takie mam już przyzwyczajenie z iosa ale tam to działa perfekcyjnie. Jak ktoś rzeczywiście chce tylko tableta w laptopie mimo ze to jeszcze nie do konca wygodne(moje zdanie) to surface pod tym względem zjada cały segment na śniadanie. Dla mnie niestety jest jeszcze za słaby, poprawić stronę mobilną i desktopową pod palucha a zrobię napewno drugie podejście. Pozdrawiam

          • Przeciwnie. Przeskalowywuja idealnie. Caly najnowszy Adobe CC. Malo tego, Photoshop i Illustrator maja tryb dotykowy. Jak bede w domu wrzucę screeny.

          • No to masz wersję sprzed kilku lat… Screeny wieczorem, zapomniałem o tym wcześniej.

          • Gość

            takie programy na 12,3 cala, rozbawiłeś mnie i to bardzo ;-p

  • Pozdrawiam

    inspirujący sprzęt i bardzo fachowa, pomocna recenzja. wiem, co mówię, bo obejrzałem i przeczytałem ich niemało, w różnych językach (szukam argumentu, by się zniechęcić:-). Co do ceny. Oczywiście, chciałoby się urwać tysiączek czy dwa, zwłaszcza z lepszych wersji. Gdy jednak porównać SP4 ze sprzętami profesjonalnymi, np. DELL z obudową tri metal, a nie z popularnymi modelami, to cena już wcale nie wyda się drastycznie przesadzona. W wypadku DELL-a sytuację ratują dla prywatnego użytkownika “alternatywne” kanały nabycia nowego sprzętu, jak outlet. Chyba działa efekt skali, może doczekamy się go w wypadku linii Surface.
    PS. Przy pomocy kogoś, ZA pomocą czegoś

  • Janusz Parys

    Witam! Bardzo ciekawa recenzja. Czytając ją aż chce się kupić ten tablet. Ja akurat już to zrobiłem i mam bardzo mieszane uczucia. Kupiłem podstawową wersję i3, gdyż urządzenie będzie mi służyło do celów biurowych (praca w terenie). Jeśli chodzi o wygląd, jakość wykonania i ekranu to jak dla mnie rewelacja. Brakuje aplikacji, ale to jeszcze można przeżyć. Sprawą dyskredytującą tablet jest natomiast żywotność baterii. Być może ja mam jakiegoś wadliwego Surface, stąd moje zastrzeżenia i pytania do innych użytkowników. Otóż mój tablet rozładowuje się po 4 godzinach pracy na nim i tak jak wspomniałem jest to praca z dokumentami i tekstem. Ekran ma 60% jasności i wgrałem najnowsze aktualizacje. Jeszcze ciekawiej wygląda sprawa, gdy tablet nie jest używany. Ze 100% do zera samoczynnie rozładowuje się po 12 godzinach, przy okazji jest dosyć ciepły. Gdybym wiedział, że żywotność Surface będzie tak słaba nigdy nie kupił bym tego urządzenia. Bardzo proszę o info jak to wygląda u innych urzytkowników.

    • koven

      co do czasu pracy, mam to samo z i5. Jeżeli chodzi o rozładywanie, jest problem z usypianiem procesora, który obiecali naprawić w styczniu. Na razie pomaga przestawienie wszystkich stanów z sleep na hibernację.

      • Artur

        Wersja z m3 generalnie trzyma krocej – potwierdza to wiekszosc testow ze najwydajniej z akumulatorem pbchodzi sie i5 (zrodlo: love my surface). Ja w mojej i5 nie mam problem9w z czasem pracy na baterii – 5-7 godzin w zaleznosci od zadan. Polecam kazdemu postawienie od nowa surface z uzyciem obrazu, ktory mozna pobrac ze strony ms. U mnie po tym procesie zniknely wszystkie problemy, ktore mialem. Slabe to pocieszenie, ale polecam.

  • Andrzej Ranik

    naprawa gwarancyjna 0

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona