Ważne

Potrzebujesz pancernego smartfona? Tak się składa, że mam dla Ciebie sztukę (konkurs)

Grudzień to taki miesiąc, w którym o wiele częściej niż zawsze narzekamy na brak wolnego czasu. A to świąteczne sprzątanie, a to zakupy prezentowe, a to kończenie w pracy projektów, by wyrobić się przed wigilią i mieć kilka dni świętego spokoju… Wybaczcie zatem, że postanowiłam Wam dołożyć kolejne zadanie, ale… mam nadzieję, że powitacie je z otwartymi ramionami i uśmiechem na ustach. Bo możecie wygrać naprawdę ciekawego smartfona.

Nagrodą w konkursie jest myPhone AXE, smartfon, który potrafi NAPRAWDĘ wiele przetrwać. Jest odporny na pył, wstrząsy i wodę (IP68), charakteryzuje się wzmocnioną konstrukcją, a sam ekran można obsługiwać zarówno w rękawiczkach, jak i mokrymi palcami. Sama miałam ostatnio możliwość porzucania nim o podłogę z nieskrywaną przyjemnością (czasem trzeba się „wyżyć”, prawda?) i potwierdzam – ze spotkania z podłogą wyszedł bez szwanku.

Jeśli zatem chcielibyście zgarnąć takie cudo, wystarczy, że weźmiecie udział w niniejszym konkursie. A ten, jak się domyślacie, wcale do najtrudniejszych nie należy. Zadanie konkursowe brzmi następująco:

Uzasadnij, dlaczego akurat w Twoje ręce ma powędrować pancerny myPhone AXE – w jakiej sytuacji faktycznie przydałby Ci się taki sprzęt?

Jeśli w przeszłości spotkała Cię nieprzyjemna sytuacja, w której Twój smartfon został mocno poturbowany – napisz, co się stało i, jeśli masz, dołącz zdjęcie.

Jestem bardziej niż pewna, że – cokolwiek to było – AXE by to przetrwał.

Na koniec jeszcze przypomnijmy parametry techniczne myPhone AXE, czyli naszej konkursowej nagrody:

  • ekran IPS 4,5” 1280 x 720 pikseli, Gorilla Glass 3,
  • ośmiordzeniowy procesor Mediatek MTK6752 1,7GHz z Mali-T760,
  • 2GB RAM,
  • 16GB pamięci wewnętrznej,
  • Android 4.4.4 KitKat,
  • aparat 13 Mpix,
  • kamerka 2 Mpix,
  • LTE,
  • dual SIM,
  • Bluetooth,
  • GPS,
  • WiFi,
  • akumulator o pojemności 3700 mAh,
  • port microUSB,
  • slot kart microSD,
  • wymiary: 151 x 75 x 15,2 mm,
  • waga: 250 g.

Konkurs trwa w dniach 7-20 grudnia. Wyniki ogłosimy maksymalnie 27 grudnia, a nagroda, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, trafi do zwycięzcy jeszcze przed nowym rokiem.

Wzięcie udziału w konkursie oznacza akceptację regulaminu.

Zasady konkursu (kliknij, aby rozwinąć)

1. Organizatorem konkursu jest portal Tabletowo.pl, będący własnością firmy Adminka Katarzyna Pura z siedzibą przy ul. Bukowej 12/3 w Kielcach, natomiast sponsorem nagród – myPhone (Krakowska 119, Wrocław).

2. Konkurs trwa w dniach 7-20 grudnia.

3. Aby wziąć udział w konkursie, należy:

Uzasadnić, dlaczego akurat w Twoje ręce ma powędrować pancerny myPhone AXE – w jakiej sytuacji faktycznie przydałby Ci się taki sprzęt?

Jeśli w przeszłości spotkała Cię nieprzyjemna sytuacja, w której Twój smartfon został mocno poturbowany – napisz, co się stało i, jeśli masz, dołącz zdjęcie.

Zgłoszenia przyjmujemy mejlowo pod adresem konkurs@tabletowo.pl – w tytule koniecznie należy wpisać „myPhone AXE” i swoje imię i nazwisko.

4. Każda osoba może wziąć udział w konkursie tylko raz, przesyłając jedną pracę konkursową.

5. W konkursie mogą wziąć udział osoby, które ukończyły 18 rok życia. Osoby niepełnoletnie mogą wziąć udział za pisemną zgodą rodzica, przesłaną na adres mejlowy wraz z pracą konkursową.

6. W konkursie nie mogą brać udziału jego organizatorzy i sponsor nagród, jak również ich rodziny.

7. Nagrodą w konkursie jest smartfon myPhone AXE.

8. Nagrody nie można wymienić na ekwiwalent pieniężny.

9. Ogłoszenie wyników nastąpi w ciągu maksymalnie tygodnia od momentu zakończenia konkursu. Zwycięzca o wygranej zostanie powiadomiony za pośrednictwem poczty e-mail lub portalu, na którym zamieścił pracę konkursową. Jeśli w ciągu 7 dni nie odpowie na prośbę o przesłanie danych teleadresowych, nagroda przepada.

10. Nagroda zostanie wysłana w terminie do 7 dni od momentu otrzymania od zwycięzców danych teleadresowych.

11. Niniejszy konkurs nie jest grą losową w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach losowych i zakładach wzajemnych.

12. Udział w konkursie oznacza akceptację niniejszego regulaminu.

Powodzenia!

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • EA

    Dlaczego Android jest w takiej starej wersji? Teraz 6.0 jest…

    • anonymous69

      żebyś się pytał

  • Milena

    Jestem typem zapominalskiej i na dodatek roztrzepanej dziewczyny. Wszystko leci mi z rąk i jestem wręcz katastrofą :) Niczym Krysia z „zróbmy sobie wnuka”. Moje telefony skończyły na ziemi, podłodze, spadły z 2 piętra przez balkon, utopiły się 2 w toalecie, jeden pod prysznicem (słuchałam akurat muzyki i mi się wyślizgną z rąk). Gram dużo w piłkę nożną i czasami telefon trzymam w spodniach, ew. w spodenkach (w kieszeni) przy mocniejszym kopnięciu, telefon ląduje na murawie. Przy jeździe na rowerze też zdarzyło się, że smartfon wyślizgiwał się z kieszeni. Jestem po prostu katastrofą dla technologii telefonów, dlatego taki smartfon na pewno zaoszczędziłby mi czasu i pieniędzy, bo kupno nowego ZNOWU przysporzyłoby mi dużo problemów finansowych. Na pewno przydałby mi się ten telefonik przy szykującej się wyprawie do Niemiec, a pod koniec grudnia, tuż przed Świętami wybieram się z dziewczyną w góry, a tam na pewno mój stary telefonik wyląduje nie raz w zaspie, na stoku i oby nie spadł mi gdzieś podczas wspinaczki. :)

  • Piotrek

    Kurde gdyby taki sprzet wpadl mi w rece, to moze wreszcie by byl pierwszy moj telefon ktory by przezyl Woodstock :D mógłby smialo zastapic kamerke typu go pro, aparat, solidny kompas i latarke co bym mogl bezpiecznie trafic do namiotu, otwieracz do butelek i mlotek do wbijania sledzi w kolo namiotu, wreszcie bezpiecznie moglbym sie wytalpac w blocie robiac przy tym epicki foto video material na fejsa :D

  • Joanna

    Mój mąż jest marynarzem. Każdy smartfon który do tej pory towarzyszył mu
    w pracy nie przetrwał 4 miesięcy. Bardzo
    często kończąc kontrakt nie miał kontaktu z rodziną. Specyficzne warunki i
    praca na pokładzie nie sprzyja sprzętom które
    są delikatne .Wielokrotnie zostały uszkodzone przez trudne warunki na statku.
    Sztormy i wielkie fale powodują że wszelkie urządzenia spadają i ulegają
    całkowitemu zniszczeniu.
    Trzy miesiące temu mąż był w bardzo niebezpiecznej sytuacji.
    Podczas załadunku w Norwegii ,statek niebezpiecznie się przechylił .Ładownia
    była otwarta i bardzo mało brakowało aby do niej wpadł. Na szczęście inny
    marynarz złapał jego ramię w ostatnim momencie .Niestety zawartość jego
    kieszeni z kombinezony wpadła do środka. Głębokość ładowni to około 6 metrów
    więc smartfon doszczętnie się roztrzaskał.
    Na statku wiele jest sytuacji bardzo niebezpiecznych. Nikt
    nigdy niczego nie przewidzi. Warunki są niebezpieczne .A nowy smartfon myPhone
    AXE z pewnością przetrwałby ekstremalne
    warunki i byłby dla niego idealnym prezentem na święta.

  • Don Eddy

    Pracuje w gospodarstwie rolnym i chyba wiadomo z czym wiąże się ta praca. Deszcz , pył i kurz nie są mi obce , więc pancerny smartfon odnalazłby sie w tej roli. Jestem tylko ciekaw na ile on jest pancerny , i czy przetrwałby spotkanie z kilku tonowym ciągnikiem, bo mój wcześniejszy telefon nie przetrwał :D Zrobił sie z niego naleśnik :)

  • Natalia Kwaśniewska

    Szybki i stresujący tryb życia nie pozwala mi na utrzymanie przy sobie smartphone „przy życiu” – tak, załatwiłam kilka telefonów… m. in. SE K7001 rozbity podczas biegu na siłownię, nie trafiłam do torby treningowej, LG KG220 jakoś przypadkowo wpadł do szklanki z sokiem pomarańczowym i umarł, Samsung S3 przytrzymując ramieniem podczas rozmowy i w tym samym czasie krojąc warzywa na obiad hmmm… wyślizną się i spadając na ziemię pękł ekran od środka, Sony Xperia J biegnąc na przystanek sprawdzałam ile minut mam jeszcze do autobusu i tym samym czy zdążę dobiec, podpowiem nie zdążyłam, nie trafiłam do kieszeni i upadł na chodnik – pękł ekran, myPhone Next rozpakowując zakupy z bagażnika położyłam telefon koło klapy, mój przyszły małżonek nie patrząc, na biednym telefoniku zamkną klapę od bagażnika :))))))) myPhone Cube podzielił los xperii, kupiłam 2 sztukę ale widząc maślane oczka mego Bastusia, oddałam mu go bez namysłu :) obecnie posiadam swój stary o dziwo jeszcze żywy telefon, Samsung C3530, jednak przydałoby się coś nowocześniejszego :) więc myPhone AXE przydałby mi się po prostu do codziennego życia :)
    PS. wymieniłam telefony, które szczególnie pamiętam lista, które przeze mnie straciły swój żywot jest troszeczkę większa :)

  • Kamilllo

    Jestem żołnierzem a jak wiadomo żołnierz nie ma lekko. Ciągły pośpiech, marsze, czołganie, bieganie, strzelanie w deszczu czy w słońcu mu nie straszne. Z racji tego, że często wyjeżdżam na poligony to bardzo przydałby mi się pancerny AXE, który wytrzyma ze mną nawet najcięższe chwile. Miałem kiedyś Samsunga S3, który niestety przez pośpiech skończył pod gąsienicą transportera totalnie zmiażdżony, zdjęcia nie mam bo nie miałem wtedy głowy do robienia zdjęć. AXE pewnie by to przeżył bez szwanku.

    • smartmaniak

      Chyba nawet MyPhone AXE nie wytrzymał by przejazdu transportera. ;-)

  • Łukasz Gajewski

    Dlaczego mógłbym mieć taki telefon? Bo średnio w ciągu roku zuzywam ich 3. Nie wiem jakim cudem ale moje telefony tluka się o ściany, asfalt, kamienie. Topią się w basenach lub zostają zagryzione przez psa.. Przydałby się również w offroadzie. Może jako nawigacja, a może raczej jako trapy do samochodu ;)

  • Mirosław Kowalski

    Chce otrzymac od was smartfona ktorego podarowal bym synowi z nadzieja ze nie zniszczy tak odpornego telefony na wstzasy, upadki, wode, pyl, brud. Jestem posiadaczem juz smartfona waszej firmy i jestem z tego faktu dumny i zadowolony,pozdrawiam.

  • Michał Henio Hajne

    Praca kuriera do lekkich nie należy, a i telefon ma przefikane. Mój obecny smartfon służy również jako urządzenie do śledzenia zleceń przez co nie ma lekko. Położony bezpiecznie na siedzeniu pasażera nagle chce popełnić samobójstwo przez zderzenie się z drzwiami auta podczas zakrętu, gdy wychodzę z samochodu podejmuje on kolejną próbę spadając najpierw na próg auta, a później niczym mechanik ogląda podwozie – ekranem do góry na szczęście, kilka razy dziennie nakładam mu maseczkę z brudu, kurzu, smaru na wyświetlacz, o przyciskaniu go do uda i modleniu się o cały wyświetlacz nie wspomnę. Taki scenariusz powtarza się niemal codziennie. Po takim dniu mój smartfon chce odejść z honorem i zostaje mu tylko kilka procent życia, jednak ja niczym lekarz sadysta podpinam mu kroplówkę w postaci ładowarki i przedłużam jego agonię o kolejny dzień. Myślę, że czas już go wysłać na emeryturę i wczasy życia. Mam nadzieję, że pancerna młodzież pozwoli na to i pokaże kto tu rządzi.

  • Adam Pajda

    Otóż jako osoba aktywna fizycznie,ale nie wymagająca od smartfonów najlepszych bebechów potrzebuje Myphonea axe.Uczęszczam na wszelkiego rodzaju festiwale typu woodstock,brutal assault a muszę mieć pewność,że ten myphone w pewnych sytuacjach przeżyje upadki na beton,lot podczas moshu koncertowego itp.Również w górach spisałby się na medal ponieważ, podczas małych wspinaczek nie wsadziłbym do kieszeni innego smartfona niż myphone axe.Zleciałby kawałek i by przeżył.

    Ostatnim powodem dlaczego pragnę Myphonea axe jest pech do padających dotyków w tańszych smartfonach.Nie chcę mi się zmieniać telefonów jak rękawiczki i nosić cały czas ze sobą pokrowiec więc ten myphone byłby coś w stylu oszukania przeznaczenia :D Nieprzyjemną sytuację miałem z pentagramem combo 4-core co pewnego dnia wyleciał z kieszenii na kafelki w barze z odległości 30-40 cm.W górnym rogu pękł wyświetlacz :/ Nie walczyłbym o tego myphonea gdyby istniał sprawny dotyk do tego pentagrama…Tak to jest z chinolami :(

    Byłbym niesamowicie szczęśliwy gdybym wygrał myphonea axe bo w końcu miałbym smartfona,który przeżyje ze mną jak najdłużej.W końcu miałbym niezniszczalne urządzenie w mniejszych jak i w większych upadkach.

  • Marcin Kufel

    Praca w gospodarstwie rolnym nie należy do lekkich zarówno dla ludzi jak i telefonów. Warunki w jakich bytuje telefon są extremalne, kurz, brud, woda, błoto ciągła gimnastyka w kieszeni sprawia że telefon nie ma lekko. Występują też sytuacje dramatyczne gdzie dochodzi do starcia telefonu z kilkutonowym ciagnikiem lub kombajnem. Zwykle telefony są bezsilne w takich warunkach, i tu właśnie pojawia się szansa dla myphone AXE. Obiecujące i zachęcające parametry dają temu modelowi szanse na pokonanie i zarazem przerwanie w tak niebezpiecnym miejscu jakim jest gospodarstwo rolne. Na koniec kilka statystyk : 6 zalanych woda, 3 rozbite wyświetlacze 2 uszkodzenia spowodowane przez kurz i pył (awarie mikrofony głośniki ) 1 totalna masakra po przyjeździe 6- tonowego ciągnika. Więc jeżeli telefon ten ma trafić w odpowiednie miejsce dla swoich właściwości lepiej trafić nie może :)

  • Zbigniew Brodło

    Jestem strażakiem co się zowie

    Strażak mnóstwo ma na głowie

    Tak mam hełm, maskę, kominiarkę

    mam też gogle i latarkę.

    Rękawice mam toporne

    za to twarde i odporne!

    Mam też buty z gumy całe

    na nadmiar wody wytrzymałe.

    Od głowy po stopy zabezpieczony

    Tylko telefon stale narażony

    na upadki ogień i kąpiele.

    MyPhone AXE mi się marzy

    kiedy ogień w tyłek parzy.

    Wolę taki niż bambosze

    i nieśmiało o niego proszę.

  • Monika Chyczewska

    gdy spotka mnie w życiu zdanie

    KOCHAM to
    piękne słowo KO szybko odchodzi CHAM zostaje…………..

    a przydałby mi się oj przydał!

  • Saszka Kołodziej

    Moja jesienna aktywność to
    nocne biegi – od łóżeczka do kuchni po zapas ciepłego mleka dla niemowlaka, to
    zabawianie smyka przed południem na czworaka, to także gimnastyka karmienia po
    południu i wieczorne skłony po wyprane zasłony.W tej gonitwie straciłam już trzy telefony – pierwszy został zaśliniony. Drugi, niby mocny, nie przetrwał pierwszej wiosny – rzucony o ścianę, stracił swoje ‚dotykanie’. Ostatni trzymał się dość długo, niestety jako łopatka w piaskownicy został użyty – piasek do tej pory w nim skrzypi :) Wierzę, że AXE to wszystko by przetrzymał i towarzystwa w codziennych ćwiczeniach dotrzymał.

  • vingag

    Ze trzy lata temu, kiedy mój młody miał ponad rok, zafundował mojej Nokii kąpiel w soku pomarańczowym. Wyszłam z pokoju dosłownie na minutę, wracam, a młody siedzi przy stole, radośnie chichocze i raz po raz zanurza telefon w szklance z napojem. Rzuciłam się na ratunek, sok chlupoce dookoła, wyłowiłam telefon z kąpieli, wysuszyłam, oczyściłam, jak tylko się dało. I o dziwo, działał. Klawisze nieco się kleiły i zacinały, ale jakimś cudem obeszło się bez poważnych konsekwencji.
    Nokia wyzionęła ducha dokładnie trzy dni później, kiedy moje młode, w ramach nowego hobby najwyraźniej, zanurzyło telefon w szklance z kawą. Tym razem suszenie nic nie dało, urządzenie odmówiło posłuszeństwa.
    Widać tutaj i motyw edukacyjny: sok – zdrowy, kawa – samo zło.
    I jeszcze jeden plus, nauczyłam się nie zostawiać telefonu, gdzie popadnie.

  • Agata Jasińska

    Mój synek Patryk w Kaliszu mieszka,
    kiepski ma telefon ten nasz koleżka.

    Uczy się pilnie, rodzicom pomaga,
    a telefon wciąż mu posłuszeństwa odmawia.

    Gdy tak do domu ze szkoły wraca,
    rozkręca, naprawia – to jego praca.

    Aż mama krzyczy : „Patryk -odkurzysz?”,
    A Patryk swoją nadyma buzię.

    Mama powiada: „Choć, pobiegamy”,
    A on w swej naprawie wciąż zadumany.

    A mama kocha swojego synka,
    Bo dobry chłopak jest z tego pupilka.

    Szkoda, że Patryk – grzeczny i wesoły,
    do mamy ze szkoły – nie zadzwoni.

    Lecz wkrótce los jego odmienić się może,
    Bo mama pancernego AXE wygrać może.

  • Michal Strugalski

    Z
    myphonem miałem styczność wcześniej, dokładnie z modelem 8810. Telefon pomimo
    tego że nie był pancerny, to był jednym z tych które wytrzymały ze mną
    najdłużej, miałem go mniej więcej przez rok czasu. Praca w wykończeniówce daje popalić każdemu
    następnemu. Do telefonu nigdy się nie
    przywiązywałem ze względu na to że i tak muszę go wymieniać co kilka miesięcy. Myphone’a
    niestety przy pracy na drabinie w trakcie robienia zdjęć wyślizgnął się z reki
    i jego półdotykowy ekran nie przetrwał. Przyciski multimedialne nie reagują na
    ekran i praca z nim jest bardzo trudna.

    Reszta telefonów również upadała z drabiny, nie brakowało również
    ochlapania od farb czy wilgoci. Głównym problemem jest wszechobecny pył
    powstały podczas szlifowania ścian, często dostaje się pod ekrany, wykańcza
    głośniki w telefonach, używanie jack-a do słuchawek graniczy z cudem bez
    wcześniejszego wydmuchania złącza z pyłu. Myślę że Hammer Axe który posiada
    certyfikat IP68 sprosta wymaganiom i zakończy złą passę telefonów, zapewniam że
    na wyświetlaczu wyląduje od samego początku szkło hartowane, a telefon będzie bardziej
    ulgowo traktowany (przynajmniej przez pierwsze kilka miesięcy ;) ).

    Do komentarza dołączam zdjęcie ww. myphone’a

  • Patryk Jas

    Chodzę do samochodówki i z chęcią skorzystam z konkursu.
    Niedawno podczas grzebania przy Swoim aucie uszkodziłem swoją xperie która
    przez chwilę służyła jako latarka. Od jakiegoś czasu rozglądam się za pancernym
    telefonem i wybór padł właśnie na Myphone Hammer Axe. Wszystkie możliwe
    recenzje i testy tego telefonu są mi znane. Nigdy specjalnie o telefony nie
    dbałem dlatego jako następny chcę coś bardziej odpornego. Swoją przyszłość
    wiąże właśnie z pracą przy autach dlatego będzie to mały test wytrzymałości.
    Telefon swoimi właściwościami myślę że da radę, bo od robienia zdjęć dobry
    aparatem podwozia auta czy udokumentowania napraw szczególnie podczas takiej
    pogody jak teraz telefon musi być chociaż trochę odporny na wilgoć. Odporność
    na kurz będzie dużym atutem bo ręce często podczas pracy są brudne od smarów
    itp. a i w warsztacie nie brakuje również wszelkiego rodzaju opiłków metalowych
    i nie tylko. Tryb obsługi w rękawiczkach też się przyda bo często pracuje się
    właśnie w nich, szczególnie przy mniej szczegółowych naprawach, gdzie „palce”
    nie są aż tak potrzebne. Wifi i LTE jest koniecznością w dzisiejszych czasach,
    jakieś szybkie sprawdzenie informacji w internecie. Dwie karty sim również, bo
    od niedawna mam jedną kartę z nr telefonu a drugą z darmowym internetem. Z tego
    co wiem to w telefonie fizyczne boczne przycisk są programowalne a szybkie
    włączenie latarki jest dla mnie nieodzowną funkcją. Pozdrawiam ekipę
    tabletowo.pl ;)

  • Wybaczcie, dziś wyników nie będzie. Postaram się je opublikować jutro.

    • smartmaniak

      Nic się nie stało, święta, te sprawy wiadomo że niekiedy brakuje na to czasu.

      • Nie spodziewałam się, że w te święta przed komputerem siądę dosłownie na kilka minut. Ale to dobrze!

        Ale żeby nie było, że nie przejrzeliśmy prac – wybraliśmy 10 według nas najlepszych i debatujemy ;-)

        • Grzegorz Sztulpa

          A ja codziennie sprawdzałem skrzynkę i stronę- wyszło na dobre bo zaangażowałem się w życie tego portalu haha.

    • Grzegorz Sztulpa

      Witam!
      Będą dzisiaj opublikowane wyniki?
      Pozdrawiam

      • Mam nadzieję .

      • anonim

        Dalej nic :/

        • Grzegorz Sztulpa

          @katarzyna_pura:disqus

  • Kamilllo

    I dalej nic :/

  • Jolly

    Czy były wyniki z tego konkursu ?? Coś nie mogę znaleźć

    • anonim

      problem w tym, że do tej pory ich nie było :/

      • Joanna

        Ja również czekam .

  • I wszystko się wyjaśniło. Osoba odpowiedzialna za organizację konkursu z końcem roku odeszła z myPhone i w jej miejsce nikt nie przejął jeszcze obowiązków, przez co to wszystko się tak przesunęło. Konkurs rozstrzygniemy jeszcze dziś (edit: jutro, bo dziś za dużo dzieje się na CES!).

    Przepraszam w imieniu swoim, jak i myPhone.

    Aktualizacja:
    Wyniki dostępne są tutaj: http://www.tabletowo.pl/2016/01/06/rozwiazanie-konkursu-o-pancernego-myphone-axe/

    • jolly

      Co z tymi wynikami

    • krycha

      No dobra, czegoś nie rozumiem – jedenaście dni temu piszesz „jutro wyniki, bo dziś nie zdążę”, ale od tego „jutra” to już niedługo będzie dwa tygodnie i nic! Ile można się tak ślizgać? Może jakieś słówko wyjaśnienia, co?

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona