Ważne

Android Lollipop wciąż rośnie w siłę, ale KitKat nadal na prowadzeniu z wynikiem 38,9%

Lollipop z rezultatem 23,5% zajmuje trzecią lokatę, a Jelly Bean z 30,2% uzupełnia podium

Powoli nowsze wersje Androida zdobywają coraz większy udział w rynku, natomiast starsze odchodzą w zapomnienie – przynajmniej tak to powinno wyglądać. Teraz Google, jak co miesiąc, udostępniło szczegółowy raport popularności poszczególnych wariantów swojego OS-u dla urządzeń mobilnych. Ostatnie tygodnie należały do Lollipopa, aczkolwiek KitKat nadal trzyma się znakomicie.

Jeszcze dwa miesiące temu Android Lollipop (5.0 + 5.1) miał 18,6% udziałów w rynku, natomiast teraz może pochwalić się rezultatem 23,5%. Cóż, przez taki czas „lizak” powinien lepiej zadomowić się na rynku. Jednak trudno się temu dziwić: firmy nie zawsze szybko udostępniają aktualizacje dla starszych urządzeń, a nowości działają czasami pod kontrolą leciwej wersji oprogramowania. Co ciekawe, wersja 5.0 straciła 0,3%.

Na szczęście wszystkie leciwe odmiany Androida stabilnie zmniejszają swój udział. Nawet niegdyś nieśmiertelny Gingerbread zmniejszył swoją popularności o 0,3%. Jednak znacznie ciekawiej zapowiadają się zestawienia za jeden i dwa miesiące, kiedy to już będziemy mogli zweryfikować, czy 6.0 Marshmallow zdoła szybko zadomowić się na naszych smartfonach czy tabletach. Oby wszyscy producenci o to odpowiednio zadbali.

Wyniki poszczególnych wersji i zestawienie do statystyk z zeszłego miesiąca:

  • 2.2 Froyo: 0,2% (vs 0,2%),
  • 2.3 Gingerbread: 3,8% (vs 4,1%),
  • 4.0 Ice Cream Sandwich: 3,4% (vs 3,7%),
  • 4.1 Jelly Bean: 11,4% (vs 12,1%),
  • 4.2 Jelly Bean: 14,5% (vs 15,2%),
  • 4.3 Jelly Bean: 4,3% (vs 4,5%),
  • 4.4 KitKat: 38,9% (vs 39,2%),
  • 5.0 Lollipop: 15,6% (vs 15,9%),
  • 5.1 Lollipop: 7,9% (vs 5,1%).
android-statystyki

źródło: Android przez xda-developers

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • Kuba

    tak rośnie w siłę.. haha chyba ledwo sapie :P

  • Zszywacz

    W podtytule Lollipop chyba powinien zamienić się miejscami z Jelly Bean..?

  • Kerhold

    Czyli ponad 3/4 użytkowników Android najprawdopodobniej nie ma szans na aktualizację Androida. Straszne. A dziur coraz więcej wykrywają. Coraz bardziej myślę o tym, aby następny telefon był od Apple lub Microsoftu. Google sobie z tym zupełnie nie radzi.

    • Rob

      Straszne? Naprawdę taki życiowy to problem?
      Wyobraź sobie, że jest sporo użytkowników, którzy mimo tego że mają oficjalną aktualizację do 5.0/5.1, w pełni świadomie pozostają/wrócili do kitkat-a 4.2/4.4. i sobie chwalą.

      Wyższe cyferki i nowe, wymyślne nazwy nic dla nich nie znaczą, jeśli aktualizacja nie wnosi żadnej , ale to żadnej przydatnej funkcji.
      Gdyby chociaż faktycznie nowy system działał sprawniej, a przy tym lepiej oszczędzał baterię (tak jak zresztą zawsze obiecują), to można by się pokusić o aktualizację.

      W przypadku ostatnich aktualizacji androida bardzo dobrze sprawdza się powiedzenie – Nowe, to nie zawsze znaczy lepsze.

      • Kerhold

        Dla mnie o tyle istotny, że myślę o takich zagrożeniach jak Stagefright i prawdopodobnie wielu innych, które nie zostały jeszcze upublicznione, które nie zostaną najprawdopodobniej wyeliminowane w wersjach niższych niż 4.4. Zupełnie nie myślę w kontekście nowych funkcji w nowszych wersjach systemu. Oczywiście nie dla wszystkich kwestie bezpieczeństwa są istotne.

        • Rob

          Ale jak widzę problem o którym piszesz nie został wyeliminowany nawet w andku 5.1, więc same aktualizacje nic nie gwarantują, a jak widać dla google to nie problem, albo ma większe. ;)

          Poza tym w czasach gdy ludzie bez zastanowienia dobrowolnie sprzedają swoją prywatność na prawo i lewo, mogą być szpiegowani przy każdej okazji, w każdej chwili można sprawdzić gdzie byli, co i za ile kupili, jaki maja stan konta. Zdjęcia i dokumenty, kontakty wysyłają gdzieś w chmurową sieć, a ostatnio do kompletu nawet podają na tacy odciski palców (niedługo tęczówkę oka i Bóg wie co jeszcze ;) ) taka dziura to taki problem?

          Jak ktoś decyduje się na takim „sprzęcie” przechowywać ważne/poufne dane, to już dawno powinien się zastanowić nad tym co robi i czy samo lenistwo i wygoda to dobre wytłumaczenie.
          Owszem zawsze może sobie wmawiać, że to jedyna „dziura” i że innych już nie ma/nie będzie po aktualizacji., że google nie szpieguje, nie ma dostępu do plików w chmurze, ale ja taki naiwny to nie jestem i zupełnie nie przejmuje mnie nawet ten Stagefright.
          Nie wnikając już w w to, że mam wyłączony automatyczny odbiór wiadomości mms.

  • Małgorzata

    Jeśli ktoś ma Xperię M2 i jeszcze nie zaktualizował systemu do LolliPOO,
    to niech będzie mądry przed szkodą i go nie aktualizuje!
    Ja już
    niestety po szkodzie, ze zniszczonym aparatem (zdjęcia są przepaskudne, to wygląda jak podróż w czasie do aparatów 2mpix) i spapranymi kilkoma
    innymi rzeczami (ma ktoś może pożyczyć mikroskop do emotikonek w
    smsach?). Tym których korci, żeby łyknąć aktualizację, polecam firmowe
    forum Sony:
    http://talk.sonymobile.com/t5/Xperia-M2-M2-Aqua/bd-p/xperia_m2

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona