Ważne

Interfejs, telemetria i nowe Lumie, czyli subiektywnie o wzornictwie

Wzornictwo (przemysłowe – industrial design) to nie wygląd. A właściwie nie tylko wygląd. Dobry design nie oznacza ładnej powierzchowności czy użycia materiałów „premium”.

Nie każdy metalowy czy ładny smartfon to „dobry design”. Pojęcie wzornictwa obejmuje też ergonomię, wygodę użycia, trwałość produktu czy jego praktyczność. Projektanci muszą balansować między wyglądem, ergonomią, kosztem materiałów czy ograniczeniami inżynierskimi. Dotyczy to głównie przedmiotów fizycznych, ale po części też interfejsów użytkownika. Dzisiaj chciałbym poruszyć sprawę różnych podejść do projektowania zarówno interfejsów graficznych jak i urządzeń.

Wygląd i ergonomia

Tworząc UI systemu operacyjnego czy aplikacji, projektanci muszą zdać sobie sprawę, że często projektują dla milionów (czasem miliardów) użytkowników. Użytkowników, którzy mają swoje przyzwyczajenia, gusta i preferencje. O ile kwestie estetyki, czyli dobór kolorów, gradientów, cieni, ikon, fontów – są dość umowne i ciężko je obiektywnie oceniać, o tyle decyzje związane z nawigacją, rozmieszczeniem elementów czy ich rozmiarem mogą podlegać kwantyfikowalnej ocenie ilościowej. Jak implementować nawigację? Przyciski? Gdzie ukryć rzadziej używane opcje? Jak dostosować interfejs do urządzeń o różnych rozmiarach i orientacjach ekranu?

windows_phone_8

Problem ten jest szczególnie widoczny w przypadku uniwersalnych systemów, działających na tysiącach najróżniejszych urządzeń (Android, Windows), a w mniejszym stopniu dotyczy iOS, który początkowo działał tylko na jednym urządzeniu z przekątną ekranu 3,5 cala. Dzisiaj jednak nawet Apple stoi przed tym samym problemem mając iPhone’y i iPady o rożnych rozmiarach. A im więcej urządzeń tym więcej sposobów ich użytkowania i indywidualnych preferencji użytkownika – takich jak używanie urządzenia jedną lub dwoma rękami, w prawej lub lewej dłoni, pionowo lub poziomi, itd…

Apple i Microsoft (w iOS i Windows Phone 7 oraz 8) wybrał drogę narzucenia użytkownikom i projektantom sztywnego interfejsu i ścisłych reguł tworzenia UI. Android zaczynał odwrotnie – każda aplikacja wyglądała inaczej, a ciężar projektowy został całkowicie zrzucony na twórców. Oczywiście zmieniało się to za sprawą Holo i później Material Design, ale takie były początki. Pierwsze podejście zakłada, że to projektant systemu wie najlepiej jak powinna wyglądać nawigacja i interakcja z aplikacjami, a spójne interfejsy pomogą użytkownikom z łatwością obsługiwać nawet nowe appki. Microsoft potraktował to skrajnie dosłownie i w Visual Studio zamieścił wzór aplikacji, który sprawił… że niemal wszystkie appki na Windows Phone wyglądały identyczne – jako zbiór kwadratowych kafelków i piwotowego (obracanego) menu. Zbyt ścisłe wytyczne sprawiły, że użytkownicy zaczęli narzekać, iż appki na WP są nudne i mało „angażujące”.

Systemy operacyjne zbierają dane o sposobie interakcji użytkownika z urządzeniem i nazywane są telemetrią czy danymi telemetrycznymi. Microsoft, być może do przesady, od jakiegoś czasu bardzo mocno polega na tych danych przy tworzeniu nowych interfejsów, co było widoczne przy premierze testowej wersji Windows 10 Mobile. Dane z kilku lat pokazały, że większość użytkowników wcale nie korzysta ze smartfona jedną ręką, a elementy na dole ekranu są równie „trudne” dla dostępu kciukiem jak te na górze – z uwagi na to, że kciuk zwykle znajduje się w połowie wysokości ekranu, gdy trzymamy urządzenie jedną ręką. Pytanie – co było pierwsze, jajko czy kura? Być może to niewygodna nawigacja i duże ekrany wymusiły korzystanie z smartfonów dwoma rękami. Może jednak użytkownicy po prostu nie chcą korzystać z nich jednorącz? Z danych telemetrycznych nie da się tego jednoznacznie odczytać.

social

Nie tylko Microsoft stosuje takie metody. Steve Jobs powiedział, że nie chce dotykowych laptopów bo w badaniach okazało się, że ludziom za szybko męczyła się ręka, gdy musieli korzystać z tych urządzeń w ten sposób. Google i Android pod przewodnictwem Matthaisa Duarte również mocno kieruje się ergonomią i danymi, eksperymentując i ulepszając Material Design (ostatnio powoli odchodzi się od hamburgerowych menu w oficjalnych appkach od Google’a). Która metoda jest lepsza? Narzucanie użytkownikom interfejsów i „zmuszenie” do przyzwyczajenia się do nich czy słuchanie ich głosu i wprowadzanie zmian? Prawdopodobnie złoty środek jest… gdzieś po środku. Windows 10 Mobile to wciąż plac budowy. Dzisiejsza aplikacja Photos zrezygnowała z menu hamburgerowego na rzecz piwotów znanych z WP8.1, ale nowa wersja systemu dostarcza wielu kontrolek do nawigacji i daje dużo większą dowolność. I chyba tej dowolności brakowało w poprzedniej wersji, która zmuszała projektantów do przeprojektowywania UI zupełnie na nowo, bez możliwości przeniesienia koncepcji nawigacji z aplikacji na iOS czy Androida. A to mocno zniechęcało do tworzenia dla Windowsa w ogóle.

Nowe flagowe Lumie, czyli… serio?!

Dotychczasowe dane na temat specyfikacji i wyglądu nowych flagowców to tylko przecieki, ale wiele źródeł dostarcza podobne informacje, więc można sądzić, że już wkrótce rzeczywiście poznamy dwie nowe Lumie z ekranami 5,2 oraz 5,7 cala. W jednym z ostatnich wywiadów, Satya Nadella powiedział, że fani Windowsa dostaną flagowce na jakie zasługują. Problem w tym, że wiele wskazuje na to, iż będą to plastikowe, dość grube urządzenia z dużymi ramkami wokół ekranu, wyglądem przypominające budżetową Lumie 535 czy 640. W czasach gdy nawet krytykowany za toporny design Samsung, idzie w stronę metalu, szkła i mocno zespolonej obudowy, Microsoft planuje „zachwycić” swoich fanów plastikowym urządzeniem z odpinanym tyłem, który nigdy nie jest tak dobrze spasowany jak elementy na trwale zespolone. Dane mówią też, że urządzenia te będą około 50% grubsze niż ich konkurencja, czyli iPhone 6(S) oraz Samsung Galaxy S6.

Twitter52e6870

Nie chcę być źle zrozumiany. Nie mam nic do plastiku (poliwęglanu) i jestem bardzo zadowolony z wyglądu mojej Lumii 920. Trzeba jednak zrozumieć, że mody i czasy się zmieniają, i jeśli Microsoft chce choć odrobinę zamieszać na rynku flagowców, nie może stosować półśrodków. Tak jak nie stosował ich tworząc 1,5 roku temu Surface Pro 3 – urządzenie świetnie wykonane, bardzo cienkie i stosunkowo lekkie i nie mające praktyczne żadnej realnej konkurencji w swojej klasie – zamknięte w magnezowej obudowie. Podsumowując – to nie plastik jest problemem, a zbiór detali i niuansów, które sprawiają, że (na razie) nie ma elementu WOW. Szczególnie mając na uwadze zastosowanie starego już i problematycznego procesora Snapdragon 810. Wypuszczać na rynek flagowy smartfon z czipem, który ma prawie rok jest delikatnie mówiąc – ryzykowne. Zdaje sobie sprawę, że musimy poczeka do oficjalnej premiery, ale osoby blisko związane z Microsoftem zdają się potwierdzać zarówno specyfikację jak i ostateczny wygląd. Nowe lumie będą prawdopodobnie ostatnimi zaprojektowanymi w całości przez stary zespół wywodzący się jeszcze z Nokii. Czy w 2016 roku zobaczymy Surface Phone? Nie chce mi się w to wierzyć, ale odnoszę nieodparte wrażenie, że nadchodzące flagowce to etap przejściowy i nie to, na co oczekiwali wszyscy fani Windowsa.

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • orson

    Gwóźdź do trumny Windows Phone. Nie dość że stary przegrzewający się procesor to jeszcze całe plastikowe z nudnym wyglądem. Stabilizacja obrazu czy ładowanie bezprzewodowe nikomu już dupy nie urwą. To nie rok 2012 kiedy można było się tym chwalić. Nie muszę chyba przypominać, że 920 to jedyna droga lumia która odniosła jakikolwiek rynkowy sukces.

    • Adam

      No konkurencji wśród niszowych telefonów nie będą miały

  • |

    Kurde, ile można produkować artykułów o tym samym, martwym i od początku poronionym systemie? Przecież to coś ma 3% rynku, a nie 30!

    Może by tak już zamknąć wieko i przestać w kółko ględzić nad tą trumną? Co było gdyby to, gdyby tamto… Nic! Nawet gdyby teraz wypuścili cienkie jak papier smartfony z SD820 po $200, i tak nie powstrzymaliby tego, co już nieuniknione. A tym bardziej, gdy ewidentnie widać, że pozostawiono dział smartfonów sam sobie, na pastwę grupy półgłówków, którzy od paru już lat robią wszystko, by Windows się nie udało. I tylko siłą rozpędu wydalą z siebie jeszcze jedną, ostatnią generację.

    • bbg

      Jasne – w końcu im mniej konkurencji na rynku tym lepiej dla konsumenta nie?

      Najlepiej niech zostanie na rynku tylko Apple – raz na zawsze skacza sie wojny fanbojow a smartfony beda po 1000$ i wszyscy będą szczęśliwi

      Naprawde az nie do wiary ile głupoty jest na świecie…

      • |

        Oj tak, bardzo dużo jest głupoty. Za dużo. I ty, ze swoim bezsensownym wpisem, jesteś tego tego doskonałym przykładem.

        • Krzepki Harry

          Nie, ten wpis nie był bezsensowny, bo to w naszym dobrze pojętym interesie jest, aby na rynku Windows mobilne żyło. Konkurencja zawsze jest potrzebna. I mówię to ja, użytkownik Androida na smartfonie i tablecie.

          • Marcin Wojciechowski

            Ja też uważam, że ten felieton jest ciekawy i wartościowy. Warto się nad nim zastanowić.

    • zebba

      Jak się chcesz bawić kup sobie konsolę.

  • Fedur

    Z tego co widzę jakość materiału z czego są plecki smartfona wykonane ma później drugorzędne znaczenie, gdyż znaczna większość ludzi używa różnej maści etui, które ów plecki przykrywa – poza klawiszami, czujnikami czy obiektywem aparatu.

    Teściu ma slabo wykonany lg Leon z tandetne o plastiku, a nie widać tego gdyż ma X cover czy jak się to zwie, a na szybke mineralna naklejone szkło hartowane, które sobie można zmienić co roku za śmieszne pieniądze.
    Nie ma tu znaczenia czy byłby gorilla Glass X czy Alu na obudowie. Mówię tu o klasie średniej i budżetowej. W premium wszystko powinni być naj i tyle.

  • Szymon

    Oby cena była jak za plastik, bo jak będą cenowo porównywalne do innych flagowców to stracę moją sympatię do MS

  • vsdfgvasdfv

    telemetria – coz za piekne slowo na podsluchiwanie

    nie boli napisac prawdy naprawde

    • Tomasz Lenartowski

      Ale to nie jest podsłuchiwanie. Tzn. nie tylko podsłuchiwanie ;). Inne dane też płyną.

  • Raul

    Czy będą szpiegowały tak samo jak Windows 10 (czy też aktualizacje do Windows 8 i 8.1)?
    Jeśli tak to co za różnica z czego sa zrobione.

    • Joorre

      Windows 10 nie szpieguje w porównaniu do Androida.

  • Marcin Wojciechowski

    Bardzo ciekawy felieton ale w kwestii interfesjów zupełnie pominąłeś interfesjy oparte o gesty tak jak w MeeGo Harmattan, Jolla Sailfish i BlackBerry OS 10, które charakteryzują się niezwykłą prostotą uużytkowania i intuicyjnością. Do tego jako zaletę podac należy jeszcze usunięcie klawiszy czy to mechanicznych czy też ekranowych co zmniejsza ryzyko uszkodzenia się urządzenia (w moim iPadzie mini po około 2 tygodniach użytkownia zespuł się klawisz home i musiałem tablet oddawać do serwisu gwarancyjnego na wymianę). Poza tym uważam, że ścisłe narzucenie użytkownikom danego typu interfejsu bez dawania wolnej ręki w pakowanie nakładek przez producentów może przynieść tylko i wyłączenie same korzyści. Jedn interfejs dla wszystkich urządzeń pozwala na to, że przechodząc z urządzenia na urządzenie z tym samym systemem operacyjnym nie wymaga uczenia się, człowiek czuje sie jak u siebie w domu a także płynność działania. Poza tym, mówiąc o dziedzinie designu bardzo chwalę Microsoft, że również narzucił odgórnie wymagania producentom dotyczące podzespołów na jakich mają działać ich urządzenia co ponownie skutkuje płynnością i szybkością obsługi.
    Gdyby od samego początku Google tak właśnie podchodziło do sprawy dzisiejszy Android byłby systemem pozbawionym lagów i byłby jednolity wzorem iOS oraz WP.

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona