Ważne

SanDisk wprowadza do sprzedaży bezprzewodowe dyski flash

W czterech wariantach pojemnościowych: 16, 32, 64 lub 128 GB

Wielu użytkownikom smartfonów czy tabletów doskwiera jeden problem: skromna ilość wolnej pamięci. Gdy chcemy uczynić z naszego urządzenia prawdziwe archiwum, czyli posiadać na nim wszystkie zdjęcia, kolekcję ulubionej muzyki, niezliczoną liczbę książek czy filmów, jest to bardzo odczuwalne. Rozwiązaniem może być użycie karty microSD (o ile znajdziemy w naszym sprzęcie odpowiedni slot), albo kupno bezprzewodowego dysku flash. Właśnie taki produkt wprowadził do sprzedaży SanDisk.

Produkt został stworzony z myślą głównie o urządzeniach mobilnych. Cieszy na pewno fakt, że Connect Wireless Stick będzie mógł zapisywać fotografie oraz filmy Full HD, które wykonamy w danej chwili telefonem. Bardzo praktyczne rozwiązanie, gdy brakuje nam wolnej pamięci.

Nowy SanDisk będzie mógł przesyłać dane przez 4,5 godziny (przy udostępnianiu wideo HD) do maksymalnie trzech urządzeń, później zacznie wołać o ponowne naładowanie za pośrednictwem USB 2.0. Na pewno plusem są jego wymiary (77 x 19 x 11 mm) i niska masa, wynoszącą dokładnie 21,76 g.

SanDisk Connect Wireless Stick jest dostępny w sprzedaży w czterech wariantach pojemnościowych: 16, 32, 64 oraz 128 GB. Są one kompatybilne z: Androidem 4.2 oraz nowszymi, iOS-em 8 i wzwyż, Windowsem Vista/7/8 a także Mac OS 10.6 lub nowszym. Wymagana jest również obsługa Wi-Fi 802.11 b/g/n 2.4GHz. Ich ceny wynoszą od 29,99 do 99,99 dolarów, a możemy je zakupić w oficjalnym sklepie producenta, Amazonie lub Best Buy.

źródło: Business Wire przez Engadget

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • Maniiiius

    Ciekawe czy WM10 będzie takie rzeczy obsługiwał?

    • Ha ha

      A po co ci to? Tam po prostu podlaczasz palucha do urzadzenia. Bezposrednio lib przez micro usb

      • Maniiiius

        Żeby nie podłączać palucha pod urządzenie…? W Androidzie i iOS obsługa pendrive jest od lat. Baa… nawet Symbian to miał. Ale takie dyski jednak powstają? Po co? Ano po to aby nic nie dyndało z portu micro USB na kabelku. Tylko tyle i aż tyle.

  • Zapewne tak będzie wyglądać przyszłość. Po co się bawić w podłączanie, skoro można po prostu położyć w pobliżu. Kluczem jak zwykle są baterie. Potrzebne są lepsze.

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona