Ważne

Zapomniane, ciekawe tablety

Od 2010 roku na rynku pojawiło się wiele przełomowych tabletów. Wśród nich były modele, o których mało kto pamięta, a na dobre wpisały się w historię. I wcale nie mam tu na myśli iPada pierwszej generacji, który zmienił kształt tabletów i zapoczątkował nową erę w ich rozwoju. Od pięciu lat zadebiutowało wiele ciekawych projektów, które w momencie premiery wzbudzały niesłabnące zainteresowanie przez wiele miesięcy, a dziś niewielu kojarzy ich nazwy. Postanowiłam przybliżyć Wam pięć, moim zdaniem, najciekawszych zapomnianych urządzeń.

Na ten moment powiedzielibyśmy, że były to tablety ciężkie, grube, z przestarzałymi jednostkami centralnymi i niską rozdzielczością ekranu. Ale pamiętajmy, że przez te lata nastąpił niesamowity rozwój poszczególnych technologii, dzięki którym sprzęt stał się lżejszy, smuklejszy, szybszy, a matryce bardziej czytelne, jaśniejsze i oferujące lepszy komfort użytkowania. Między innymi dlatego nie będę przywoływać ich parametrów, a jedynie kwestie charakterystyczne.

Notion Ink Adam (2010)

Mały startup rodem z Indii. Bardzo sympatyczny CEO, Rohan Shravan, który bezradnie rozkłada ręce podczas kolejnego przesuwania terminu rozpoczęcia sprzedaży jego pierwszego i przełomowego tabletu. Adam, produkt Notion Ink, to pierwszy i jedyny tablet z ekranem Pixel Qi, na którego premierę czekaliśmy z wielką niecierpliwością.

Pixel Qi to matryca bez podświetlenia. Idealnie sprawdza się korzystając z urządzenia w pełnym słońcu oraz mocno oświetlonych pomieszczeniach. O wiele lepiej niż standardowe wyświetlacze z wysoką jasnością maksymalną głównie ze względu na matową powłokę zamiast błyszczącej.

Zapomniałabym. Adam pracował pod kontrolą… Androida 2.2 Froyo ;). Prehistoria.

BlackBerry Playbook (2010)

Pierwszy i ostatni tablet kanadyjskiej firmy BlackBerry, a właściwie Research In Motion. Specyficzny, bo działający w oparciu o system operacyjny BlackBerry Tablet OS. Ale również dlatego, że pełną funkcjonalność oferował dopiero po sparowaniu przez Bluetooth ze smartfonem tej samej marki.

Wszystko przez usługę BlackBerry Bridge, która z jednej strony idealnie uzupełniała smartfon, a z drugiej blokowała podstawowe funkcje tabletu. Na Playbooku brakowało podstawowych aplikacji takich jak kalendarz, notatnik, książka adresowa, chat, klient poczty e-mail oraz zadania. Te i inne programy odblokowywane były po połączeniu ze smartfonem BlackBerry.

Ostatecznie, mimo BlackBerry Tablet OS, po wielu bojach, można było uruchamiać aplikacje z Androida na tym urządzeniu.

tablet blackberry playbook

HTC Flyer (2011)

Flyer był pierwszym tabletem w ofercie tajwańskiego koncernu. Był horrendalnie drogi – w momencie polskiej premiery kosztował 3199 złotych. Wyobrażacie sobie teraz wydać taką kwotę na tablet?! Wątpię. Do jego znaków rozpoznawczych trzeba zaliczyć rysik (ale nie tak funkcjonalny, jak w serii Galaxy Note od Samsunga) i starszą wersję systemu niż dostępna wtedy. Co ciekawe, HTC zdecydowało się na zastosowanie Gingerbread zamiast Honeycomb i dodać do niego swoją nakładkę HTC Sense.

Flyer był jedynym tabletem HTC dostępnym w Polsce. Szybko zniknął z półek sklepowych (bynajmniej ze względu na popularność), podobnie jak HTC ogólnie z rynku tabletów. Później firma wróciła wraz z Nexusem 9, powstałym przy współpracy z Google, natomiast pierwszy tablet samego HTC mamy poznać już niebawem (może się okazać, że w momencie publikacji tego PDF-a tablet HTC będzie już znany – wybaczcie).

test-htc-flyer-38

HP TouchPad (2011)

Historia pokazuje, że eksperymentowanie z własnymi systemami operacyjnymi jest bardzo ryzykowne. Przekonała się o tym firma BlackBerry, swoje doświadczenia ma również Hewlett Packard, który swego czasu miał w ofercie tablet TouchPad. Na tle konkurencji wyróżniał się właśnie systemem – WebOS, który w ostateczności został sprzedany.

TouchPad został przeze mnie zapamiętany nie dlatego, że oferował WebOS, a przez fakt, że był wyprzedawany za jedyne 99 dolarów (300 dolarów taniej niż wynosiła jego standardowa cena).

Porażka modelu TouchPad nie spowodowała jednak rezygnacji HP z rynku tabletów. Po kilku latach firma wróciła z urządzeniami z Windowsem.

hp-touchpad-webos-99

Samsung Galaxy Tab 7.7 (2012)

Śmiało można stwierdzić, że Galaxy Tab 7.7 wyprzedził swoją epokę. Był bardzo lekki jak na tamte czasy i miał wyświetlacz Super AMOLED (jako pierwszy i jedyny przez lata tablet Samsunga). Dodatkowo wyróżniał się przekątną ekranu – nie przypominam sobie, by którykolwiek producent zastosował przekątną 7,7” w swoim tablecie – ani wcześniej, ani później. Jako ciekawostkę trzeba wspomnieć, że nie miał portu microUSB – zamiast niego wszelkie peryferia podłączało się za pomocą przejściówki z dedykowanego portu Samsunga.

Niestety, Galaxy Tab 7.7 nie był oficjalnie dostępny w Polsce, przez co zbyt wielu osobników w naszym kraju nie wiedziało o jego istnieniu.

samsung-galaxy-tab-7.7

Może macie swoje typy? Chętnie poznam Waszą opinię.

Tekst pierwotnie został opublikowany w naszym rocznicowym PDF-ie. Kto jeszcze nie pobrał – zapraszam!

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • szymonek36

    Ja bym jeszcze wspomniał o Sony tablet P

  • Wojciech Borowy

    Co do Blackberry Playbook – w pierwszej wersji systemu, rzeczywiście, brakowało samodzielnych aplikacji do poczty etc – aczkolwiek wraz z aktualizacją, bodajze do wersji 2 – aplikacje samodzielne już były, i działały bardzo dobrze.

    Sam do niedawna byłem użytkownikiem tego tabletu, nie brakowało mi mocy obliczeniowej itd, w swoich zadaniach sprawdzał się świetnie ;) Sprzedany, z racji na przesiadkę na BB Z10, gdzie Bridge już nie spełniaj swoich funkcji … toteż, dla kogoś używającego telefonów BB z OS=< 7 – Playbook to mega sprawa moim zdaniem (szczególnie patrząć na aktualne ceny ;))

  • jaro

    Napiszcie coś więcej o Pixel Qi. Dlaczego ta technologia się nie upowszechniła?

    • SyoMas

      Powiem ze swego doświadczenia. Słabo z kontrastem w normalnych warunkach, kolory nie są tak żywe nawet jak w zwykłych matrycach. Ponadto bardzo słabe kąty widzenia, choć ktoś powiedziałby, że to zaleta, bo w pociągu nikt nie podpatrzy treści z ekranu. NienwiemNie wiem czy to ograniczenia technologiczne czy też twórcy poszli po taniości.

  • SyoMas

    Chyba muszę Ci podesłać Kasiu jeszcze jakąś inną fotkę Adama, gdzieś mam taką w niezapominajkach albo na hamaku, w obu przypadkach widać walory ekranu PQi w pełnym słońcu :)

    • Pamiętam, że kiedyś mi je wysyłałeś, ale straciłam je wraz z poprzednim lapkiem, który umarł.

  • elephant69

    Nie zapominajmy o asus transformer z pierwszej serii. W tamtych czasach był rewolucyjny. Razem z baterią w klawiaturze dawał największy zapas energii na rynku.

  • kivi

    Jeszcze Asus Eee Slider SL101

  • a acer A701? Też był super jak na tamte czasy: Tegra3, ekran full HD, bateria 9800mAh, wbudowany modem 3G

  • Dyfren

    Mój Samsung Galaxy Tab 7.7 wciąż mi służy i ma się dobrze mimo upływu czasu. Zmorom jest brak akyualizacji i niedziałajaca poprawnie Google Map

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona