Asus Zenfone 4
Ważne

Kolejną odsłonę “zabójcy flagowców” poznamy w lipcu

Niewątpliwie OnePlus jest firmą wyjątkową na rynku mobilnym. W jej ofercie znajdziemy nadal tylko jeden smartfon, w dodatku do niedawna dostępny dla nielicznych, a model One był nazywany przez Chińczyków jako “zabójca flagowców”. Jednak wkrótce ten phablet będzie czekała zmiana warty – na rynek wejdzie jego następca.

OnePlus Two, podobnie jak poprzednik, będzie wyróżniał się rozsądnym stosunkiem ceny do możliwości. Według ostatnich informacji ma kosztować ok. 325 dolarów. Za tę kwotę otrzymalibyśmy high-enda, chociaż niepokoi mnie, że zapewne zostanie wyposażony w Snapdragona 810. Cóż, nawet nowa wersja tego układu ma problem z przegrzewaniem się…

Oczywiście ekran otrzyma, standardową w obecnych czasach, rozdzielczość QHD. Natomiast przekątna ma wynosić ponad 5 cali – mówi się o 5,5 lub 6″. Z ciekawszych dodatków warto wspomnieć o skanerze linii papilarnych. Jestem ciekaw jego działania – czy OnePlus zamontuje dobrze działający sensor?

Druga odsłona “zabójcy flagowców” zostanie zaprezentowana w trzecim kwartale 2015 roku – najprawdopodobniej lipcu. Zobaczymy, nad czym Chińczycy pracowali przez ostatnie miesiące, jak będzie wyglądać dystrybucja nowego urządzenia oraz poznamy oficjalną cenę. W tym przypadku będzie to jeden z ważniejszych aspektów. Co ciekawsze, może poznamy także tańszy wariant Two.

źródło: mydrivers przez Gizmochina, GSM Arena

Komentarze

  • Sony

    Znajomy kupił tego “sapujcę” :) – i przez ponad 4 miesiące bujał się z naprawami, klął jak szewc – i powiedział, że NIGDY więcej pier…. Chińczyków.

    Równoczesnie jego dziewczyna kupiła Lumię inni znajomi mieli LG, Samsungi, Sony – i niektorym padły telefony – naprawy NIE trwały dłużej niż 14 dni. A no się bujał i modlił by wysłany “gdzieś” telefon wrócił i co zrobi jak żółci powiedza NIE NAPRAWIAMY bo to nie jest wada. :)

    Kupując w Polsce, z oficjalnej dystrybucji mamy ZNACZNIE większe możliwości i ochronę. Nawer jak by trzeba iść do Sądu – a przy cenie flagowca :) to na 100% bym poszedł – to mamy ZNACZNIE łatwiej.
    W przypadku takich marek jak 1+1 to w zasadzie pozostanie nam zabawa w Al-Ka’idę i wysłanie bombonierki zegarowej do Chin. Bo nic mi nie zrobimy.
    Niby są jakieś firmy, które “niby” sa przedstawicielami – ale nie ma sytuacji jak w przypadku MS, LG, Samsunga – gdzie mamy MS Polska, Samsung Polska i w razie W to ich możemy skarzyć.

    • wqw

      co za bzdury! kto ci za to placi?

    • Łukasz L

      Znajomy mam – nie narzeka.

    • Kewin Karlos

      Witamy ponownie Nazira. Musisz lepiej przebierać się ;-)

    • Kewin Karlos

      Teraz poważniej. Twój post ewidentnie wskazuje na to, iż nie masz zbyt wielkiego pojęcia o polskim systemie prawnym. Są inne drogi dochodzenia roszczeń niż sąd. Nie byłbyś taki wyrywny, gdybyś zna terminy, opłaty, wnioski dowodowe itp. Internet jest pełen śmieciowych porad prawnych, często pisanych złośliwie. Na takich ludziach żerują radcy prawni. Smutne jest nie to, że jakieś pacany wypisują cokolwiek w internecie, tylko to, że co niektórzy bezkrytycznie wierzą w słowo pisane i stosują się do tych porad.

      Obrzydliwe jest powoływanie się na źródła informacji – ‘jedna baba drugiej babie”.

      Nie pozdrawiam.

      • Sony

        Kewin Karlos – tak się składa – że założyłem i WYGRĄŁEM przed Sądem z Toshiba Polska – miałem ich laptop, który miał wadę matrycy a Toshiba twierdziła, ze to moja wina.
        Więc polskie prawo znam bardzo dobrze. a Ustawę o Prawach Konsumenta mam wykutą prawie na “blachę” – ciekawy czy Ty przeczytałeś najnowszą :) – bo ja ją znam bardzo dobrze.

        Po za Sądem Mamy NIEZGODNOŚĆ TOWARU Z UMOWĄ. Rzecznika Konsumentów i parę innych rozwiązań.

        ALE ZARAZ – kupując One+One – NIE MAMY NTzU .

        Jaką inna drogę mamy? Jak kupię w Polskim sklepie, z oficjalnej dystrybucji to mam Gwarancję i NTzU – czyli mogę “scigać” zarówno Sprzedawcę jak i Gwaranta. OSTATECZNIE nawet na drodze Śądowej.

        Jak kupię O+O to NIC nie mogę. Jak mnie “oleją” to jestem zalatwiony.

        Dlatego zawsze ODRADZAM takie zakupy – to że innym działa, nie znaczy, ze mi też, ZAWSZE nalezy zakałdać najgorsze, że się zepsuje – wtedy nie bedziemy zaskoczeni, ze serwis jest w Chinach i że nam odmawiają naprawy bo ryż był za słony :)

    • dwinbar

      Cóż. Ja swojego OPO mam od października 2014. Nie narzekam, sprzęt jest git – materiały dobrej jakości, nic nie trzeszczy i nie stuka. Oprogramowanie bardzo dobrze działa i do tego na bieżąco uaktualnienia z Cyanogena – nie wiem na co tu można narzekać? OK, pewnie jakby się na grubo zepsuł to miałbym pod górkę ale za ~1200 PLN to ajfonowcy mogą se gałkę zrobić a samsungowcy kupić coś z niższej półki cenowej z np. aparatem 5 MPx czy inne badziewie… Naprawdę musi “markowe” produkty mocno boleć dupa że tak jadą po OnePlus jak w poście powyżej…

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona