+6Nasi autorzy
Ważne

Czy Windows dla smartfonów podzieli los Androida?

Nie chodzi mi o popularność systemu czy jego udział w rynku. Android od początku swego istnienia charakteryzuje się otwartością i możliwością instalowania aplikacji spoza sklepu, bezpośrednio z paczek źródłowych .apk.

Jest to broń obosieczna. Z jednej strony pozwala użytkownikowi na łatwe testowanie swoich aplikacji, ładowanie appek spoza sklepu Play czy choćby zainstalowanie niewspieranego już natywnie Flasha. Z drugiej strony, ładowanie aplikacji z niesprawdzonych źródeł naraża użytkownika na malware, wirusy czy ograniczoną stabilność oprogramowania oraz problem z automatycznymi aktualizacjami. W nowszych wersjach Androida „side-loadowanie” aplikacji jest standardowo wyłączone, ale można to zmienić jednym dotknięciem w ustawieniach urządzenia.

Andek, pomimo tego, że sklepowe aplikacje są dość dokładnie sprawdzane i na ogół bezpieczne, ma często opinię systemu podatnego na wirusy i ataki, właśnie ze względu na to, że użytkownicy często „piracą” płatne aplikacje wgrywając je bezpośrednio z paczek .apk ściągniętych z niezweryfikowanych źródeł. Moim zdaniem ta otwartość zielonego robota przynosi więcej szkody niż pożytku – skala piracenia jest bardzo duża, na czym traci samo Google, ale najbardziej producenci aplikacji. Mówi się, że na rynku, gdzie Android ma 70% udziałów, a iOS około 25%, zyski z płatnych aplikacji i zakupów wewnątrz nich rozkładają się zupełnie odwrotnie – 85% przychodu pochodzi z urządzeń z iOS, a tylko 15% z tych opartych o Androida. Kto na tym zyskuje? Głównie piraci, którzy nie muszą płacić za odpłatne oprogramowanie.

Unknown-Source-ICS

W tym momencie dochodzimy do Projeku Astoria, który został przedstawiony światu podczas tegorocznej konferencji Build. Astoria to zestaw narzędzi i funkcji systemu, pozwalających programiście na przenoszenie aplikacji z Androida na Windows 10 Mobile, przy minimalnych zmianach w kodzie. Więcej szczegółów na ten temat znajdziecie w moim wcześniejszym wpisie, ale dzisiaj chciałbym skoncentrować się na innym aspekcie tego zagadnienia. W telegraficznym skrócie – Windows 10 Mobile, obok środowiska uruchomieniowego WinRT, będzie miał androidowy podsystem (między innymi biblioteki Linuksa dla natywnych binarek skompilowanych z C++ i API Javy) z maszyną wirtualną, dzięki czemu będą mogły być odpalane aplikacje androidowe pisane w Javie i C++.

W teorii wszystko wygląda pięknie. Aplikacje dostępne będą tylko przez Windows Store i wrzucane przez ich twórców, którzy odpowiednio zmodyfikowali i ewentualnie przekompilowali kod androidowej wersji. W teorii wygląda to identyczne jak w przypadku samego Androida, czyli: model aplikacji oparty o oficjalny sklep, do którego trafiają tylko sprawdzone appki. Jak jest w praktyce – opisałem w pierwszym i drugim akapicie. Podobnie może stać się z Windows 10 Mobile. Co prawda system nie umożliwia ładowania aplikacji z plików, ale „deweloperskie odblokowanie” telefonu to kwestia kilku minut i kilku kliknięć. Pozostaje jeszcze problem pozyskania paczki .AppX czyli windowsowej paczki, w której znajduje się… paczka androidowa. W teorii paczki takie dostępne będą tylko dla twórców aplikacji, a w praktyce…? Warto pamiętać, że w pliku .apk znajduje się kod banalny do dekompilacji napisany w Javie, który bez problemu można wyodrębnić. Trochę większy problem jest z binarkami wynikowymi C++ (.so), ale tu też wsteczna rekompilacja do kodu C/C++ nie jest wielkim problemem dla zaawansowanych programistów z XDA – możliwa jest nawet przy pomocy darmowych narzędzi od… Google. No właśnie – XDA. Jestem prawie pewny, że na forach XDA pojawi się cały dział, w któym użytkownicy będą przepakowywać paczki .apk do .AppX i udostępniać je pozostałym użytkownikom.

Microsoft-could-run-Android-Apps

Możliwy efekt? Wątpliwej jakości aplikacje z potencjalnymi zagrożeniami wstrzyknięcia złośliwego kodu czy kodu umożliwiającego śledzenie naszych poczynań czy choćby zapisywania naszych zdjęć ze Snapchata. Co prawda aplikacje portowane z .apk mają być uruchamiane w specjalnych sandboksach z wyższym poziomem zabezpieczeń i izolacji, ale w przypadku wykonywania natywnego kodu z binarek doskonałe zabezpieczenia po prostu nie istnieją. Czy Project Astoria jest odpowiedzią na problem z aplikacjami na smartfony z Windowsem? Przekonamy się, ale mnie ten pomysł zupełnie nie przekonuje i w mojej opinii, może zrobić więcej szkody niż pożytku.

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • ROM

    Początek końca window$a. Chwytają się brzytwy ale to im nie pomoże. Tak wogóle to ciekawy tekst, sporo się można dowiedzieć.

  • Tobby

    Przyjemnie się czyta ale z wnioskami się nie zgadzam. Lepsza nawet załadowana ręcznie aplikacja niż jej brak. W USA snapchat jest strasznie popularny i jego brak niszczy popularność windows phone. Żaden nastolatek nie kupi telefonu bez snapczata. A tak to chociaż będą mogli sobie go wgrać ręcznie

    • Adam2

      Chyba nie łapiesz że fatalna jakość tych aplikacji to gwóźdź do trumny Windows 10 Mobile.

      Bo to jakość aplikacji decyduje o kupnie telefonu.

      • dsdsd

        chyba zartujesz

      • Jeszcze ich nie ma, a Ty mówisz o ich fatalnej jakości. Znowu trollujesz?

        • Adam2

          Skoro będą z Androida to niedostosowane do Windowsa, więc kiepskiej jakości.

          • Skąd wiesz, że będą niedostosowane? Zadaniem programisty jest je dostosować

          • Maniiiius

            Skoro spora część natywnych aplikacji dla WP ssie, bo określenie ich jako wieczna beta to obelga dla wiecznych bet to czemu takie porty miałyby działać dobrze?

          • Skoro na iOS czy Andku działają ok, to dlaczego ich porty miałyby działać źle? Czyste spekulacje

          • Maniiiius

            Na tej samej zasadzie, co dla jednego dane buty są bardzo wygodne a dla drugiego za małe, za wąskie i za niskie: są szyte na inną miarę.

          • Metafory są fajne, o ile mają sens. Jaki analogia jest w tym przypadku?

          • Maniiiius

            Metafory są fajne, jeśli rozmówca potrafi je zrozumieć, a w tym przypadku raczej nie tyle nie potrafi co nie chce. Pozwól, że posłużę się przykładem mojej ulubionej gry mobilnej: GoF2 – wersja na iOS jest dopieszczona, działa świetnie na słabym sprzęcie, sterowanie i stabilność gry stoją na najwyższym poziomie, nie krzaczy się. Natomiast port na Androida, ale nie taki przepuszczony przez badziewny programik, a przepisywany przez zespół intrligentnych i krratywnych istot przycina się na słabszym sprzęcie niż Snapdragon S400, sypie bugami, a sterowanie ma niedorobione. Warto zaznaczyć, że zarówno iOS jak i Android wbrew pozorom są do siebie podobne. W końcu jeden to Linux a drugi to Unix. Jakim więc cudem port oparty na jakimś tam dekompilatorze czy jak to nazwali, robiony pod system o ZUPEŁNIE innej zasadzie działania ma działać równie dobrze co „oryginał” tworzony pod konkretną platformę, a nawet (w przypadku iOS) konkretne urządzenia? Tylko bez gdybania, podaj przykład takiego przeportowanego na chama – znaczy z niewielkim udziałem człowieka, zaawansowanego programu, który działa bez problemów.

          • Candy Crush przeportowane z iOS na Windows Phone.

            To na razie jedyny port z innego systemu na WP, więc może najlepiej opinie na temat samych narzędzi powinniśmy tworzyć na jego podstawie, a nie na podstawie przypuszczeń?

          • Maniiiius

            Pierwszy port a do tego powstał z konkretnych przyczyn – każdy W10 ma to mieć to nie dziwota, że działa.

          • Ale powstał i jest jedynym, na podstawie którego możemy wyciągać jakiekolwiek wnioski. Na razie wiemy tylko tyle: „da się, ale nie wiadomo jak dużego nakładu pracy to wymaga”

          • Adam2

            Bo żaden programista nie będzie dostosowywał aplikacji dla piratów.

          • chyba nie byłeś nigdy na XDA ;)

          • Adam2

            Same niedopracowane custom romy tam są

          • Mówisz o XDA? Na pewno?

          • Adam2

            Owszem, jeszcze nie trafił się dopracowany custom rom.

            Wszystkie mają jakieś bugi.

          • A co ma wspólnego XDA z custom romami?

    • Marcin Wojciechowski

      Zgadzam się z tym co piszesz. W przyopadku BlackBerry 10 korzystam z możliwości instalowania aplikacji androidowych i dzięki temu mogę używać całkowicie bezpłatnej nawigacji Be-On-Road albo równie bezpłatnego edytora zdjęć o ile tak mogę go nazwać Skitch lub przeglądarek internetowych Fiferox czy Photon Browser. Jest to rzowiązanie niedoskonałe ale ciągle ulepszane przez BlackBerry i dzięki niemu mam przynajmniej możliwość korzystania z potrzebnych mi aplikacji w identyczny sposób co w przypadku urządzeń z Androidem. Dlatego też jestem za Projectem Astoria a nawet jeszcze większym ułatwieniem korzystania z tego rozwiązania przez wszystkich użytkowników a nie tylko zaawandowanych deweloperów. A co do wirusów, malware itp to po pierwsze zawsze one były, są i będą i nie ma co się łudzić, że od razu znikną jeśli nie będzie można instalować aplikacji androidowych a po drugie trzeba to robić z głową.

    • stiopan

      Nie chcę wyjść na rasistę, ale popularny to on jest u Murzynów

  • przemo

    Co za bzdury! To co instaluje na własnym telefonie jest tylko i wyłącznie moją decyzją! Żaden idiotyczny sklepik z appeczkami nie będzie mnie ograniczał, tyle w tym temacie.

    • Ale który fragment jest „bzdurą”, czyli mijaniem się z prawdą? Ten, że sideloading ma dobre i złe strony i że potencjalnie może być (jest) zagrożeniem dla mniej świadomych użytkowników?

      • Raul

        A jakis rozsądny powód żeby kupic WP zamiast androida do używania androidowych programów? Ja nie widzę żadnego.
        To jak kupić macbooka zeby zaistalować Windows. Można, tylko po co?

        • A do jakiego fragmentu mojej wypowiedzi zadajesz to pytanie?

          • om

            pewnie do żadnego, Raul z zasady musi bezinteresownie shejtować microsoft

        • barilla

          Żeby mieć jednocześnie porządnie wykonanego laptopa ze świetnym ekranem i rozsądny system operacyjny? Tak tylko gdybam.

          • Adam2

            Mulący i drogi Windows trudno nazwać rozsądnym.

          • pamk22

            Widać, że tylko Visty używałeś.

          • Adam2

            Miałem do czynienia z wszystkimi wersjami od 2.0 do 10

          • stiopan

            Ekran glance nie jest świetny, nawet jak ma pierdyliard pikseli.

      • przemol

        Bzdurą jest twierdzenie, że uwolnienie aplikacji = piractwo i wirusy, bo głupi ludzie instalują wszystko co popadnie. Uwolnione aplikacje istniały od zawsze, sklepiki są wymysłem dla robienia kasy, płacenia abonamentów za to, że mogę łaskawie dodać aplikacje (iOS) i OGRANICZENIEM. Ja decyduje co i skąd instaluje na telefonie, nikt inny. Jeśli jest Pan fanboyem sklepików, to nic mi do tego ale proszę się publicznie nie pieścić jakie to fenomenalne rozwiązanie.

        • „uwolnienie aplikacji = piractwo i wirusy”
          A gdzie padło takie stwierdzenie? Na pewno nie znak równości.

          • przemol

            Szczerze, wystarczy, że przeczytałem sam idiotyczny tytuł tego „wpisu”, o mieszaniu kilku problemów ze sobą już nie wspomnę.

          • Ok, koniec trollowania. Na razie wylewasz swoje rojenia bez odniesienia do tekstu. A jak brakuje argumentów, to się zapieniasz i rzucasz inwektywami

    • hehe

      No to postaniwione. LagDroid jest idealnym systemem dla ciebie!

      • przemol

        Oczywiście, że jest. Mam inną alternatywę? Wcześniej był np. Windows Mobile zabity przez Windows Phone.

  • Arczi

    Sukces Androida właśnie opiera się na piraceniu. To systm dla gimbazy, której nie stać na iPhona i płacenie za aplikacje, bo nawet nie mają karty płatniczej, żeby połączyć ją z kontem google.

    • Mihau

      Mhm, co wyjaśnia, dlaczego Samsung sprzedaje miliony flagowców…

    • Maniiiius

      Na aplikacje wydałem kilkaset złotych, zero piratów. Przeproś

    • Adam2

      To dlaczego najpopularniejszymi telefonami z Androidem są flagowce?

      • Źródło?

        • Adam2

          wyniki sprzedaży.

          • no czekam na rozbicie udziału w rynku Androida flagowców i nieflagowców :)

          • Adam2

            Na czele są Galaxy S5 i S6

          • ok, ale podaj źródło tych stwierdzeń

      • Sony

        BZDURA !!!!

        Większość tematów na forach to pytania : Android do 700 zł, lub 1000, 800, 600.

        Największą sprzedaż mają TANIE lub ŚREDNIE telefony, te za 1 zł u operatora.
        A tutaj WP BIJE na głowę Androida – wystarczy popatrzyć na Lumię 640 czy Lumię 735, o Lumii 535 nie wspominam – za 450 zł w sklepie mamy telefon, który działa.

        Flagowce służą jako reklama, sprzedają się w bogatych krajach, tymczasem większość zysków przynoszą tanie telefony.

        • Adam2

          Fora nie mają nic do wyników sprzedaży, co widać choćby po 2% udziału WP w rynku mobilnych systemów

    • m1234

      Apple i jego środowisko to zjawisko marketingowo-socjologiczne.
      Świetna manipulacja chcącymi uchodzic za klasę średnią frajerami
      To tylko symbolika mająca mało wspólnego z jakością sprzętu

  • Raul

    Wątpie, żeby na XDA zaczęli masowo wspierać Windowsa, najpierw musieliby takie telefony posiadać, a po co?
    Po za tym XDA to nie strona do piracenia.

    • Download paczek nie, ale narzędzia i tutoriale już tam są.

      • Raul

        Z czego 99% osób z WP nie skorzysta bo nie będzie umiało.
        Wniosek – to tylko reklama, efektu nie będzie żadnego.
        I przesłanie dla kupujacych telefon z WP – nie będzie apek pod WP bo „dzialaja” te z Androida.
        Kolejny raz pytam – kto kupi w takim razie smartfona z WP? 90% to będą ludzie którzy dostana go za zł przy przedłuzaniu umowy i 10% tych, którym się WP lub smartfon z WP podoba (np. Lumia 830 jest bardzo ładna).

        • Pytanie Twoje jest naiwne. Tak jak już pisałem w tym temacie, 65-75% użytkowników (w zależności od źródła badań) nie ściąga ŻADNEJ aplikacji na swój smartfon. NIGDY. Temat braku appek na WP jest realny, ale niesamowicie rozdmuchany. Przeciętny użytkownik spojrzy na:
          – cenę
          – wygląd / kolor
          – wielkość ekranu
          I dokona swojego wyboru. Zrób ankietę na ulicy wśród użytkowników smartfonów i zapytaj ich którą wersję Androida mają, albo jakich aplikacji używają. Większość zapyta Cię „a co to Android / iOS / WP?”.

    • Konrad Uroda-Darłak

      Bez przesady – jest dużo aktywnych na XDA osób, które co rusz wydają kolejne modyfikacje WP …

  • RA

    Mówiłem, że to nic nie da i tylko niepotrzebnie MS rozbudził nadzieje. Jako użytkownik BB i FireOS od Amazona wiem, co to znaczy brak popularnych aplikacji. Owszem, te dwa systemy chodzą płynnie i posiadają całkiem duży pakiet aplikacji, ale niestety to nie jest to, co pełny android od Google. Choćby nie wiem jak pogardliwie wyrażali się o Open Source i androidzie główni konkurenci oraz blogerzy-lobbyści, to otwarte systemy mają przyszłość.

    • Android ze sklepem Play nie jest open source. AOSP nie daje dostępu do Play Store.

      • RA

        „AOSP nie daje dostępu do Play Store”.

        Co w tym dziwnego?

        • To, że popularny android którego tak zachwalasz nie jest Open Source.

          • RA

            A dlaczego android laczysz ze sklepem? Windows tez jest integralna czescia z windows store?

          • Dlatego, ze android + sklep = aplikacje i sukces.
            Sam AOSP = brak appek i marginalne znaczenie.

            W skrócie: Tylko zamknięty android odnosi sukces, a AOSP istnieje, bo google jest do tego zobligowane prawnie, korzystając z open sourcowego jadra linuksa

          • RA

            Dlaczego marginalne znaczenie? Gdzieś ostatnio czytałem, że tak w zasadzie Google kontroluje 54% urządzeń. Reszta to te bez dostępu do sklepu, głównie z Chin. Te wszystkie klony androida nic nie znaczą?

          • „ale niestety to nie jest to, co pełny android od Google”
            To twoje słowa

          • Na AOSP da się w 10 sekund zainstalować Google Play – czego nie da się zrobić na FireOS, BB, czy też Windows Phone.
            @RA dla Microfanboy’ów jakimi są redaktorzy tabletowo nic nie znaczą. :)

          • Tomasz Lenartowski

            Nie wszyscy. Ale jest taki jeden… :P

          • Zachęcasz zatem do ściągania spiraconego .apk Play Store?

          • Tomasz Lenartowski

            Sugerujesz, że np ten Play Store, który instalujesz sobie w Cyanogenie (bez Play Store domyślnie) jest spiracony? I że kupując aplikacje płacę piratowi? To ciekawa teoria towarzyszu.

          • arczi

            Łamiesz licencję dostępności i korzystania z Play Store. Wszystkie aplikacje które ściągniesz później, ściągniesz legalnie. Ale was androidowców sprawy legalności nigdy nie interesowały.

            Sam cyanogen podchodzi do tego bardzo ostrożnie dając instrukcję, ale wypierając się wszelkich związków ze spiraceniem:

            These Apps have been packaged by a developer independent of CyanogenMod, and download links have been provided for your convenience.

            The Google Apps packages are NOT SUPPORTED in any way by CyanogenMod.

          • Tomasz Lenartowski

            Łamałbym licencję gdybym czerpał z tego korzyść majątkową coś mi się widzi. Ale Windowsiarze, którzy nie mogą zainstalować głupiego instagrama zawsze udają prawników gdy nie mają pomysłu co odpisać.

            Aha. I czekam aż google mnie poda do sądu o 75 eurocentów „opłaty licencyjnej” :D

          • arczi

            Takich złodziei jak ty google traktuje tak jak Microsoft ludzi piracących Windowsa czy HBO ludzi ściągających Grę o Tron. Zło konieczne. Pasożytów pozwalających utrzymać wysoki udział w rynku.

            Nie ścigają mnie więc nie jestem złodziejem. Nie, to tak nie działa. Sorry.

          • Anonim

            Przecież już dawno temu zostało udowodnione, że piracenie pomaga popularności i że gdyby całkowicie udało się usunąć problem piracenia to słupki sprzedaży niewiele by wzrosły, bo dlatego pirace ponieważ nie chcę marnować hajsu.

          • Google nie walczy z tym aktywnie, bo czerpie zyski z Play Store. Co nie zmienia faktu, że jest to niezgodne z warunkami licencji.

          • arczi

            Całe środowisko linuksowo androidowych masturbatorów powtarza jak mantrę open source, a nie mają pojęcia co to oznacza. Mylką darmowoe z wolnym, nie wiedzą, że są różne rodzaje licencji open source, w tym odpłatne, i tak dalej.

          • Tomasz Lenartowski

            Wow. Dokładnie te licencje, których nigdy nie czytałeś i dokładnie ten kod którego nigdy nie pisałeś. Ale będziesz krzyczał głośno. Bo na Windowsie masz Call of Duty.

  • Arek P

    Więcej złego niż dobrego raczej nie wyrzadzi. Pamiętajmy że podstawowym problemem Windows Phone jest brak aplikacji.

    • Adam2

      Podstawowym jest marna jakość tych istniejących.

    • To mit

      • RA

        Brak aplikacji na WP, BB, FireOS i innych alternatywnych systemach, to problem uzytkownikow i zadnego zaklinanie rzeczywistosci nie pomoze. To dlatego linux, ktory jest systemem bezpieczniejszym i stabilniejszym od windowsa przegrywa z windowsem, bo nie ma na niego napisanego zbyt duzo komercyjnego softu i gier.

      • Maniiiius

        To fakt. Gdyby to nie był mit nie musiał bym wracać do Androida. Baa… Mam ochotę zdzielić po łbie każdego, kto opowiada, że to mit bo przez te ideologiczne kłamstewka ku chwale WP kilka stówek wtopiłem.

      • Arek P

        No nie taki mit, używałem lumii 920 (nawet dwukrotnie) + w domu mam L925. Wielu spośród używanych przeze mnie aplikacji/gier po prostu nie ma.

        • „Pamiętajmy że podstawowym problemem Windows Phone jest brak aplikacji.”

          Nigdzie nie twierdzę, że to nie problem. Przeciwnie. Jednak Windows Phone ma niestety dużo więcej większych problemów.

          • Maniiiius

            Np jakich?

          • Takich, że Windows Phone to ciągle budowy i miejsce niekończących się eksperymentów. A to wpływa na jakość systemu i aplikacji preinstalowanych.
            No i niepewność. Patrząc na obecny Microsoft nie byłoby dziwne gdyby Nadella nagle uśmiercił Windows Mobile. Trzymanie deweloperów (własnych i zewnętrznych) w niepewności nie może prowadzić do niczego dobrego.

          • Maniiiius

            Ale jakieś konkrety może? Tylko nie mówmy o tym czego jeszcze nie ma i tkwi w zapowiedziach, a o tym co już jest. Obecna wersja to WP8.1, prawda? Czego więc jej brakuje, poza aplikacjami? Z czym tu jest problem? Tylko konkretnie bym prosił, bo po debacie dwóch osłów w kolejce do koryta mam dosyć lania wody.

          • Appki systemowe są pozostawione same sobie, bo w tym czasie przygotowywane są ich uniwersalni następcy.
            W ciagu 3 lat zmieniona jadro, dwa razy zmieniono API i dwa razy zmieniono Runtime. I to sąkonkrety. Plac budowy i zero stabilności dla deweloperów, którzy ciągle muszą zmieniać appki.

            Poczta – dobra dla emeryta, ale nie kogoś kto potrzebuje zaawansowanych opcji
            Muzyka – nie powiem, bo nie chcę przeklinać
            Mapy – daleko im do Googlowskich i gorsze od HERE dla konkurencji
            Office – śmiech
            Wideo – baaaardzo podstawowa
            OneNote – to cień iOSowej wersji
            OneDrive – skrajnie niekonsekwentnie zaprojektowany

            Brak kilku appek to przy tym pikus.

          • Maniiiius

            Zmian nie było. WP7.x to zupełnie inny system, jedyne co mają wspólnego to nazwa i kafelki. Cała reszta, którą wymieniłeś to…. aplikacje. Wychodzi więc, że poważniejszym problemem od braku porządnych aplikacji jest…. brak porządnych aplikacji? Nie kupuję tego, jak dla mnie to jest to samo. A że systemowe? Co z tego? To jest smartfon, z samej definicji więc w razie braków powinno się instalować programy zewnętrzne. To jak narzekanie na Windows 8.1, że kalkulator ma mniejsze możliwości od MatchCAD-a. Co to za problem? Potrzebujesz MatchCAD-a? Instalujesz go. Potrzebujesz zaawansoeanego odtwarzacza multimediów – instslujesz go. Nawigacja? Też instalujesz. Problem zaczyna się kiedy nie ma czego zainstalować.

          • Większość ludzi nic nie instaluje i całą ocenę systemu opierają na appkach preinstalowanych. Co z tego, że Windows Phone działą płynnie, skoro to co dostaje sięprosto z pudeka działa kulawo? Najlepszym przykładem jest Office. Karykatura pakietu biurowego, podczas gdy iOS i Android mają pełnoprawne osobne appki Office’a od Microsoftu.

          • Maniiiius

            To, że to „rozwiąże wszystkie problemy” to tylko szczekanie fanatyków.

          • Co nie zmienia faktu, że WP jest wiecznym placem robót i zarówno wewnętrzni jak i zewnętrzni deweloperzy stąpają po cienkim lodzie.

  • Marcin Wojciechowski

    Pożyjemy zobaczymy jak się Propject Astoria rozwinie i w którą stronę pójdzie. W przypadku BlackBerry 10, w którym jest jeszcze mniej aplikacji moim zdaniem sprawdza się bardzo dobrze podobne rozwiązanie nazwane Android Runtime. Korzystam z niego dość często gdyż sklep BlackBerry nie oferuje mi wielu odpowiedników aplikacji pisanych na ten system w tym wtyczki Flash Player:). Dzięki temu mogę swobodnie korzystać z saobów sieciowych bez pudtych miejsc po elementach flashowych, które mnie tylko irytują.
    W przypadku BlackBerry bardzo prosto jest zainstalować aplikację wprost z pliku apk czy ze sklepu z aplikacjami androidowymi (Amazon AppStore, Apptoide czy też SNAP) ale w przypadku Windows Phone widzę bardziej złożoną drogę do przepakowywania opaczek androidowych na te dla mobilnego systemu Microsoftu. Tym samym nie każdy będzie mógł sobie pozwolić na takie działania ponieważ będzie już to wymagało większej wiedzy i większego wysiłku a to nie koniecznie musi cieszyć się powodzeniem wśród domorosłych piratów.

  • Dominik73

    Muszę przyznać,że prezentowane idee są bardzo obiecujące ale i ryzykowne. Sam mam tablet z androidem 4.4, do niedawna używałem telefonu z tym systemem. Obecnie używam lumii 735 i jestem bardzo zadowolony. Kilku programów faktycznie nie znalazłem, jednak one szybko powstają np instagram beta, salesforce ten ostatni będzie na win 10. Sam mam już pomysł na 2 uniwersalne aplikacje. Cieszę się, że będzie wysyp apek spod androida i ios. Do tego na każdy sprzęt z win a kupić je będzie można tylko raz. Brzmi świetnie! Pozdrawiam.

    • Instagram Beta nie został zaktualizowany od ponad roku i nie ma większości funkcji iOS-owego Instagrama :/

      • Dominik73

        Nie wiedziałem ale drugi program będzie na 10. Pierwszego za bardzo nie potrzebuję. Pozdrawiam

        • Na szczęście jest 6tag or Rudyego Huna – jeszcze lepszy niż oficjalny Instagram ;)

          A z Instagramem Beta to było tak. Microsoft prosił Instagrama (a właściwie ich właściciela, czyli Facebooka) o zrobienie appki. Nie byli zbyt chętni, to MS zaproponował, że za darmo zrobi im publicznąwersję beta własnym nakłądem programistów – i tak się stało. Niestety ani razu ta beta nie została zaktualizowana przez właścicieli Instagrama. Olali temat.

  • fangirl

    Tylko Windows!

  • Oczekuje W10. 8.1 to w/g mnie system który raczkuje. Ale zdaje sobie sprawę że dopiero od roku zaczęło coś się dziać.
    Jeżeli W10 zostanie dopracowany, patrząc na build’y w programie insider to moge smiało stwierdzić że nie wrócę do Anroida. Najważniejsze to developerzy, liczba aplikacji które są najlepsze to te od MS + mały procent dev pozostałych.
    Portowanie przez automat bez znacznego wglądu na kod też cudów nie urodzi.
    Strategia MS w/g mnie polega na stopniowym i żmudnym zdobywaniu odbiorców. To cena za którą teraz płacą, zasypiając ponad 4-5 lat.
    Trzymam kciuki, bo system oparty o znienawidzony „łazienkowy” interfejs, bije na głowę to z czego korzystałem przez prawie 5 lat.

  • Owszem, wszystkie komentarze zawierające linki przechodzą przez moderację.

  • ddd

    Windows jest systemem dużo lepszym dla telefonów. Wykorzystuje całą powierzchię ekranu. Jets intuicyjny , szybki jak rakieta i o to chodzi. N i w sklepie znacznie staranniej sprawdzają aplikacje niż koledzy z google, dzięki którym na złodziejka firma wapster częstowała ludzi sms-ami premium po 30,50 PLN . A wysłać ich potrafiła nawet 7 na minutę. Pokażcie mi taki Wapste na WP?

    • Widzisz, użytkownicy WP nawet Wapstera nie mogą sobie ściągnąć :(

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona