+6Nasi autorzy

Konferencja Microsoft //BUILD 2015 – keynote

Build to jedno z najważniejszych wydarzeń dla Microsoftu w kalendarzowym roku imprez. Jest coroczną konferencją dla twórców oprogramowania, dla Windows, Windows Phone, chmury Azure i innych technologii związanych z firmą z Redmond – a wkrótce może i Androida oraz iOS. Pierwsza z konferencji odbyła się w 2011 roku w Anaheim (Kalifornia), a w tym roku po raz trzeci odbędzie się w San Francisco.

 

Tabletowo jest portalem o nowościach mobilnych – w szczególności tabletach, więc ograniczę się do podsumowania aspektów z tym związanych – z pominięciem chmury Azure, Dockera, nowego Visual Studio Code, itd… Skupimy się na kilku najważniejszych i najciekawszych rzeczach:

Windows 10

Microsoft wprowadzając darmowy upgrade do Windowsa 10 ma jasny cel – w ciągu kilku lat przyciągnąć do tego systemu ponad miliard użytkowników. Żeby tak się stało, firma musi poprawić kilka rzeczy – między innymi dostępność aplikacji w sklepie Windows Store. Jedną z głównych zachęt mają być Uniwersalne Aplikacje, które współdzielić będą binarki bez względu na to czy odpalane zostaną na smartfonach czy tabletach i komputerach. Uniwersalnym aplikacjom nie poświęcono jednak wiele czasu, a skoncentrowano się na czterech nowych czynnikach, mających ułatwić deweloperom przenoszenie istniejących aplikacji do Windowsa 10:

  • Aplikacje webowe będą mogły być prezentowane w Windows Store i oprócz standardowych webowych właściwości, podpinać się do windowsowego API.
  • Twórcy aplikaxji x86 (Win32) i .NET będą mogli umieszczać je w Windows Store. Będą one instalowane i odinstalowywane w taki sposób, żeby nie pozostawiały po sobie „śmieci” jak to było dotychczas.
  • Aplikacje androidowe pisane w Javie czy C++ będą mogły być odpalane w specjalnym środowisku uruchomieniowym w Windowsie i Windowsie dla smartfonów. Dodatkowo, będą mogły korzystać z natywnych API i kontrolek Windowsa.
  • Aplikacje dla iOS pisane w ObjectiveC będą mogły być otwierane w Visual Studio, rekompilowane i zamieszczane w Windows Store. Przy minimalnych zmianach.

Wszystkie powyższe możliwości mają zachęcić deweloperów do przenoszenia aplikacji do Windowsa. Szkoda, że poświęcono temu więcej czasu niż Uniwersalnym Aplikacjom, które tak naprawdę powinny być promowane najbardziej, o ile Microsoft poważnie myśli o Windowsie.

Joe Belfiore zaprezentował najważniejsze nowości w interfejsie kolejnych kompilacji Windowsa 10.

  • Menu start zyskało nowe funkcje, kontekstowe menu, i algorytmy automatycznych podpowiedzi i sugestii co do proponowanych aplikacji i plików. Przezroczystość i rozmazanie przypomina Aro Glass z Windowsa 7, o czym Belfiore wspomniał, powołując się na feedback od użytkowników wersji Technical Preview.
  • Blokada ekranu będzie (opcjonalnie) wyświetlać zmieniające się obray oraz podpowiedzi i inteligentne sugestie co do używania systemu.
  • Cortana otrzymała delikatny face-lifting i głębszą integrację z wieloma aplikacjami – możemy na przykład odpowiedzieć komuś na Facebooku bez otwierania appki.
  • Projekt Spartan otrzymał oficjalną nazwę – Edge. Co ważne, będzie wspierał dodatki i rozszerzenia – tak jak Chrome. Na razie brakuje jednak 100% kompatybilności między pluginami.

  • Continuum wprowadza nowy i uproszczony widok ekranu startowego dla tabletów – przypominający bardziej Windowsa 8.1 niż to co widzieliśmy ostatnio w Windowsie 10. Dodano też systemowy przycisk wstecz na pasku aplikacji. Najciekawsza jest jednak współpraca continuum nie tylko z systemem, ale z aplikacjami, które mogą zmieniać interfejs w zależności od tego jakich urządzeń wskazujących używamy.
  • Continuum pojawia się również w smartfonach. Mocniejsze (przyszłe) modele będą mogły być dokowane i wyświetlać pełne uniwersalne aplikacje a dużych ekranach, współpracując z klawiaturą i myszką. Nowa Lumia 940 czy Surface Phone?

HoloLens

Tabletowo to nie miejsce na szersze opisywanie HoloLens, ale to była zdecydowanie najciekawsza część konferencji. Zaprezentowano gotowe, działające urządzenie, które dawno już wyszło z fazy prototypowej. Pokazano jego zastosowania w medycynie, budownictwie i wielu dziedzinach życia codziennego. Demonstracje na scenie robiły ogromne wrażenie i teraz wszystko w rękach deweloperów. Na razie nie wiemy kiedy urządzenie to trafi do produkcji masowej i ile będzie kosztować. Warto jednak zaznaczyć, że każda Uniwersalna Aplikacja Windowsa 10 może być hologramem.

HoloLens to ekscytująca przyszłość, ale ja po konferencji mam duży niedosyt – bardzo mało uwagi poświęcono Windowsowi. Mam nadzieję, że reszta dnia i kolejne doby, podczas których usłyszymy jeszcze wielu mówców i zobaczymy mnóstwo paneli – zaspokoją moją i Waszą ciekawość na temat przyszłości Windowsa – szczególnie wersji dla smartfonów, która dzisiaj została potraktowana wyjątkowo po macoszemu.

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • Mały kazio

    Ta konferencja jeszcze bardziej mnie utwierdziła w przekonaniu, że MS produkuje narzędzia a Apple i Google błyskotki.

    • Brad Sams to dobrze skomentował na Twitterze (w odniesieniu do HoloLens):
      https://twitter.com/bdsams/status/593478486267973634

      • mały kazio

        Dokładnie tak.
        Idealne podsumowanie.
        Pewnie następnym produktem z emejzingiem będzie jakże potrzebny wszystkim pierścionek. iRing
        Odkąd odszedł poprzedni bucowaty prezes MS stał się zupełnie inną firmą.

        • SyoMas

          Jak tylko się pojawi, kupię go mojej żonie by slyszała powiadomienia i moje proby dodzwonienia się :)

  • SyoMas

    W końcu realizuje się to o czym rozmawialiśmy onegdaj, telefon będzie mógł pracować jako komputer po podłączeniu do telewizora i aplikacje będą wyglądały jak na PeCecie. Szkoda tylko, że pokaz oparli o kabel HDMI a nie o Miracast.

    • stiopan

      Bo to była tylko symulacja, obecny sprzęt nie potrafi ogarnąć całości. Na nowych fonach będzie hulać.

  • Tomasz Lenartowski

    Holo Lens – wciąż pic na wodę…

    • SyoMas

      A ja podczas tej prezentacji zrozumiałem potencjał tego pomysłu. I mało mnie kręcą trójwymiarowe robociki na środku pokoju a bardziej wirtualny monitor na całą ścianę, który na ścianie będzie sobie wirtualnie wisiał a obok niego na innej ścianie przykleję videorozmowę na Skypie. Moja żona od razu zapytała czy będziemy mogli razem mieć ten sam widok równocześnie.

      Co do picu to o ile dobrze dosłyszałem, uczestnicy konferencji tam na miejscu będą mogli sami doświadczyć tego Holo więc tylko patrzeć jak na Youtube pojawią się relacje, o ile już ich nie ma.

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona