+6Nasi autorzy
Ważne

Microsoft znalazł sposób na wzbogacenie bazy wiedzy Bing

Już od mniej więcej stycznia krążyły pogłoski o tym, że Microsoft pracuje nad pewną nową usługą o nazwie Distill. Dzisiaj platforma została otworzona i można się już zapisywać w kolejce po zaproszenie, bo takie niestety, przynajmniej na razie, będzie potrzebne.

Distill to według mnie bardzo sprytny sposób na rozszerzenie już i tak w miarę bogatej bazy wiedzy wyszukiwarki Microsoftu – Bing. Platforma ma być jednym wielkim zbiorem pytań i odpowiedzi, których w internecie jest cała masa. Więc czym różni się Distill od innych tego typu narzędzi? Otóż wszystko ma się odbywać tak, że użytkownik zadaje pytanie prosto w wyszukiwarce Bing, trafia ono potem do nowej usługi Microsoftu, tam osoby chętne udzielają odpowiedzi, która trafia do bazy wyszukiwarki i przy każdym następnym zapytaniu o daną sprawę Bing już ma na jej temat gotową odpowiedź.

Według mnie powodzenie tej usługi zależy od tego jaki będzie poziom wiedzy osób udzielających odpowiedzi. Wiadomo, że najlepiej byłoby, gdyby w danej dziedzinie wypowiadali się tylko specjaliści, ale jak poznać kto zna się na rzeczy, a kto nie? To trochę tak jak z Wikipedią, która jest bardzo wygodnym źródłem wiedzy, ale pisać może na niej praktycznie każdy i praktycznie wszystko, co mu przyjdzie do głowy, dlatego trzeba uważać. Kolejnym aspektem jest to jak przekonać, a raczej zachęcić, użytkowników do aktywnej pomocy? Tutaj przewiduje się, że może wkroczyć Bing Rewards – usługa bezpośrednio powiązana z Bingiem, nagradzająca za jego używanie. Tak więc za każdą docenioną odpowiedź użytkownik mógłby dostawać jakiś punkcik do puli, która później przeliczana byłaby na bonusy np. karty podarunkowe i tym podobne rzeczy.

Niestety jak dotąd nie wprowadzono jeszcze dostępu do Bing Rewards dla Polski. Bez względu na to ja osobiście jestem ciekawy nowej usługi giganta z Redmond i zgłosiłem się po zaproszenie. Jeśli ktoś z Was jest również ciekaw, to zapraszam na tę stronę.

Jeśli czytaliście już moje teksty to pewnie wiecie, że bardzo lubię poznawać opinię czytelników, dlatego i tym razem zachęcam do wyrażenia Waszej opinii na temat Distill w komentarzach poniżej.

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • Ja na Bing nie narzekam , a nawet z Google już nie korzystam na Windows

    • aaa

      Wyrazy współczucia. Bing w Polsce jest na poziomie AltaVisty.

      • Sony

        Jest lepiej – ZNACZNIE – lepiej – ale do Google jeszcze trochę brakuje.

        Na przestrzeni ostatnich dwóch lat widać OGROMNĄ poprawę, ale Google ma przewagę.
        Sam obecnie na zmianę używam Bing i Google – i jak Bing będzie się w takim tempie rozwijał to w Polskich realiach za dwa lata stanie się realną konkurencją dla Google.
        Mam na myśli wyszukiwarkę :) – bo w reszcie MS już dawno przegonił Google :)

  • aaa

    Czyli wynaleźli Yahoo Answers? :D

  • uru28

    Ok fajna inicjatywa,jako rzeczoznawca w danym zawodzie zapewne bym przystąpił tylko pytanie jak urząd skarbowy będzie podchodził do domniemanych gratyfikacji…Bo jeśli udział będzie się wiązał z dodatkową „toną” papierków do wypełnienia to raczej nie wróżę dużego powodzenia w Polsce…

    • Myślę, że kokosów się na tym nie dorobisz… Zbierając punkty na chomikuj rozliczasz się z urzędem skarbowym? Myślę, że to będzie podobne jeśli chodzi o dochodowość

      • uru28

        Nie chodzi mi wcale o zarabianie na tym,zarabiam na czym innym;) Wiedza jest tym czym w mojej opinii należy się dzielić i w mojej profesji mimo iż mógł bym na tym zarabiać, doradztwem zajmuję się (na miarę wolnego czasu) zupełnie darmowo.Chodziło mi raczej o fakt gdy udzielając odpowiedzi/porady siłą rzeczy dostajemy gratyfikację w takiej czy innej formie,co samo w sobie jest naturalnie miłe, a potem ktoś z fiskusa wyskoczy z pomysłem odnośnie opodatkowania….

        • Dalej nie sądzę, żeby to były rzeczy, które nawet w przeliczeniu na walutę mogłyby zainteresować fiskus :)

  • Noxeus

    Fajny pomysł, ciekawe jak się uda. Wikipedii trochę to zajęło, zobaczymy jak tutaj.

    Tylko proszę: „tĘ stronĘ”; „tę” w bierniku!

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona