Ważne

Kolejny powód dlaczego nie powinno się używać nieoryginalnych ładowarek

Na pewno wiele razy czytaliście już lub słyszeliście słowa przestrogi przed wykorzystywaniem nieoryginalnych ładowarek sieciowych. Większość tego typu urządzeń pochodzi z Chin (i pochodnych), co skutkuje tym, iż jakość ich wykonania pozostawia wiele do życzenia. Na pierwszy rzut oka ładowarka może wyglądać tak samo jak dedykowana – dołączana do urządzenia – lecz tak naprawdę producent tego felernego sprzętu tnie koszty na takich aspektach jak certyfikaty bezpieczeństwa, przez co takie niepozorne małe narzędzie może uszkodzić nie tylko akumulator naszego smartfona czy tabletu, ale także może nieść ze sobą skutki bardzo niebezpieczne dla naszego zdrowia i życia.

Dokopałem się dzisiaj, na jednym z australijskich portali informacyjnych, do wiadomości o śmierci pewnej młodej kobiety, która została porażona przez swojego iPhone’a 4 w trakcie kąpieli. Podstawowym błędem kobiety było zabieranie telefonu ze sobą do wanny, o ładowaniu go w tym czasie już nie wspominając, ale to nie o jej nierozważnym zachowaniu chciałem tutaj dyskutować. Wszyscy znamy popularny sposób na popełnienie samobójstwa poprzez wrzucenie do wody włączonej suszarki. W tym przypadku było podobnie. Niemniej jednak możliwe, że nic by się nie stało, gdyby nie korzystała ona z nieoryginalnej ładowarki. Dedykowane ładowarki mają zabezpieczenia, które wykrywają zwarcie i przerywają – w odpowiednim momencie – obwód, przez co prąd po prostu przestaje płynąć. Jak widać w przypadku kobiety, o której mowa, taka sytuacja nie miała miejsca, co niestety skończyło się tragicznie. Ponadto nie ma większego znaczenia jakiego urządzenia używała. Był to akurat iPhone 4, ale mogło się to stać z każdym innym telefonem czy tabletem. Taka sytuacja to nie jedyne zagrożenie. Już wiele razy można było w Internecie zobaczyć zdjęcia czy relacje, z tego jak telefon zapalił się podczas ładowania.

Dlatego nawet jeśli nie dbacie o swoje baterie, to mam nadzieję, że taka przestroga przekona Was, drodzy Czytelnicy, że lepiej dołożyć te parę czy nawet paręnaście złotych i korzystać z produktu sprawdzonego i zapewniającego nam maksymalne bezpieczeństwo.

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • Metek

    HAHA a oryginalne niby gdzie są robione jak nie w chinach? :) Nie liczę tych od HTC które są najczęściej z Tajwanu :) Raczej wszystko rozchodzi się o to, żeby kupować te produkowane przez odpowiedni podmiot.

    • Nie chodzi o miejsce produkcji tylko kontrolę jakości i ew. masowe wycofanie wadliwych modeli (często się to zdarza – ostatnio np HP i Lenovo).

      Tanich azjatyckich ładowarek nikt nie kontroluje i nie mają podstawowej certyfikacji na rynki EU/US.

  • Qba

    Autor lub „wklejacz” artykułu nie ma pojęcia o zjawisku jakim jest przepływ prądu w tym wypadku doziemienia a nie zwarcia…nowoczesna i poprawnie wykonana instalacja elektryczna powinna wykryć doziemienie i rozłączyć obwód (bezpiecznik różnicowo-prądowy). Przyczyn zgonu jest więc więcej niż tylko wadliwa ładowarka…ale inne nie są tak medialne….

    • Dobrze prawisz.

    • Kuba S

      Rzeczywiście tzw. różnicówki są wciąż rzadkością w budynkach, szczególnie jeśli się weźmie pod uwagę kraje europy wschodniej, czy Azji a nawet Polskę, w której spora część zabudowy pochodzi z lat 60/70 i wcześniejszych, kiedy to takich bezpieczników nie montowano, a cała instalacja elektryczna była zazwyczaj robiona za przysłowiową flaszkę. Sam przełącznik to koszt ok. 100zł, wizyta elektryka niewiele więcej, samo zamontowanie trwa 15minut, więc warto się zabezpieczyć na wypadek wszelkiego rodzaju niepożądanych sytuacji. Wracając do artykułu, ładowarki sprowadzane z chin wcale nie są gorsze, podróbki często są produkowane z tych samych komponentów i na tej samej taśmie co te „oryginalne” urządzenia. Poza tym niektóre europejskie certyfikaty w ogóle nie mają nic wspólnego z bezpieczeństwem, chodzi tylko o wyłudzenie pieniędzy od producenta. Ja tam wcale nie mam za złe chińczykom, że nie dostosowują swoich produktów pod wytyczne europejskie, bo gdyby to robili to kosztem pracowników, którzy swoje głodowe dniówki mieliby jeszcze mniejsze.

      • Sony

        ALE musisz mieć instalację dostosowaną do Wyłącznika różnicowoprądowego – u rodziców jest instalacja w której NIE MA – PE – i w tym przypadku RCD nie zadziała. Na dodatek instalacja była z „amelinium” :)
        Przerobiem ją na TN-S, bo jak obiecuje spółdzielnia w tym roku mają w końcu na klatkach przerobić instalację :)

        Najlepiej jest jak mamy dobrze wykonana instalację TN-S, z osobnym PE na całej długości, z połączneiami wyrównawczymi.

        Po drugie RCD (różnicówki) nalezy DOBRAĆ – w strefach takich jak łazienki należy zastosować czulsze, RCD. Np 10mA zamiast tradycyjnych 30 mA.

        W domu wykonałem TN-S – dodam, ze instalacj w bloku też jest TN-S, moja łazienka jest zabezpieczona RCD 10 mA, czyli znacznie czulszym niż reszta gniazd, które mają RCD 30 mA.
        Do tego w łazience zachowałem wszystkie normy, co też bywa dość czesto lekceważone, mam dwa bryzgoszczelne gniazda w Strefie 2, w Strefie 0 i 1 mam jedynie 12 V zasilanie oświetlenia LED kabiny prysznicowej. dodam, że mam zamontowany transformator, a nie zasilacz impulsowy.

        I na koniec : jak ktoś bierze do wanny przedłużacz z wpiętym zasilacze :) to w pełni zasługuje na porażenie. Dzięki temu nie będzie „psuł” puli genowej ludzkości :) swoją głupotą. :)

        Pracuję jako informatyk, ale równoczesnie jestem elektrykiem z wykształcenia i caly czas wykonuję pomiary, kontrole i same instalacje. Mam uprawienia powyżej 1 kV, z instalacjami w wykonaniu przeciwwybuchowym włącznie. I widziałem już takie „cuda i pateny” że trudno mnie zaskoczyć :)

        Na szczycie mojej listy jest zasilanie sieciowe po kablu Ethernetowym :) – tak „fachman” użył skretki do podłączenia 230V. :)

    • Dokładnie. Bzdurny artykuł do skasowania. Potem w sieci pojawią się „eksperci” wydający opinie na podstawie takiej „wiedzy”.

    • maxx

      Do tego nie ma znaczenia oryginalność akcesorium. Prąd popłyną z przedłużacza do jakiego niewątpliwie była włączona ładowarka. Niestety z przykrością muszę przyznać – artykuł z dupy na poziomie Faktu i SE.

  • Michał Godlewski

    Ładowarki, oryginalne, czy nie, mają na wyjściu 5V – jakim cudem ten prąd kogoś poraził? A może jednak, nie po raz pierwszy, produkt z nadgryzionym jabłuszkiem okazał się być zwykłym bublem, który na skutek przerostu amazingu nad kontrolą jakości walnął z kondensatora? ;>

    • steveminion

      Dzień bez hejtu dniem straconym?

      • niconozomu

        Ale taka prawda ;) Inne firmy jakoś nie mają takich problemów :)

  • Wojciech Wierzchowski

    Przykre jest najbardziej to, że autor artykułu nie zauważył , że to niepoczytalność użytkownika a następnie instalacja elektryczna w domu była winna tragedii a nie jakaś ładowarka. 5V jeszcze nigdy nikogo nie zabiło, chyba że dziewczę wpadło do wody z iphonem, ładowarką i przedłużaczem (bo nie sądzę aby jakiś kreatywny architekt zaprojektował gniazdko 220V nad wanną). Żal d… ściska…

    • napięcie nigdy nie zabija, tylko przepływ prądu

      • Wojtek

        to prawda :) niezależnie jakby kabelek usb do iphona nie kosztował 100zł a 10zł (już nawet nie 5 jak na allegro) to sens kupowania alternatyw byłby żaden… a tak, trzeba uważać z czym/kim bierzesz kąpiel ;)

      • Diabeł

        Ja bym z Tobą Piotrze polemizował,czy tą kobietę zabił przepływ prądu,czy przypływ głupoty,bo obawiam się,że to drugie.A następstwem tego drugiego było oczywiście to pierwsze.Naprawdę głupia śmierć…

      • tymoteo

        tak, ale żeby przy 5V dać tyle prądu żeby zabić to ten kabelek musiałby mięć z centymetr średnicy w samej miedzi

    • doogopis

      W przypadku takiego zasilacza po kablu idzie 5 volt i nie ma takiej możliwości by cie zabiło,tu jedyna możliwość to przebicie wysokiego napięcia.Ja bym powiedział że ładowarki słabej jakości są niebezpieczne,a nie koniecznie tylko te nie orginalne.Dobrze wykonana ładowarka nie jest niebezpieczna,nawet nie orginalna.No a dwa to wyobraźnia by uważać na elektryczność kiedy mamy kontakt z wodą.Tą kolesiówe zabiła własna głupota,nie wchodzi sie do wanny z metalowym urządzeniem podłączonym do 220volt,bo przebicie może zawsze sie zdarzyć.
      Sam kiedyś siedziałem na chacie i orginalny zasilacz do laptopa zaczął sie palić,sam z siebie,gdyby mnie nie było na chacie pożar gotowy.

      • Jeśli jest dużo amper, to nawet 5V cię zabije.

        • Dokładnie.

        • doogopis

          No napewno.Tylko że w tym przypadku tą niepełnosprytną dziewczyne zabiło napięcie z gniazdka.Na około siebie raczej nie znajdziesz 5volt z takim amperażem by cie zabiło.A tu to najprawdopodobniej było przebicie.

    • Słyszałeś o takim zjawisku jak przebicie? Polecam doczytać

  • Marcin

    Dementuję mit o włączonej suszarce i samobójstwie. Suszarka nie musi być wcale włączona. :D

    • W sumie nie sprawdzałem ;)

      • Arek P

        To nieprofesjonalne podejście :P

        • Ej ciiii. Nie mówcie nic szefowej, bo mnie wywali :(

    • I wbrew pozorom nie jest to takie proste. Trzeba mieć sporo pecha, żeby się w ten sposób zabić (jest wiele czynników które wpływa na to czy coś ci się stanie, np. twardość wody).

  • oryginał czy nie ale no chyba logiczne, ze nie bierze sie ładowarki do wanny / pod prysznic, prawda? Nic ale to nec nie tłumaczy śmierci kobiety, która pewnie chciała porno zrobić.

  • Gites

    Żeby kupować coś w Chinach trzeba się znać na danej dziedzinie. Od lat kupuję różny elektroniczny szpej na takich portalach jak eBay czy Aliexpress i moje doświadczenie mówi, że 90% oferowanych rzeczy to buble. Jeśli się ma wiedzę to da się kupić coś dobrego. No ale nie każdy musi wiedzieć, że np. akumulatorek typu AA o pojemności 3800 mAh to zwyczajne naciągactwo a ładowarka do telefonu za 0,99 dolara z darmową wysyłką mało ma wspólnego z definicją ładowarki.

  • Rob

    Nie jestem elektrykiem, ale też od razu w czasie czytania tego newsa zastanawiałem się jak 5V i 2A mogą zabić w ten sposób. Tak samo doszedłem do wniosku, że pewnie jak zwykle całe info jest mocno przeinaczone i ładowarka wylądowała w wannie razem z przedłużaczem i nijak „lepsza” ładowarka by tu nie pomogła.
    Z tego co pamiętam, to od dawna są normy na odległość gniazd sieciowych od np. wanny (bodaj 150 cm) i pomijając totalny brak myślenia, to pewnie właśnie zanurzony przedłużacz i brak „różnicówki” był przyczyną tej śmierci.

    Wracając do ładowarek lepszych/gorszych, to osobiście największy problem z doborem miałem przy 2A ładowarce USB samochodowej.
    W samochodzie gniazdo ładowarki mam tuż przy radioodtwarzaczu i to okazało się bardzo dobrym testem na jakość ładowarek. Próbowałem około dziesięciu różnych od 15-50pln i każda słabiej lub mocniej zakłócała odbiór stacji radiowych.
    Pewnie jak by rozebrać większość tych ładowarek, to nie wiem czy było by w nich coś więcej poza rezystorem. ;)
    Ostatecznie nabyłem w Lidlu zestaw sieciowo/samochodowy z przejściówkami za coś około 30pln i ten w końcu zdał egzamin. Nie jest tak idealny jak ładowarka firmowa 1A, ale zakłucenia słychać tylko na stacjach z naprawdę słabiutkim sygnałem których nawet normalnie nie nadają się do odsłuchu.

    Drugi problem jaki miałem z ładowarką, tym razem sieciową, to ładowarka 2A od tabletu Prestigio, która w czasie gdy ładowanie dochodziło do około 90% zaczynała coraz głośniej brzęczeć w rytm tych 50/60Hz(znów coś filtrowaniem/nie oklejoną cewką).
    Niby człowiek od razu miał sygnał dźwiękowy o naładowaniu ;) , ale nie chciałem ryzykować i wymieniłem bez problemu na drugą, w pełni sprawną sztukę.

    • zaqwsx

      za komuny chyba nie wybudowano chyba zadnego bloku w ktorym lazienka (max 2×2) spelnialaby Twoje wyimagowane normy 150cm od gniazdka do wanny.
      Ponadto wiekszosc wanien z hydromasazem jedzie ze standardowego 220V.

      • Rob

        Jak pisałem nie jestem elektrykiem i cytowałem z pamięci co kiedyś słyszałem od elektryka Dodatkowo zaznaczyłem że nie jestem pewny odległości, no i jak widzę chyba pomyliłem odległość z wysokością gniazd od podłogi (120cm).
        Teraz jestem mądrzejszy ;) o tym, że jest to bardziej skomplikowane z różnymi strefami.

        Nie mniej jednak nic to nie zmienia w temacie powyższego news-a i braku myślenia.

    • Metek

      5V 2A to ma ładowarka do lenovo yoga 10 :)

      • b@t

        do galaxy tab 7.0 tez ma 2A (tu chodzi o szybkosc ladowania)

        • Metek

          No ale zastanawiam się czemu do iPhone ktoś miał taką ładowarkę o takiej wydajności i jak ona mogła zabić

          • Istnieje coś takiego jak zjawisko przepiecie to po pierwsze. A po drugie w tym przypadku zabiło natężenie nie napięcie, a nawet 1A to aż nadto, żeby zabić człowieka

          • Qba

            Zjawisko przepiecia moze nastapic w wypadku wyladowania atmosferycznego lub tzw „laczen ruchowych” mysle ze tej pani nie uratowala by nawet orginalna ladowarka przy odpowiednio mocnym „strzale” znowu klania sie odpowiednio zabezpieczona siec/instalacja nN. Pozatym zabija przeplyw pradu na poziomie 30mA (jest to prad fibracyjny powodujacy migotanie komor i w nastepstwie zatrzymanie akcji serca) druga sprawa ze przy 5V mozliwosc penetracji pradu jest znikoma ze wzgledu na znacza rezystancje ciala czlowieka. W ramach eksperymentu prosze polizac plaska baterie (4,5V) jest to nieprzyjemne ale skutkow patologicznych nie ma. Pozdrawiam

          • Qba

            dodam jeszcze ze napiecie do 24V jest uwazane za zupelnie bezpieczne wiec prad o napieciu 5 V nie potrafi zabic czlowieka!!!!!!!

    • Polecam doczytać o tym czym jest przebicie i o tym, że zabija natężenie a nie napięcie

  • niconozomu

    Nie chce nic mówić ale nieoryginalne ładowarki do iphonów wychodzą z tej samej fabryki co oryginalne ;)

    No i pytanie dlaczego tylko z urządzeniami appla coś się dzieje podczas używania nieoryginalnych ładowarek? ;)

  • Nimbus

    Mimo wszystko i tak za głupotę się płaci i ona zapłaciła najwyższą cenę. Proponuje autorowi artykułu na test niech wejdzie do wanny i wsadzi do niej także oryginalna ładowarkę, zobaczymy czy będzie kolejny artykuł. Większej głupoty to już dawno nie czytałem.

  • TOnn

    Dlaczego ludzie kupują chińskie ładowarki? Bo akcesoria mają nieprzyzwoite marzę idącą w tysiące procent

  • Łukasz

    A jaka ładowarka nie pochodzi teraz z Chin

  • Zyje

    A ja wchodze do wannych z ladujacym sie tel i zyje :)

  • AdaskoST

    Może późno komentuje …. jakby rok po reszcie ale chce zauważyć .: 1. Telefon podlaczony do najlepszej ładowarki sie nagrzewa . Schowany pod poduszke parzy w rece …. niszczy sie telefon i podzespoly przez przegrzanie . 2. Używanie mocniejszej ładowarki do telefonu do ktorego seryjnie jest 1.0A nagrzewa też bateria . 3. Naładowanie baterii przez kabelek za 5zyla zdaje sie byc cudem . Dlatego nawet chinskie kable maja teraz napisane maks. 1A maks.2 i takie tam . Jakość ważna rzecz a wszystko z azji … czasy Fińskiej Nokii się skończyły … sony sharp samsung . Wszystko china made . Wszyscy na panelach chinskich . Matryc led w fabryce schodzi 10000 dziennie z tasmy !!! Pił spalinowych jednego rodzaju 300 sztuk dziennie w fabryce . A tak z przestrog raz sie uda raz nie . Ja w branzy elektronarzedzi … lancuchem do pily za 20zl malo reki sobie nie ucialem . Z ladowarek z allegro NOKIA … powychodzily przewody . Chinskie lampki nowe z bazaru porazily mnie pradem . Na wszystko trzeba uwazac . Nie masz pewnosci nie kupuj . Lepiej isc do sklepu sieciowego elektro i tam kupic firmowy kabelek za 30zl . Chociaz belkin vivanco itp sa bardzo dobre . Platinet robi znosne rzeczy . Z pewniakow z elektroniki polecam Adata . Pendrive sa szybsze niz podaje producent . I tak powinno byc . Jak z renomowanym autem dawniej . Mialo z 5koni wiecej niz podane w danych technicznych . Teraz wszystko lipne w ladnych pudelkach .

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona