+6Nasi autorzy
Ważne

Microsoft radzi jak bezboleśnie przesiąść się z MacBooka Air na Surface Pro 3

Microsoft robi wszystko, żeby przekonać użytkowników MacBookow Air do przesiadki na Surface Pro 3. Podczas premiery tego urządzenia, szef zespołu, Panos Panay, bezpośrednio zwrócił się do dziennikarki WSJ Joanny Stern, z sugestią, że ta hybryda może zastąpić jej notebooka.

Podczas konferencji Adobe MAX, sporo czasu zostało poświęcone temu urządzeniu, a każdy z uczestników dostał jeden egzemplarz na własność. Polityka ta powoli może się opłacać. Szacuje się, że Apple w poprzednim kwartale sprzedało ok. 4 mln MacBooków Air, a nieoficjalne dane wskazują na niespełna milion SP3, które trafiły do odbiorców. To świetny wynik zwracając uwagę na słabsze dane z poprzednich generacji czy dostępność, a właściwie jej brak w wielu krajach. Firma z Redmond chce jeszcze bardziej ułatwić zmianę z MBA na SP3 dzięki możliwości odsprzedaży tego pierwszego oraz nowej stronie, która opisuje, jak zmigrować dane i ustawienia w przypadku zakupu tego drugiego.

Wstęp poradnika koncentruje się na zapoznaniu użytkowników OSX z dotykowym Windowsem 8.1. Konto Microsoftu, pasek Charms, gesty, ekran startowy i wiele innych. Przejście na nowy system nie jest takie proste. Druga część jest chyba najciekawsza. Pokazuje poszczególne przypadki użycia systemu i jak z nich korzystać na obu urządzeniach. Najważniejsze elementy to:

  • Kliknięcie dwoma palcami na gładziku, umożliwiające „prawoklik”
  • Nowe i podobne skróty klawiaturowe
  • Wyszukiwarka systemowa
  • Usypianie, włączanie i wyłączanie
  • Różnice w interfejsie i rozmieszczeniu elementów
  • Znajdowanie, instalowanie i obsługa aplikacji

Trzeci rozdział to tutorial przenoszenia plików i ustawień z urządzenia na urządzenie. W desktopowych systemach operacyjnych nigdy nie jest to tak proste i automatyczne, jak w przypadku systemów mobilnych, ale Microsoft podaje kilka sztuczek, jak ułatwić sobie to zadanie. Ostatnia część koncentruje się na pomocy użytkownikowi w skonfigurowaniu połączenia z iPhonem, iCloud i iTunes, co jest oczywiście możliwe a każdym urządzeniu z Windowsem.

Microsoft włożył ogrom pracy w stworzenie, produkcję i marketing Surface Pro 3 i to przyniosło rezultaty. Trójka, jako pierwszy model z tej linii, stał się rynkowym sukcesem i nie przyniósł firmie strat, generując prawie miliard dolarów przychodu. Ostatnio miałem przyjemność używać MacBooka Air przez jeden dzień i muszę powiedzieć, że jest to świetne i niesamowicie dopracowane urządzenie. I moim zdaniem trochę inna grupa odbiorców.

iphone-surface_1x

Jeśli ktoś używa komputera głównie do pisania, przeglądania stron www i robi to na kolanach – wygodniejszy będzie MBA – z dużym trackpadem, klawiaturą, świetną żywotnością baterii i laptopową obudową. SP3 charakteryzuje się lepszym, dotykowym ekranem i aktywnym rysikiem oraz może służyć nam jako tablet. Jest za to mniej wygodny na kolanach. Ceny i wydajność obu tych modeli są porównywalne. Czy połączenie „lodówki i tostera”, jak to nazwał Tim Cook, ma sens czy dwa osobne urządzenia (tablet i laptop) zawsze będą wygodniejszym rozwiązaniem? Poczekajmy na następne kwartalne wyniki finansowe i będziemy mogli na to pytanie odpowiedzieć dużo precyzyjniej. A dla przypomnienia – sprzedaż MacBooków wzrosła, podczas gdy sprzedaż iPadów stale stopniowo maleje. A powody tego zjawiska, to temat na osobny dłuższy wpis.

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • Adam

    Ciekawe jak można bezboleśnie przejść z 12 na 5 godzin czasu pracy na baterii :D

    • Z 12 na 9

      • Adam

        9 to bez WiFi i 4G.

        Ale bez WiFi to MacBook Air wytrzyma 15 h.

        Więc proporcja zmienia się na 15:9.

        • Bzdurki gadasz :)

          • Adam

            to masz wersję 11 calową a nie 13

          • Widzę, że znowu wiesz lepiej. Chodzi o 13. Testy MBA wychodzą tak świetnie, bo bazują na Safari, który jest mega wydajny i optymalizowany na poziomie sprzętowym. Jeśli jednak odpalisz inne programy desktopowe, nie jest tak różowo. A normalizując do rozmiaru baterii Vaio Pro czy SP3 mają dłuższy czas życia per 1 mAh.

          • Adam

            No więc trzyma te 12 godzin przeglądania internetu po WiFi na Safari.

            A że przy bardziej wymagających zadaniach krócej to oczywiste.

          • Tak samo SP3 na WiFi w dotykowym IE trzyma 9 h, a w praktyce ok. 7 gdy używam Photoshopa, Visual Studio czy oglądam dużo wideo w przeglądarce.

            Porównuj zatem 12h vs 9h. Różnica zauważalna, ale nie powalająca – biorąc pod uwagę 400 g wagi mniej, mniejszą baterię i dotykowy, 1,5x jaśniejszy ekran wysokiej rozdzielczości (dla przypomnienia, MBA ma ciemną i archaiczną matrycę niskiej rozdzielczości).

          • Adam

            No więc nadal Air trzyma dłużej.

          • Jeśli ktoś używa komputera głównie do pisania, przeglądania stron www i robi to na kolanach – wygodniejszy będzie MBA – z dużym trackpadem, klawiaturą, świetną żywotnością baterii i laptopową obudową.

            A czy gdzieś mówiłem, że jest inaczej? Nabijasz komentarze tylko?

    • mglisty

      jak będziesz musiał pod presja zawalenia kontraktu lub czegokolwiek: coś poprawić w excel’u w tabelce z makrami i regułami albo programie własnym /korporacyjny standard/ jakiejś firmy co chodzi tylko pod windą i tylko pod winda masz vpn i soft do autoryzacji akcesu do zasobów firmy a wszystko to w sytuacji gdzie posiadasz tylko tzw. urządzenie mobilne – to zmienisz te „osom” 12 godzin na cokolwiek co potrafi wykonać zadanie choćby jego czas pracy na baterii wynosił 25 minut… bo są zawody/sytuacje gdzie 25min to wszystko a te emejzing 12 h „zerem” – oczywiście pije do PROFESJONALNYCH zastosowań urządzeń mobilnych gdzie „profesjonalny’ oznacza; mogę wszystko i zawsze choć z wadami jak wszędzie a nie: wyłącznie ładnie i długo ale tylko necik i fejsik ewentualnie przeglądanie słitfoci i pisanie tekstów…

      • 100% racji ale… urządzenie na którym można to zrobić i które zmieści się w torbie/plecaku/teczce można mieć za dużo mniejsze pieniądze. Surface to fajna sprawa tylko niestety jest zbyt droga jak na swoje możliwości. Przynajmniej w naszych realiach. Nigdy nie zastąpi w 100% laptopa/ultrabooka i tableta a kosztuje właśnie tyle co ultrabook i tablet.

        • mglisty

          pewnie ze żadna hybryda nigdy nie będzie tak dobra jak poszczególne urządzenie, które próbuje zastąpić – mobilność ma swój koszt – nic za darmo

        • Mnie zastąpił tablet, laptop i stacjonarkę. Nie jest idealnym tabletem, idealnym laptopem, ani idealną stacjonarką, ale wygoda posiadania jednego sprzętu, instalowania programów tylko na jednym urządzeniu i współdzielenia danych – niezastąpiona. Wypinasz tablet z docka i kończysz pracę na mieście, nie musząc nawet wyłączać urządzenia. Zaczynasz tam, gdzie skończyłeś. Używając tych samych programów i mając dostęp do tych samych plików.

          • Adam

            Zaraz zaraz, jak kończysz pracę na mieście skoro nie ma w nim modemu 3G ani 4G?

            I co to za wygoda używania kiedy nie ma na niego dotykowych programów?

          • Mam smartfona z 4 GB danych komórkowych, który pozwala na 5-6h tetheringu na 1 ładowaniu, a dodatkowo może być ładowany z SP3? Nigdy więcej nie kupie urządzenia z modemem – strata pieniędzy i niepotrzebna redundancja.

            Poza tym większość pracy mam lokalnie i dzięki temu że korzystam z JEDNEGO urządzenia, wszystkie dane mogę mieć lokalnie, bez ciągłego połączenia z chmurą.

          • Adam

            5 godzin to pół dnia roboczego

          • Jeśli pracuje siedząc – podłączam smartfon do SP3 i mam tethering do oporu, bez przejmowania się baterią.

          • Adam

            Do czasu aż ci padnie bateria w SP3.
            W dodatku musisz nosić kabel.

            Jak to ma być wygodniejsze od np. ThinkPada X240 z wbudowanym 4G to chyba sobie żartujesz.

          • Zawsze noszę kabel, gdyby smartfon mi się rozładował – bez względu na to czy mam przy sobie tablet czy nie. Szukasz problemów tam gdzie ich nie ma – i co najśmieszniejsze, próbujesz wmówić mi, że coś co robię od 2 lat (taki układ pracy mobilnej) jest niewygodny. Że wygodniej nosić ceglastego laptopa z wielką torbą. Śmiesznie ;)

          • Adam

            Faktycznie śmieszne, ja nie noszę kabla do telefonu, bo mi nie pada w połowie dnia :)

          • Adam

            Poza tym są smukłe ultrabooki z modemami, np. HP EliteBooki 1020.

          • Większe, cięższe, grubsze, wolniejsze i z poinstalowanym crapware od HP

          • Z tą wielkością i ciężarem to nie jest tak źle patrząc na ultrabooki. Pracując poza domem musisz zabrać klawiaturę bo bez niej ciężko. I już ta mobilność staje się coraz mniejsza.

          • Adam

            W dodatku ta klawiatura do Surface jest tandetna i niewygodna.

          • 13 mm i 1,1 kg to dalej mniej niż ultrabooki.

          • A dotykowe aplikacje są. Ba, mam dotykowego desktopowego Photoshopa i Illustratora.

          • Adam

            więcej już nie ma :)

          • Office ;)

      • Adam

        Jakbyś jeszcze nie wiedział to MS Office powstał najpierw na Maki, a dopiero potem na Windowsa.

        Profesjonalne zastosowanie bynajmniej nie oznaczają Windowsa, bo tylko tumany ograniczają się do tego systemu.

        I tak się składa że znam kilka korporacji, które zrobiły migrację z Pecetów na Maki.

        • mglisty

          1. really? to otwórz sobie jakąś bardziej skomplikowaną tabelkę excell’ową z Win na Maku – nie mowie to o typowej tabelce z Maka czyli z listą zakupów lub spisem rodzajów kawy, nie wszyscy pracują jako pomoce domowe czy kawiarniani bariści…
          Kompatabilność między Officem pod MAC OS i Windows nie istnieje, to dwa różne światy.
          2. Profesjonalnie oznacza w tym przypadku max. użytecznie niezależnie jaki to system a tumany to ci co świadomie ograniczają swoje możliwości i funkcjonalność aby tylko na siłę mies jakiś konkretny system operacyjny albo chyba na pokaz mieć ładnie wyglądający sprzęt…
          3. Znasz duże korporacje co zmigrowały na Maki? ciekawe jakie – proszę podaj przykłady – bardzo mnie ciekawi jak ich dzaiły IT poradziły sobie z pełnym środowiskiem domenowym, SAP, lotusami, pocztą, na czym np. postawiły swoje serwery sql’owe itp. bardzo ciekawe zagadnienie i mam nadzieje że nie podasz tu jakiś korporacji taksówkowych czy fryzjerskich…

          • Adam

            1. Kompatybilność między różnymi wersjami Office na Windowsa też nie istnieje.
            2. Co jak co ale Windows nie jest funkcjonalny ani użyteczny.
            3. Chociażby Google i Facebook.

          • mglisty

            1. czym innym jest możliwość zapisu danego pliku w kilku wersjach a zupełnie czymś innym absolutny brak możliwości poprawnego odczytu i edycji plików excel’a
            2. nie jest bo tak twierdzisz? a czego to na win nie można zrobić a można na na innym systemie??? – jeszcze raz napiszę: czas pracy na baterii to nie jedyny i najważniejszy parametr świadczący o funkcjonalności i użyteczności – co z tego ze możesz kilka godzin więcej pracować na baterii jak niczego i tak nie zrobisz poza netem i fejsikiem?
            3. no własnie akurat Google i Facebook to maja takie zasoby i możliwości, iż mogą sobie na takie mega trudne zadanie pozwolić i każdy element zasobów IT opracować w oparci o własne rozwiązania… ale szkoda ze tylko oni… Nie dziwi cię, że nie wymieniłeś Apple’a?

          • Adam

            1. ależ jest możliwość, przecież jest MS Office na OS X
            2. na Win chociażby nie można programować na iOS
            3. nawet IBM nie używa MS Office, tylko swojego Lotus Symphony

          • mglisty

            1. ależ nie ma możliwości bo choć jest MS Office na OS X to nie otwiera on poprawnie tabel excel’a z MS Office ma win!!! – mam to powtórzyć 100 razy żeby dotarło???
            2. „nie można programować na iOS” co oznacza ten zwrot??? z gimnazjum jesteś czy normalnie trollujesz – jak nie potrafisz sensownie odpowiedzieć to nie odpowiadaj wcale bo robisz z siebie pośmiewisko
            3. co ma pakietu biurowy IBM do tematu o jakim dyskutowaliśmy??? – chyba jednak po prostu zwykły troll jesteś EOT z mojej strony – szkoda czasu na zakute… /se dopowiedz/.

          • Adam

            1. Ale nie musi, bo nikt w firmie nie używa Windowsa.
            2. SDK do iOS oraz XCode są na OS X
            3. Dużo, bo pokazuje że nawet IBM nie używa MS Office.

          • NieAdam

            Jakim Ty jesteś DEBILEM!!! Panie daj mi siłę na takich pajaców jak on!
            Zrób nam przysługę i powiedz mamie, żeby przestała Ci płacić za internet.

  • Osobiście nie jestem fanem takich urządzeń jak Surface Pro. Tablet to nie laptop a laptop to nie tablet i dlatego też Surface to tablet który w niektórych sytuacjach może nam zastąpić netbooka. Nigdy nie będzie netbookiem. 7-10 cali to idealna wielkość dla tabletów. Dla netbooków to jednak zbyt mało. W tym przypadku moim zdaniem minimum to 12-13 cali a max 14. Dotykowy ekran w netbooku? Zbędny bajer. Zresztą nie chciał bym aby mi ktoś jeździł palcami po ekranie. Apple stawia na świetnego touchpada i to jest rewelacyjne rozwiązanie. Nigdy nie myślałem, że przy codziennym korzystaniu z laptopa można zrezygnować z myszki. Tak więc jeśli netbook (bez względu czy z Mac OS czy Win) to tylko z dobrą baterią i świetnym touchpadem. Dotykowy ekran to zbędny bajer.

    • Jest w tym wiele racji. Tak jak fablet nie zastąpi w pełni poręcznego smartfona i 8-calowego tabletu. Mimo to, wiele osób decyduje się właśnie na 1 urządzenie pomiędzy. Może nie idealne we wszystkim, ale pozwalające zaoszczędzić pieniądze i ograniczyć niepotrzebne noszenie dwóch urządzeń.

      • Teoretycznie tak ale… 12 cali to jako tablet to już nieporozumienie. Druga kwestia to praca z czymś co się składa z kilku części – średnio wygodna poza domem. Druga kwestia – jeśli to ma zastąpić tablet, netbooka i jeszcze do tego laptopa to gdzie jest wbudowany modem 3G?

        Biorąc pod uwagę ile ważą teraz ultrabooki to zabranie ich ze sobą nie jest problematyczne. A koszt? Hm… to też jest kwestia dyskusyjna. Ultrabooki coraz tańsze a tablety bardzo tanie jednocześnie ze świetnymi parametrami (przykładem niech będzie Nexus 7). A Surface Pro – hm… do tanich to on nie należy.

        • „12 cali to jako tablet to już nieporozumienie.”
          Dwa lata temu to samo mówiłem o 5-calowych smartfonach :)

          • Smartfona mam 6 calowego ale według mnie to już max w tej kategorii. Tablet 12 cali tylko dla osób ktore wykonują jakąś specyficzną prace i te 12 cali jest dla nich niezbędne. W innych przypadkach moim zdaniem to jest zbyt dużo.

          • 10 cali i tak nie zmieszczę w kieszeni, więc mobilność ta sama co 12 – w torbie. A duży tablet i tak trzymasz dwiema rękami albo oparty o brzuch, gdy się leży na kanapie.

    • RA

      Fakt z tym dotykiem. Mam netbooka 11.6 cala i mazanie paluchem jest bez sensu. Jedynie co robie, to czasami przewijam tylko strony. Nie wyobrazam sobie pracy np z excelem na dotykowym ekranie?

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona