+6Nasi autorzy
Ważne

Aktualizacja do finalnego Windows 10 bezpośrednio z Technical Preview

Najprawdopodobniej, po raz pierwszy w historii Windowsa, możliwe będzie uaktualnienie do finalnej wersji bezpośrednio z Technical Preview, bez konieczności robienia czystej instalacji od zera.

Gabe Aul, dyrektor przedsięwzięcia Windows 10 Technical Preview, odpowiedział na Twitterze jednemu z użytkowników i stwierdził, że w planach jest umożliwienie wszystkim korzystającym z TP przejście do wersji finalnej w formie zwykłej aktualizacji. Wpisywałoby się to w nową politykę Microsoftu, która zakłada uproszczenie czynności związanych z konserwacją systemu – nawet dla bardziej zaawansowanych użytkowników, w tym tych, korzystających z wersji przedpremierowych.

Mimo tego, każdemu, kto korzysta z Technical Preview i będzie chciał przejść na finalną dziesiątkę, zalecałbym czystą instalację. Mimo najszczerszych chęci, przy tego typu przedsięwzięciach, wiele rzeczy może pójść nie tak, a system nie być tak stabilny, jak byśmy tego oczekiwali. Łatwość aktualizacji do kolejnych wersji to tylko pierwszy krok. Pierwszy i niewystarczający. Jeśli Microsoft chce odeprzeć atak ze strony Chrome OS, Androida czy innych systemów, musi wreszcie zrobić porządek z usługą Windows Update. Łatki nie mogą zajmować po kilkaset mega czy nawet ponad 1 GB i instalować się czasami po kilka godzin. O ile proces przebiegnie bez błędów, których usunięcie czasami wymaga sporego doświadczenia i informatycznej biegłości. Wszystko powinno dobywać się szybko i bez wiedzy oraz ingerencji użytkownika. Czy tak będzie – przekonamy się za 6-9 miesięcy.

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • GieKa

    Czy nie dałoby się zrobić Windowsa w ten sposób że system to jeden katalog, każdy program to nowy katalog. Kopiuję katalog z jednego komputera czy robię jakiś backup tego katalogu, wklejam na innym komputerze i mam dokładnie ten sam program, z takimi samymi ustawieniami? Wszystko co związany z danym programem znajduje się w katalogu. Jeśli robią Windowsa o 2 oczka wyższego to mogli go przebudować, zrobić rewolucję. Może nawet za cenę niekompatybilności z poprzednimi wersjami.

    • Właśnie kompatybilność z poprzednimi wersjami/programami/aplikacjami jest powodem mało gwałtownych zmian w systemach, gdyby to było takie proste to żaden system nie miał by problemów z którymi boryka się od lat -> patrz android

      • Sony

        A jak MS – odciął się gruba krechą od Windows Phone 7 na przestarzałym jądrze CE i wydął Windows Phone 8 na nowoczesnym jądrze NT – to ludzie dostali „pierdolca” :) :)
        Samo Google przyznaje, ze też tak by chcieli zrobić – przepisać Andruta od zera – ALE – boją się utraty rynku i zaufania. dlatego go łatają :) i dal tego mamy to co mamy. :)

        • uru28

          Tylko że w przypadku WP7 M$ tak na prawdę nie wiele na tym stracił. I chyba nie było innej alternatywy. Dzięki temu są widoki na ujednolicenie systemu M$ jako takiego.Inaczej mielibyśmy androida do kwadratu tyle że bez perspektyw na przyszłość.Sam mam jeszcze lumie 900 i akurat na to posunięcie nie pomstuje w przeciwieństwie do pozbawienia tego systemu Skype…

          • Tomasz Lenartowski

            Ale jakby teraz MS wyskoczył z brakiem kompatybilności to wielu producentów oprogramowania mogłoby się na niego wypiąć. Byłyby produkty apple exclusive.

          • uru28

            Zgadzam się. Myślę że na początku M$ miał z resztą taki zamysł, stworzenie konkurenta Apple(grubo ;) ) i moim zdaniem wskazywało by na to początkowe podejście do linii produktowej (Lumia/Surface). Tam nie było „niższego” segmentu. Rynek szybko to zweryfikował a sprzedaż lumi 520 w 12 mln szt. pokazała że nie tędy droga. Średni i wysoki segment jest dla konsumenta przekonanego do marki, a tych bez produktów typu L520 nie będzie przybywać w zadowalającym tempie.A wielkość rynku danego producenta przekłada się na ilość aplikacji.

    • Nie bardzo, bo Windows w przeciwieństwie do androida nie działa wewnątrz maszyny wirtualnej i jest bardzo ściśle powiązany z procesorem, grafiką, sterownikami – a te nie są uniwersalne. Choć nie jest to niemożliwe, co powietrza np Linux odpalany z pendrive. Rozwiązanie takie jednak nigdy nie będzie tak samo wydajne jak rozwiązanie natywne.

      • LCD

        Ale Windows też jest odpalany z pendrive. Tak jak programy są w wersjach portable (nawet te większe do obróbki video).
        Do GieKa: Tylko takie programy łatwo byłoby popsuć, do tego jak przeniesiesz go na inny komputer to bez maszyny wirtualnej jak chcesz odpalić program na innym procesorze, płycie głównej, chipsecie itp? Programy będą wszystkie w JAVA? Wydajność takiego rozwiązania też spadnie.

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona