+6Nasi autorzy
Ważne

Już 30,2% urządzeń z Androidem działa pod kontrolą KitKata

W miarę na bieżąco staramy się Was informować jak wygląda procentowy udział poszczególnych wersji mobilnego systemu Google w rynku urządzeń spod znaku zielonego robota. Wkrótce w zestawieniach popularności zacznie się pojawiać Android 5.0 Lollipop, ale zanim się to stanie, spójrzmy na dominację „żelki” (Jelly Bean) i goniącego go wciąż KitKata.

W dalszym ciągu w zestawieniu obecne są starsze wersje systemu Android, zarówno Froyo (macie jeszcze w domu jakikolwiek sprzęt z tą wersją platformy?), jak i późniejszy Gingerbread i Ice Cream Sandwich.

Ostatnio procentowy udział Jelly Bean spada na rzecz KitKata, którego można znaleźć na większej ilości urządzeń już prosto z pudełka i, oczywiście, w formie aktualizacji do nowszego sprzętu.

Aktualny podział udziałów poszczególnych wersji Androida przedstawia się następująco:

  • 2.2 Froyo: 0,6%
  • 4.0.3-4.0.4 Ice Cream Sandwich: 8,5%
  • 2.3.3-2.3.7 Gingerbread: 9,8%
  • Jelly Bean: 50,9% – 4.1.x.: 22,8%, 4.2.x.: 20,8%, 4.3: 7,3%
  • 4.4 KitKat: 30,2%

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • Tomasz Lenartowski

    Wyjdzie lizak i znów nam się rozwarstwi. Oh well.

  • barilla

    „Już” :D

    • aaa

      Android 4.0-4.4 jest prawie identyczny, a zauważ, że te wersje mają w sumie 90%, czyli jest nieźle. Przy czym 4.4 ma pewną wadę, którą dopiero Lollipop poprawia, więc osobiście wolę 4.3 (dostęp do kart SD).

  • Slawomir Procelewski

    Froyo i Gigerbread to resztki 3-4 letnich smartfonow, ktore jeszcze troche pochodza, bo dlaczego wyrzucac cos co dziala i co najwazniejsze da sie naprawic? Sam osobiscie jestem w trakcie wymiany wyswietlacza w swoim juz ponad czteroletnim HTC Desire i jest to naprawa, ktora jestem wykonac sam. Spodziewalbym sie, ze w koncu Froyo zniknie ze statystyk bo mimo wszystko wypadki sie zdarzaja i telefony powoli wymieraja. Pierniki jeszcze sie conajmniej rok utrzymaja – to co zostalo to sa jeszcze „stare dobre smartfony” sprzed ery sprzetow rozlatujacych sie po roku.
    To nas prowadzi do powodu braku Honeycomba na wykresie – co wyszlo na 3.0 to albo sie juz rozlecialo albo zostalo przez producenta zaktualizowane do ICS-a (i wiekszosci tez sie rozlecialo).
    ICS bedzie wymieral powoli – jeszcze conajmniej 12 miesiecy bedzie mial udzial w rynku na poziomie powyzej 5% – z tego samego powodu co Gingerbread – to co dozylo 2014 roku dziala i nie zapowiada sie zeby dzialac przestalo.
    Prawdziwym problemem dla Google sa sprzety obecnie dzialajace na JB i KK. Piatke dostanie czesc sprzetow z obecnie zainstalowanym KK. Jesli 10% smartfonow z JB dostanie lizaka to bedzie dobrze. JB to sa androidy ze smartfonowego boomu lat 2012-2013, wypuszczone w strategii fire & forget, ktorych producenci albo nie moga zaktualizowac do wyzszej wersji (vide HTC One X / X+), albo nie chca tego zrobic (vide Galaxy Sx Neo Young Blablabla), albo sobie update kompletnie olewaja (vide wszelakiego rodzaju chinszczyzna). I to sie nie zmieni, chyba ze google podejmie naprawde radykalne srodki (typu uslugi google dzialaja tylko dla wersji min. 4.2 a za rok min. 4.4). Pytanie tylko jak by na takie cos rynek zareagowal.

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona