+6Nasi autorzy
Ważne

W zamku iluzji – recenzja gry Castle of Illusion

Castle of Illusion z Myszką Miki to znacznie odświeżona wersja platformówki wydanej w roku 1990 przez Segę. Pierwowzór tej gry jest zatem starszy od sporej rzeszy naszych czytelników. Jak gra prezentowała się w roku 1990 można zobaczyć poniżej.

Wśród doświadczonych graczy można spotkać się często z opinią, że stare gry były trudniejsze do przejścia, ale wymagały więcej myślenia i dawały satysfakcję z ukończenia poziomów. Obecnie w większości produkcji gracz jest prowadzony przez rozgrywkę niemalże za rękę.

Jak zatem kształtuje się poziom trudności w Castle of Illusion? Zdecydowanie nie jest to gra bardzo trudna, jednak w mojej opinii wymaga sporo więcej zaangażowania, niż ostatnie produkcje tego typu, jak Rayman Fiesta Run czy Rayman Jungle Run. Kilka elementów zdarza nam się przechodzić po kilka razy, by w końcu odnieść sukces, ale czy właśnie nie o to powinno chodzić?

2014-10-04 11.18.05

Gra wita nas klimatycznym obrazem z Mikim stojącym na tle zamku. To w nim właśnie odbywa się cała nasza przygoda w świecie iluzji.

2014-10-04 11.18.49

Mamy pełną swobodę w poruszaniu się po zamku, co może okazać się opłacalne, ponieważ w niektórych korytarzach znajdujemy ukryte bonusy do zebrania. Każda komnata zamku przenosi nas do kolejnego poziomu. Kolejne poziomy można odblokować poprzez zebranie odpowiedniej liczby diamentów.

Warto poświęcić kilka słów fabule. Nie jest ona może wybitnie zaskakująca – musimy uratować narzeczoną Mikiego – Minnie, która została porwana przez złą wiedźmę i uwięziona w zamku. Nadrabia za to nastrój gry – klimatyczna ścieżka dźwiękowa, przywodzącą na myśl stare animacje Disneya oraz głos lektora (niestety w języku angielskim) towarzyszący nam podczas rozgrywki. Wprowadza to element bajkowości.

2014-10-04 11.56.38

Gra została sklasyfikowana dość ciekawie, bowiem jest to platformówka 2,5D. Większość czasu spędzimy na klasycznym poruszaniu się tylko w prawą lub lewą stronę ekranu, jak to było w pierwowzorze, zdarzają się jednak momenty, gdzie przychodzi nam przemieszczać się we wszystkich 3 wymiarach.

2014-10-04 11.23.45

Jeśli chodzi o tablety, to biorąc pod uwagę zaawansowanie graficzne, gra zalicza się do czołówki. Grafika jest dopracowana, żywa i pełna kolorów. Cieszy także wiele interaktywnych elementów i wysoki dynamizm całej rozgrywki.

2014-10-04 11.21.38

Grze towarzyszy „auto-save”, czyli automatyczny zapis stanu rozgrywki po dojściu do danego momentu. Ma to swoje dobre i złe strony: nigdy nie zapomniemy dokonać zapisu, ale jeśli przyjdzie nam nagle zakończyć grę, możemy stracić kilka minut postępu.

Gra w Google Play obecnie kosztuje ponad 30zł, co moim zdaniem, jest ceną bardzo wysoką. Ale nawet jeśli nie jesteśmy gotowi wydać takiej kwoty na grę mobilną, warto jest mieć ją na oku, ponieważ zdarza się, że bywa ona dostępna na promocji.

Gra poza Androidem i iOS jest dostępna także na pecety i konsole, gdzie graficznie prezentuje się jeszcze lepiej.

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • Twin

    mnie brakuje takich gier jak Zelda z NES albo z gamboya

    • Zelda nigdy nie będzie na Androida (poza emulatorami). Chcesz pograć w Zeldę, musisz kupić Wii U (polecam swoją drogą, gram teraz w WindWakera i jest niesamowicie grywalny).

  • Rag

    Niestety Android nie jest rozpieszczany przez twórców gier. Przyjaźniejszym systemem jest tu iOS.

  • Ekstra ale 30,35 zł plus 590,47 MB? Volume to jeszcze ale tyle kasy?

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona