+6Nasi autorzy
Ważne

Cyanogen Inc. połączy siły z gigantami „Tech”? Czyżby kontrofensywa wobec Google?

Panowanie Androida jest tak oczywiste, jak obecność urządzeń mobilnych na świecie. Taki stan rzeczy nie podoba się niektórym graczom na rynku. Wśród nich spotkamy takie marki jak Microsoft, Samsunga, Yahoo i Amazon. Według plotek jakie nadeszły, wymienione wyżej korporacje rzekomo rozmawiają z firmą Cyanogen Inc. Tego gracza nie trzeba chyba specjalnie przedstawiać. Zajmuje się tworzeniem największej, a zarazem oficjalnej modyfikacji Androida. Pod jego skrzydłami pracuje m.in. jedno z najmocniejszych urządzeń na rynku – OnePlus One. Czy to może być symbol nadchodzących zmian?

[hr style=”dotted”]

Piotr pisał już dzisiaj o możliwości przejęcia Cyanogen przez Microsoft, a tym razem swój punkt widzenia przedstawia Marcin. // Łukasz

[hr style=”dotted”]

Od dawna wiadomo, że monopol jednego gracza nigdy nie jest dobry, pozwala on na dyktowanie warunków i narzucanie swoich reguł. Aby temu zapobiec, największe koncerny szukają alternatyw. Tym razem chodzi o połączenie sił z pochodną Androida – Cyanogen Mod, a właściwie firmą, która tworzy ten soft. Szczegóły samych rozmów nie są podane, natomiast nowy raport mówi nam, że korporacje są w trakcie negocjacji i mają zamiar rozpocząć otwartą współpracę.

Obecność w tej stawce Samsunga, Yahoo i Amazonu raczej nie powinna nikogo dziwić, natomiast udział w obradach samego Microsoftu jest co najmniej zaskakujący. Nie dlatego, że gracz ten się nie liczy, bo to mocna marka z kilkudziesięcioletnią tradycją. Chodzi, o to, że to zupełnie inny ekosystem. Jak wiadomo, gigant z Redmond usilnie inwestuje kolejne pieniądze w mobilne kafle. Pomimo że droga do sukcesu jest długa i zawiła, nie poddaje się. Tym bardziej dziwi fakt zainteresowania światem Androida. Spójrzmy jednak na to z innej strony. Od pewnego czasu Microsoft stara się przemycać swoje rozwiązania na konkurencyjne systemy. Najpierw Office dla iOS, potem Android, a teraz, kto wie, może i sam Cyanogen Mod. To bardzo dobra taktyka, zważywszy że notowania Windows Phone’a, a także Windowsa na pokładzie tabletów, są mało zadowalające. Zmiana CEO i nadejście Satya Nadella całkowicie odwróciło podejście korporacji. Istnieją głosy, że z korzyścią dla rynku. Pamiętajmy, że Microsoft to gracz z ogromnym potencjałem finansowym i obok Apple to jedyna sensowna alternatywa dla hegemona rynku mobilnego Google.

microsoft-office-fuer-android-2

W przypadku pozostałych marek obecność na takim spotkaniu jest oczywista. Amazon szuka dodatkowych, ciekawych rozwiązań na swoją nakładkę Fire OS. Yahoo tworzy aplikacje na Androida, zatem obecność jego usług na Cyanogen Mod to szansa na kolejne zyski. Sam Samsung to potentat, który nigdy nie ma dość nowych rozwiązań. Każdy zna upchanego po brzegi w „wodotryski” Touch Wiza. Być może zdają sobie sprawę z opinii, jaka panuje wśród zorientowanych na rynek klientów i myślą nad zastąpieniem mało stabilnego Androida jego modyfikacją. Oczywiście to jedna z hipotez. Jednak wobec tajnych obrad wielkich indywidualności świata „Tech”, trzeba brać każdą ewentualność.

Według mnie spekulacje te nie powinny nikogo dziwić. O ile kilka lat temu, gdy grupa działała bardziej jako nieoficjalny twór, nikt nie brał na poważnie tej marki, o tyle przez ostatni rok (czyli od momentu otworzenia oficjalnej działalności) coraz więcej producentów przekonuje się do tego, co oferuje firma. Jeśli rozmowy zakończą się pozytywnie,  możemy mieć do czynienia z cichą zmową za plecami Google. Nie jestem fanem teorii spiskowych, jednak cieszę się, że świat urządzeń mobilnych ewoluuje i dochodzi do przeróżnych rotacji. Całkowita dominacja korporacji z Mountain View może zmanierować ten rynek, a sam Google wprowadzić niekorzystne dla klienta zmiany. Z drugiej strony Cyanogen Inc. to ciekawa firma, która jako jedna z niewielu alternatyw dla Androida, może również może stać się łakomym kąskiem dla gigantów. Jak sprawy się potoczą, przekonamy się w najbliższym czasie…

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • pusia

    CM alternatywa dla Androida, a czy oni nie tworzą swojego Androida, tylko że bez wodotrysków?

    • Marcin Mierzejewski

      Nie można nazwać Cyanogen Mod, Androidem. Android to system promowany przez Google. Cyanogen Inc. tworzy własną oficjalną modyfikację, która mimo, że wywodzi się od protoplasty tworzy odrębny custom firmware (zmodyfikowany system).

      • Tomasz Lenartowski

        Do niedawna było jeszcze tak: „CyanogenMod is a free, community built distribution of Android which greatly extends the capabilities of your device.”

        • Marcin Mierzejewski

          Jasna sprawa. Tylko, że od momentu założenia oficjalnej działalności firma zostałaby posądzona o kradzież praw autorskich i żerowaniu na dobytku intelektualnym Google. Każdy użytkownik modujący sprzęt doskonale wie, że baza tego systemu to ściągnięty pomysł od giganta z Redmond. Tylko, że publicznie nikt o tym nie mówi… Jednym słowem działają oficjalnie, aby nikt się nie doczepił, ale Androida kojarzy się bardziej z tego co prezentuje Google choćby na Nexusach, a nie z czystego kodu źródłowego AOSP.

          Co innego gdyby nazwali swój twór jedynie nakładką na system.

  • janko

    Jaka znowu konkurencja dla Googla? Czy to nie jest nadal ten sam system od Googla, tylko trochę przerobiony/podrasowany/odpicowany? Google w każdej chwili może wsadzić do kolejnej wersji Androida coś, co spowoduje, że nowe aplikacje nie będą działać na CM, albo będą działać gorzej. Albo może przestać udostępniać kod źródłowy i co wtedy „wyprodukuje” firma CM?

    • Tomasz Lenartowski

      Nie, nie może. Dlaczego? Bo licencja creative commons.

      • janko

        Takie firmy jak Google rządzą światem i mają wszystkich w kieszeni, łącznie z rządami, sądami, prawnikami, licencja taka czy inna to im wisi kalafiorem. Dopóki tak jest wygodnie i korzystnie, to udają, że przestrzegają, a jak przestanie im się opłacać, to przestaną przestrzegać. I co, kto im podskoczy? Jeśli nawet, to prawnicy będą latami ciągnąć sprawę w sądach, może i Google w końcu „przegra” i zapłaci srylion dolarów kary (która i tak zostanie im szybko zwrócona w postaci rządowych zakupów, dofinansowań i zwolnień z podatków), ale do tego czasu CM czy inny konkurent dawno upadnie i zniknie z rynku.

        • A takimi firmami jak Google rządzą reptilianie, którzy trują nas pasami chemitrails na niebach.

          • janko

            Nie, takimi firmami rządzą Bracia Starsi, którzy mają wszędzie dobre plecy i koneksje i można im naskoczyć. Zrobią to, co będą chcieli. I co im zrobisz? Pewnie nawet nie wiesz, że twój „żont” sypie Googlowi nasze pieniądze na „tworzenie nowych miejsc pracy”. Czyli płaci naszymi pieniędzmi jednej z najbogatszych firm świata za samo istnienie. Nawet nie za żadne usługi, tylko za to, że jest.

        • Tomasz Lenartowski

          Przecież google zarabia na sklepie i usługach. Im się opłaca CM tak samo jak czysty Android póki są tam ich usługi. A większość użytkowników sobie je do CM dogrywa (na czystym romie zasadniczo ich nie ma)

      • Kuba

        Licencja licencją ale od następnej wersji androida google morze zmienić licencje i kod udostępniać tylko wybranym firmom czyli podobnie do chrome OS

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona