+6Nasi autorzy
Ważne

Czy Samsung Mega uratował życie człowiekowi?

Zagraniczne media podały informację, że Galaxy Mega ochronił człowieka przed śmiercią od postrzału. Czy jest to prawda?

Kojarzycie phablet Samsung Galaxy Mega? Jest to sprzęt wyposażony w 6,3-calowy wyświetlacz Super Clear LCD, układ Qualcomm MSM8930AB, 1,5GB pamięci operacyjnej, 8GB pamięci wewnętrznej oraz aparat z matrycą 8-megapikseli. Zagraniczne media poinformowały, że uratował on życie człowiekowi, który dostał kulką w klatkę piersiową. Czy tego typu urządzenie jest w stanie ochronić przed pociskiem?

Chyba każdy zna filmowe przypadki uratowania życia dzięki Biblii czy papierośnicy w kieszeni koszuli. W to, że kilkusetstronicowa książka czy kawałek metalu wypełniony cygarami może spowolnić pocisk, mogę uwierzyć, ale to, że zrobił to kilkumilimetrowy sprzęt z Korei nie bardzo.

Według informacji opublikowanych przez redakcję portalu PhoneArena, mężczyzna został postrzelony przez drugiego mężczyznę z powodu pieniędzy. Właściciel Galaxy Mega miał ukraść wypełniony grubą kasą portfel, za co otrzymał kulkę skierowaną w klatkę piersiową.

Samsung_kula

Nie należy bezkrytycznie przyjmować informacji publikowanych przez media. Możliwe, że powyżej opisana historia zdarzyła się naprawdę, jednak bardziej prawdopodobne jest to, że została spreparowana na zlecenie Samsunga. A jak Wy obstawiacie?

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • Maciek

    Tak szczerze mówiąc, to ten ślad na Flip Coverze nie wygląda mi na kulę, a na pewno na kulę wycelowaną bezpośrednio w niego. Prędzej jakiś odłamek, lub rykoszet, który uderzył z mniejszą siłą.

  • Maciek Szkudlarek

    Który to już raz „telefon Samsung uratował życie przed pociskiem”, dziwne że nie było ratowania od kuli przez np. HTC One który ma aluminiową obudowę. Wg mnie ustawione przez Samsunga

    • Sony

      Ta obudowa jest tak cienka – że mając porządny nóż przebijesz telefon :)
      Biorąc pod uwagę, że standardowa „dziewiątka” bez kłopotu przechodzi przez drzwi samochodowe – które są „troszkę” grubsze a blacha nie jest z „amelinium” ale ze stali :) – nie liczył bym że jakikolwiek telefon nam pomoże. :) Jak się uda to mamy niesamowitego farta.

  • Sony

    Wszystko zależy od kalibru, odległości, jakości amunicji. Prawda jest tak, że jak mamy klasyczną „Dziewiątkę” z dobrą amunicją, a strzał pada z typowej odległości to mamy małe, ale naprawdę małe szanse – i obecność portfela czy komórki nie ma znaczenia :)
    A nie daj Boże trafimy na kogoś z Five Seven :) amunicja 5.7 x 28 – zwykła, klasyczna FMJ przejdzie przez Samsunga, HTC, iPhone i kamizelkę Klasy I :) na dodatek.
    Tak czy inaczej – jak ktoś ma farta to telefon mu może uratować życie :) ale ja bym na taką ochronę nie liczył :) Dobra kamizelka to podstawa – sam posiadam Polską kamizelkę z wkładami Klasy 1 – „biegam” w niej z ASG – demobil, po pewnym czasie nie zależnie od zużycia trzeba wkłady wymienić i już – ale chodzenie w niej na co dzień wygodne nie jest :) – opcją może być kupienie pojedynczego wkładu – najlepiej sztywnego z ceramiki lub / i tytanu i noszenie go w kieszeni na sercu :) – i modlitwa by nie strzelono nam w głowę lub w brzuch :)
    Jedynym „w pełni ochronnym” sprzętem był tablet / taktyczna jednostka, którą miałem okazję trzymać w rękach :) na MSPO – używał go też znajomy, będący „operatorem” w BOA a wcześniej w GROM. Ten tablet :) miał „wyporność” balistyczną klasy 3 – „chronił” przed 7.62×51 NATO – i faktycznie paru żołnierzom życie uratował :)

  • ja€ek

    Przeanalizowałem specyfikację i myślę, że uratowało go to 1,5 GB Ramu, gdyby miał tylko 1GB nie miałby szans.. podałeś wszystkie parametry, tylko nie ten, który mógłby mieć jakieś znaczenie tzn grubość, stąd ten żart ;) Aby sensownie o tym gadać trzeba by znać rodzaj pocisku, kaliber, kąt natarcia, odległość i wiele innych.. Poza tym telefon to nie kilka milimetrów, bo jest też etui, może grubsze ubranie, a z własnego doświadczenia wiem, że Samsungi potrafią być bardzo wytrzymałe, jakieś 3 lata temu rozjechałem kombiakiem własnego S1, który mi wypadł z kieszeni przy wsiadaniu na betonową płytkę. Na ekranie miałem tylko odcisk bieżnika, który po przetarciu znikł nie pozostawiając ryski, a na tylnej obudowie 2 przetarcia ledwo widocznie i również niemal niewidoczne przy krawędzi pęknięcie obudowy na kilku milimetrach.. więc nie koniecznie taka bajka ;)

    • Artur Węgliński

      Ty tak na poważnie z tym rozjechaniem?

      • ja€ek

        no serio serio, sam byłem w szoku.. spieszyłem się na coś i wprowadzałem focusa do garażu, a miałem płytkie kieszenie w spodenkach, ktoś kosił trawę nawet nie usłyszałem jak wypadł, choć coś mnie tknęło, ruszając chyba poczułem, że jestem lżejszy o 118 gramów :) złapałem się za pustą kieszeń, przeleciał dreszcz i miałem tylko nadzieje, że nie najechałem.. jak do niego podchodziłem to było chyba najdłuższe i najbardziej emocjonujące 10 metrów w moim życiu.. najpierw myślałem, że chyba upadł obok, a potem zobaczyłem te ślady bieżnika na całym ekranie :) i ta s1 do dziś śmiga :)

    • Artur Węgliński

      Ty tak na poważnie z tym rozjechaniem?

  • Samsung kopiuje wszystko co się da ;)
    http://www.pcmag.com/article2/0,2817,2457582,00.asp

  • steveminion

    Samsung znowu kopiuje, iPhone miał tę opcję już kilka lat temu :)

    • LCD

      Ale tylko w nowym iOS7 i po wgraniu aplikacji, która dodatkowo dodaje wodoodporność :P

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona