+6Nasi autorzy
Ważne

Czy są producenci, którzy powinni wejść na rynek tabletów z większą werwą?

Rynek tabletów nadal rośnie i chociaż niektórzy uważają, że ich sprzedaż leci „na łeb na szyję” to i tak w ostatnim kwartale kupiono prawie 50 milionów sztuk takich urządzeń. Są to potencjalnie ogromne zyski, dlatego bardzo się dziwie, że niektóre firmy nie chcą wziąć dla siebie tego kawałka tortu. A jakby to wyglądało, gdyby te firmy jednak zmieniły zdanie?

Apple, Samsung i jakieś chińczyki

Jak wygląda sytuacja okiem przeciętnego klienta, który nie zna się na rynku tabletów? Znają oni Apple i iPady, które jednak nie są dobre dla każdego ze względu na wysoką cenę i iOS. Potem mamy Samsunga i jego portfolio jest już dużo bogatsze. Bardzo wiele znanych mi osób decyduje się na ich produkty, ponieważ są w miarę tanie i nawiązują wizualnie oraz nazewnictwem do topowych urządzeń, co sprawia wrażenie posiadania urządzenia wyższej klasy. A co jest poza tymi firmami?

Trochę polskich marek i jakieś chińskie urządzenia. Niektórzy bardziej świadomi klienci wymienią także LG czy linię Nexus. A reszta jest dla większości bardzo anonimowa. Na takim rynku wydawać by się mogło, że zostanie 3 producentem w świadomości ludzi nie jest takie trudne i do tego jest całkiem atrakcyjne. Jednak sytuacja wygląda trochę inaczej.

lg-g-pad-7-8-10

Jedynie LG walczy!

Nic nie wskazuje na to, żeby sytuacja na rynku tabletów miała się diametralnie zmienić, ale jeśli ktoś miałby tego dokonać, to będzie to moim zdaniem LG. Recenzowany przez nas LG G3 udowodnił, że Koreańczycy na rynku smartfonów i phabletów radzą sobie znakomicie. Teraz czas na walkę w segmencie tabletów. Nowe dachówki z serii G Pad nie są demonami prędkości i zapewne nie rozkochają w sobie milionów, ale to bardzo solidne sprzęty, które na dodatek mają świetną reklamę. Jeśli ich portfolio zostanie sensowne rozbudowane i będzie garściami czerpać z flagowego phabletu, to mogą oni napsuć sporo krwi Samsungowi.

sony-xperia-z2-tablet-tabletowo-recenzjaa-01

Sony – walczy na rynku smartfonów, rozczarowuje w kwestii tabletów

Bardzo lubię japońskiego producenta i uważam, że na rynku phabletów może zagrozić Samsungowi. Jego ostatnie produkty (Xperia C3 i Xperia T3) pokazują, że interesuje się również bardzo aktywnie średnią półką co jest moim zdaniem świetnym ruchem. Sporo mógłbym mówić o tym i większość rzeczy byłaby pozytywna, ale jeśli chodzi o tablety to moje zdanie jest zupełnie inne.

Co prawda Xperia Z2 Tablet jest świetna i recenzowała ją dla Was Kasia, ale to całe portfolio produktów Japończyków. Jeśli szukacie czegoś tańszego od Sony to możecie jedynie rozejrzeć się z poprzednią generacją. I moim zdaniem to jest ogromny błąd japońskiej firmy. Skutecznie pokazują na rynku smartfonów, że można zrobić urządzenie średniej klasy, które wygląda jak flagowiec, więc czemu tego samego modelu nie zastosują w wypadku tabletów?

Zdają sobie sprawę, że jednym z powodów może być chęć pozycjonowania się jako marka premium i jakby odpuścili sobie najtańszy segment to zrozumiałbym taki ruch. Ale nie jestem w stanie pojąć dlaczego nie pojawiły się tablety za ok. 1500 złotych? Sądzę, że znalazłoby się wierne grono nabywców takiego sprzętu, które jednak nie może sobie pozwolić na kupno flagowca, a oczekuje czegoś innego niż plastikowy Samsung.

HTC-Babel-tablet-concept

HTC – tablety? Jakie tablety? My żadnych nie robimy!

I aż chciałoby się powiedzieć Tajwańczykom, dlaczego nie robicie tabletów? W moim felietonie o tym producencie zapytałem tylko o Nexusa 9, ale najnowsze przecieki i plotki informują nawet o 3 tabletach z logo HTC. Ma powstać oczywiście jeden przy współpracy z Google, ale poza tym tajwańska firma zrobić ma dwa swoje urządzenia. Kasia dość dobrze opisała jak do tej pory wyglądała sytuacja tej firmy na rynku tabletów, więc rzućcie okiem jeśli jeszcze tego nie czytaliście.

Ja mogę się z nią jedynie zgodzić i powiedzieć, że po świetnych HTC One i One M8 chętnie zobaczyłbym podobne urządzenie z 7 i więcej calami. Tajwańczycy mają bardzo ciekawą nakładkę systemową na Androida, metalową obudowę i bardzo dobre wzornictwo. Jeśli do tego nie przesadzą z ceną i oprócz flagowca pokażą coś ze średniej półki, to wyglądałoby to ciekawie.

Jednak jest i druga strona medalu. HTC nie ma teraz komfortowej sytuacji i wejście na rynek tabletów musiałoby się odbyć z niesamowitą werwą. Jeśli zrobiliby to na szybko lub niestarannie, to jedynym rezultatem byłyby kolejne straty finansowe. Dobrze wiem, że nie mają oni problemu z tworzeniem świetnych urządzeń, a jedynie ich sprzedażą. Póki się tego nie nauczą nawet najlepszy sprzęt nie odniesie sukcesu.

Microsoft-Surface-Pro-3-Banner

Android, Android, Android… A co z Windowsem?

Wszystkie moje powyższe propozycje dotyczyły Androida, ale nie zapominajmy, że urządzeń z Windows 8 pojawia się ostatnio coraz więcej. Zastanawiając się przez chwilę, kto mógłby zaskoczyć nad pod tym względem odpowiedź wydaje mi się jedna, Microsoft.

Oczywiście dziesiątki firm tworzy teraz tanie tablety z okienkami, ale po cichu marzy mi się coś podobnego do serii Nexus, ale z Windows 8. Na to może sobie pozwolić jedynie Microsoft. Gigant nie musi się martwić o finanse, a razem z koncepcją One Windows i unifikacją Windows 8 oraz Windows Phone 8 sklep z aplikacjami prezentowałby się bardzo dobrze. Jest co prawda linia Surface z SP3 na czele, ale ja oczekiwałbym czegoś dużo tańszego, co mogłoby przyciągnąć również mniej zamożnych klientów.

Rynek tabletów rośnie, ale nadal jest na nim ogromny potencjał

I wiele firm mniej lub bardziej świadomie go nie wykorzystuje. Zapewne w wielu przypadkach decydują kwestię finansowe, ale niektórych decyzji nie jestem w stanie zrozumieć. Zarówno Sony jak i HTC mogłyby moim zdaniem sporo namieszać na tym rynku, o LG już nie wspominam, ponieważ Koreańczycy już dawno powinni to zrobić. Zastanawiające się dla mnie ruchy Microsoftu, ponieważ tanie tablety z Win8 prosto od nich mogłyby być hitem.

A Waszym zdaniem kogo brakuje na rynku tabletów lub kto nie wykorzystuje w pełni swojego potencjału?

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • asegPL

    Powiem przewrotnie, ciekawą rzeczą byłby tablet od Wacomu ze stylusem :D

    • Są już takie od dawna ;) Chyba, że nie wyczułem sarkazmu

      • Sony

        Po za tym nie rozumiem zachwytów nad Wacom’eme – miałem parę tabletów z Wacom i absolutnie zawsze małem kłopoty na krawędziach ekranu. Tymczasem aktywne, zasilane stylusy ich nie mają. Ostatnio uzywałem / używam N-Trig oraz Synaptics. W Wacom nie miałem rozróżnianego nacisku.

        Owszem muszę mieć baterię, stylus nie jest taki cienki, ale dwa przycuiski, rozróżnienie stopni nacisku i precyzja to wynagradzają.
        Na dodatek bateria AAAA do stylusów aktywnych jest już powszechnie dostępna :) – wystarczy delikatnie „rozpruć” 9V baterię 6F22 :) w środku 6 szt AAAA znajdziemy :)

        • Zrozumieją dopiero ci, którzy nie tylko notują i robią proste szkice, ale rysują i malują. Wtedy różnica między wacom – reszta świata jest zauważalna na korzyść tego pierwszego.

        • Tomasz Lenartowski

          Wait, what? Wacom nie odróżnia nacisków? No chyba nie.

          • Niektóre programy i urządzenia nie mają / nie obsługują sterowników dla Wacoma. Np. Surface Pro 1 przez jakiś czas nie miał zróżnicowanej siły nacisku dla Photoshopa.

          • Sony

            Wacom w tabletach najczęściej nie rozróżnia – nie piszę o tabletach graficznych :) – tych leżących na biurku :) i używanych np, w grafice – ale o „tabletach” – takich z ekranem LCD :) po których „maziamy” też palcem :)

            Miałem ich parę i każdy miał nie zasilany, cienki stylus – który nie rozrózniał siły nacisku. W zasadzie mogłem równie dobrze użyć marchewki :)

            Ja nie szkicuję – dla mnie ważna jest precyzja – bo jestem CAD’owcem a nie „plastykiem” :) i czaem musze na tablecie coś porawić. I najczęsciej zdaza sie to w szczerym polu. Nie dalej jak w Poniedziałem nanosiłem poprawki – na szczęście zasięg 3G był a schemat leżal w Chmurze.

          • A wystarczyło zainstalować sterowniki ;)

          • Tomasz Lenartowski

            A ile było tabletów z rysikiem Wacoma do tej pory? Bo mam wrażenie, że gość jak zwykle snuje bajki.

          • Troche ich było. Niektóre Lenovo, Samsungi, Asusy, Delle, Panasoniki, Toshiby, Fujitsu…

          • Tomasz Lenartowski

            No właśnie w tym sęk, że ja się natknąłem w Note i na tym był koniec. i rozpoznawał nacisk. Więc skoro gość pisze, że ma note i mu nie rozpoznaje to coś tu śmierdzi. Ale przypominam, że to hejter taki jak ja ;).

          • Note to też Wacom, ale wiele wskazuje na to, że to trochę inna (dedykowana) technologia niż „czysty” Wacom.

            Interesuje mnie ten temat i postaram się go zbadać w najbliższym czasie. Dlaczego interesuje? Bo „Wacom” w Note’ach nie ma problemu z dokładnością rysika w rogach ekranu.

          • ixteec

            Niby dedykowana a jednak kompatybilna.
            Niedawno miałem okazję sprawdzić jakiś historyczny rysik z konwertowalnego laptopa toshiba (tecra?) jeszcze z pentium mobile.

            Działało to w obie strony tj. rysik z note3 działał na toshibie i rysik z toshiby na note. Działał nawet przycisk.

          • Sony

            Mam wrażenie, że Tomasz Lenartowski to coś słabo z technologii.:) :) skoro nie wie, że digitizery Wacom są bardzo popularne w tabletach, laptopach konwertowanych. Jak jakaś firma wstawia N-Trig czy Synaptics to ludzie na forach są raczej zdziwieni. :) że nie Wacom.

            Może to być dla Ciebie kolego Lenartowski szok – ale w Samsungach Galaxy Note Masz Wacom’a – nawet Wacom dla nich specjalne wersje stylusów produkował. :) to tak by wymienić te co najbardziej popularne urządenie.

            Sam używalem Wacom Bamboo Stylus w moim Note i nie porwał mnie dokladnością. :) Ale może za dużo oczekiwałem od takiego sprzetu.

            Inna sprawa, że to co Wacom „pakuje” do tabletów czy laptopów to nie jest to samo co mamy w takim Intuos – nawet Bamboo Pad, który nigdy nie aspirował do bycia topowym sprzętem znacznie lepiej działa.

            Posiadam zarówno „Bambusa” jaki i Intuos Pro Small (moim mażeniem jest zakup Cintiq ale cena jak by mocno zaporowa :) ) – i praca nawet na Bamusie jest nieporównywalna z tym co jest w tablecie. A o Intuos to nie ma co mówić.

          • Jacek.p

            W Samsungach serii Note działa dosć dobrze(i zdziwię Cię) rozróżnia siłe nacisku.

          • Sony

            .

  • marser

    A ja ciągle czekam na tableta 8 cali w rozdzielczości full HD z rysikiem stylus lub coś w ten deseń z androidem na pokładzie i chyba wcześniej przejdę na emeryturę….

    • leon691

      No właśnie, że nie przejdziesz. Twój sen się właśnie spełnił – Nvidia Shield Tablet

      • marser

        no właśnie czytałem od wczoraj w sprzedaży :). się muszę przypatrzeć :P

  • Marcin

    Panie Konradzie, jeśli szef największego sprzedawcy elektroniki w stanach mówi otwarcie, że sprzedaż tabletów za oceanem spada gwałtownie, to na jakiej podstawie sugeruje Pan, że tak nie jest?
    We wstępie twierdzi Pan również, że tablety od Samsunga nazwą i wzornictwem sprawiają wrażenie urządzeń wyższej klasy … to znaczy, że wg Pana Galaxy Tab S, Galaxy Tab Pro, czy nawet tablety z serii Galaxy Tab nie są urządzeniami z wyższej, czy też najwyższej półki ?

    • Po pierwsze nie pisz mi proszę na Pan. Może mam brodę, ale nie jestem taki stary :P

      Po drugie uważam, że producenci powinni uderzyć w rynek tabletów z kilku powodów:
      – rynek tabletów i tak trzyma się dobrze, 50 milionów urządzeń na kwartał to świetny wynik,
      – Nawet jeśli okaże się, że nie będzie on rósł to świetne tablety Sony czy HTC mogłyby zabrać udziały np Samsungowi, a tanie produkty od Microsoftu powalczyłyby z Androidem

      Po trzecie te, które wymieniłeś są najwyższej klasy, ale Samsung ma w swojej ofercie również wiele tabletów za kilkaset złotych, które wzornictwem nawiązują do wyżej wymienionych ;)

      • Marcin

        50 milionow urzadzen na kwartał to bardzo duzo, zgadzam sie. Pytanie tylko czy to juz max i dalej bedzie gorzej, czy tez jednak nie … czas pokaze. Ze swojej strony zauwazam, obcujac z tabletami od iPada pierwszej generacji, ze uzywam tabletu coraz rzadziej. Po pierwsze smartfony rozrosly sie juz do rozmiarow ktore pozwalaja na wygodne i szybkie przegladanie netu, poczty itp. Po drugie zmalaly laptopy. Urzadzenia klasy ultrabookow nie sa poza zasiegem cenowym. Tak wiec ta nisza ktora zapelnil kilka lat temu iPad strasznie sie kurczy z obu stron.
        Co do producentow to czytajac uwaznie ze szefa BestBuy ale i obserwujac nasz domowy rynek widac wyraznie ze na rynku dominuja urzadzenia drogie od Apple i Samsunga i … tanie od chinskich i krajowych producentow.
        Tak wiec rynek jest trudny. Spojrzmy na takie HTC robi bardzo dobre telefony, a jednak sromotnie przegrywa z marketingiem Samsunga. Czy mozna oczekiwac ze na rynku tabletow byloby inaczej? nie sadze. Z sony jest podobnie. Maja swietne produkty (no moze poza ekranami) a jednak przegrywaja mocno z koreanska konkurencja. No i pozostaje Microsoft … i kilku producentow typowo PC (Dell, HP). I tutaj dochodzimy do Windows 8 na tabletach. Sam sprawilem sobie ostatnio taki model a dokladnie Dell Venue 8 Pro 3G i mam mieszane uczucia. Niby wszystko fajnie. Podoba mi sie mozliwosc odpalenia pelnego PS, Corela, czy cokolwiek innego. Nawet nie po to zeby pracowac, ale zeby moc w podrozy obejrzec dowolny plik. Ale z drugiej strony brak wsparcia dla calego ekosystemu Google w trybie metro czy strasznie uboga baza aplikacji metro calkowicie eliminuja moim zdaniem takie tablety dla przecietnego uzytkownika.

        • Na razie możemy tylko przypuszczać jakie będą następne kwartały. Ja stawiałbym na wzrost rynku tabletów, ale głównie tych większych (8 i więcej cali). 7 calowce będą tracić względem phabletów ;)
          Moim zdaniem największe szanse mają 10-13 calowe hybrydy. Łączą one wygodę w przeglądaniu sieci jak na tablecie oraz możliwość korzystania z nich jak z notebooków.

          Samsung na razie jest bezkonkurencyjny, ale i HTC i Sony uczą się na błędach. Japończycy w końcu zrezygnowali ze swoich ekranów TFT, a Tajwańczycy próbują coś robić marketingowo (to akurat moim zdaniem nadal idzie im średnio, ale próbują :P )

          Sam korzystam głównie z normalnych aplikacji na swojej hybrydzie, a tryb metro wykorzystuję tylko czasami. Racja, że nadal strasznie mało jest aplikacji. Mam nadzieję, że unifikacja z WP pozwoli szybko nadrobić straty pod tym względem. A wsparcie dla aplikacji Google to temat na niejeden felieton ;)

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona