+6Nasi autorzy
Ważne

Tworzenie aplikacji bez kodowania, czyli Project Siena

Zdarzyło Wam się kiedyś programować w Asemblerze? Albo wpisywać rozkazy do prostego mikro-kontrolera za pomocą samych zer i jedynek? Na szczęście stworzone zostały narzędzia, które niemal całkowicie eliminują potrzebę kodowania na tak niskim poziome.

Wraz ze wzrostem popularności komputerów rosła liczba języków programowania, a języki te stawały się coraz bardziej „wysokopoziomowe” – czyli coraz mniej abstrakcyjne i coraz bardziej odległe od fizycznego sprzętu i architektury procesora. Obecnie triumfy święcą języki obiektowe i skryptowe, które są stosunkowo łatwe do nauczenia, bez potrzeby zgłębiania wiedzy o strukturze komputerów. Tworząc oprogramowanie, najczęściej wychodzi się od słownej specyfikacji zapisanej językiem naturalnym – szczególnie jeśli specyfikacje taką tworzy klient. Na podstawie tego często generujemy bardziej usystematyzowane struktury takie jak diagramy zachowań, diagramy struktur czy diagramy interakcji. Mając taką specyfikację, programista może zacząć programować aplikację w wybranym języku i wybranym środowisku.

Programowanie często jednak nie jest trywialne, a nauczenie się języka bywa długotrwałym procesem. Microsoft próbuje zachęcić deweloperów do tworzenia nowych aplikacji dla sklepu Windows i Windows Phone, ale do tego potrzeba programistów. Ale czy zawsze tak będzie? W przypadku złożonych i „ciężkich” appek najprawdopodobniej jeszcze długo tak. Ale nie wszystkie aplikacje można zaliczyć do tej grupy. Wiele z nich to proste czytniki RSS, słowniki, poradniki, narzędzia do wyświetlania statycznych danych czy agregatory mediów społecznościowych. Z myślą o tworzeniu własnie takich aplikacji powstał Project Siena.

siena2

Czym jest Siena? Jest to narzędzie dla Windows w trybie Modern UI, która pozwala „wyklikać” i opublikować stworzoną przez siebie aplikację. Używając interfejsu w trybie WYSIWIG dodajemy poszczególne elementy takie jak ekrany, galerie, teksty, przyciski czy kontrolki. Mało tego, mamy gotowe zestawy narzędzi do dodawania źródeł z Facebooka, Instagrama, Twittera, YouTube, Binga, kanałów RSS i wielu innych. Można oczywiście też korzystać z lokalnych zasobów i plików. Idea projektu Siena jest prosta – umożliwić tworzenie aplikacji osobom, które nie potrafią programować. Interfejs jest bardzo intuicyjny, ale funkcje mocno rozbudowane.

Oczywiście Siena nie zastąpi prawdziwego środowiska programistycznego, szczególnie jeśli nasza aplikacja ma zachowywać się w nietypowy sposób. Jest jednak świetnym wstępem i rozgrzewką dla osób, które planują tworzyć aplikacje oraz ciekawym narzędziem dla laików. Trendy w tworzeniu języków programowania wskazują, że będziemy dążyć do jeszcze większego uproszczenia semantyki w taki sposób, żeby programowanie stało się czymś przystępnym dla wszystkich, którzy skończyli edukację na poziomie szkoły średniej. Programiści niskopoziomowi i zawodowcy nie mają się jednak czym martwić – wiedza i doświadczenie w tej branży jeszcze przez długi długi czas będzie doceniane. Póki maszyny nie nauczą się programować na podstawie specyfikacji zapisanej językiem naturalnym.

Jeśli ktoś były zainteresowany sprawdzeniem swoich sił w tej aplikacji, na stronie Microsoftu aż roi się od instruktażowych wideo.

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • Tomasz Lenartowski

    Wielu moich kolegów zaczęło by wieszać na tym psy, bo to nie jest programowanie. Ale mi się takie inicjatywy podobają. Jesli nic innego taki Twórca nabierze doświadczenia w projektowaniu front-endu. A to już coś.

    • Mihau

      Eee lipa to nie jest programowanie, prawdziwy programista pisze mikroprogramy w kodzie maszynowym!!!!111oneone

      Osobiście uważam, że w miarę rozgarnięty absolwent szkoły średniej, o ile tylko nie jest antytalentem technicznym (zdarzają się tacy – nie krytykuję, broń Boże, każdy ma inne uzdolnienia) w tej chwili nie miałby problemu z opanowaniem podstaw Javy, C czy C++. Wystarczy chcieć, bo przystępnych materiałów do nauki jest cała masa. Ale rzeczywiście pomysł jest niezły, bo może zachęcić do nauki „na poważnie”, pokazać ludziom, że programowanie nie jest takie straszne i właśnie nauczyć projektowania interfejsu. Takie narzędzia przydałyby się w szkołach – jakby nie patrzeć, choćby szczątkowa wiedza o programowaniu w czasach zdominowanych przez komputery zdecydowanie pasowałaby do ogólnego profilu nauki.

      A zawodowym programistom, studentom czy hobbystom nikt tego nie każe używać.

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona