+6Nasi autorzy
Ważne

Windows Phone z aplikacjami z Androida?

Plotki na temat możliwości uruchamiania aplikacji z Androida na telefonach z Windows Phone krążą już od dawna, a jakiś czas temu podsycił je @evleaks, który zwykle rozpowszechnia tylko dobrze udokumentowane przecieki.

Co ciekawe, nie miałby to być żaden trik czy „jailbreak”, a natywna funkcja nowej wersji systemu operacyjnego. Jak by to miało działać? Na tym etapie ciężko powiedzieć, ale musiałoby to być coś w rodzaju maszyny wirtualnej Javy, która jest w stanie poprawnie uruchomić appki. Nie byłoby to rozwiązanie natywne, więc można oczekiwać gorszej wydajności, szczególnie na słabszym sprzęcie.

Sytuacja nie jest różowa jeszcze z innego powodu. Aplikacje te nie pochodziłyby by bezpośrednio z Play Store, które nie jest projektem open source. Co prawda deweloperzy nie mieliby problemów z umieszczeniem ich w sklepie Windowsa – wystarczyłoby je ponownie skompilować, ale pytanie brzmi – czy chcieliby? Przykład sklepu z appkami od Amazona czy Samsunga pokazuje, że niekoniecznie.  Play Store ma tak mocną pozycję, że twórcom po prostu nie opłaca się zawracać sobie głowy konkurencją. Jak Microsoft miałby przekonać deweloperów? To pytanie pozostaje otwarte.

windows-phone

Dla mnie jednak pytanie nie powinno brzmieć „czy” a „po co”. Niewątpliwie, jeśli udałoby się namówić twórców do zapełniania nowego sklepu gotowymi aplikacjami, napisanymi wcześniej dla Play Store, Windows Phone miałoby rozwiązany problem brakujących aplikacji. Ale to jedyny plus. Minusów może być dużo więcej. Po pierwsze – wizerunek. Postawienie na appki androidowe to katastrofa PR-owa i policzek w stronę programistów WP. Niewątpliwe przyznanie się do porażki. Po drugie, mamy Universal Apps. Jeśli deweloperzy przestaliby tworzyć natywnych aplikacji na WP na korzyść portowanych appek androidowych, straciłby na tym też pełny Windows, a właściwie Modern UI. Dlaczego? Po prostu nie opłacałoby się tworzyć uniwersalnych aplikacji, które trafiają na wszystkie Windowsy.

Co sądzicie o tym pomyśle? Ja jaki fan i użytkownik Windows Phone byłbym bardzo niezadowolony z takiego rozwiązania i bardzo poważnie zastanowił się nad opuszczeniem całego ekosystemu Microsoftu.

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • thauoucr

    To jedyny ratunek dla WP. Jaki wizerunek developerów WP? Może poza kilkoma to chłam najczystszej wody :P np. programy w których efektu ich działania nie wykorzystamy bo tak microsoft sobie wymyślił *brak jakiegokolwiek dostępu do stworzonych plików” :P Nie liczę gier które i tak są przeważnie portami z innych platform. Ja kupiłem komórkę z WP zachwycony optymalizacją systemu (tego wszyscy mogą się uczyć od microsoftu). Ale to mój ostatni WP. WP umiera. Można się o tym przekonać po datach aktualizacji programów które są naprawdę wartościowe w WindowsStore. 2012, 2013. Developerzy przez głupią politykę microsoftu porzucają swoje dzieła … Microsoft sra w gacie i puszcza takie wirusy w net żeby sprawdzić reakcje. Jak ich stać na taką zabawkę to niech się bawią :P Jak się naprawdę martwią o wizerunek WP to powinni bardziej zadbać o developerów a nie rzucać im ciągle kłody pod nogi.

    • Ja jestem deweloperem i nie widzę żadnych kłód :)

      • thauoucr

        A jakie programy piszesz. Gry? Ja mówię o programach użytkowych. Ja kupiłem 3 programy i w żadnym nie miałem dostępu do stworzonych plików. Nie tanie. Microsoft bez problemu zwrócił pieniądze. Ale co z developerem? Microsoft w ten sposób nie daje zarobić developerowi. Czemu nie może napisać programu gdzie po ludzku mamy dostęp do plików. Wiem tam piaskownice trele morele. Ale to jest jedna z kłód i to nie tylko dla developera.

        • WP 8 i 8.1 ma jedne z najlepszych API z jakich korzystałem. A kiepskie appki wynikają tylko z lenistwa i braku zaangażowania deweloperów.

          • thauoucr

            Ale to z czegoś wynika. No nie? Wybacz ale jak ktoś się bierze za pisanie nawet chłamu nie jest raczej leniwy. Chłam piszą ludzie bez wyobraźni i polotu. To że aplikacja nie potrafi zapisać w obszarze dostępnym dla użytkownika to zasługa polityki microsoftu a nie lenistwa developera. Owszem niektórzy próbowali pisać klienty na PC do pobierania tych plików z WP. Ale po pierwsze nie każdy korzysta z windowsa a tylko pod taki były. Po drugi to kolejny program który trzeba przetestować na różnym sprzęcie blablablabla. Sorry to nie jest już lenistwo ale bezsilność i zniechęcenie powodujące wspomniane przeze mnie porzucanie projektów. Chłam nie jest porzucany bo zarabia na kradzieży danych prywatności itp. i się świetnie sprzedaje…

          • mozilla007

            Akurat system nie pokazuje nic pozytywnego, a API jest ograniczone do granic możliwości, więc MS pokazało jak cienkim strumieniem olewa klientów, to po co pisać na taki system aplikacje. Sam Windows z PC jest strasznie ograniczony, bo ogranicza nawet możliwość pełnego zarządzania RAMem, to po porównaniu z WP, to już totalna przepaść. Jak pisać aplikacje, to lepiej przejść na iOS lub Androida, nawet bardziej opłacalne by było zajęcie się Symbianem lub nawet Bada.

          • Rafau

            Bez tych ograniczen windows phone dzialalby jak android. Na pewno api w ios jest nie mniej ograniczone. Powazne firmy maja dostep do szerszego api, nokia wydala pare bardzo ciekawych systemowych modyfikacji. A windows phone dopiero sie rozpedza, zaspokaja potrzeby przecietnego uzytkownika a przy tym jest szybki nawet na tanich urzadzeniach. Jak ktos chce w systemie instalowac watpliwie ladne i uzyteczne bajery to ani wp ani ios nie sa dla niego

          • Takaszi

            Wniosek? WP=Symbian. Tyle i tylko tyle.

          • Api jest ograniczone? Mówisz tak bo doglebnie je poznales, czy tylko „słyszałeś”?

          • Nie

          • Azawakh

            Piotr to jeżeli piszesz aplikacje na WP to ja jako użytkownik chciałabym podrzucić Ci pomysł stworzenia przeglądarki internetowej z zaszytą wtyczką Flash Player tak jak ma to miejsce w BlackBerry 10 albo taką, która mimo braku wtyczki i tak pozwalałyby na prawidłowe i pełne wyświetlanie stron www. Myślę, że byłoby to do zrobienia bo tego mi brakuje w Windows Phone. Do tego zwijanie tekstu i ustawienie go w kolumnę, dostosowywanie do powiększenia obrazu.

          • Przegladarka to temat rzeka. Cos co przerasta możliwości pojedynczego programisty :/

          • Azawakh

            Bardzo możliwe i nie przeczę ale można spróbować przecież zawiązać grupę i wspólnie stworzyć taki projekt a potem gotową przeglądarkę sprzedawać w Market Place. Chętnie przetestowałbym Wasze dzieło. To co oferuje mi IE 11 zwyczajnie jest niewystarczające i poza szybkością daleko mu do desktopowego odpowiednika. Dlatego też cieszę się, że będzie istniała szansa na korzystanie z aplikacji androidowych dzięki czemu mógłbym zainstalować albo wtyczkę Flash Player 11 i np Dolphina albo Puffina i cieszyć się w pełni wyświetlanymi stronami www a nie ich popłuczynami w postaci stron z dziurami gdzie normalnie występują elementy flashowe. Osobiście jestem na TAK dla tego rozwiązania!

          • Azawakh

            Bardzo możliwe i nie przeczę ale można spróbować przecież zawiązać grupę i wspólnie stworzyć taki projekt a potem gotową przeglądarkę sprzedawać w Market Place. Chętnie przetestowałbym Wasze dzieło. To co oferuje mi IE 11 zwyczajnie jest niewystarczające i poza szybkością daleko mu do desktopowego odpowiednika. Dlatego też cieszę się, że będzie istniała szansa na korzystanie z aplikacji androidowych dzięki czemu mógłbym zainstalować albo wtyczkę Flash Player 11 i np Dolphina albo Puffina i cieszyć się w pełni wyświetlanymi stronami www a nie ich popłuczynami w postaci stron z dziurami gdzie normalnie występują elementy flashowe. Osobiście jestem na TAK dla tego rozwiązania!

          • Nigdy nie podjalbym sie takiego zadania, bo chce, żeby Flash umarl jak najszybciej. Szczególnie na urzadzemniach mobilnych, gdzie zżera mnóstwo baterii.

          • Takaszi

            Widzisz tu paradoks? Ja jako użytkownik chcę Flash, ty jako programista nie chcesz go. Więc co ja robię? otóż nie kupuję twojego produktu, więc i WP więc ????? WP umiera, wasz wybór (programistów i Małomiękkiego). my głosujemy portfelem i wybieramy ……. to co NAM płacącym odpowiada.
            Życzę miłego i owocnego życia w świecie życzeń i marzeń.

          • barilla

            Ale Flash też już powoli na szczęście umiera i najdalej za 2-3 lata nikt nie będzie o nim pamiętał. Flash to technologia – zapchajdziura, od początku tragicznie niewydajna, stworzona tylko dlatego że w tamtych czasach nikt nie miał lepszego pomysłu. Ale dzisiaj jest przeżytkiem.
            Jak Apple wywaliło ze swoich komputerów stację dyskietek to też był lament że jak to tak, bez dyskietki? A zaledwie parę lat później rezygnujemy też powoli z napędów cd/dvd/blu-ray bo w erze pendrivów 64GB+, USB 3.0 i szerokopasmowego internetu nie są już nikomu potrzebne. Jasne, parę osób będzie narzekać, ale im szybciej pozbędziemy się przestarzałych technologii tym szybciej będą rozwijać się ich następcy. To samo jest z Flashem.

          • Amen

          • Bartosz Mazur

            Jeszcze chwila a bym leciał po popcorn XD
            Flash może i umiera…ale POWOLI … 3 na 5 stron uruchamia mi się na telefonie we flashu…i świecą się…braki wtyczek.

          • Azawakh

            IPhone, który nie obsługuje Flasha jest na rynku od 7 lat i co ? Miał go zastąpić HTML i co? I to, że mimo uporu Jobsa, który nakłaniał do pisania stron w HTML Flash jest nadal obecny i ma się całkiem dobrze i minie jeszcze kilkanaście lat (daję minimum 10) zanim io ile HTML go wyprze że stron www. Dlatego też powinna istnieć przeglądarka pozwalająca na wyświetlenie całej zawartości strony www tak samo jak na komputerze PC aby w razie potrzeby móc skorzystać ze strony, która posiada elementy flashowe.

          • Jacko

            Dużo wody w Wiśle upłynie zanim HTML5+CSS+JS będą miały takie możliwości, taką wydajność i taką przenoszalność jaką ma (miał) flash. Raz napisana strona we flashu działała wszędzie – wszędzie tak samo dobrze. Bajery zrobione we flashu działają o niebo lepiej niż w html5. Otwarte technologie są super, świetnie że wzięto się za rozwój htmla ale jest za wcześnie na zrezygnowanie z flasha. Smutne jest to, że najbardziej krytykują ci którzy „profesjonaliści” którzy „programują” metodą copy’ego-paste’a.

          • Wymień trzy rzeczy, których nie można (dobrze) zrobić przy pomocy HTML5+CSS3, a które można zrobić we Flashu.

            I nie zgodzę się absolutnie co do wydajności – flash to maszyna wirtualna. I do tego ociężała maszyna wirtualna.

          • Jacko

            Nie chcę być niemiły, ale chyba nie do końca wiesz o czym mówisz. Sam html+css nie daje zbyt wiele przy tworzeniu interaktywnych stron internetowych. Interaktywnych w sensie żyjących, z dużą ilością animacji, reagujących na ruch myszy, single page app. Chyba obaj panowie z tymi technologami macie tyle wspólnego co przeczytacie na blogach ‚technologicznych’. Wszyscy ostro ruszyli w html5, więc Adobe nie miało nic do gadania. Flash stał się zbyt poważnym narzędziem żeby dalej wykorzystywać go do prostych bannerów czy animowanego menu. Ja osobiście nigdy go do tego celu nie używałem.

          • Nie chcę być niemiły, ale pod pojęciem „html5 + css3” mieści się dużo więcej niż sugerujesz. W tym JS i WebGL.

          • Jacko

            Dobra, abstrahując już od tego nazewnictwa. Rozmawiamy o całym pakiecie technologii. Bardzo ciekawe rzeczy prezentują tylko eksperymenty które najczęściej można uruchomić tylko na jednej przeglądarce – na tej na którą program został napisany. Pod uwagę biorę wyłącznie takie projekty. Na przykład strona zespołu audiofeels, wszystko działa jak by nie chciało. Nie chce mi się wierzyć żeby taka poważna agencja wypuściła niedopracowany produkt, po prostu nawet profesjonaliści nie byli w stanie bardziej tego dopracować. A i tak główny bajer na stronie jest we flashu. Ciężko się rozmawia z kimś kto zdaje się tą technologię kojarzy wyłącznie z wielką ilością trudnych do zamknięcia bannerów.

          • Takich klientów jak Ty jest 10 na świecie. Wycenię appkę na 10 zl, poswiece kilka miesięcy pracy i zarobię na czysto 60 zl. Widzisz tu paradoks?

          • Azawakh

            Mam takie samo podejście. Masz rację. Brak kupujących i aplikacji sprawi, że wcześniej umrze system operacyjny a nie Flash przykład Bada OS.

          • Azawakh

            Szczerze mówiąc nie mam z Flashem mobilnym najmniejszych problemów również związanych z drenażem baterii a taka przeglądarka w świecie Windows Phone jest potrzebna.

  • Nie, Microsoft aż taki głupi nie jest…

  • AS

    Kilka dni temu gdzieś przeczytałem, że w momencie startu Apple Store można tam było uświadczyć jakieś 500 aplikacji. Ktoś powie, ze ta ilość zaczęła szybko lawinowo rosnąć. To prawda, ale nie zapominajmy, jakim sukcesem okazał się iPhone, który nie miał wówczas konkurencji. Microsoft wchodzi w ten segment w momencie, gdy ma dwóch potężnych konkurentów. Myślę, że musimy poczekać jeszcze z rok, czy dwa, aby przekonać się, czy w najbliższej perspektywie mobilny Windows ma szanse zadomowić się na rynku. Gdyby kilka lat temu ktoś zapytał, czy Nokia zostanie zdetronizowana, chyba nikt by w to nie uwierzył. Cokolwiek robiła konkurencja, ludzie wybierali Nokię. A teraz?…

  • mobile4you

    Od jakiegoś czasu działa to na Blackberry 10, a M$ się zastanawia.

  • filip73

    nie brakuje mi aplikacje, ale Snapchat blokujacy nieoficjalne wersje aplikacji, ktorego nie ma w sklepie windowsa zmienia moje zdanie, poniewaz teraz po usunieciu ze sklepu wszystkich nieoficjalnych wersji konta uzytkownikow zostaly zablokowane. uzywalem snapchata jako jeden z najwazniejszych komunikatorow i bardzo mi go brakuje.

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona