+6Nasi autorzy
Ważne

Angry Birds Epic – Wściekłe Ptaki w krainie fantasy

Przeniesienie bohaterów serii Angry Birds do świata gier RPG od samego początku wydawało się być pomysłem z gatunku „tak szalone, że aż musi się udać”. Nikogo więc nie powinno dziwić, iż oczekiwania fanów odnośnie nowej odsłony serii były tym razem naprawdę wysokie. Teraz, gdy tytuł ten doczekał się wreszcie swojej światowej premiery, mogliśmy w końcu przekonać się, jak wściekłe ptaki radzą sobie w tych nowych, nietypowych dla siebie realiach.

Przyznam szczerze, że gdy pierwszy raz usłyszałem o tym, iż Rovio pracuje nad grą RPG w uniwersum Angry Birds, z niejasnych powodów wyobraziłem sobie dość złożoną produkcję, przenoszącą historię stada kolorowych ptaków w nieco dojrzalsze, bardziej ambitne rejony. Już pierwsze minuty spędzone z Epic uświadomiły mi jednak, jak bardzo się myliłem. Zamiast otwartego świata i ciekawej historii powitała mnie tutaj bowiem mapa pełna z góry ustalonych ścieżek oraz szczątkowa fabuła, przedstawiona za pomocą prostych animacji. Najnowsza odsłona serii mimo całej RPG’owej otoczki nadal idealnie wpasowuje się więc w jej dotychczasowy, lekki i niezobowiązujący klimat. Nie oznacza to jednak, że jeśli do tej pory mieliśmy alergię na wszystko co związane z Red’em i spółką, to i ten tytuł powinniśmy omijać szerokim łukiem. Wprost przeciwnie, po bliższym poznaniu okazuje się, że gra ma w sobie jednak „to coś” co sprawia, że ciężko się od niej oderwać nawet osobom, którym poprzednie odsłony serii nie przypadły wcale do gustu.

screen480x480[1]

Dziobem i Mieczem

Pierwsze chwile spędzone z Angry Birds Epic nie nastrajają jednak optymistycznie. Główny element rozgrywki stanowią tutaj potyczki ze świniami, zrealizowane w przyjemnie „staroszkolnym” (jak na produkcję skierowaną raczej do młodszych odbiorców) systemie turowym. Niestety, na samym początku, kiedy to dowodzimy pojedynczym bohaterem, są one nużące i monotonne. Sytuacja nabiera rumieńców, gdy do naszej drużyny dołączają kolejne postacie, a naprzeciwko nas stają bardziej wymagający przeciwnicy. Wtedy to na wierzch wychodzą całkiem sensownie zrealizowane elementy strategiczne, które zmuszają nas nieraz do lekkiego, acz całkiem satysfakcjonującego wytężenia szarych komórek. Każdy spośród znanych z poprzednich odsłon serii ptaków może reprezentować tutaj jedną z pięciu charakterystycznych dla siebie klas (wybieranych po prostu przez zakładanie odpowiednich czapek) różniących się od siebie nie tylko wyglądem ale też oferowanym zestawem umiejętności (po trzy dla każdej klasy). Red może wybrać profesje obronne (np. Rycerz, Paladyn), Chuck specjalizuje się w magii (Mag, Czarodziej), Bomb nastawiony jest na zadawanie obrażeń (Pirat, Berserker), Matylda pełni rolę lekarza (Kleryk, Druid) a trojaczki Jay, Jake i Jim – drużynowego łotra (Oszust, Szelma). Właściwy wybór klas i ekwipunku dość szybko staje się tutaj kluczem do zwycięstwa. Przeciwnicy występują bowiem w naprawdę wielu odmianach, znacznie różniących się między sobą silnymi i słabymi stronami, co wymusza na nas częste zmiany strategii i sprawia, że kolejne starcia nie nużą i cały czas stanowią wyzwanie.

Nie kijem go, to pałką

Naszą prywatną zbrojownię możemy rozwijać na kilka sposobów, mniej lub bardziej trzymających się „erpegowej” konwencji przyjętej przez firmę Rovio. Najciekawszym z nich jest bez wątpienia system pozwalający na wytwarzanie własnych przedmiotów i eliksirów przy pomocy kupionych schematów i surowców zdobytych w trakcie walki. Niestety, rozwiązanie te nieraz wymaga od nas dużej ilości tzw. Grindu, czyli ciągłego powtarzania starć w celu zebrania określonej puli potrzebnych nam materiałów. Dużo szybszym sposobem na zdobycie magicznego ekwipunku jest natomiast wzięcie udziału w loterii, w której losy nabywa się za złote monety, kupione za realne pieniądze lub zdobyte (powoli i w bólach) w ramach postępów w grze. W ostateczności możemy też zwrócić się o pomoc do naszych Facebookowych znajomych, od których możemy co jakiś czas dostać jeden losowy przedmiot. Darmowe fanty nie są tu zresztą jedyną zachętą do namawiania przyjaciół do wspólnej gry. Odpowiednia ilość aktywnych znajomych może nam pomóc również we wspomnianym wcześniej procesie wytwarzania przedmiotów, a także odblokować zamknięte rejony mapy, za dostęp do których musimy w innym wypadku zapłacić złotymi monetami.

screen480x480[1]

Wszystko jest na sprzedaż

Silna integracja z wspomnianym serwisem społecznościowym nie jest zresztą jedyną cechą, która dość brutalnie przypomina nam o tym, że pod wesołą, bajkową otoczką kryje się piekielna machina zaprojektowana tylko po to, by zmusić nas do zamiany realnych pieniędzy na wirtualne dobra, których ceny wahają się od kilku do nawet kilkuset złotych. Okazji do odchudzenia portfela jest tu aż nadto i chociaż Epic nie osiąga tu jeszcze poziomu znanego chociażby z niektórych pozycji Gameloftu, to jednak zdarza mu się już balansować niebezpiecznie blisko granicy dobrego smaku. Na szczęście wszystkie mikropłatności pomyślano tak, by osiąganie postępów bez korzystania z nich było trudniejsze, ale nie niemożliwe, dzięki czemu przy odrobinie cierpliwości i samozaparcia da się spokojnie grać bez wydawania pieniędzy.

Podsumowanie

Angry Birds Epic to tytuł, który mimo iż różni się znacznie od poprzednich odsłon serii, to jednak zawiera w sobie wszystkie ich wady i zalety. Z jednej strony mamy tu więc niezwykle wciągającą mechanikę rozgrywki, która równie dobrze sprawdza się zarówno w małych dawkach (autobus, poczekalnia) jak i przy dłuższych posiedzeniach (fotel, kanapa). Niestety, nawet „staroszkolny” system walki, wytwarzanie własnych przedmiotów i cała reszta RPG-owej otoczki nie są w stanie ukryć, że nadal mamy tu do czynienia z tytułem zaprojektowanym z myślą o wciągnięciu gracza w pułapki mechanizmów przypominających raczej automaty do gier hazardowych niż lekkie, niewinne gry z bajkowymi bohaterami. Ilość plusów zdecydowanie jednak przewyższa tu ilość minusów, dlatego też warto dać wściekłym ptakom szansę.

  

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • Pl4cek

    Na WP8.1 gra wywala się niemal po każdej walce, a czasami również i przed. Z komentarzy w sklepie wynika, że nie jestem jedyny z tym problemem. zna ktoś może jakieś rozwiązanie tej kwestii?

  • Funky666

    Kolejne g**** najeżone mikropłatnościami jak Angry Birds Go, w które można grać za darmo przez parę dni, a potem staje się irytujące? :(

  • Funky666

    Kolejne g**** najeżone mikropłatnościami jak Angry Birds Go, w które można grać za darmo przez parę dni, a potem staje się irytujące? :(

  • Kamil Gasztych

    Witam.Zainatalowalem na tablecie angry birds epic i nie m
    oge zalogowac sie przez facebooka.Czy ktos moze mi pomoc?

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona