Ważne

Jak tani może być mocny tablet z Chin? Co powiecie na 16 centów?

xiaomi-mi-mi-pad

Chińskie urządzenia bardzo często kuszą swoją niezwykle niską ceną. Nie chodzi mi tylko u budżetowe tablety, które mają słabe podzespoły. Również te z wyższej półki potrafią mieć tak atrakcyjną ceną, że przez chwilę sami będziemy chcieli mieszkać w Chinach. Co jednak powiecie na topowy tablet za 16 centów?

Xiaomi to firma, którą na pewno kojarzycie. Jest odpowiedzialna za świetne smartfony oraz phablet Redmi Note, który bije rekordy popularności w Państwie Środka. Jest to wynikiem genialnego wręcz połączenia mocnych podzespołów oraz atrakcyjnej ceny. Jednak czy Xiaomi może sobie pozwolić na sprzedawanie tabletów po 16 centów?

Oczywiście! 7,9-calowy tablet Mi Pad został zaprezentowany jakiś czas temu i jego regularna cena to 240 dolarów. Za to co oferuje jest to świetna cena i chyba nikt nie nie ma co do tego wątpliwości. Jednak Chińczycy mają niespodziankę dla swoich najwierniejszych fanów. Mogą oni aplikować o wersję beta tego urządzenia, które kosztować ich będzie tylko 16 centów! Dodatkowym haczykiem jest to, że muszą oni poświęcić również 300 punktów (zebranych na stronach Xiaomi) za pomoc społeczności Xiaomi w internecie. Cała promocja zaczyna się 6 czerwca.

Przypomnijmy, że Xiaomi Mi Pad wyposażony został w 7,9-calowy wyświetlacz o rozdzielczości 2048 x 1536 pikseli, procesor NVIDIA Tegra K1 o taktowaniu 2,2 GHz, 2 GB pamięci operacyjnej RAM oraz 16 GB lub 64 GB pamięci wbudowanej (+ slot na karty MicroSD). Poza tym oferuje on również 8-megapikselowy aparat główny, 5 mpix na przednim panelu, baterie o pojemności 6200 mAh oraz system Android. Myślicie, że ta konfiguracja warta jest 16 centów?

Źródło

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • Rafał

    Coś mi się nie chce wierzyć w takie coś … zresztą i tak u nas nie jest to dostępne

    • Podobna akcja była już robiona w grudniu, ale wtedy dotyczyła innego sprzętu. Xiaomi i tak sprzeda po takiej cenie ograniczoną ilość tego tabletu, a zaufanie społeczności wzrośnie kilkukrotnie.

    • Podobna akcja była już robiona w grudniu, ale wtedy dotyczyła innego sprzętu. Xiaomi i tak sprzeda po takiej cenie ograniczoną ilość tego tabletu, a zaufanie społeczności wzrośnie kilkukrotnie.

    • etanol

      Przecież to promocja. Reklama, za którą płaci zleceniodawca. A jakie są profity z reklam dla zleceniodawcy… cóż różnie.

    • etanol

      Przecież to promocja. Reklama, za którą płaci zleceniodawca. A jakie są profity z reklam dla zleceniodawcy… cóż różnie.

  • Rafał

    Coś mi się nie chce wierzyć w takie coś … zresztą i tak u nas nie jest to dostępne

  • janko

    Skąd wiecie, że ich smartfony są „świetne”, skoro nikt z was ich nie widział na własne oczy, a co więcej, prawdopodobnie nigdy nie zobaczy?

    Dlaczego nie zadacie sobie nawet trudu przeliczenia cen na złotówki, skoro to jest sprzedawane w Chinach, wycenione w chińskich juanach i nigdzie nie ma mowy ile to kosztuje dolarów albo centów? Aaaa… bo nie mamy pojęcia jaka jest waluta w Chinach i jak to przeliczyć na złotówki, po prostu zdzieramy na żywca co tam się pojawi na jakimś anglojęzycznym portalu, a tam akurat podali cenę w dolarach/centach…

    Dobra, darmowe konsultacje dla „redakcji”: na obrazku powyżej jest napisane, że to kosztuje 1 juana (1元), czyli trochę ponad 50 groszy polskich.

    • 1. Ponieważ umiemy czytać i zbierać opinie z wielu źródeł.

      2. Gdy przeliczamy na złotówki to wiele osób mówi, że nie ma to sensu, ponieważ to urządzenie się u nas nie pojawi.

      3. Jestem sinologiem i rok spędziłem w Chinach, więc wiem jaka jest waluta w Państwie Środka. Sam mam nawet jeszcze trochę yuanów w domu.

      4. Jak będziesz szukał konsultacji z chińskiego to daj znać ;)

    • 1. Ponieważ umiemy czytać i zbierać opinie z wielu źródeł.

      2. Gdy przeliczamy na złotówki to wiele osób mówi, że nie ma to sensu, ponieważ to urządzenie się u nas nie pojawi.

      3. Jestem sinologiem i rok spędziłem w Chinach, więc wiem jaka jest waluta w Państwie Środka. Sam mam nawet jeszcze trochę yuanów w domu.

      4. Jak będziesz szukał konsultacji z chińskiego to daj znać ;)

    • Zbigniew

      Korzystałem z Xiaomi Red Rice – świetny telefon. Teraz też używam chińczyka lecz firmy Zopo ;) Kolejny mój smartfon też będzie z Państwa Środka ;)

    • Zbigniew

      Korzystałem z Xiaomi Red Rice – świetny telefon. Teraz też używam chińczyka lecz firmy Zopo ;) Kolejny mój smartfon też będzie z Państwa Środka ;)

      • janko

        Obojętnie jaki telefon kupisz, to prawie na pewno będzie z Państwa Środka. Ewentualnie składany w jakimś tańszym kraju, bo praca w Chinach jest już dość droga i często korzystają z tańszych podwykonawców.

      • janko

        Obojętnie jaki telefon kupisz, to prawie na pewno będzie z Państwa Środka. Ewentualnie składany w jakimś tańszym kraju, bo praca w Chinach jest już dość droga i często korzystają z tańszych podwykonawców.

    • slv

      @janko
      A ja z mi2s. Ładny, sprawny, działa. Po czym wnosisz, że nikt nie widział i nie korzysta ?

  • janko

    Skąd wiecie, że ich smartfony są „świetne”, skoro nikt z was ich nie widział na własne oczy, a co więcej, prawdopodobnie nigdy nie zobaczy?

    Dlaczego nie zadacie sobie nawet trudu przeliczenia cen na złotówki, skoro to jest sprzedawane w Chinach, wycenione w chińskich juanach i nigdzie nie ma mowy ile to kosztuje dolarów albo centów? Aaaa… bo nie mamy pojęcia jaka jest waluta w Chinach i jak to przeliczyć na złotówki, po prostu zdzieramy na żywca co tam się pojawi na jakimś anglojęzycznym portalu, a tam akurat podali cenę w dolarach/centach…

    Dobra, darmowe konsultacje dla „redakcji”: na obrazku powyżej jest napisane, że to kosztuje 1 juana (1元), czyli trochę ponad 50 groszy polskich.

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona