+6Nasi autorzy
Ważne

iPhone z pięcioma calami – brak pomysłu, czy konieczność?

3a9297ca78720986dccc8a65ce802a33_XL

Ostatnim razem, zmiana wielkości ekranu w urządzeniach Apple miała miejsce niecałe 2 lata temu, gdy zadebiutował iPhone 5. Wtedy to nastąpiła zmiana o pół cala, co w przypadku tych urządzeń po prostu czuć. Ta zmiana była potrzebna, bo 3,5 cala w telefonie komórkowym to niezbyt wiele, a co nam po świetnym ekranie Retina, skoro jest go po prostu mało? W środowisku nowych technologii przetoczyła się fala żartów z nowego iPhone’a – głównie z tego względu, że użytkownicy poza większym ekranem, innych innowacji w kolejnej generacji nie widzieli.

Gdy obserwuję pojawiające się plotki na temat dużo większego ekranu w nowym urządzeniu Apple nie mogę oprzeć się wrażeniu, że Apple stoi jakby pod ścianą. Potrzeba na większy ekran w iPhone 5 była duża, presja ze strony konkurencji także nie była mała. Czy gigant z Cupertino stoi pod ścianą, jeżeli chodzi o powiększenie ekranu? Myślę, że tak. I tej właśnie zmiany dokona.

iPhone nie jest sprzętem idealnym

To nic odkrywczego – każdy jednak sprzęt ma swoje pewne problemy, z którymi się boryka. Nie trzeba daleko szukać – Samsung jest do dzisiaj kojarzony z obudowami średniej jakości i TouchWiz’em, który ma wielu wrogów. Problemem Nokii jest ponoć… Windows Phone, ale to temat na inny felieton. iPhone, mimo świetnych obudów, genialnego systemu operacyjnego i fenomenalnego jakościowo ekranu jest kojarzony z tym, że ma mały ekran. Tym samym staje się nieraz obiektem kpin. Pierwszy lepszy przykład – podczas finałów World of Tanks w Warszawie żartowałem sobie z redaktora naczelnego innego portalu, na którym pracuje, że korzysta z iPhone 5, który przy mojej Lumii 1320 jest po prostu mikry.

iphone-4s_2424784k

I widzicie już pewnie – iPhone to naprawdę świetny kawałek sprzętu. Ma piękną obudowę, iOS to poezja w czystej postaci, a klasa, która bije od tego urządzenia, to wyznaczniki, dla których Apple dalej trzyma się na szczycie rynku. Jednak w tym planie kontynuacji sukcesu marki iPhone, Apple nie chciał się dostosować do rynku wierząc, że to cały czas on będzie wyznaczać najnowsze i najlepsze trendy. Jak to teraz wychodzi – wiemy. O ile Steve Jobs zawsze miał kilka „szatańskich” pomysłów na to, żeby kolejne urządzenia wywoływały w fanach nowych technologii zawrót głowy, to już Tim Cook takiej mocy nie ma. Na próżno szukać jakichkolwiek innowacji, które porwałyby po raz kolejny klientów i zwróciły ich jeszcze bardziej w kierunku Apple. Skoro już na przykładach bazujemy, symbolem sromotnej, jak dla mnie, porażki na tym polu była przegrana w „wyścigu zbrojeń„ w dziedzinie technologii ubieralnej. Apple się spóźniło, a pierwszeństwo w nowych technologiach, to czasami bilet do tego, by zgarnąć lwią część przychodów z danego typu urządzenia.

Jaki będzie w końcu ten ekran?

Akapit ten mogę skończyć na stwierdzeniu, że jak będziecie mieć dobre informacje, to mi powiedzcie. Ja na razie wiem tylko tyle, że istnieją mniej lub bardziej wiarygodne raporty, w których nowy sprzęt Apple posiada ekran od 4,7 do 5,2 cala. Na temat tego, jaki ekran byłby w tym momencie najlepszy po prostu się nie wypowiem, bo mój układ odniesienia został poważnie zepsuty przez Lumię 1320, która posiada kolosalny ekran o przekątnej 6 cali. Tak na marginesie – niedługo siadam do przygotowania jej recenzji. Dobra, schodzimy z marginesu.

iphone-6-rumors

Inne źródła podają, że iPhone pojawi się w dwóch odmianach, które będą się między sobą różnić rozmiarem. Bazując cały czas na plotkach, jest to rozstrzał między 4,5 a 5,7 cala (!). Różnica jest duża, przy czym sądzę, że iPhone na pewno nie zaprezentuje sprzętu z ekranem większym, niż 5,2 cala. No, wybaczcie, ale trzymanie 5,5 calowej kobyły w rękach, nawet w przypadku iPhone skończyłoby się wielkim okrzykiem niezadowolenia osób, które poprzednie generacje trzymały z powodzeniem w jednej ręce. Sam miałem okazję na chwilę wrócić do nie tak dawnych jeszcze czasów, gdy telefon mogłem obsłużyć jedną ręką. Był to właśnie iPhone 5 mojego szefa i powiem szczerze, że jest to jedna z tych rzeczy, których mi po prostu brakuje po przesiadce na kolosalne urządzenie. Także, lepiej, żeby iPhone nie poszedł drogą ku nadmiernego rozpasania ekranu, bo w jego przypadku to po prostu głupie posunięcie.

Presja ze strony rynku jeszcze nigdy nie była tak silna

Większość flagowców to dzisiaj phablety. iPhone pod względem ekranu jest bardzo z tyłu, pamiętam też, z jakimi emocjami przyjęto fakt, iż telefon otrzymał ekran większy o pół cala. Prawda jest taka, że i wtedy wydawało się to mało. W chwili premiery „piątki”, inne smartfony posiadały już wyświetlacze o przekątnej około 4,5 cala i nie były to wyłącznie topowe modele. Tak duża przestrzeń robocza była już oferowana także i przez propozycje middle-endowe.

Apple musi przestać udawać, że wokół nic się nie dzieje

Gigant z Cupertino to firma, której nie można odmówić pierwszeństwa na rynku dotykowych smartfonów. iPhone na pewno nie był pierwszym tego typu telefonem na rynku, jednak to właśnie to urządzenie wprowadziło inteligentne słuchawki z dotykowym ekranem pod strzechy. Niestety, wtedy gigant okrył się pychą i jakby nie zauważał tego, co robią konkurenci. A oni poczynali sobie dosyć swobodnie i także niezbyt przejmowali się Apple na rynku. Inni wdrażali swoje innowacje, a Apple szlifowało to, co dotąd się sprawdzało.

Prawda jest taka, że iPhone potrzebuje śmiałych zmian i te zmiany na ekranie nie powinny się skończyć. Tim Cook musi się mocno wykazać i pokazać innym producentom, że Apple na tym rynku dalej się liczy i potrafi dyktować trendy. Mam jednak wrażenie, że to nie nastąpi i w dalszym ciągu będziemy obserwować nudę, która wprost będzie się wylewać ze sceny, na której zaprezentowany zostanie iPhone 6.

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • Glee

    Może Apple chce, aby pisali o iPhone na Tabletowo.pl ?

  • Mich@ł

    Brak pomysłu, czy konieczność? Raczej konieczność, widzę to po sobie. Odszedlem od iOS właśnie (przede wszystkim) z powodu małego ekranu. Niewykluczone że gdy zaoferują coś większego to wrócę. Pewnie nie tylko ja jeden.

  • iOS dla większych ekranów będzie tylko rozciągniętym (a właściwie przeskalowanym) wariantem wersji z 4 cali. Na ~6 calach będzie to wyglądać trochę groteskowo. Wielkie przyciski, teksty…

    • JaGaar

      ROFL.

      Taaa, IOS na iPadzie tez tak jakoś groteskowo wygląda… :)

      Thanks, you made my day!

      • Post Mortem UK- ipad

        indeed my friend :)

        przeciez layout iOS scisle wygladem nawiazuje do smartphona i aby paluch sie nie omcknal (jak w przypadku komorki) masz tak duze przerwy w statycznych ikonkach:)
        Taki zaje… OS z ipoda raczej touch niz tabletu:P

        • Post Mortem UK- ipad

          Piotr jasne ze sobie zdaje sprawe ale raczej nawiazuje to siemieznej prostoty IOs.

      • Tomash

        Aplikacje które nie są dedykowane iPadom a jedynie skalowane z iphona wygladaja tragicznie.

        • JaGaar

          mowa o systemie a nie o aplikacjach.

          • Ale zdajesz sobie sprawę, że system dla iPada (iOS) to nie jest przeskalowana wersja edycji na iPhone, tylko oddzielna instancja? W przypadku większego iPhone’a będzie to jedynie rozciągnięcie na większy ekran o tej samej lub dwa razy większej rozdzielczości.

          • armi

            A to akurat nie jest pewne :)

    • Karpaj

      Apple wypuszcza na tyle mało sprzetu, że jakby zrobili 5.7″ wersje, to dostała by podobnie jak iPady własny interfejs dopasowny do rozdzielczości. Tego im akurat zabierać nie można – dopracowanie w szczegółach.

      • Moim zdaniem nie ma szans, bo to by wymagało również nowych aplikacji. Istniejące nie skalowałyby się dobrze w nowej rozdziałce i Apple nie może sobie na to pozwolić. Appki dla małego i dużego ajfona i ajpada osobno – deweloperzy byliby wsciekli.

        • Karpaj

          Powiedz to właścicielom stron www, którzy muszą ją często dostosować do kilku rozdziałek + mobilnej wersji.

          • xbartx

            A niby czemu muszą? Przecież na PC masz mnóstwo najróżniejszych rozdzielczości i to od ilu już lat a projektanci www jakoś sobie radzą i to na różne sposoby, więc to jakiś wielki problem nie jest.

          • Jeśli kodowałeś kiedyś appkę dla iOS oraz aplikację webową, to wiesz, że projektując dla iOS wiele wartosci liczbowych ma fixed size. To zupełnie dwie różne rzeczy.

            Myślisz, że dlaczego iPady mini i Air mają tę samą rozdzielczość? Właśnie po to, żeby nie musieć kodować osobnych interfejsów dla różnych rozdzielczości. Tak samo będzie z iPhone’m. Albo taka sama rozdzielczość albo 2x większa, co pozwala na skalowanie integerowe.

  • gunther

    Mam 5 calowe Sony i nie mam problemów z obsługiwaniem go jedną ręką.
    Wszystko zależy od rozmiaru tej ręki…

  • Patryk

    Odpowiem na pytanie bez czytania tekstu – jedno i drugie

    dziękuje pozdrawiam

  • Marcin

    Szczerze to nie ważne jak super duży i wspaniały ekran by zaproponowali to i tak mnie nie nic skusi do kupna iphone’a. Iphone 3s skutecznie u mnie zabił chęć posiadania urządzeń z jabłkiem – wolny, zawieszający się i przede wszystkim nie łączący się z routerem. Oczywiście może i te mankamenty zostały poprawione, może też miałem styczność z wadliwym modelem ale tak czy siak długo potrwa nim się do Apple przekonam. Obecnie używam Windows Phone od HTC i szczerze mówiąc po pierwszym nieco negatywnym wrażeniu wrażeniu (jakiś taki ubogi) szybko odkryłem jego zalety – to jest telefon i służy do dzwonienia (niby oczywiste ale w ostatniej reklamie iphone jaką widziałem to były podkreślane właściwości aparatu i bardziej to przypominało reklamę aparatu fotograficznego niż telefonu).

  • Arek1357

    Apple (słowami swojego byłego CEO) już nas w przeszłości przekonywało, że tablet mniejszy bądź większy niż 9,7″ sensu nie ma. Dziś mamy iPad’a (Air) i iPad’a mini :-)
    Nie sadzę, aby chcieli nam coś mniejszego od iPhone’a 5s pokazać :-)
    To już przerabialiśmy, do gen. 4s.

  • adrenalina

    Mnie bardziej interesuje w jakie proporcje ekranu dalej pójdzie iphone. Same cale to nie wszystko. Co będzie 4:3, 16:9, 16:10? Od tego sporo zależy. Obstawiam, że iphone wcale nie będzie chciał przekraczać 5 cali i zadowoli się skokiem o kolejne pół cala.

  • Azawakh

    Zrobiebienie z iPhona mikrorabletu poprzez powiększenie przekątnej wyświetlacza z 4 na 5-5.2″ to moim zdaniem niestety ale zdecydowanie za mało. iPhonowi nadal brakuje tak podstawowych funkcjonalności jak wymienialna bateria, w pełni funkcjonalny bluetooth czy obsługa treści flashowych na stronach www. Być może jeśli Apple wprowadziłoby takie zmiany a do tego obniżyło cenę iPhona to nie musiałoby wprowadzać iPhona w postaci mikrotabletu. No ale zobaczymy za jakiś czas co z tego wyjdzie i czy taki duży iPhone zyska zainteresowanie i uznanie klientów czy stanie się ciekawostką i finansową klapą. To może byc ciekawy eksperyment dla firmy z Cupertino i ciekawa choć jak zawsze bardzo droga konkurencja bądź alternatywa dla urządzeń tej klasy pozostałych producentów.

  • hergar

    Jeśli Iphon 6 będzie niewiele większy od 5s (lub jakoś uda Apple zmieścić się w obudowie ekran 4,3-4,5) to sukces będzie murowany. Mam obecnie Samsunga Galaxy S2, nie szukam większego telefonu bo nie jest mi potrzebny. Myślę raczej o czymś mniejszym, ale nie znalazłem mniejszego telefonu poza Iphonami, na który warto wymienić mój.

  • Takaszi

    „I widzicie już pewnie – iPhone to naprawdę świetny kawałek sprzętu. Ma piękną obudowę, iOS to poezja w czystej postaci, a klasa, która bije od tego urządzenia, to wyznaczniki, dla których Apple dalej trzyma się na szczycie rynku.”

    1. iPhone to taki przeciętny kawałek sprzętu ze średniej półki i tylko tyle.
    2. Ma przeciętna obudowę obudowę, delikatną ze względu na zastosowane materiały bardzo delikatną, przez co użytkownicy noszą go we wszelakiej treści etui.
    3. iOS to przeciętny system, który zaczyna nadążać w pewnych aspektach za konkurencją, a jego jedyną zaletą i jednocześnie wadą jest zamkniętość. Co przekłada się na względną płynność obsługi i jednoczesny brak personalizacji.
    4. Co do frazy o trzymaniu się na rynku, to jest ona błędnie przypisywana „achności” iPhona, należy tu spojrzeć szerzej. Po pierwsze iPhone był pierwszym dotykowcem na rynku USA, zaprezentowanym z nimbem exclusive, co w ich świecie „mieć znaczy być” dało im przewagę i przykuło do ekosystemu iTunes. Teraz po tylu latach i wtopionych pieniądzach zmiana wydaje się niemożliwa, ponieważ pracuje on z jedynym słusznym urządzeniem.
    CEO Apple ostatnio sam przyznał, że nie dają swoim klientom tego co oni chcą, a konkurencja jest daleko przed nimi i trzeba się wziąć do roboty.

    Pozdrawiam wszelakich wyznawców.

    • Post Mortem UK- ipad London*

      chetnie odsprzedam miejsce w kolejce -okazja
      top 100(dokladanie 75) w ogonku przy Covent Garden

      Goraco polecam ,przede mna tylko azjaci:P
      OStanio nawet padla podloska ze ladowanie bezprzewodowe jak i inne gadzetu apple juz planuje w nastepnej generacji….no i coz znowu bede musial wziasc tydzien wolnego z pracy :P

      p.s. przepraszam za wisielczy humorek z rana!

    • Azawakh

      Masz sporo racji w tym co piszesz. Niestety iPhone pod względem technicznym sprzęt klasy średniej i pod tym wzgledem niestety ale daleko mu np do Galaxy Note 2 czy Note 3 albo LG G2. Jednak znakomicie dopracowana optymalizacja i mydlenie oczu amazingiem niestety ale zrobiło swoje i dlatego też jest utożsamiany z urzadzeniami klasy naprawdę premium czy super premium, do której możnaby zaliczyć np sprzęt marki Gresso albo Vertu ale z drugiej strony jak sprzęt produkowany w milionach egzemplarzy co ciągle się powtarza produkowany przez Chińczyków może byż premium lub super premium? Przecież to sie kłóci ze zdrowym rozsądkiem!
      iPhone to także smartphone mocno ograniczony pod względem funkcjonalnym – nie w pełni funkcjonalny bluetooth, który nie pozwala na przesyłanie jakichkolwiek plików, niewymienialna w warunkach domowych bateria, wrażliwość na warunki atmosferyczne, brak radia FM i jeszcze kilka innych ograniczeń by się pewnie znalazło i robienie z niego sprzętu idealnego, doskonałego jest grubą przesadą ponieważ za mniejsze pieniądze można kuopic tak samo dobrze wykonanego ale pod każdym względem lepszego BlackBerry Z10. Dlatego też powiększaenie wyświetlacza i wprowadzenie lepszego aparatu fotograficznego niestety ale nadal nie sprawi, że sprzęt ten dogoni czy też przegoni takiego Galaxy Note 3. Nadal będzie to tylko ograniczony i sprzedawany w mocarnie zawyżonej cenie iPhone…

  • jacko

    Dlaczego wszędzie zasługi Jobsa są przeceniane. Bez setek inżynierów dorównujących mu lub nawet przewyższających wiedzą, inteligencją i doświadczeniem Jobs nie wypuścił by ani jednego urządzenia. Żaden z niego wizjoner, gadkę miał dobrą.

    • Azawakh

      Zgadza się, masz sporo racji w tym co piszesz i sam Jobs niewiele mógłby zrobić. Jednak to on jako współzałożyciel Apple i jego szef spijał śmietankę . Przecież to szef a nie szary pracownik jest znany i to szef za wszystko odpowiada ale nie zmienia to faktu, że jest wiele racji w tym co piszesz.

  • Shinonuri

    Rzygam już tym jabłkiem. Nie potrafią sklepać jednego dobrego telefonu to klepią trzy takie same różniące się tylko w dobrych pierdołach. Spójrzcie tylko na obrazek powyżej przecież niczym się te telefony prawie nie różnią! Ta samo obudowa, ten sam kształt, oprogramowania kropka w kropkę, tylko wielkość jest inna. No cóż…. gimbusy i psuedohipsterzy i tak kupią aby później robić setki słit foci.

    • shinonuri

      *drobnych

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona