+6Nasi autorzy
Ważne

Korzystasz z Google Drive? Google obniża ceny!

Jeśli korzystacie z chmur, na pewno znacie Dysk Google od… Google. Usługa wystartowała 2 lata temu i w swoich założeniach ma bezpłatne i płatne limity miejsca dyskowego w zależności od potrzeb użytkownika. Przez ostatnie 24 miesiące ceny pakietów nie ulegały zmianie, będąc cały czas na jednym poziomie. Dziś Google swoim użytkownikom postanowiło pójść na rękę, obniżając stawki abonamentowe za swoje usługi w ramach Dysku Google. Jeżeli na Waszych tabletach i komputerach korzystacie aktywnie z Dysku od Giganta, rozważcie zakup dodatkowej przestrzeni – od teraz jest naprawdę tanio.

Za darmo – jak i wcześniej – użytkownik dostaje od Google 15 GB przestrzeni na swoje dane. Jeśli chcielibyście uzyskać więcej przestrzeni, nie ma najmniejszego problemu. Od teraz miesięczny koszt wykupienia 100 GB w Dysku Google to 1,99 dolara (wcześniej 4,99 dolara miesięcznie). W przypadku, gdyby 100 GB nie wystarczyło na Wasze zdjęcia, muzykę i pliki, to od teraz za 9,99 dolara miesięcznie (wcześniej aż 49,99 dolarów/mc) możecie zakupić aż 1 TB przestrzeni dyskowej. 10 TB kosztuje 99,99 dolarów. Wygląda na to, że Google chcąc zyskać przychylność użytkowników praktycznie znokautował konkurencję cenowo. Dropbox za 100 GB przestrzeni żąda 9,99 dolarów miesięcznie, Microsoft – 50 dolarów rocznie.

Jeżeli chcielibyście skorzystać z nowych cenników, wystarczy udać się na te stronę, będąc zalogowanym na swoim koncie Google. Jeśli lubicie usługi Google oraz dużo korzystacie z wygody jaką oferuje chmura, być może warto skorzystać.

Źródło

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • Paweloso

    Za granicą to dosłownie grosze, chociaż na polskie realia ta cena nadal jest świetna O.o

    • Nie korzystałem – nawet nie wiedziałem, że to może być płatne.

  • kl

    najfajniejsze u nich jest to że gdy włączymy sobie backup zdjęć na Androidzie i ustawimy w opcjach ten backup do rozdzielczości 2K (czyli i tak gigantycznych) to nie ma żadnych limitów :) w dodatku to samo tyczy się filmów kręconych z Androida.

    • Sethemar

      Możesz dać info gdzie to ustawić?

      • kl

        aplikacja Zdjęcia – ustawienia – Automatyczna kopia zapasowa – rozmiar zdjęcia

        • kl

          dostęp z komputera do tego backup-u jest z tej samej aplikacji Zdjęcia z identyczną ikoną – przez główną stronę – google.pl

  • mały kazio

    Fajnie. Już zmieniłem plan na nowy :-)

  • Raptor

    a ja na razie zostaje ze swoimi 20GB za 5$ na rok (łącznie mam 46GB) ;)

    • jasem

      Na jakim serwerze?

  • Sethemar

    Nie jestem w stanie zapełnić tych bezpłatnych 15GB a nawet gdyby mi się udało to 2$ miesięcznie za 100GB to grosze. Zajebiście :-D

  • Niestety musimy doliczyć podatek i wtedy np za 100GB musimy zapłacić 2,45$ ale to i tak super cena :)

  • Tomek

    Ciekawe po tym jaki ruch posunie Dropbox, ktorego uzywam. Google Drive rzeczywiscie zrobilo zamieszanie i sie juz zastanawiam :)
    Swoja droga wiecie jakie sa wady i zalety Dropbox vs Google Drive ?

    • elcede

      ja tam używam obu. Włączone mam w telefonie robienie kopii zapasowej zdjęć i filmów na Dropbox i Google Drive oraz kopie w Titanium Backup. Największy problem mam z tym, że nie da się ustawić np. Jednego folderu w komputerze do synchronizacji z G+ i Dropbox (tak aby np. zdjecia się nie dublowały na komputerze).

  • Kate’s Admirer

    Zastanawia mnie, kto jest na tyle głupi i wysyła swoje dane w największego wroga prywatności jakim jest Gógiel. Trzeba naprawdę mieć nieźle narobione w kasztance.

    • Jakie „swoje dane”? Przecież to od nas zależy co tam trzymamy. Nie muszą to być dane personalne ani osobiste, ani tym bardziej newralgiczne.

    • Fani Wielkiego Brata za chwilę Cię oskalpują.

      • To raczej kwestia ludzkiej elementarnej świadomości. Chcemy coś bez płacenia pieniędzmi? Wtedy płacimy czymś innym – np swoimi danymi.

        Ja prawie nie korzystam z usług Google i nie podoba mi się ich model biznesowy oparty na sprzedawaniu danych swoich userów, ale są ludzie, którym to nie przeszkadza. A rzeczy, które trzymają na dyskach w chmurze nie są na nich newralgiczne.

        Póki odbywa się to świadomie – nie widzę w tym nic złego.

        A to, że ktoś nie czyta regulaminu… To tylko i wyłącznie jego wina. Za gapowe i lenistwo się płaci.

      • Kate’s Admirer

        He he, dokładnie ;) Dziwi mnie, albo raczej nie dziwi, jak dwunożne istoty zachowują się gorzej od swoich darwinowskich praprzodków, ba, stado baranów mogłoby fanów wielkiego brata nauczyć rozsądku.

        @Piotr – nie chodzi wcale o dane newralgiczne. Chodzi o głupie zdjęcia, na przykład. Patrząc na to, co ludzie robią ze swoimi facjatami na „fejsiku”, patrząc na powiązania banków z towarzystwami ubezpieczeniowymi na przykład (płacisz za paczkę papierosów w sklepie kartą – zaraz będziesz miał droższe ubezpieczenie zdrowotne), wreszcie na te „chmury” :) jakby nie można było sobie zrobić w domu NAS’a czy nawet wspólnie z sąsiadem.
        Historia uczy, że lemingi były wielokrotnie wzorem postępowania dla większości ludzi. Nie na darmo te łatwowierne zwierzątka o stadnym charakterze stały się wzorcem do nazwania takiego typu zachowań.

        Chciałem kiedyś zrobić sobie backup swoich zdjęć w takiej chmurze (pliki RAW ze zleceń, etc). Ale nawet gdybym je zararował z 5000 bitowym hasłem, nawet, gdybym takie pliki próbował „przelecieć” za pomocą PGP/GPG, to i tak diabli wiedzą, co z tym zrobi serwerownia-moloch Gógla.

        No cóż, każdemu według potrzeb, byle nikt nas do przechowywania danych w „chmurze” nie zmuszał.

        • Jesteś świadomym użytkownikiem i nie wrzucasz. Ja jestem świadomym użytkownikiem i wrzucam (na OneDrive). Czy to znaczy, że jestem głupi, nie wiem co robię albo jestem lemingiem?

          Generalizowanie i szukanie spiskowych teorii dziejów.

  • dzięki za info przyda się

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona