+6Nasi autorzy
Ważne

Tablet z Windows, czyli wszystko co powinieneś wiedzieć, a wstydzisz się zapytać (cz. 3)

cover

W poprzedniej części pisałem o najciekawszych tabletach z Windows i wyzwaniach stojących przed tym systemem. Dzisiaj postaram się, w subiektywny sposób, przedstawić jak wypadają one na tle konkurencji. Na pytanie jaki tablet byśmy komuś polecili, prawdopodobnie odpowiedzielibyśmy pytaniem: A jaki system operacyjny preferujesz? Podejście takie jest bardzo zasadne, bo sposób użytkowania urządzenia w zdecydowanej większości zależy właśnie od systemu operacyjnego. Osobie która używa iPhone’a i zainwestowała w iOS, ciężko z czystym sumieniem polecić tablet z Androidem. I na odwrót. Czy zatem tablety z Windows warto polecać tylko osobom używającym smartfona z Windows Phone? Nie koniecznie. Żeby to zrozumieć, trzeba zastanowić się nad mocnymi i słabymi stronami iOS (oraz iPada), i Androida (oraz androidowych tabletów), oraz nad tym jak na ich tle wypada Windows.

iOS jest niewątpliwie płynnym, szybkim i spójnym systemem operacyjnym z niewielką możliwością modyfikacji i ingerencji w jego wygląd i zachowanie. Wszyscy doskonale znają rzędy ikon, aplikacje, które się ze sobą nie komunikują i brak pełnego zarządzania plikami (choć są do tego aplikacje częściowo rozwiązujące ten problem). iOS jest też niekwestionowanym liderem jeśli chodzi o dostępność i jakość aplikacji dedykowanych tabletom. Android z kolei, potrafi przekonać do siebie możliwością dostosowywania systemu do własnych potrzeb, widgetami na ekranach startowych, czy wsparciem dla zarządzania plikami. Aplikacji na Androida jest dużo, ale nie zawsze wyróżniają się wysoką jakością wykonania – czasami są to tylko przeskalowane aplikacje smartfonowe. Sytuacja ta, z powodu dużej fragmentacji Androida i mnogości urządzeń na jakich występuje, raczej nie ulegnie poprawie w najbliższym czasie. Jak na tym tle wypada Windows i urządzenia z nim na pokładzie? Tablety z pełnym Wndowsem to zupełnie inna liga jeśli chodzi o potencjalne możliwości. Środowisko pulpitu i dziesiątki milionów aplikacji desktopowych sprawiają, że tablet z okienkami staje się pełnowartościowym komputerem PC. Czy jest to zaleta? Niewątpliwie. Możliwość zainstalowania prostej aplikacji, wtyczki do przeglądarki, pogrzebania w ustawieniach systemu czy sieci jest czasami nie do przecenienia (pomijam tutaj trudności związane z dotykową obsługa tych aplikacji i funkcjonalności – jest ona utrudniona, ale jak najbardziej wykonalna). No właśnie – nie do przecenienia czasami. I to tylko w przypadku wąskiej grupy osób, które od tabletu oczekują czegoś więcej. Prawdopodobnie nie będzie przesadą jeśli napiszę, że 99% użytkowników tabletów korzysta jedynie z przeglądarki, poczty, Facebooka i innych serwisów społecznościowych, komunikatorów, notatek, map czy gier. Po co w takim razie Windows? Odpowiedzi może być kilka. Pierwsza z nich jest prozaiczna: niektórzy uważają, że kafelkowy interfejs jest dużo ciekawszy i wygodniejszy, i preferują ten OS z uwagi na jego wygląd. Z tym nie można dyskutować. Po drugie, to, że przez 99% czasu wykorzystujemy tablet do prostych zadań nie oznacza, że czasami nie potrzebujemy tego 1% zaawansowanych funkcji, których dostarczyć może nam tylko Windows. Ile razy zdarzyło się Wam zabrać ze sobą tablet oraz laptop, tylko dlatego, że ten drugi miał jedną funkcję, która akurat była nam niezbędna podczas wyjazdu czy wypadu do miasta? W takich sytuacjach tablet z Windows jest wybawieniem, pozwalając zastąpić dwa urządzenia jednym. Po trzecie, tablet nie musi być zabawką czy urządzeniem jedynie do konsumpcji treści. Niektórzy mogą uznać, że zamiast małego tabletu i małego laptopa wystarczy im dachówka z Windows – na przykład z doczepianą klawiaturą. W pewnych przypadkach jest to rozwiązanie jak najbardziej zasadne i sensowne. Po czwarte, Windows wspiera prawdziwą wielozadaniowość i „snap-view” – w przeciwieństwie do iOS i Androida (poza nielicznymi modelami Samsunga) użytkownik może robić kilka rzeczy jednocześnie na współdzielonym ekranie. Pozostałe zalety Windowsa na tablecie to między innymi:

  • Świetny system plików wraz z ich zarządzaniem poprzez wbudowany Eksplorator plików.
  • Wsparcie dla tysięcy urządzeń peryferyjnych przez USB.
  • Bardzo silny ekosystem serwisów i usług – OneDrive, OneNote, Office 365, Skype, Bing, mapy, Outlook, Lync i wiele innych.
  • Brak fragmentacji i błyskawiczne aktualizacje w dniu premiery dla wszystkich urządzeń.

Jak na tle urządzeń z Androidem i iOS wypadają tablety z Windows porównując ich wygląd, jakość wykonania, podzespoły i parametry? Istnieje powiedzenie, że o gustach się nie dyskutuje – ale tak naprawdę robi się to cały czas, więc i ja nie uniknę wypowiedzenia się na temat designu, wykonania i zastosowanych materiałów. Firmy Apple można nie lubić, ale czego nie można, to odmówić im dbałości o szczegóły, wygląd i jakość. Urządzenia z nadgryzionym jabłkiem na plecach są eleganckie, cienkie, lekkie i wykonane z aluminium. Ten minimalizm niewątpliwie może się podobać. Wadą jest to, że nie mamy wyboru – albo urządzenie nam się podoba albo nie – możemy co najwyżej wybrać kolor i wielkość. Tablety z Androidem, z kolei, można liczyć w setkach i każdy powinien znaleźć coś dla siebie – materiałem wykończeniowym jest tu zazwyczaj plastik w różnych formach i kolorach. Istnieją modele budżetowe, które czasami wręcz odstraszają designem, ale szukając tabletu z górnej półki na pewno będziemy w stanie znaleźć produkt wysokiej jakości. A jak sytuacja wygląda na rynku tabletów z Windowsem? Po jednej stronie mamy perfekcyjnie wykonany Surface, który jeśli chodzi o jakość wykonania i dbałość o szczegóły nie tylko dorównuje, ale być może i przewyższa iPada. Króluje tu absolutny minimalizm. Logo Windows z przodu (będące jednocześnie pojemnościowym przyciskiem Start) i delikatnie zarysowane logo Surface z tyłu – nie zobaczymy więcej symboli marketingowych ani zbędnych napisów – bo kto o zdrowych zmysłach potrzebuje słownego opisu portu USB, słuchawkowego czy HDMI? Konkurencja może się tylko uczyć. Pozostałe modele są lepiej lub gorzej wykonane, a ich jakość zależy w głównej mierze od końcowej ceny urządzenia.

Pierwsza generacja tabletów z Windows borykała się z problemami związanymi z użytymi podzespołami – masowo stosowano ekrany standardowej rozdzielczości, w czasach, gdy królowały wyświetlacze Full HD i „Retina”. Urządzenia te były często grubsze, cięższe i miały większe ramki na około ekranu niż konkurencja, co dodatkowo zmniejszało ich popularność na rynku. Sytuacja od jakiegoś czasu uległa znacznej poprawie, ale jeśli Microsoft i partnerzy chcą poważnie myśleć o wydarciu większej części rynku, muszą nie tylko doganiać konkurencję, ale w niektórych dziedzinach ją wyprzedzać – również jeśli chodzi o stosowane podzespoły. Najnowszy sprzęt oczywiście nie decyduje o wszystkim, ale ściąga uwagę recenzentów i kształtuje początkowe (czasami krzywdzące) opinie o produkcie.

Kolejny raz wraca też kwestia aplikacji. Trzeba uczciwie przyznać, że Windows na razie wypada blado, jeśli chodzi o dostępność najważniejszych pozycji, w porównaniu z Androidem, a w szczególności z iOS. Jak pisałem wcześniej, wiele tytułów (z dużym opóźnieniem) pojawiło się już dla tej trzeciej na rynku platformy, ale to wciąż za mało. Nie tylko brakuje niektórych aplikacji, ale brak też zaangażowania ze strony deweloperów.  Mówi się, że tworzenie aplikacji dla Windows jest mało opłacalne, co sprawia, że programiści i firmy nie kwapią się z rozwijaniem dedykowanych appek, a wszelkie start-upy tworzą najpierw dla iOS/Androida, a dopiero w późniejszej kolejności (o ile w ogóle) na Windowsa. Problem polega na tym, że Microsoft nie ma w ręku narzędzi, żeby zmienić tę sytuację. Jedyne na co możemy liczyć, to wzrost popularności całej platformy – wtedy deweloperzy sami przyjdą, bo będzie się to po prostu opłacać. Jestem dobrej myśli – według mnie Windows jest skazany na sukces, o ile wykorzysta swoje szanse i atuty.

Surface_event

Dla kogo tablet z Windows?

Jako fan Microsoftu i Windowsa chciałbym powiedzieć: Dla wszystkich! Jednak odpowiedź na to pytanie jest dużo bardziej złożona. To prawda, że każdy mógłby skorzystać z bardzo rozbudowanych funkcjonalności tego systemu, ale czy rzeczywiście tablety z Windows są najlepsze dla wszystkich? Zacznijmy może od tego, dla kogo nie są najlepszym rozwiązaniem:

  • Dla osób, które korzystają głównie z aplikacji – i to tych aplikacji, które nie są dostępne dla Windowsa.
  • Dla użytkowników, którzy potrzebują jedynie niedrogiego tabletu do przeglądania Internetu, e-maili, Facebooka, …
  • Dla osób, które siedzą bardzo głęboko w ekosystemie Google’a lub Apple’a.
  • Dla osób, dla których tablet jest tylko dodatkiem do laptopa i smartfona.

Na razie nie przychodzą mi do głowy inne scenariusze, w których stanowczo nie polecałbym tabletu z Windows. A komu poleciłbym? Najprostsza odpowiedź to: Wszystkim pozostałym! Postaram się jednak być bardziej precyzyjny – tablety z Windows mogę polecić wszystkim, którzy:

  • Dużo korzystają z przeglądarki internetowej (IE11 to naprawdę świetna przeglądarka z obsługą Flash).
  • Korzystają z ekosystemu Microsoftu – OneDrive, mapy, Outlook, Office, …
  • Nie mają silnych preferencji co do systemu operacyjnego i chcieliby spróbować czegoś nowego.
  • Potrzebują dostępu do zaawansowanych opcji systemu czy połączeń sieciowych.
  • Chcą zastąpić mały tablet i laptop jednym urządzeniem.
  • Potrzebują raz na jakiś czas skorzystać z desktopowych aplikacji x86, dostępnych tylko dla Windows.
  • Korzystają z wielu urządzeń peryferyjnych, takich jak aparaty, drukarki, pamięci zewnętrzne, …
  • Oczekują nieograniczonego wsparcia systemu i częstych aktualizacji niezależnych od producenta sprzętu.

Jakiś czas temu stanąłem przed dylematem co kupić pewnej osobie na okrągłe urodziny. Wybór padł na tablet. iPad odpadł w przedbiegach, bo osoba ta (mężczyzna) nie lubi firmy Apple. Cóż – z osobistymi preferencjami się nie dyskutuje. Po głębszej analizie rynku wybór ograniczył się do Nexusa 7 (2013) i Della Venue 8 Pro. Serce podpowiadało – Dell, rozum – Nexus. Wygrał rozum. Dlaczego zdecydowałem się na Nexusa? Przeważyły dwie rzeczy – genialny wyświetlacz oraz ekosystem Google, w którym odbiorca jest zanurzony. Ta sytuacja pokazuje, że nie ma jednego optymalnego urządzenia, które można polecić każdemu i nawet będąc fanami jednej z firm, nie powinniśmy się kierować osobistymi preferencjami przy poradach co do wyboru tabletu. Jak to wszystko się skończyło? Ostatecznie owa osoba dostała… pralkę, ale to dłuższa historia – nie koniecznie nadająca się na portal o tabletach. 

satya_nadella

Podsumowanie

Mam nadzieję, że ten artykuł pomógł Wam lepiej zrozumieć historię i zależności rządzące rynkiem tabletów oraz zorientować się jak radzi sobie na nim trzeci gracz – Microsoft. Wierze również, że zachęci Was to do dyskusji w komentarzach na temat Waszych wrażeń i spostrzeżeń w tej kwestii. Jak każdy tego rodzaju wpis, również ten jest częściowo subiektywny, a prognozy w nim zawarte są jedynie przypuszczeniami (a miejscami może jedynie pobożnymi życzeniami).

Najbliższe 2-3 lata to duże zmiany w Windowsie i w tym czasie okaże się czy tablety z okienkami znajdą sobie stałą i solidną pozycję na trudnym i szybko zmieniającym się rynku. Nowy prezes, nowa polityka firmy, połączenie Windows RT i Windows Phone – wszystko to sprawia, że najbliższe miesiące będą wyjątkowo ciekawe. Microsoft wydaje się być zdeterminowany w rozwijaniu idei „devices & services”, czyli urządzeń i usług. Wraz z nadchodzącym wchłonięciem Nokii, dział odpowiedzialny za rozwój sprzętu powinien jeszcze bardziej się umocnić, będąc wyposażony w nową myśl techniczną i nowe patenty. Microsoft ma wszystko, czego potrzeba, żeby odnieść sukces: solidny system operacyjny, zdeterminowanego prezesa, ogromne zasoby ludzkie, pieniądze na badania i marketing, świetny dział R&D. Tylko czy to wystarczy? W teorii powinno, w praktyce – o wszystkim zdecydują ludzi i wiele nieuchwytnych, niemierzalnych czynników, których nie da się kontrolować.

Czego ja bym sobie życzył w ciągu najbliższego roku? Nie ukrywam, że czekam na Surface Pro 3, z procesorem Intel Core i5 piątej generacji (Broadwell), bez wiatraka i aktywnego chłodzenia, kilka mm cieńszego i 200 g lżejszego. Taki produkt byłoby zgodny z nowym mottem Microsoftu „One device for everything in your life”, czyli w luźnym tłumaczeniu jednym urządzeniem dla wszystkich moich potrzeb związanych z komputerami. Wraz z stacją dokującą, zewnętrznym monitorem, klawiaturą i myszką zestaw tworzyłby stację roboczą z prawdziwego zdarzenia, a mniejsze wymiary w stosunku do grubszego i cięższego poprzednika uczyniłyby to urządzenie prawdziwie mobilnym.

W tym wszystkim nie można zapominać, że większość dochodów Microsoftu to licencje oprogramowania dla dużych korporacji i firm. Urządzenia i usługi konsumenckie są dużo bardziej medialne, ale jak na razie nie przynoszą Microsoftowi aż tak pokaźnych zysków. Apple pokazało jednak, że można być największą firmą świata, sprzedając jedynie sprzęt i oprogramowanie zwykłym użytkownikom. Czy Microsoft pójdzie tą drogą? Udziałowcy i rada nadzorcza raczej nie dopuszczą do tak wielkiej zmiany kursu, ale słuchając pierwszych wypowiedzi nowego prezesa – urządzenia i usługi będą jedną z tych gałęzi, którą firma chce zdecydowanie rozwijać.

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • Tomash

    Ceny spadną, będzie w czym wybierać :)

    • To bardzo prawdopodobne, szczególnie dla urządzeń które już teraz są tanie – licencja Windowsa będzie kosztować kilkadziesiąt dolarów mniej dla urządzeń <250$.

  • Micha

    Witam
    Mam pytanie do autora albo do innych osób które są w stanie pomóc. Planuję właśnie zakup tabletu na Windowsie i wypatrzyłem takie oto urządzenie aldi.medion.com/md99360/sued/?refPage=medion czy opłaci sie i czy jest sens kupić w takiej cenie? Jedynym mankamentem który ja widze to brak wbudowanego modemu 3G . No i oczywiście oprogramowanie po niemiecku ale z tego co czytałem to da sie wgrac dodatek do windowsa z językiem polskim. A co ewentualnie z darmową wersją Ofiica? Ponoć ostatnio Windows udostępnił wersję Home za darmo , czy to prawda? Czy do takich zastosowań domowych tj przeglądanie internetu pakiet office i korzystanie mobilne z tabletu bedzie to urządzenie odpowiednie ? i czy cena jest atrakcyjna?

    • Ja osobiście nie mam zaufania do takich no-name’ów. Procesor Celeron teoretycznie Bay Trail ale wydajnością i energooszczędnością nie powala.

      Niby fajna rozdzielczość i parametry, ale zawsze mam wątpliwości co do jakości wykonania, obsługi gwarancyjnej, baterii, jakości i szybkości zastosowanej pamięci…

      Ten produkt ma więcej niż 11 cali, więc nie ma w nim darmowego Office’a – jest tylko 30-dniowy trial.

      Szukając podobnego rozwiązania stawiałbym jednak na Asusa T100.

      • Darek

        Za 11,6 ekran, przeciw procesor i brak MS Office. Co do marki, to Medion od chyba 2011 należy do Lenovo :-)

        • Zgadza się, ale nie przypadkowo ma własny szyld. Jest to oczywiście wyższa półka niż Kiano, GoClever, Larki czy inne wynalazki z polskiego rynku, ale dalej nie mam do nich zaufania jeśli chodzi o stosowanie wysokiej klasy interfejsów, pamięci, złącz czy baterii.

  • Darek

    Na razie ceny urządzeń zaczynają się od 1000 zł i to jest największą przeszkodą w zdobyciu masowego rynku. Microsoft to widzi, dlatego zmniejszył wymagania sprzętowe dla nowej wersji Windows 8.1 (1GB RAM i 16GB dysku). W 2014 Intel pokaże nowe Atomy (już seria Z37x jest świetna, może być tylko lepiej). Myślę, że do końca roku na rynku będą chińskie tablety z Windows za 500-600 zł i firmowe, na nowych Atomach za 800-2000 zł.

    • Zgadza się, jednak należy pamiętać, że taki tablet z Windows za 1000 zł (Toshiba Encore) jest już pełnoprawnym komputerem PC, który po podłączeniu monitora, klawiatury i myszki może służyć za stację roboczą z Officem, Photoshopem czy innymi bardziej zaawansowanymi programami. Tanie Androidy nie dają takiej szansy, dlatego… mogą być tanie.

      • Tomash

        Ale w PL jeszcze długo będzie liczyć sie glownie taniość…

        • Ale to rynek USA napędza rozwój tabletów, a tam (prawie) nikt nie kupuje urządzeń za 50-100$.

          Sukces Windows musi zacząć się w USA jeśli ma również okazać się sukcesem międzynarodowym.

  • Post Mortem (UK) ipad

    Taka mala ale lekko klopotliwa rzecz

    Surface Pro 2 ma wiadomo przeprojektowana nozke (stand), dwa rozne katy nachylenia, no i super.
    Tylko wlasnie jak do czegos takiego znalesc jakiekolwiek etui?
    Uzywam ipada juz kolejnej generacji i niezaleznie jak by go odchudzili itp to urzadzenie z racji czestego uzytkowania poza domem zawsze trafia o ochronnego etui,znacznie grubszego niz orginalne chocby silikonowy twor od apple.
    Tak mnie wiec naszlo ,ze taki surface musi z powodu podobnego rozwiazania stopki byc caly czas goly,wiec wyjatkowo podatny na mozliwe uszkodzenia.

    Niby maly szczegol ale etui ochronilo mojego ipada conajmniej kilka razy od rozbicia ekranu.Wiadomo ludzka rzecz, czasem sprzet slangowo mowiac glebe moze zaliczyc.

    • Etui, a po co, gdy mamy touch/type cover?

      Jestem gorącym przeciwnikiem wszelkiego rodzaju etui, coverów, osłonek… :) Po co robić urządzenie brzydszym, cięższym i grubszym? Ale co kto lubi, czasem bezpieczeństwo jest najważniejsze.

      PS: Nawet na naszym allegro można znaleźć etui czy covery do Surface.

      • Tomash

        Dokładnie. Szpecić tak ladne urzadzenie przy pomocy grubego etui to zbrodnia ;)

        • Wychodzę z takiego samego założenia. Tak samo dziwię się osobą, które kupują cienkiego, lekkiego i ładnego iPhone’a, żeby wsadzić go w grubą, brzydką i ciężką obudowę.

          • Post Mortem (UK) ipad

            no dokladnie…powyzsza polityek apple uwazam za debilna,bo przeciez nikt ukochnego iphona ,ipada nie chce roz…. za minute.

          • Post Mortem (UK) ipad

            widzisz nie koniecznie ktos go kupuje dla szpanu,ale fakt to raczej wezsze grono uzytkownikow apple:P

            Jesli chodzi o mnie to chetnie bym mu znalaz etui z wzglednie akceptowalnie plaska dodatkowa bateria i zwiekszyl jego uzytecznosc na codzien.

            Jakos tak mi zuplenie nie po drodzie z trendami lansowanymi przez apple …cienszy,lzejszy …more AIR :P

            Jak dla mnie to sa juz bardzo mobilne rozmiary/waga, a raczej skupiliby sie na baterii, i innych podzespolach(tutaj jest pole do popisu)
            Nie odczuwam absolutnie zadnego pozytku ze zmniejszenia urzadzenia zaledwie o pare mm.Zwyczajna glupota,tym bardziej jak zmiejszenie rozmiaru,nastepuje kosztem chocby wiekszej baterii.

        • Post Mortem (UK) ipad

          to lepiej je zbierac szczotka….tym bardziej przekonalem sie do solidniejszych etui,jak parokrotnie mi tetno skoczylo.

          Z dwojga wole miec go w etui w 1 kawalku niz w kilku bez.Gdzie tym barziej upadek z wysokosci chocby lozka (zeslizgniecie sie ) moze byc mordercze.

          Inna sprawa ze sprzet poniszczony traci tym wiecej w przypadku odsprzedazy,wiec suma sumarum warto go trzymac w etui.

          • Nie przekonuje mnie to rozwiązanie. Surface Pro = 13,5 mm. + Type Cover = 18,5 mm. + Etui = 23-26 mm. = brzydka cegła.

            W tej grubości i wadze zdecydowanie wolałbym Ultrabooka 11 cali (16-19 mm grubości), który chroniony jest z każdej strony obudową.

          • Post Mortem (UK) ipad

            No fakt.To przyponinaloby juz raczej netbooka:)

            Co znaczy ze latwiej bedzie wynegocjowac discount w przypadku odkupienia takiego Surface Pro:) no moze poza PL…;) wszak chocby zatarcia wplywaja na jego estetyke;)
            kazdy powod dobry aby zbic cene ;)

          • Na Allegro można dostać (prawie) nowy Surface Pro z Type Cover 2 za 2600 zł ;)

          • Post Mortem (UK) ipad

            hehe
            no taka ale ja pilem do Surface Pro 2 ceny:)

          • Powystawowy SP2 za < 2900 ;)

          • Post Mortem (UK) ipad

            znalazlem lepsza oferte 590$ pare tygdni wstecz na amerykanskim amazonie:)
            choc troche za bardzo dodgy,za pieknie aby bylo prawdziwie.

            W londynie mysle ze go ustrzele za tyle samo tylko zew funtach :(

            Piotr,jak duza jest roznica pomiedzy SP1 a SP2 w wydajnosci,baterii ?
            Konfiguracja pamieci jest chyba taka sama 128gb badz 256gb.
            Kiedys pisales chyba cos ze SP1 ma zaledwie 5h,czy podobnie na ladowaniu.

          • Różnica jest ogromna – SP2 wytrzymuje 75% dłużej, czyli 7-9h.

  • asdfgvasdf

    spraw jest dosc prosta
    bedzie tani tablet z w8
    kupia go sredniaki z miast i kula sie potoczy

    zreszta moze niech nie bedzie tani ale zeby nie robic z ludzi kompletnych debili ze oto table za 299$ moze w polsce byc po 999zl a tablet za 499$ nagle jest po 2600pln

    • Cena może mieć decydujące znaczenie dla szybkości adaptacji tabletów z Windows, ale nigdy nie spadnie ona do granic jakie wyznaczył Android.

    • Tomash

      Ceny nizsze, zarobki wyższe. Welcome to USA.

  • uru28

    Doskonały tekst/felieton Panie Piotrze.
    W mojej opinii bardzo dużo osób używa sprzętu z androidem, jak Pan celnie wypunktował sprawdzającego się w 99% ,bo tak na prawdę nie mieli wyboru.W wielu przypadkach 99% tego co mogę zrobić to nawet nie 50% tego co bym chciał.Problemem do tej pory była cena oraz tak na prawdę mały wybór.Co do ceny nie trzeba chyba przytaczać argumentów aczkolwiek T100 ASUSA(zwłaszcza T100TA) pokazał o co chodzi i w którą stronę „ciągną” oczekiwania konsumentów.W kwestii aplikacji zapewne wiele osób się nie zgodzi ale osobiście wolę 1/100 tego co jest w sklepie gogle ale dopracowane.Zdecydowana większość aplikacji na androida to najnormalniej śmieci, ewentualnie aplikacje na 5 min.Powiadają iż od nadmiaru głowa nie boli,osobiście jestem innego zdania.
    Microsoft dopiero zaczyna i będzie się długo rozkręcał, mimo to jestem pewien iż czekają nas ciekawe czasy;)

    • Właśnie – też należę do tej wąskiej grupy użytkowników, która oczekuje od sprzętu czegoś więcej niż obsługiwania aplikacji społecznościowych, prostych gier, internetu i poczty.

      Ale nie ma się co oszukiwać, na razie jesteśmy w mniejszości ;)

      • Post Mortem (UK) ipad

        Piotr to wcale nie mala grupa docelowa…tym bardziej zliczajac razy ile zawiodl Cie Twoj iOS/Android w z pozoru porstych ,induicyjnych rzeczach rodem z przyzwyczajen z PC.

        MS jednak pokazal wielokrotnie ze nawet temu podobne szanse moze zpierniczyc pieknie.
        Jedyne co laczy tablety PC z ubozszymi w funcje tabletami internetowymi, to zblizony wyglad.Dzieli natomiast prawie wszsytko.
        Tablet PC wyroznia sie tym nad kuzynami z ARM ze jest samowystarczalnym zastepstwem PC(w ograniczonej wydajnosciowo formie) w gruncie rzeczy PC z interfacem dotykowym, czego o tych drugich nie mozna powiedziec.

        • Pytanie kto tego potrzebuje. Moja mama i mój teść mają Surface RT i przez prawie rok nie zorientowali się, że mu czegoś „brakuje”. A z drugiej strony – ilu nastolatków potrzebuje aplikacji x86 w dobie Facebooka, instagrama i przeglądarki? Dla tych osób, jeśli nie ma podłączenia do neta, to tablet staje się bezużyteczną cegłą. Pokolenie BORN MOBILE.

  • Andy

    Mogę jeszcze dorzucić kilka rzeczy za Win8.

    Po pierwsze: nie jest prawdą, że iOS jest świetnym wyborem dla osób korzystających z Internetu (mail, www). Tylko o ile np. nie potrzebują przesłania mailem czegoś innego niż zdjęcie (nie macie np. żadnej fakturki w pdf albo coś w tym stylu). Nie przeszkadza im, że dużej części stron nie mogą obejrzeć, transakcji dokonać etc. (o coś nie działa? trudno, zrobię z laptopa, a nie działa, bo nie ma flasha, bo strona napisana tak, że jedynie słuszna przeglądarka Apple jej nie wyświetla prawidłowo). Mnie nie obchodzi, czyja to wina i czy należy używać flasha i przestrzegać standardów HTML. Po prostu lecę, najczęściej Firefoxem, ale jak coś się wywali, przerzucam się na IE albo na Chrome i tyle. Nie męczę się z reklamami i wyskakującymi okienkami.

    Po drugie: ile osób TAK NAPRAWDĘ potrzebuje urządzenia tylko i wyłącznie do obejrzenia czegoś (w Internecie lub multimediów, a już w świecie multimediów może się gorzko zdziwić, że akurat tego formatu nie obejrzy). Wcale nie 99 %, a co najwyżej 10 %. Te 89 %, które myśli, że nie potrzebuje np. od czasu do czasu czegoś przenieść na USB (pendrive), podpiąć się pod HDMI, aparat foto, drukarkę, podłączyć się do jakiegoś urządzenia u kolegi, w pracy, czy gdziekolwiek, po kilku miesiącach wygłasza taki tekst: tablet to tylko zabawka, od kilku miesięcy leży u mnie nieużywany, albo najwyżej wieczorem jakieś stronki sobie obejrzę, albo jakąś gierkę zaliczę. Co dla mnie dobitnie świadczy o tym: ograniczenia sprzętowo-programowe są dla mnie nie do przeskoczenia i czynią to urządzenie małoprzydatnym.

    A z nowości na Win8: jest już nieodpłatnie aplikacja Nokii Here Maps. Z możliwością pobierania map i korzystania z nich OFFLINE!!! I z fajnymi widokami map goniącymi Google. Świetna sprawa.

    • Z tymi procentami to pełna zgoda – w artykule było „Po drugie, to, że przez 99% czasu wykorzystujemy tablet do prostych zadań nie oznacza, że czasami nie potrzebujemy tego 1%”. Ludzie w większości wykorzystują tablet do prostych celów, ale niemalże każdy w pewnym momencie potrzebuje skorzystać z jakiejś zaawansowanej funkcji.

    • Post Mortem (UK) ipad

      Oj masz sporo racji Andy
      Ile razy sie naklnalem na polityke apple,mimo ze tablet wykonany swietnie(nie liczac faktu podzespolow tak aby trudniej-czytaj przy najlepiej pomocy autoryzowanego serwisu przeprowadzic kazda naprawe).
      Flash mozna co prawda odtworzyc alternatywnymi przegladarkami ale nie zawsze to dziala(mowa szczegolnie o filmach) i Ciebie znowu trafia ze nie obejrzysz sobie ulubionego odcinka serialu ,bo apple zdecydowalo za ciebie ze format nie ma racji bytu>

      Tylko czemu Drogi applu umna wam fakt,ze caly internet jest glownie przepelnionym jego trasciami?!!
      Podobna historia ze sloty rozszerzen, i nie pomaga posilkowanie sie modnymi chmurami,icloud itp:P

      Az dziw bierze ze nikt jeszcze nie robi tuningu apple ,skoro mercedes,bmw itd sie doczekaly firm porowiajacych ich produkty.

      System iOS jest co prawda stabilny, plynny ale poteznie ograniczony bez w kazdym razie JB.Moze to jest zaleta ale raczej w przypadku mojej mamy,starszej osoby ktora poprostu wiele rzeczy technicznych Win8.1 czy Androida nie ogarnie tak szybko jak iOS.
      A juz smiga na ipadzie z dnia na dzien lepiej:)

      Podobnie jak Piotr bylem przekonany ze tablety W8.1 beda skazane na sukces i zdania ,poki co nie cofam.
      Przyklad Asusa t100 wskazuje ze umiejetne pozycjonowanie,mix hardwaru z wszestronnoscia W8.1 stanowi prawdziwy deal plus ta wisienka na torcie pakiet MS Office.

      Prawda jest tez to,ze ipad jest doskonalym narzedziem skierowanym do rozrywki(z racji ilosci appsow, dokonalego ekranu) ale po za nia, zaczyna powaznie kulec.

      • Andy

        No właśnie iPad jest super, jeżeli czyjeś potrzeby ograniczają się do Appstore.

        Co do skomplikowania Win8- w warstwie Metro jest banalnie prosty i nauka gestów zajmuje kilka minut. Podział ekranu między aplikacje to jest coś super. Były niedoróbki (gdzie jest przycisk wyłącz), ale coraz ich mniej. Co więcej łatwo jest zrobić (system podpowiada i tłumaczy) nawet rzeczy dla laika nowe np. prześlij zdjęcie ze smartfonu via bluetooth (apple też blue nie lubi :-) Stabilność i szybkość (a pracuje na starszym Atomie) – wzorowe.

        Integracja z ekosystemem Microsoftu, który znamy choćby z pracy (ile osób pracuje na Win a ile na osx) fajna, a z windows phone bajkowa wręcz (kalendarz, mail, dane aplikacji) – mam lumie 920.

        Myślę, że dostęp do Google przez www (ktoś pytał) nie stworzy żadnych problemów, skoro jest nawet ich Chrome.

        Z fajnych zapowiedzi – aktualizacja win phone przyniesie Cortane – asystenta w stylu Siri, także po polsku!, częściowo działającego też offline. Znając Microsoft, będzie działać też na tabletach z win8.

        • W iOS denerwuje mnie też brak wielozadaniowości i brak komunikacji między aplikacjami. Każda z aplikacji jest osobnym zamkniętym bytem, który nie może wyjść na zewnątrz.

  • tb

    Czy pod W 8.1 można korzystać z Gmaila, kalendarza Google choćby poprzez przeglądarkę?

    • Nie tylko przez przeglądarkę (wbudowany kalendarz i klient poczty w wersji Modern/dotykowej oraz Outlook też obsługują gmaila), ale oczywiście też.

      • tb

        Dziękuję.

        • asdfgvasdf

          przeciez tam jest PELNY windows, moze Pan nawet grac w gry

  • tb

    A oprócz tego świetny cykl artykułów. Gratulacje.

  • Bart

    A PO CO na Boga używać GMAILA ? :) Ja po przesiadce na Lumię z WP8 w Czerwcu, a na tablet z Win 8.1 w Grudniu zrezygnowąłem z Gmaila i reszty Google – jedynie z wyszukiwarki kożystam.

    Mając tablet z Win 8.1 mamy konto MS – które jest znacznie lepsze od Google. Po poerwsze ekosystem MS dziala znacznie lepiej – Lumia z WP8, tablet z Win 8.1 do tego komputer w domu i pracy – całość działa rewelacyjnie – jako cikawostkę dodam, ze wysyłajac pocztę na GMAIL wiadomosci szybciej dochodzą na Lumię z kontem MS niż na HTC’a z Androidem :) a wiadomiść musi być „pushowana” z serwera Google na serwer MS i dopiero na Lumię :) Testowałem to dziesiątki razy i zawsze tak mamy ze znajomymi :)

    Do tego mamy office.com – czyli darmowy przeglądarkowy Word i Excell – sorry – ale Google Doc to jakaś porazka jest przy nich :)

    Mam natomiast inną sprawę – czy ktos z Was trafił na kafel do Windows 8.1 pokazujący stan akumulatora ? WIEM – głupie :) ale nie mogę do znaleść – na Lumii z WP8 mamy masę a dla Win 8.1 nie :)

    • Zgadza się – o ile nie ma przeciwwskazań warto całkowicie przesiąść się na usługi Microsoftu.

    • bubu

      Tablet z Winsowsem, zaczyna mi się coraz bardziej podobać, głównie ze wględu na pełne windowsy, ale Windows Phone to dla mnie ciągle nieporozumienie. Z aktualizacji na aktualizację jest lepiej, ale kiedy testowałem ten sprzęt to co chwilę odbijałem się od ściany nie do przebicia. Windows Phone jest trochę jak iOS, możesz zrobić to co przewidział Microsoft, z resztą jest problem. Może już teraz coś poprawili, ale głupie zrobienie playlisty to była jak pojechanie z Krakowa do Warszawy przez Szczecin i to furmanką.

    • Luk

      Co do kafelka ze wskazaniem baterii, to w sklepie znalazłem Battery Level Live Tile. Nie wiem jak działa bo nie potrzebuję :(

  • hergar

    Ostatnia część równie ciekawa co poprzednie. Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że jest bardzo duży wybór sprzętów, ekosystemów i każdy znajdzie coś dla siebie w różnym przedziale cenowym. Myślę, że w przypadku takich produktów jak Surface Pro 2 trzeba sobie przestawić w głowie, że nie jest to tylko tablet, ale przedmiot, który po odpowiedniej konfiguracji może zastąpić desktop w domu.

    • Tomash

      Surface Pro to tak jak mówisz raczej ultrabook niż tablet. I cenowo i wydajnosciowo.

      • hergar

        I tutaj koło się zamyka. Tablet do konsumpcji treści, zamienia się w laptop/ultrabook z odłączaną klawiaturą/dockiem. Osobiście nie szukam zastępstwa dla komputera stacjonarnego.

        • Tomash

          Wszystko zależy od oczekiwań. Jedni chcą komputer, inni proste urzadzenie do konsumpcji.

        • uru28

          Popatrz na telefony.Miały być tylko do dzwonienia…To jest chyba normalna droga ewolucji.PC ewoluował w laptopy a te zamieniają się w tablety.Podgrupy w stylu ultra buków, net buków, hybryd to gałęzie ewolucji nie mniej wszystko opiera się o miniaturyzację z coraz większą wydajnością .Już dawno nie mam PC bo laptop wystarcza,choć gdybym miał kupować wypasiony sprzęt osobiście wolał bym mieć to samo( win ) mobilne jak się tylko da.Na ten czas o wydajności jeśli chodzi o gry można pomarzyć, ale jeśli są już laptopy do gier to za jakiś czas tablety z Win pozwolą na to samo.Widzę tylko jedno ale…PC dla pasjonatów ma tą zaletę( i tu nie żartuję z nikogo) że w tablecie czy hybrydzie nie można sobie „podłubać” ;)

  • SyoMas

    Czy Surface marzeń o którym piszesz to nie aby wersja 5 tak lekko licząc? Ja bardziej spoglądam na rozkręcającą się konkurencję, również tą skośnooką, tak by już za rok można było rozglądać się za rozsądnym urządzeniem za bardzo przystępną cenę.
    Z drugiej jednak strony wujek Googiel nie śpi, acz nie umiem sobie wyobrazić w którą stronę pójdzie rozwój Androida. Niemniej wszystko nabiera tempa i nikt nie będzie czekał aż Microsoft się rozpędzi w tym obszarze. Przez rok, dwa, może wydarzyć się bardzo wiele, zarówno w kwestii wydajności sprzętu jak i optymalizacji środowiska systemowego. Poza tym popularność urządzeń z zielonym robocikiem rośnie lawinowo i przywiązanie do ekosystemu może nabrać jeszcze większego znaczenia.
    Jak wspomniałem w którymś z komentarzy, cała rodzinka oraz spora rzesza znajomych ma telefony z Androidem bo sprzedaż onych łatwiej było napędzać operatorom. Mało kto szuka możliwości instalacji dodatkowego komunikatora skoro jest już systemowy Hangouts. Komunikacja pisana więc z SMSów i MMSów przesiada się na czat/gmail a nawet na Google+. W ślad za tym idzie zakup tabletu, niekiedy biedronkowego, który za chwilę bywa zamieniany na coś o stówkę czy paręset złotych droższego. A ten już najczęściej daje radę więc konieczność kolejnej zmiany występuje znacznie rzadziej. I tak tworzy się środowisko użytkowników, którzy nie znajdą argumentu by wydać dwa, trzy razy więcej na dachówkę z Windowsem.

    Komunikacja to podstawa. Jeśli moja rodzinka tak się komunikuje to trzymam się tego ekosystemu i ja, choć pierwotnie było odwrotnie, onegdaj rodzinka pytała mnie o opinię a wtedy wybór był oczywisty jak dla mnie. Trochę świadomie więc stworzyłem wokół siebie ten ekosystem i choć łakomie zerkam na przedmiot tego artykułu to nie wiem jak szybko odważę się środowisko przesadzać znów na Windows i jego pochodne. Bo musiałbym jakoś ludzkości wokół to uzasadnić. Nie wiem czy można Skype traktować jako komunikator natywny Windowsa. Jest on preinstalowany na telefonach? Jeśli jeszcze nie to pewnie zaraz będzie. Jakość wideorozmów jest w nim znakomicie lepsza niż w Hangoutach ale do pogaduszek dwustronnych raczej nie wytacza się takiej armaty, łatwiej zadzwonić bo to teraz już nie koszt. Czat od biedy zastąpi SMSa ale już wysłać fotki tak łatwo jak w Hangoutach się nie da, nawet w wersji PCetowej a człowieki lubią ilustrować swoje wypowiedzi obrazkami, nierzadko ruchomymi. Hangouty niezwykle prosto też pozwalają na pogaduchy wieloosobowe. Nie tylko pisane ale również te słowno-muzyczne. Gdy pisanie nie wytrzymuje dynamiki dyskusji tap w kamerkę i jazda. Skype tu już chce kasy. Namawiać teraz ludzkość na coś innego? Raczej ciężko, bo po co skoro na Androidzie jest to takie proste?

    No i rad nie rad, spełniam jeden z warunków przez Ciebie podanych jako uzasadniających pozostanie przy obecnym systemie. Głęboko w niego wrosłem.

    W moich dywagacjach nie uwzględniłem środowiska opartego o iOS z dwóch powodów. Parametr kosztowy to dość istotna bariera i środowisko użytkowników jest raczej wąskie w naszych realiach. Choć jak piszesz rynek globalny nakręcany jest w dużej mierze przez konsumpcję amerykańską a tam ta kwestia nie jest już tak bolesna. Jednak rynki lokalne nakręcają często swoją unikalną właściwość i u nas takim zjawiskiem jest podaż chińskiego sprzętu ale również niezła sprzedaż Lumii.
    Drugi powód ominięcia iOS-a to jego słabnąca dynamika rozwoju. Bo coraz trudniej o coś nowatorskiego w tak ciasnym otoczeniu. W związku z tym w iOS-ie pojawiać się muszą i pojawiają się elementy zapożyczone od konkurentów, choć tu wymiana odbywa się chyba w obie strony. Niemniej kolejne odsłony systemów od Apple są raczej rozczarowujące jak czytam choć tu trudno mi zająć twarde stanowisko, bo sam nie używałem na codzień urządzeń tego producenta. Pewnie to jest trzeci powód pominięcia tego środowiska w moich dywagacjach :)

    Fajny cykl, ciekaw jestem innych tematów poruszanych przez Ciebie.
    Pozdrawiam i życzę weny :)

    • Odniosę się najkrócej jak tylko mogę :)

      1. Surface Pro 3 powinien już to „dostarczyć” z uwagi na bezwiatrakowego Broadwella który oficjalnie zapowiedziany jest na koniec tego roku i ma obniżyć zapotrzebowanie na energię o kolejne >30%. Pozwoliłoby to wyeliminować wiatrak i zmniejszyć wagę i rozmiary baterii o 30% – co wystarczy do zmniejszenia wagi i wymiarów całego urządzenia.

      2. Bardziej od androida obawiałbym się Chrome OS wbrew pozorom. Jest tworzony od podstaw i dopracowany. A android to dalej niezoptymalizowany bajzel, z którym trudno coś będzie zrobić nie przepisując całego jego jądra od zera.

      3. Komunikacja i ekosystem. Wszystko się zgadza, dlatego wspomniałem o tym, że nie każdemu polecę Windows. Android dominuje w tym względzie i jeśli wszyscy znajomi są w jednym systemie – czasami nie ma sensu się wyłamywać.

      4. iOS – nic dodać nic ująć.

  • tm

    Panie Piotrze, a może tak? :)
    Mam tablet z androidem, który wystarcza mi w 100% do konsumpcji treści, a kiedy potrzebuję komputera to włączam spleshtop’a i mam w pełni funkcjonalnego PCta nie ograniczonego baterią ani wydajnością.
    Jestem pod wielkim wrażeniem jak bardzo jest to funkcjonalne. Po WiFi lag jest na tyle minimalny, że możnaby nawet grać (filmy ogląda się komfortowo), ba, nawet po 3g jest lepiej niż poprawnie. Dodatkowo działa dotyk/gesty z Win8 no i wakeup z uśpienia.
    Jeśli mówimy o kompromisach to wolę to rozwiązanie od surface’a z wiatrakiem i cienkim prockiem. Oczywiście jestem uzależniony od netu ale w przypadku mojej pracy i tak jestem więc nie ma to w tym wypadku znaczenia, aczkolwiek jeszcze mi się nie zdarzyło by mi brak netu przeszkodził.

    • Wszystko zależy od zastosowań. Ze zdalnego pulpitu korzystałem bardzo wiele na Surface RT – do programowania, zarządzania stronami www itd… Jednak jeśli chodzi o obróbkę grafiki i video – do zastosowań profesjonalnych niestety RDT (remote desktop) nie wystarcza.

      Jest też kwestia o której wspomniałeś – nie wszędzie mamy stabilny i szybki internet oraz nie zawsze mamy włączoną stacjonarkę/stacje roboczą.

      • Tomash

        Gdyby zdalny pulpit byl sensownym zastępstwem, Chromebooki bylyby najpopularniejszymi komputerami. A tak nie jest. Urzadzenie które potrzebuje netu do dzialania jest malo użyteczne.

        • Jest to rozwiązanie dla wąskiej grupy użytkowników, którzy mogą sobie pozwolić na ciągle włączoną stację roboczą ze stałym i stabilnym połączeniem do internetu. Jest to niestety rzadkość, szczególnie, że coraz mniej osób nie ma w ogóle stacjonarki, tylko laptop/tablet.

          • tm

            To oczywiście prawda, ale jak już się to stosuje jest jak narazie jednym z najwygodniejszych jak dla mnie (subiektywna ocena w/g potrzeb) rozwiązaniem. Komp też nie chodzi na pełnych obrotach tylko jest uśpiony i w razie potrzeby wybudzany.
            Co do rozwiązania dla wąskiej grupy użytkowników to się nie do końca zgodzę. Statystycznie 90% (a może nawet 95%) korzysta z PCta jako pakietu Office a większość systemów jest już przeglądarkowa – także tablet absolutnie wystarcza, a i zdalny pulpit na 3G do Office’a spokojnie wystarcza.
            „Jednak jeśli chodzi o obróbkę grafiki i video – do zastosowań profesjonalnych” – to tu bez PC na razie ni chu, chu.

  • Azawazkh

    Moim zdnaiem największą przewagą tabletów z pełnym Windows 8.1 jest oczywiście obsługa wszystkich wtyczek takich jak: Flash Player, Silverlight, Ajax dzięki czemu przeglądanie stron www jest jeszcze pełniejsze niż w przypadku konkurencji ze znakiem jabłka i robota gdzie te rozwiązania albo wcale nie występują albo są ograniczone.
    Poza tym jeśli korzystamy z Windows możem także pozwolić sobie na modowanie smartphonów i tabletów androidowych tak jak na normalnym PC czego także nie zrobi się na tabletach z konkurenncyjnymi systemami. uwaam, że jedynym zagrożeniem i niedogodnością dla tabletów z systemem Microsoftu są wirusy i jakieś konie trojańskie i dlatego konieczne będzie stosowanie programów antywirusowych. To powinno w pewien sposób rozwiązać problemy z zagrożeniem wirusowym.

  • Azawakh

    Bardzo wymowne foto. Nic dodać i nic ująć ale co to za tablet podłączony do iPada?

    • ativ smart pc najprawdopodobniej

      • Post Mortem (UK) ipad

        off topic:Piotr btw przyslowkow Jr. czy tez II,III etc. raczej sie nie stosuje na LN.W kazdym razie malo tego widzialem.
        pozdrawiam

        • Post Mortem (UK) ipad

          chyba ze jestes z jakies teksanskiej rodziny taflowej ;) czego Ci zycze

        • Ojciec pracuje jako redaktor naczelny, wiec muszę się jakoś wyróżniać :)

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona