+6Nasi autorzy

Quo Vadis Androidzie, czyli krótka rozprawa o tym, jak Google marnuje potencjał dużego ekranu w tabletach

Samsung-P1000-Galaxy-Tab

Galaxy Tab p1000 – jedna z pierwszych alternatyw dla iPada

Jakie były pierwsze tablety z Androidem pamiętamy: Android 2.3 całkowicie niedostosowany do ekranów 7-calowych i większych, przyciski pod ekranem utrudniające używanie sprzętu w pozycji horyzontalnej, no i oczywiście całkowity brak sensownych aplikacji dla ekranów, których przekątna była średnio około dwukrotnie większa niż ówczesnych smartfonów.

Mówiąc krótko – szału nie było. Nastała zima 2011 roku i firma Google pokazała, że nadąża za trendami rynku i zaprezentowała nową wariację na temat Androida, która nie była jednoczesnym następcą Gingerbreada, tylko idącą z nim równolegle nową wersją systemu – Honeycomb, która tchnęła życie w bezsensowne, przerośnięte smartfony, zmieniając je w pełnoprawne tablety.

Android 3.0 wręcz emanował futurystycznym designem na tle konkurencji

Android 3.0 wręcz emanował futurystycznym designem na tle konkurencji

O ile za samo odświeżenie wyglądu platformy Google zarobiło u mnie dużego plusa, o tyle nowa filozofia interfejsu nie urzekła mnie. Nie podobało mi się zwłaszcza to, jak wiele przestrzeni u dołu ekranu marnuje się, jednak trzeba było przyznać, że całość – generalnie – była przemyślana i efektowna, zwłaszcza system dodawania widgetów.

android3.0-fel2

Na uwagę zasługiwało intuicyjne umieszczenie przycisków nawigacyjnych tuż przy lewym kciuku, oraz panel powiadomień po przeciwnej stronie – w zasięgu drugiej ręki.

android3.0-fel3

Były jeszcze dwie wersje Androida serii 3 dodające ostatecznego szlifu nowemu dziecku programistów, tymczasem pod koniec tego samego roku zostaliśmy uraczeni Androidem 4.0 Ice Cream Sandwich, którego główną misją była unifikacja systemów na telefonach i tabletach. Z jednej strony dobrze, z drugiej zapoczątkowało to coś, co chyba mało osób zauważa – co zresztą bardzo mnie dziwi. Mianowicie zaczęła się kastracja tego świetnego interfejsu. W ICS w zasadzie oznaczało to zrezygnowanie z genialnej szuflady z widgetami na rzecz tego, co znamy z obecnego systemu.

Nieco ponad pół roku później pojawia się Android 4.1 wraz z pierwszym tabletem spod znaku Nexus. Ku mojemu zdziwieniu  jest on pozbawiony interfejsu dla tabletów, zamiast tego oferuje rozciągnięty tryb rodem ze smartfona, z jedyną różnicą polegającą na podzieleniu centrum powiadomień na dwa paski, co również przetrwało do dzisiaj. W tym momencie moje zdziwienie marnotrawstwem przestrzeni wzrosło wykładniczo. Były głosy, że postąpiono tak z powodu niewielkiego rozmiaru tabletu i faktycznie można było takie uzasadnienie przyjąć. Na szczęście custom ROM-y załatwiały sprawę i tablet UI dało się bez problemu przywrócić. W międzyczasie Google wbija kolejny nóż w plecy tabletom, rezygnując z designu aplikacji YouTube dla tabletów, która dla mnie do dzisiaj pozostaje najładniejszą aplikacją na tablety z Androidem.

Takiej aplikacji YouTube zazdrościł chyba każdy użytkownik iPada

Takiej aplikacji YouTube zazdrościł chyba każdy użytkownik iPada

Mijały kolejne miesiące i pojawiały się informacje o nadchodzącym 10-calowym tablecie od Google, ja wciąż zauroczony tablet UI zacierałem już ręce na nowy nabytek, i łatwo się można domyśleć jakie było moje rozczarowanie, kiedy zobaczyłem, że jednak duże tablety też zostały wykastrowane z tego świetnego interfejsu. Te hektary czarnych, całkowicie niewykorzystywanych pasów, po prostu kłuły w oczy, miałem wrażenie, że to jakiś żart. Na szczęście dalej istniały custom ROM-y i problem dało się rozwiązać.

Połacie czarnych przestrzeni, launcher ze smartfona i kilometrowej długości skrót do wyszukiwarki google i po co to?

Połacie czarnych przestrzeni, launcher ze smartfona i kilometrowej długości skrót do wyszukiwarki google i po co to?

Mija kolejny rok, w którym Google deklaruje, że zamierza promować aplikacje na tablety i chce, aby ich liczba zaczęła być atutem, a nie wadą przy wyborze platformy, z którą chcemy kupić urządzenie. Przy pracach nad KitKatem ktoś musiał stwierdzić, że da się jeszcze bardziej zepsuć Androida na tablety, więc postanowili usunąć podzieloną na dwie kolumny aplikację ustawień zastępując ją, zgadnijcie czym? Właśnie: wersją ze smartfonów.

android-fel6

Oddam królestwo za choćby jeden argument za tym, że rozwiązanie powyżej jest lepsze niż to:

android-fel7

Poza tym, deweloperzy, którzy – dzięki Bogu – wcześniej przywracali tablet UI do najnowszych edycji Androida, po otwarciu kodu źródłowego wersji 4.4 na powitanie dostają mokrą ścierą w twarz. Tablet UI zostało wycięte z kodu Androida. Już go nigdy nie uświadczycie na żadnym nowym urządzeniu z Androidem – nieważne w jakie czeluście xda developers byście się nie zapuszczali. Po prostu przepadło permanentnie i nikt nie podejmie się przywrócenia tego, bo jest zbyt pracochłonne.

A wszystko to Google usprawiedliwia ułatwieniem posiadaczom telefonów Nexus przesiadki na tablet. Idąc tym tokiem rozumowania można pomyśleć, że według Google przeciętny użytkownik, np. Nexusa 4 jest zbyt głupi, żeby wpaść na to, że klikając menu po lewej stronie ustawień podmenu pojawi się po prawej? Nie mówiąc już o tym, że kliknięcie w godzinę na dole ekranu pokaże powiadomienia. Z pewnością użytkownik Nexusa godzinami ścierałby sobie opuszki palców usiłując wydobyć panel powiadomień z górnej krawędzi ekranu. Jak Google już idzie tym tokiem rozumowania, to ja proponuję w przyszłym roku wypuścić tablet z 5-calowym ekranem, tak na wszelki wypadek, dla ujednolicenia doświadczeń z tabletów i smartfonów z Androidem na pokładzie.

Jak powinna wyglądać ewolucja interfejsu Androida w tabletach? Tak jak opisałem ją w tym felietonie, tylko że od dołu do góry. Nikt nie zaprzeczy, że szczytem funkcjonalności był Honeycomb, później tylko kawałek po kawałku wycinano to, co ułatwiało wykorzystywanie dużych ekranów bardziej efektywnie, sprowadzając tablety z Androidem do nijakich, niefunkcjonalnych urządzeń. A przecież ten pas u dołu ekranu można było zagospodarować… Mogło powstać coś na wzór paska zadań z Windowsa pozwalającego przełączać się miedzy aktywnymi aplikacjami jednym dotknięciem… Niestety Google poszło inną drogą.

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • janko

    Programiści od Googla i producenci tabletów androidowych to tak naprawdę piąta kolumna działu marketingu Apple. Czym więcej głupich pomysłów, kiczu i tandety, tym większej wartości nabierają produkty konkurencji :)

    Chociaż u mnie CM11 wygląda przyzwoicie, schowana belka z przyciskami (największy debilizm Androida, kawałek ekranu permanentnie zmarnowany na wyświetlanie trzech przycisków), do tego GMD Gesture Control, i jest prawie jak Ipad :)

    • Post Mortem UK (Ipad)

      Android,iOS whatever zarowno jeden jak i drugi kuleje w sferze funkcjonalnosci i zastosowania chocby do pracy z edytorami itp.
      Tym bardziej gloszona teza scalenia iOS z chocby OS Maverick to bardzo odlegla przyszlosc.
      Predzej juz uswiadcze tableta PC mogacego zastapic prostego notebooka na Windowsie,tym bardziej jak sie w tej ostatniej firmie szefostwo zmieni.

  • Malutki

    Po tytule myślałem, że będzie o Chromecaście…

    • Faktycznie, można tak pomyśleć. Specjalnie dla Ciebie dopiszę, że chodzi o tablety. Enjoy! ;)

      • Malutki

        Dziękuję Dobry Człowieku.

  • Toldo

    Google myśli tylko o swoim czyli o 7-calowym Nexusie, zapominając, że bardzo dużo tabletów ma 10 cali, a pojawiać się mają i większe, gdzie już przy 10 calach UI smartfonowe jest nie do przyjęcia. Nie obsługuje się tego wygodnie w żadnym wypadku, nie mówiąc już o funkcjonalności i zwyczajnie widoczności – bez widgetu na ekranie ciężko dojrzeć np. godzinę na maleńkim statusbarze u góry. To pokręcone UI jest w zasadzie jedyną rzeczą powstrzymującą mnie przed korzystaniem z Androida na bazie od 4.2.2 wzwyż, bo wszystkie romy mają to debilne UI.

  • twin

    a ja jestem ciekaw jednego, na samym początku jak prezentowali pierwszy model telefonu z androidem, wychodził netbooki z androidem a później jakoś upadł ten pomysł i google tworzy chromeOS, dlaczego?

  • Toldo

    Dlatego, że wtedy nikt nie myślał, żeby zapakować do netbooka ekran dotykowy (tzn. byłoby to zbyt drogie urządzenie), a użytkowanie Androida za pomocą samej myszki i klawiatury, uwierz, nie jest wygodne. Są zresztą emulatory Androida pod Windowsa, które mogą dać pojęcie jak by działało takie rozwiązanie.

  • Jakub

    A ja narzekałem na brak aktualizacji do 4.1 na swoim tablecie..

    • janko

      Interfejs to nie jest jedyna ani najważniejsza zmiana między kolejnymi wersjami Androida. Seria 4.0 to była skucha pod względem wydajności, wykorzystania pamięci RAM, w 4.1 już było dużo lepiej, a teraz 4.4 jeszcze lepiej. Wszystko działa płynniej, jest więcej wolnej pamięci, jeszcze trochę i może uda im się przywrócić jakość i wydajność wersji 2.3 :)

      Funkcjonalnie to też w sumie niewiele się zmienia, to są bardziej zmiany dla samych zmian, kosmetyka, żeby napędzić sprzedaż nowego sprzętu. Najpierw zepsują (4.0), potem powoli poprawiają, to co przed chwilą zepsuli (4.1-4.4), a większość aplikacji i tak działa na każdym Androidzie od 2.x w górę.

      • Post Mortem UK (Ipad)

        ciekawa rzecz

        odkopalem starego Ipoda Touch 2g (16gb) zeby podpiac go do hifi a tu sie okazuje ze apple wyslalo permamentnie i po cichy urzadzenie na emeryture.

        Co tylko chce sciagnac najprostszego appsa to jest problem zgodnosci iOS,no bo przeciez appsow na stary system nie uswiadczysz w Apps storze.

        Tym sposobem apple niejako tez wymusza na uzytkowniku upgrade do nowszej generacji choc szczerze mowiac nic staremu urzadzeniu nie brakuje,w koncu spelnia swoje glowne zadanie…no tylko ze szkoda ze nawet prostego radiowego appsa nie wrzuce….

        Niby apple wspiera urzadzenia ale tylko i wylacznie te w aktualnej ofercie ….innych uzytkownikow maja gleboko w powazaniu.

        • janko

          Każdy producent chce, żeby klient jak najszybciej wyrzucił stare i poszedł do sklepu po nowe. Akurat Apple wypada tu całkiem nieźle, na tle innych. Dwuletni Ipad nadal jest w pełni funkcjonalny, wspierany, nie ma żadnego powodu, żeby kupić nowy. A znajdź dwuletni tablet androidowy, który jest nadal naprawdę użyteczny, i do tego ze wsparciem producenta, a nie przypadkowych, dobrych ludzi z XDA.

          Android to dla mnie kwintesencją takiego masowego przemysłu ekstremalnie przedrożonych jednorazówek. Chwilę się pobaw i kup nowe, najlepiej co pół roku kupuj nowe, a stare wyrzucaj. Tylko, że te gadżety nie kosztują jak skarpetki na ulicznym straganie, 5 par za 10zł, tylko co najmniej kilkaset zł, albo i ponad 2 tysiące, jak trochę lepszej jakości (ale nadal daleko w tyle za produktami Apple).

          • Post Mortem UK (Ipad)

            wiesz czemu jeste nadal wspierany?

            Bo apple zdecydowalo sie serwowac jaka wersje budzetowa nadal 2-3letni sprzet pod postacia ipada 2 generacji i tylko dlatego upieklo sie uzytkownika 3ciej jak i 4generacji.

            Bardziej balbym sie co sie stanie jak rynek wymusi na nich porzucenie ostateczne tegoz modelu (przed retina)

            owszem to powoduje ze majac ciagle w ofercie ipad2 apple sila rzeczy wspiera dluzej niz inni producenci swoje modele.To akurat zapisze im na in plus przy wyjatkowo chciwej w innych aspektach polityce produktowej.Sam design jest bojkotem fukncjonalnosci na rzecz zyskow ale wlasnie kto naprawia sprzet za 2,5k po paru miesiacach…no kto :P

            Tylko przypomne ipad dostal w niezaleznych testach teardown zaledwie 2/10 propo jednorazowek. Oczywiscie inwencja samych uzytkownikow chocby w naprawe sprzetu, zwiekszanie jego fukncjonalnosci chocby poprzez JB to inna sprawa i raczej szara strefa dla apple.

          • Post Mortem UK (Ipad)

            fakt w apple przebiegi mozna policzyc srednio wg roku,dwoch.Choc szczerze mowiac ipad air ma taka sama fukcjonalnosc co New Ipad (czy ipad 3)
            baaa nawet zdarza sie ze tzw retina (przez ten czas spotkalem sie z aktykulami mowiacymi ze apple zmienilo dostawce LG-Samsung-Sharp) bywa lepsza w starszym modelu.
            Trudno juz za tym nadarzyc,przy zaslonie dymnej ze strony producenta.

  • Sebastian

    Utrzymywanie równolegle dwóch typów interfejsu to większe koszty i większe prawdopodobieństwo błędów w kodzie. Świadomi użytkownicy potrafiący docenić lepsze wykorzystania ekranu to ułamek wszystkich użytkowników.

    Za to duży procent chce żeby było tak samo zawsze i wszędzie – patrz Win 8 – nic nie zabrali a dodali nowe możliwości a większość ludzi narzeka a każdy „prawdziwy informatyk” przeinstalowuje na Win 7 bo w nowym Windows nie da się pracować. Google chce uniknąć tego zjawiska w tabletach. Każdy debil który potrafi korzystać z komórki nie musi myśleć korzystając z tabletu. Wszyscy są zadowoleni.

  • ixtec

    Dla mnie kuriozalny jest rozmiar „klawiatury” pisania głosowego.
    Zwłaszcza w widoku poziomym gdzie mamy praktycznie cały ekran zasłonięty czarnym polem z czerwonym mikrofonem pośrodku. Widok portretowy wcale nie lepszy.

  • Glee

    Ten tekst dla mnie to lekki „ból pupy” – zmienili ten jeden pasek na potrzeby drugiego – tylko tutaj trzeba zauważyć jedna rzecz ( dodaj ze miałem tylko andka 2.3 w rekach I sam zaczynalem od 4.3.1 i teraz 4.4.2) dla mnie fajne jest to rozwiązanie z dwoma belkami . Na jednej belce mam wszystkie powiadomienia od aplikacji itp, a na drugiej podstawowe rzeczy typu wifi tryb samolotowy itp. Poza tym problem jest tylko gdy trzymaj tablet w pionie w poziomie jak najbardziej mi to odpowiada. Poza tym zgodzie sie z tymi ustawieniami, lecz dla mnie nie ma różnicy, bo jako normalny użytkownik nie siedze 24\7 w ustawieniach tabletu, a wiele opcji potrzebnych mi mam właśnie „z tej nieszczęsnej belki@

    • Patryk

      Nie są problemem dwie belki powiadomień, problemem są dwa paski (pasek stanu i pasek nawigacyjny). Jak sam napisałeś nie używałeś androida 3.x-4.1 więc nie wiesz ile było innych udogodnień których nie ma w tekście a których Google sukcesywnie się pozbywało na przestrzeni miesięcy. Wtedy mogłeś używać tablet praktycznie samymi kciukami bez odrywania dłoni od urządzenia. Teraz wszystko jest najdalej gdzie może być od zasięgu dłoni.

      • Glee

        Wiesz, co masz rację – ale ja uważam, ze bez potrzeby by tego nie wywalali – na filmach widziałem kilka rzeczy i zapewne mówisz o tym pasku co się z dołu wyciagalo. Dla mnie się zbytnio nie podoba, ale to kwestia gustu. Jeśli moglbys podeslac filmik z tymi wygodami to bym sobie popatrzył i miał jakieś minimalne obeznanie w temacie.

  • bat.net

    Moje posty są wyblakłe. Pora zmienić tablet.

    • Tylko IPS or AMOLED nowych generacji Cię wybawi od złego. Ewentualnie zmień okulistę, bo Cię oszukuje. ;) A tak poważnie to komentarze nie były czytelne, więc trzeba było je jakoś wyróżnić. To tymczasowy zabieg, przynajmniej do czasu nowej odsłony Tabletowo. :)

      • bat.net

        Tak na powaznie to ta zmiana jest jak najbardziej na plus.
        Dla mnie im ciemniej tym lepiej, najlepiej coś na wzór: twojepc pl

  • Nie zgodzę się.
    To, że Android od 4.1 chyba na tabletach i telefonach jest podobny, czyli że powiadomienia są u góry, a guziki po środku na dole ma głęboki sens.
    Chodzi o wygodę przechodzenie między urządzeniami.
    Używając kiedyś EEE Pad Transformera i Nexus S musiałem mieć 2 „modele” pracy, jeden z tabletem, drugi z telefonem.
    Po wejściu Androida 4.1 i pojawieniu się Nexus 7, a później 10 okazało się, że można wygodniej. Można te same odruchy których się używa na telefonie używać na tablecie.
    Teraz używam N5, N7 i N10 i ta unifikacja interfejsu jest bardzo, ale to bardzo wygodna. Nie mam tego momentu WTF gdy przechodzę z urządzenia na urządzenie.
    Inna sprawa, że sam tabletów używam prawie tylko w portrait i prawie nigdy w landscape. Jakoś mi tak wygodniej. Stąd nie widzę zbyt wielu „czarnych” fragmentów ekranu.

    • Patryk

      No ale powiedz mi jaki jest sens posiadania dwóch urządzeń skoro ich obsługa ma być identyczna. Właśnie najbardziej dało się to odczuć w trybie poziomym.

      • Każde ma ciut inny ekran, N5 jest świetny do tramwaju, ale w domu łatwiej jest czytać na N7 lub N10. Jednak na każdym z nich odruchy dla akcji „chcę przełączyć aplikację”, albo „chcę uruchomić nową aplikację” są identyczne.
        Teraz gdy sięgam do EEE Pad Transformera mam momenty zdziwienia czemu pasek powiadomień jest po prawej u dołu, w końcu to takie „nieintuicyjne”. Do tego ikonka X do wyczyszczenia wszystkich rzeczy na dole. Wyskakujące u dołu powiadomienia. To takie windowspodobne, takie dziwne.
        Interfejs dotykowy mam w każdym miejscu identyczny i dzięki temu mniej energii i czasu spędzam na zastanawianiu się gdzie co jest.
        Zresztą sami Googlerzy odpowiedzialni za design UI dla nowych Androidów tłumaczyli tą zmianę właśnie tym, że wyszło im z obserwacji, że dla userów trudne były te różnice między „tabletowym” i „telefonicznym” Androidem.

        Do trybu poziomego mam laptopa, książki, strony czy inne podobne sprawy łatwiej mi na N7 i N10 oglądać/czytać w potrait.
        Fakt, że EEE Pad Transformera używałem więcej w landscape, jednak przy 16:9 czy jakie są te proporcje w androidowych tabletach potrait sprawdza się lepiej. Może przy oglądaniu filmów jest inaczej, ale jakoś nie chcę się skazywać na torturę oglądania filmów na tak małym ekranie ;-)

  • Fedurrr

    Jak dla mnie to mogli pozostawić furtkę wyboru lub przywrócenia tablet UI. Na n7 mi odpowiadało jak miałem paranoid Android. Przyciski nawigacyjne tez z lewej strony były lepsze. Obecnie jadę na stockowym sofcie i tez ujdzie. To jak z silnikiem można mieć w tym samym samochodzie np 120KM lub 140KM, dobrze jest mieć wybór, chodź po mieście wielkiej różnicy nie robi.

  • Tomash

    Jeśli tablet, to tylko z Windows.

    • Post Mortem UK (Ipad)

      Mysle ze masz pewno racje
      poki co podzial jest nastepujacy

      rozrywka – iOS/android
      zastosowania poza nia wykraczajace – Windows/unix (miejmy nadzieje)

      owszem mozna pracowac na iOS/androidzie ale nie jest to ani za bardzo komfortowe ani tym bardziej efektywne jesli juz ma sie wybor vs windows chocby na laptopie.Raczej jest to wylacznie rozpatrywane jako rozwiazanie awaryjne z licznymi ograniczeniami.

      • Post Mortem UK (Ipad)

        ideal to OS laczacy intuicyjnosc, dostosowanie na poziomie chocby z iOS z wszechstronnoscia Windowsa.
        Pytanie tylko kto dojdzie to tego epatu pierwszy.
        iOS/Android obrastajacy w dodatkowe mozliwosci z rodowodem ze smartphonow ,czy tez MS odchudzajacy swojego windowsa (pelnowartosciowego OS z PC) ,ktomu zaimplementowano interface dotykowy.
        Logiczne by bylo ze to MS ma raczej z gorki…choc jak to zycie juz niejednokrotnie weryfikowalo nie zmierzone sa sciezki tej firmy i jej zarzadu:P

  • DiamondBack

    Jak nie lubię felietonów na temat systemu Googla, bo często są pisane przez ludzi z brakującą podstawową wiedzą na temat tego systemu tak ten czytało się „przyjemnie”, bo niestety prawdziwie.
    Android 3.0 był za krótko na rynku by ludzie zauważali jego późniejszą kastrację. Ale zabranie Tablet UI to cofanie się do czasów GB… tyle, że GB jakoś przyjemniej wyglądał od najnowszego kitkecata…
    Świetny wpis Patryk.

  • Zgaga

    Zjebane jak kilo chuja.

  • Stigmanek

    No ty to masz racje O.o wszystko co tu piszesz musze sie z tym zgodzić czysty android jest beznadziejny i windows miazdży go pod każdym względem. Jelly Bean a teraz kitkat. Takie według nich gigantyczne zmiany a dla ludzi ktorzy kupia sprzed od nich nawet nie zwrocą na to uwagi -.- podam takie przykłady: przeźroczysty pasek OMG i to jest jakaś główna zmiana jaką udało mi się napotkać bo menu i reszta jakos nie znacznie sie zmieniła, ok następny jelly bean -.- możliwość tworzenia profily uzytkowników no ok w windowsie na tabletach takie cos to żadna nowość i czym oni chcieli sie pochwalić jak takie coś powinno być już od dawna ale opcja ta jakoś mało komu sie przyda bo jak tablet to tylko dlasiebie. I dużo tabletów w sklepie maja wbudowanego czystego androida jelly bean kitkat czy ics wszystkie te tblety sa beznadziejne bo android ma zgubne opcje wbudowane ktore ani nie ułatwiaja użytkowania jakos specjalnie ani nie pomagaja a są drogie jak holera. Jedyny przebłysk w androidzie prezentuje samsung np. note galaxy tab pro czy tab 4 to aż miło popatzeć opisze przydatne opcje miażdżące czystego zjeb.. czystego androida. Ok przykłady: Mini window po prostu miodzio; gram w gry a jak chce przełączyć muzyczke to zamiast wyłączać aplikacje lub minimalizować ale niektorych sie nie da to mam w rogu taką strzałeczke i przewijam playliste lbo odtwarzacz wideo w miniaturce jak dla mnie o jest bomba albo odtwarzacz muzyki z widżetem na lockscreenie z playlistą a nie jak wszystkie durne odtwarzacze w sklepie googl ktore oferuja przełącznik przod tyl i tyle a samsung idzie myślami do przodu i dzięki niemu prawie nic prócz gier to ze sklepu nie ściągam a więc zamiast kupować tablety z czystym androidem ktory wyniuszcza wszystko i reklamuje sie pustymi dodatkami ktor sa do niczego to lepiej kupic tablet z windowsem lub tablet z ktorego w wersji 3g można nawet dzwonic i odbierać smsy połączenia a czego nie oferuje żaden tablet 3g procz neta, albo multi window takie opcje powinny być w androidzie a nuie te bzdety. ale sie rozpisałem ale napraede idzie sie oburzyć bo kupiłem właśnie tablet dell venue 8 ale pomimo miażdżących parametrów bo dell venue 8 3g a samsung galaxy tab pro 8.4 lte te same parametry ale ile udogodnień to szok

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona