+6Nasi autorzy
Ważne

Rayman: Fiesta Run debiutuje w wersji na iOS (aktualizacja: już jest na Androida!)

Uwielbiam wszelkiego rodzaju platformówki. Mimo upływu lat w dalszym ciągu chętnie wracam do Raymana, którego miałam okazję poznać w dzieciństwie jako grę na pecety czy PlayStation (jakby nie było, nie jestem jeszcze taka stara… ;)). Tym bardziej cieszy mnie fakt, że mobilna wersja tytułu jest ciągle rozwijana. Gra Rayman: Jungle Run, mimo, że zagościła na moim smartfonie i tablecie zaraz po jej premierze i już zdążyła mi się nieco znudzić, jeszcze teraz bywa przeze mnie czasem włączana w wolnych chwilach. Na szczęście nadeszła kolejna odsłona tytułu. Poznajcie Rayman: Fiesta Run.

Mobilnego Raymana, mimo swojej prostoty (wymaga jedynie „tapania” w ekran w odpowiednich momentach), spokojnie można nazwać jedną z najlepszych mobilnych platformówek i właśnie takim mianem jest określana przez wielu recenzentów i graczy. W Fiesta Run mamy do czynienia z dokładnie takim samym podejściem do sterowania naszym bohaterem. Co więcej, w dalszym ciągu rozgrywce towarzyszy ładna oprawa graficzna i przyjemna oprawa muzyczna.

W pierwszej kolejności gra trafiła na urządzenia pracujące pod kontrolą iOS (2,99 dolara). Jeszcze dziś jednak tytuł ma się pojawić również na sprzęt działający w oparciu o Androida. Gdy tylko tak się stanie, wpis zostanie zaktualizowany.

AKTUALIZACJA:

Wersję na Androida znajdziecie w Google Play w cenie 11,25 złotych.

Rayman: Fiesta Run debiutuje w wersji na iOS Rayman: Fiesta Run debiutuje w wersji na iOS Rayman: Fiesta Run debiutuje w wersji na iOS Rayman: Fiesta Run debiutuje w wersji na iOS Rayman: Fiesta Run debiutuje w wersji na iOS

źródło

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • grah
  • asdf

    ubisoft

    nie udały się do końca przenosiny Prince of Persia na dotykowce, ta odświeżona grafika jest kulą u nogi obu części, jednak postawiono na normalne sterowanie, to że ono także nie do końca się udało to inna sprawa

    z drugiej strony mam Raymana, teraz także dwie części, są fenomenalne wizualnie, ale same zostawiają po sobie duży niedosyt. są wykastrowane, choćby o to nieszczęsne sterowanie. Rayman jest klasyczną platformówką z klasycznym sterowaniem, a zamiast tego dostaliśmy produkt wybrakowany.

    to jest ciekawe. duże studio, Ubisoft… ale widać, że nie czują oni tego rynku mobilnego tak jak czują go niezależni twórcy

    Granny Smith , przecież to ta sama konwencja co w Raymanach, ale wykonanie znacznie lepsze, pomysł znacznie oryginalniejszy. jest nawet szczątkowa fabuła. po prostu tytuł z polotem, nie trzeba nawet dodawać, że w chwili premiery Granny Smith kosztował … 3 zł, z czasem zdrożał.

    Granny Smith był tytulem w pełni satysfakcjonującym, a Rayman takim nie jest. Czuć że to jest substytut.

    • asdf

      inną kwestią jest, że większość ludzi jest zadowolona z „substytutów”. tutaj przykładów można mnożyć.

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona