Ważne
Wiko VIEW

Prawdziwy koszt produkcji Google Nexusa 7 wynosi 151,75 dolarów

Myślałem, że koszt produkcji jednego tabletu Google Nexus 7 naprawdę wynosi 184 dolary. Tymczasem dowiedziałem się, że serwis, który opublikował tę informację, nie miał dostępu do sprzętu i swoją analizę oparł na suchych wnioskach.  Jak twierdzą eksperci z iSuppli, portalu, który niejednokrotnie ujawnił, ile powinny kosztować urządzenia sprzedawane za kilkaset dolarów, stworzenie jednego egzemplarza Nexusa 7 8GB kosztuje 151 dolarów i 75 centów, a 16GB, z racji większej pamięci – 159,25 dolarów.

Mam dwie wiadomości: dobrą i złą. Od której zacząć? Od złej, w porządku. Google i Asus – delikatnie mówiąc – nie powiedzieli nam całej prawdy twierdząc, że ich margines zysku ze sprzedaży tabletów N7 jest bardzo niewielki. Okazuje się, że na każdym egzemplarzu 8GB zarabiają 47,25 dolarów, a na 16GB około 90 dolarów. To całkiem dużo, choć musimy pamiętać, że w ceny detaliczne obu wariantów tabletu wliczone są dodatkowe opłaty za obsługę, zaprojektowanie, R & D i wiele innych.

Skoro złą wiadomość mamy za sobą, przejdę do dobrej. Nvidia i Eldar Murtazin mieli rację – tablety tanieją i to w bardzo szybkim tempie. Skoro wyprodukowanie “dachówki” z 7-calowym ekranem i Tegrą 3 kosztuje niewiele ponad 150 dolarów, jak dużo czasu zajmie chińskim producentom stworzenie urządzeń o bardzo dobrej specyfikacji i cenie nieprzekraczającej 160-180 dolarów?

via SlashGear

Komentarze

  • Hmmm, 50 usd to duży zarobek? Przypominam, że Apple zarabia na jednym (najtańszym) iPadzie ponad 120 usd! I nie dzieli się tą kasą z nikim. Doliczcie do tego w cholerę drogie przejściówki etc. 25usd na firmę na sztukę to wcale nie taki duży dochód – porównując do konkurencji oczywiście.

    • Przechodzien

      Koszt urzadzenia 200, zysk 50 = 25 %
      Jak by nie patrzyl to calkiem spory zysk.
      Wystarczy jak sprzedadza mln sztuk.
      To zwykly uczciwy zysk. Zadna lichwa.

      Tylko ze oni twierdza, ze musza do tego doplacac, nie wiadomo czemu robia taka kolomyje elementarna.
      Moze przecietny amerykanin jest tak glupi ze wierzy we wszystko co google napisze.

      Przy okazji widac jak ogryzek wali wszystkich w uszy ze swoimi cenami z kosmosu.

      Najchetniej wlaczyli by patentami i ACTA aby dalej walic ceny z sufitu. Gdyby nie chinskie podroby ten rynek wygladalby jak ceny w sprzecie medycznym … kilkaset tysiecy za kabelek.

  • uze

    Równie dobrze można rozpatrywać cenę obiadu licząc tylko koszta surowców, zapominając o całej reszcie, energii która za darmo nie jest, o sprzęcie, kucharzu, kelnerach, czynszu za lokal itp…
    IMHO bez sensu są takie częściowe analizy, podniecają tylko frustratów i miłośników teorii spiskowych. Projektanci i dystrybutorzy też muszą mieć co do garnka włożyć…

    • n.

      i znowu, jak osoby we wczesniejszym watku, nie rozumiesz, o co chodzi w tej sprawie. Nikt (przynajmniej oficjalnie ;) nie zazdrosci zarobku, natomiast wytyka sie obufirmom, ze – jak to sie “delikatnie okresla” – mijaja sie z prawda, twierdzac, ze na tablecie nie zarabialy, albo zarabialy “minimalnie”, albo ze tablet powstal “po kosztach”. Swoja droga, kto z Google, kiedy, gdzie i co DOKLADNIE powiedzial?
      No i – jesli te dane sa prawdziwe, lub bliskie prawdy, widac na dloni (no nie byla to tajemnica stulecia), dlaczego naprawde tablet nie ma opcji kard sd czy micro sd.
      Oczywiscie, jesli Google uzna za stosowne, przedstawi kalkulacje, z ktorej wynika, ze tablet kosztowal dokladnie tyle, za ile go sprzedaja. Albo nawet, jesli uzna, ze tak chwyci za serduszko swoich fanow, ze doplacal do tego [tu wstawic odpowiednia kwote]. W koncu “po kosztach” mozna rozmaicie interpretowac, i spierac sie o to do konca swiata, a przynajmniej do konca lata, z braku wazniejszych tematow :)

      • luc3ro

        @n.:
        Chyba czegoś nie zrozumiałeś, koszt który został podany w artykule to koszt samej elektroniki netto. Tablet trzeba jeszcze złożyć opakować zapłacić osobom które to zrobiły, przetransportować , sprzedać, utworzyć sieć serwisową, no i jeszcze musi się zwrócić koszt włożony w badania i prace projektowe… poziom tego artykułu przypomina poziom brukowców i jeżeli się nie mylę pojawia się po raz drugi (poprzedni popełnił Pan Sroka)…

        • Adam

          dokładnie!

  • Nobody

    Jak już powstają takie artykuły, to może wypadałoby podać ile kosztowało zaprojektowanie tego sprzętu, ile kosztuje energia, ile kosztuje utrzymanie fabryk i dopiero wtedy podać ile naprawdę zarabiają firmy.

    Koszt gotowego tabletu != koszt części.

    Idealny artykuł dla osób które szukają wszędzie teorii spiskowych.

  • mhm

    Na pewno nie dokładają, a ile zarabiają tego nikt nie wie. Elektronika ma to do siebie że koszt elementów zależy od ilości, np. jeden kondensator kosztuje 20gr a przy zakupie 100k już tylko po 2gr, dlatego nie znając umów miedzy google a dostawcami sprzętu nie sposób oszacować nawet wartości samego hardware a co dopiero kosztów świadczenia gw, marketingu,oprogramowania czy projektowania.iSuppli szacuje koszt na podstawie średnich cen detalicznych podzespołów, co też jest mylące ponieważ przy tak ogromnych zamówieniach google ma co najmniej kilkudziesięcioprocentowe zniżki, gdybym miał strzelać to bym powiedział, że sam sprzęt nie kosztuje więcej jak 100$.

  • mithos_k

    Kurcze, chyba nikt z Was (włączając autora) nie pracuje ani nie postawił stopy w fabryce. W koszt produktu wlicza się koszt surowców, ale same surowce (w zależności od procesu) nigdy nie dochodzą nawet do 50% kosztów fabryki!!! Nie wiem jak jest w elektronice, ale w farmacji, spożywce i kosmetykach (te branże znam od podszewki) koszt surowca to ok 40% kosztów poniesionych przez fabrykę na wyprodukowanie produktu gotowego. Jak wspomniali poprzednicy – największy udział w koszcie wyprodukowania produktu jest pensja dla pracowników, surowce na 2gim miejscu, dalej koszty energii, utrzymania budynku itd. To wszystko wchodzi w TDC (Total delivery cost), który jest miarą fabryki czyli kosztem wyprodukowania produktu.

    Robierając produkt na części pierwsze, to co wy widzicie? Frakcję ceny. Tylko fabryka jest w stanie obliczyć i

    Jestem wiernym czytelnikiem Tabletowo ale te arykuły Panie Jarku mocno mi podnoszą ciśnienie, bo akurat tym się zawodowo zajmuję i nie mogę po prostu tego czytać…

  • Majć na uwadze koszt całego projektu (a projektami IT się zajmuję na codzień) i to jak ten tablet projektowano i jakie tempo musi być na produkcji trzeba założyć że pewnie cokolwiek firmy na tym zarobią jak sprzedadzą 1-2 miliony sztuk…
    Tak jak ktoś wyżej zauważył – przy takiej skali ilościowej nikt nie oszacuje jaki był koszt komponentów (bo nikt nie wie jaka jest skala pozawieranych umów) – niemniej na pewno nie był to koszt rzędu 150 dolarów. Komponenty to fizycznie z 1/3 może nawet 1/4 kosztów jakie obie firmy ponoszą na jedno urządzenie. Reszta to praca już wykonana na etapie projektowania urządzenia i bieżące koszty wytwarzania.

    Z pewnością biznesowo postawiono cel ilościowy w którym i Google i Asus zacznie zarabiać ale na pewno do tego celu jeszcze daleko…

  • Figaros

    Bardzo mi się podoba komentarz UZE ponieważ w prosty sposób przedstawia cały proces.Mnie zawsze irytują komentarze dotyczące akurat tego tabletu ponieważ bardzo chciałbym go mieć za taką cenę bez proszenia się kogokolwiek w US.Dlatego wali mnie ile kosztuje wyprodukowanie Nexusa 7 może to być nawet 29$ ponieważ cena 199$ jest dla mnie ceną zajebistą w porównianiu do wszystkich cen jakie są obecnie w polsce. Jaki tablet można kupić w Polsce za 650zł jak dla mnie żaden bo chińszczyzny nie uznaję .Lepiej tą kaskę przepalić i przepić niż bujać się z chińskim jednordzeniowym tabletem w którym market odpala się raz na 10.

    • Zabawne, że dobry i tani Tablet jest krytykowany bo firma na nim zarabia? Tak wiem, mówili jedno, a z tych durnych wyliczeń może wyjśćco innego tj. niezły zarobek. Ale ja tak jak użytkownik Figaros mam w dup* ile oni na tym zarabiają PONIEWAŻ TEN TEBLET JEST SZYBKI, WYDAJNY I TANI!!!

      Podpisuje się po tymi słowami:

      “Dlatego wali mnie ile kosztuje wyprodukowanie Nexusa 7 może to być nawet 29$ ponieważ cena 199$ jest dla mnie ceną zajebistą w porównianiu do wszystkich cen jakie są obecnie w polsce.ę

    • Monks

      Szczerze powiedziawszy to ostatnio w salonie komputronika oglądałem nowego Goclever Tab A971, tablet za niecałe 700zł, naprawdę świetnie się sprawował, nie mulił, ma ekran IPS, 1GB RAM, 2-rdzeniowy procesor i mocną baterię. Solidny sprzęt jak za taką kasę.

  • rootpl

    No tak czysty zysk bo przecież inżynierowie pracowali charytatywnie a reklamę i rozgłos załatwili sobie wszędzie za darmo …
    Jeny jak ja nie cierpię takiego wyliczania. Wiecie ile ich musiały kosztować same badania nad tym tabletem i opłacenie wszystkich pracowników ?
    Pewnie jeszcze długo im się to nie zwróci.

    • Lost

      W jakiej telewizji, radiu, gazecie czy portalu widziałeś ostatnio reklamę Nexusa 7? Oczywiście prawda leży po środku. Nie da się wycenić pracy inzynierów, zużytej energii w fabryce czy pensji wszystkich osób, które pracują w Asusie czy Google’u, suma cen poszczególnych elementów to za mało, żeby mówić ile się zarabia bądź nie na ostatecznym produkcie. Z drugiej jednak strony Google jest sobie samo winne, po co odzywali się w tym temacie i robili z siebie insytucję niemal charytatywną?

      • Pan

        A co mają reklamować, jak tego produktu nie ma oficjalnie w Polsce?

  • Lost

    W kwestii Nexusa jeszcze, oglądam różne testy i nie wiem czy to pomyłka, ale w teście na Pocketnow.com wyszło im, że naładowanie Nexusa od 0 do 100% zajmuje ponad 7 godzin, ma ktoś jakieś informacje na ten temat może?

    http://youtu.be/4jiu7_Auqyg

  • TheRaceManiac

    A podatki?

    • podatki i marża sprzedawców

  • Piotrek

    Wszyscy narzekają na Apple, że to fanboizm i inne cholerstwo. A tymczasem ludzie od androida toczą równie soczyście pianę ze swoich ust, gdy ktoś stara się skalać (a nawet nie) ich ołtarzyk Googlowski.

    Jedyny koszt jaki powinien być doliczony do ceny elektroniki, to koszt wyprodukowania urządzenia. I tym samym MAMY ZAROBEK ASUSA I GOOGLE.

    No ale jak to, a prąd, ludzie i infrastuktura?! No zaraz zaraz.. To nie sprawi że google i asus przestaną mieć 50$ (przypuśćmy) do podziału. Kwestia tylko czy są w stanie zrobić wystarczający obrót aby pokryć te dodatkowe koszty i wyjść na czysto.

    Gdyby Wasze rozumowanie miało być prawdziwe, to powinniście też litować się nad panią Zuzią ze spożywczaka. Przecież bidula przez pół miesiąca NIC NIE ZARABIA TYLKO PRACUJE ZA DARMO!
    Zainwestowała w kilo sałaty, w jej przywózkę, w wynagrodzenie dla pracowników, czynsz, energię elektryczną, wodę, sprzęt jak lodówki i ich eksploatację itd.. Nie no, kobiecina zaczyna każdy miesiąc grubo na minusie. Sałata po 100zł?! To i tak jest za darmo!

    Oczywiście nie czepiam się ceny, bo cena 200$ za taki sprzęt to bardzo przyjemna rzecz – sam mam zamiar nabyć nexusa. Ale błagam, nie róbcie z Googla organizacji charytatywnej i mesjasza narodów.. Oni są nastawieni na zysk jak to w firmach bywa;) I krzywdy sobie nie dadzą zrobić. Mądrzejsze głowy od nas wszystkich już dawno przeprowadziły symulację i obliczenia. Tajne umowy, do tego wielopoziomowe gdzie rączka ręke myje itd..

    • luc3ro

      Ale nikt nie napisał że google robi to charytatywnie. Sam to sobie wymyśliłeś. Co do spożywczaka to sorry ale też masz nikłe pojęcie jak one funkcjonują. Wracając do tematu to google zarabia głównie na reklamach i sklepie i oto cała tajemnica, zrezygnowali z zarobku na sprzęcie który w ogólnym rozrachunku okazałby się pewnie promilem w całym przychodzie z platformy ale uzyskali za to piękny efekt marketingowy… Czy to trugno zauważyć? No ale głupoty każdy może pisać i posądzać wszystkich na około o fanboizm.

  • arturb

    Jedno jest jednak dla mnie pewne, różnica pomiędzy modelem z 8GB a 16GB pamięci wynosi 8 dolarów, i nikt mnie nie przekona, że za prąd, projektowanie, składanie, reklamę itd itp wersji z większą pamięcią Google ponosi koszty 40 dolarów !
    Ponadto dyskusje na temat faktycznego kosztu produktu, po tym jak Google oświadczyło, że robi to po kosztach, było NIEUNIKNIONE i naprawdę dziwię się, że się dziwicie i takie samo ma prawo firma oświadczając takie rzeczy, jak komentujący, że to nie do końca takie pewne…

    Reasumując. Nie można bezkarnie twierdzić, że sprzedaje się po kosztach jednocześnie podając takie ceny za model z 8 i 16 GB pamięci, bo nikt rozsądny w to nie uwierzy.

    • luc3ro

      Tak, tylko że te wyliczenia “kogoś” na podstawie sprzętu który zawiera nexus 7 mogą być obarczone sporym błędem i ja bym nie wysnuwał aż tak daleko idących wniosków… ile naprawdę kosztuje wyprodukowanie tego tabletu wie tylko producent i kropka.

    • luc3ro

      Nie, wymieniłeś jeszcze kosztów licencji które google musi jeszcze uiścić np. Microsoftowi. Jeszcze jedno… Kierując się logiką dlaczego google miałoby okłamywać swoich klientów i jaki by mieli w tym interes?

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona