Ważne

Sculley: tylko tablety Samsunga mogą zagrozić iPadowi

samsung galaxy tab 2 10.1

Każdy producent obecny na rynku elektroniki ma ustaloną inną politykę. Samsung w swoim portfolio ma mnóstwo tabletów z różnymi przekątnymi ekranów i parametrami technicznymi (wymienienie ich nazw zajęłoby mi dłuższą chwilę, pokuszę się o to w dalszej części wpisu), przez co stara się trafić do różnego grona odbiorców. Z różnym skutkiem. Firma Apple z kolei co roku prezentuje kolejną generację tabletu o tej samej przekątnej i o podobnych wymiarach, ulepszając go mniej lub bardziej – i świetnie się sprzedaje. Wspominam o tym nie bez powodu. John Sculley, były CEO Apple, wypowiedział się ostatnio na temat iPada i jego konkurentów na rynku tabletów.

W ostatnim wywiadzie udzielonym przez byłego CEO Apple dla Economic Times, Sculley stwierdził, że jedynym poważnym konkurentem iPada na rynku tabletów obecnie jest Samsung ze swoimi urządzeniami z serii Galaxy Tab. Co więcej, zapytany o to, jak widzi przyszłość Apple i to, dokąd zmierza firma, przyznał, że wierzy w to, że kolejne lata dla Apple będą bardzo udane.

Wracając do tabletów Samsunga, koreański koncern oferuje klientom następujące modele: Galaxy Tab, Galaxy Tab 7.0 Plus, Galaxy Tab 7.7, Galaxy Tab 8.9, Galaxy Tab 10.1, Galaxy Note, Galaxy Note 10.1, Galaxy Tab 2 7.0 i Galaxy 2 10.1, a także Series 7 Slate. Jest w czym wybierać – nic dziwnego, że to właśnie w Samsungu Sculley widzi głównego rywala Apple na rynku tabletów. Warto wspomnieć jednak, że największy kawałek tabletowego tortu, zaraz za Apple, chce ugryźć Asus, a nieco wcześniej podobne plany zdradziła firma Sony. Samsung co prawda głośno się na ten temat nie wypowiada, ale po cichu również liczy, że na rynku tabletów będzie się znajdował cały czas w czołówce.

źródło

Komentarze

  • Lost

    W świecie tabletów wcale nie chodzi o mnogość modeli, wielkość wyświetlaczy czy ilość rdzeni, ale o ekosystem i cenę. Narazie dwie firmy pokazują, że to rozumieją – Apple i Amazon i dlatego te dwie firmy prowadzą i będą prowadzić w wyścigu tabletowym.

    • MrCloudancer

      Taaa…Liczy się cena i Apple dając tablet za 2500zł to rozumie…

      • Lost

        W przypadku Apple’a chodzi o dwie rzeczy w przypadku ceny. Obniżenie ceny dwójki do 399$ i zostawienie na nowy model cen z poprzedniej generacji. Było bardzo dużo plotek, że nowa generacja będzie droższa niż poprzednia, na szczęscie Apple rozumie, że cena też jest istotnym czynnikiem, mimo, że akurat iPad sprzedałby się pewnie dobrze nawet z niewielka podwyżką. Nie rozumie tego natomiast Samsung, który swoje nowe modele wycenił drożej niż nowe iPady.

        • Post Mortem

          No nie znowu ten bajkopisarz….za gourami ,za lasami…w krainie wiecznej szczesliwosci apple

          Scary obudz sie!

          P.s tradycyjnie przyprawami za moje literowki,iPad nie wszystko rozroznia taki to wspanialy iOs

          • mithos_k

            Hmmm skąd tyle jadu, czy nie można tu poprostu dyskusji poprowadzić, zawsze musi się wplątać ktoś kto zamiast merytorycznych arumentów wjeżdza z personalnymi doczepkami? Proszę o wyższy poziom.

        • Post Mortem

          Ska wujasnienia z kolega gimnazjalista man juz spora poprzednia histories…a ze nie am jak an ipadzie wklejac post ow poprzednia napisanych wlasnie merytorynie uzasadnionych(odnosnie wad iPad ,Baez ograniczaajacego cello mollisols I urxadzenia park tyke apple) to przyprawami…wyszedlem z zalozenia ze kazdy rosa dine MySpace uzytkownik jest Swindon zero won za let jak I nie ulema watpliwosci wad
          iOS..no poza kolega;)

          Pozdrawiam

          • Post Mortem

            Uwielbiam ta klawiatury w ipadzie2 :/

          • mithos_k

            No to pojechałeś – wszystko zrozumiałe.

          • Post Mortem

            No i standard szybko dzibalem na dotyku i wyszlo jak wyszlo (w przerwie w pracy)…juz sil nie mam tego poprawiac

            Niby taki super iOS ale wciaz nie dla ludzi,jesli ktos chce uzywac ipada jako narzedia na codzien ,chocby do edyscji dluzszych postow.
            Bez chocby trzoke ratujacej ,braki ipada (techniczne) klawiatury sie poprostu jak dla mnie nie da obejsc.

            Co ciekawe iphone 4s o sprawia mi o wiele wiecej radosci i przysparza o mniej nerwow.
            pozdrawiam rozsadnych,bo i owszem iOS sie sprawdza ale widocznie nie zawsze i nie ze wszystkim.
            hej!

      • mobile4you

        iPad kosztuje 499$ czyli 1600 PLN. W mocno zbliżonych cenach są inne markowe tablety.

  • Dawid

    Liczy sie to, ze kupujac tablet Apple, masz w pyte aplikacji do wszystkiego i nie siedzisz jak cielak na Google Play

  • Ja nie do końca rozumiem Sculleya. Samsung choć ma fajny design i kilka interesujących rozwiązań to nadal produkuje tablety z Androidem (w przyszłości z Windows 8). Android wciąż jest systemem niedojrzały, chociażby pod względem aktualizacji, jednolitości interfejsu. Sculley chyba nie rozumie, że jednolitość i wsparcie Apple to dla masowego odbiorcy największe zalety. Samsung nie osiągnie tego stanu, do póki nie będzie kontrolował całego produktu, a to z kolei jest utrudnione przez brak własnego systemu operacyjnego.

    • luc3ro

      Przeciętny masowy odbiorca ma tak naprawdę gdzieś te aktualizacje produktów apple nigdy nie zaktualizuje swojego urządzenia chyba ze apple to na nim wymusi. W przypadku apple działa magia marki i gdybyśmy nawet zamienili systemy i na ipadach instalowali androidy a na androidowych tabletach ios-y to fakt ten nie zmieniłby nic w słupkach sprzedaży – dalej królowałoby Apple. Firma apple nie sprzedaje urządzenia tylko „amazing”. Dla przeciętnego amerykanina produkty apple to uosobienie luksusu za przystępną cenę. Jeżeli chodzi o tablety z androidem to uratować może tu sytuację tylko tablet z logo google.

      • jankov

        E tam, przesadzasz. Produkty Apple są postrzegane jako całość. Nie możesz nagle zabrać systemu i wsadzić tam coś innego. Dlatego też na przykład nie ma komputerów PC z systemem OSX i nigdy ich nie będzie. Taka filozofia marki Apple. Pełna zamkniętość i spójność tylko w ramach marki Apple. A co do samego emejzingu i luksusu… to już chyba nie te czasy. Ponad połowa Amerykanów ma jakiś produkt Apple… przestał to być luksus a jest to codzienność.

        • luc3ro

          Może i z tym luksusem się zagalopowałem (to bardziej funkcjonuje u nas), w usa chodzi po prostu o markę. Amerykanie są bardzo przywiązani do własnych marek, dlatego amazon tak nagle znikąd wyskoczył ze swoim tabletem i zagarnął 15% rynku. Samsung niewiadomo co by nie robił i tak nie ma szans, asus to samo – tylko google może ten rynek zwojować pod własną marką i chyba to zauważyło – przynajmniej mam taką nadzieję bo android to kawał dobrego systemu i szkoda by było żeby umarł.

          • jankov

            Też tak myślę. Zobaczymy czy Google się wreszcie obudzi. Póki co na tabletach lipa. :-(

        • mobile4you

          Nie masz zabardzo pojęcia o komputerach na OSX. Teraz wszystkie są PC-tami.

          • mithos_k

            Teraz owszem, świad idzie w kierunku standardyzacji, ale weź pod uwagę, że do tej pory tak nie było. I przez to mamy to co mamy dzisiaj.

    • Marcin “Azawakh” Wojciechowski

      Jak wiesz jestem fandroidem, fanbojem Samsunga i nie cierpię Apple a dokładniej jego polityki dotyczącej obudowy typu unibody bez dostępu do baterii (dla mnie obudowa unibody to debilizm wtórny), ograniczeń systemowych itp ale zgodzę się z Tobą, że Samsung w dziedzinie własnego systemu operacyjnego jakim jest Bada (moim zdaniem najgorszy system z jakim miałem do czynienia) musi jeszcze wiele popracować choć w moim odczuciu lepiej by było gdyby porzucił prace nad Bada OS i odkupił od Nokii MeeGo i instalował go w swoich komórkach bo Tizen, który ma być teoretycznym następcą MeeGo może w wykonaniu Samsunga okazać się taką samą klapą jak Bada. Tu Pawle moim zdaniem masz sporo racji. Bada mądrze poprowadzona z odpowiednim podejściem miałaby szansę na konkurowanie zarówno z androidem jak i iOS pokazując ocean swoich możliwości bo w obecnej formie to jest co najwyżej kałużą po kostki, w której sobie można buty ubrudzić. Zdecydowanie lepiej jest z implementacją Androida na urządzeniach Samsunga l czym świadczą bardzo udane smartphony z rodziny Galaxy (Ace, S, S2, R), małe tablety Note a także duże Galaxy Tab 10.1, które co prawda jeszcze nie są ze sobą duo

      • Marcin “Azawakh” Wojciechowski

        zbyt doskonale ujednolicone choć Samsung i inni producenci stosują swoje nakładki jak Touch Wizz czy Sense co w pewien sposób je ujednolica choć tylko zewnętrzne. Jeżeli zaś idzie o ujednolicenie systemowe, które masz na myśli w przypadku otwartego Androida podejrzewam, że nie jest możliwe gdyż tutaj Google musiałoby zamknąć system i odgórnie sterować tak jak to robi Apple i Microsoft ale wtedy nie mielibyśmy tej różnorodności i wszystko wyglądałyby tak samo czyli… zwyczajnie wiałoby nudą. Z drugiej z zaś strony, Google raz już zrobiło eksperyment z Androidem 3.0 Honeycomb, który jakoś do końca nie wyszedł na zdrowie o czym świadczy choćby fakt wprowadzania otwartego Androida 4.0. Tym samym ja podsumuję to co napisałem tak, system otwarty jakim jest Android powinien pozostać otwarty, Android jako, że obecny jest już kilka lat na rynku zdążył dojrzeć o czym świadczy mnogość urządzeń wykorzystujących go ale on ciągle rozwija się (może trochę za szybko) i ewolujue i czy kiedykolwiek jego rozwój się zakończy? Wątpię bo straciliby na tym wszyscy czyli: Google, producenci i my konsumenci, użytkownicy. No i na koniec masz jeszcze w jednym rację a mianowicie w tym, że Samsung powinien wziąć się do roboty i zwracać zdecydowanie większą Kk uwagę na aktualizacje swoich produktów, które są już w sprzedaży dokładnie jak robi to Apple choć Samsungowi to raczej nie jest zbytnio na rękę oj nie jest bo łatwiej im wprowadzać nowe smartphony niż dbać o te co już są na rynku. Ot, taka polityka firmy i nic na to niestety nie poradzimy.

  • Funkcjonuje taki mit, że wsparcie nie obchodzi użytkowników, ale to nie prawda. Poczytaj komentarze na blogach i forach. Znajdziesz opinie zawiedzionych użytkowników, którzy już nawet nie liczą na aktualizacje, ale nie potrafią zrozumieć dlaczego nie otrzymują łatek do błędów w systemie.

    Grupa niezadowolonych wciąż wzrasta. I nawet jeśli ktoś kto nie posiada jeszcze tabletu, a chce go kupić, gdy przeczyta kilka takich opinii to zrezygnuje z zakupu. Nie musi nawet wiedzieć o co chodzi z tymi aktualizacjami. Pojedyncza negatywna opinia jest skuteczniejsza niż 10 pozytywnych

    • luc3ro

      Ale jaki procent kupujących siedzi na tych forach? Ja twierdzę że znikomy. Znam kilkanaście osób które posiadają różne produkty firmy apple i nigdy żadnych forów o których piszesz nie odwiedziły, a zapytane o aktualizacje nie wiedziały po co i jak to się robi.

      • mithos_k

        Owszem, ale jest rzesza stałych klientó, którzy przekonali się do produktu i zostają przy danej marce, bez szperania na forach, po prostu ufając dostawcy. Natomiast brak łatek na błędy zniechęca i powoduje, że nawet po zakupie przekonujemy się że to nie to i zmieniamy markę i to jest strata. Na dłuższą metę taka taktyka napędzi słupki marce, która lepiej dba o swoich kientów “ongoing”.

        • Dokładnie. Hype jeśli jest źle wykorzystany, okaże się tylko chwilowy.

        • luc3ro

          Jakoś Microsoftowi nie przeszkadzało w sprzedaży “niełatanie” swoich produktów przez wiele lat – dlaczego wtedy konsumenci masowo nie przenosili się do apple?

          • Bucz

            Bo wiesz, calkowita zmiana systemu to ciezka sprawa – trzeba zaplacic slono za sam komputer Apple, nauczyc sie obslugiwac, kupic jeszcze raz oprogramowanie, liczyc sie z brakiem niektorych ulubionych programow i gier na nowej platformie itd itp.
            Ale jak juz Microsoft zlewal przez kilka lat aktualizowanie i ulepszanie Internet Explorera (tak na powaznie, nie jakies popierdulki) to z czasem jego udzial w rynku sie zmarginalizowal.

            Decyzja o zmianie producenta tabletu juz nie jest taka trudna. Ale tez jak napisales wczesniej, wiekszosc uzytkownikow nawet nie wie, ze jest jakis ICS…

          • mithos_k

            Niestety dlatego, że Microsoft miał i wciąż ma na pewnych polach monopol i przesiadka na apple nei jest możliwa (kompatybilnośc z klientami, gry itd)… W tym przypadku wydaje mi się, że nasycenie rynku powoduje takie rozłożenie klientów apple i microsoftu. Zauważ, że z kolei 99% profesjonalistów (branża filmowa, muzyczna, projektowanie, szeroko rozumiana inżynieria) używa mac’ów, sunów i innych….

          • luc3ro

            @bucz: gwoli scisłości ie dalej króluje w przeglądarkach na rynkach wiodących. Podejrzewam że Microsoft może zrobić znowu to samo co wcześniej – znowu wymiecie rynek i zniszczy apple tylko co na to Google. Apple mimo że jest najlepiej wycenianą firmą na rynku to niestety przespało wcześniej kilkanaście lat dzięki czemu nie wypracowało własnego systemu serwerowego i jest zdane na łaskę innych. De facto apple dla biznesu nie ma nic do zaproponowania. A to ten segment zapewni przewodnictwo bo ludzie w końcu będą używali tego co będą mieli w pracy.

            @mithos_k: masz złe dane, branża filmowa już od jakiegoś czasu używa linuxa (ze względu na jego skalowalność) inżynierowie, graficy już dawno przesiedli się na windowsy. Sun już od jakiegoś czasu nie istnieje przejął go Oracle. Maki są kupowane głównie do domu do rozrywki chyba – ja miałem go parę dni i nie wiedziałem co z nim robić.

          • cyberangel1975

            “graficy już dawno przesiedli się na windowsy.”
            Od 14 lat na maku (w pracy i trochę krócej także w domu) i nie zamierzam się przesiadać na Windowsa :D
            mithos_k oczywiście przesadził z tymi 99% ale Twoja wypowiedź również świadczy o nieznajomości środowiska.
            Wiele największych i najbardziej znanych agencji reklamowych, wydawnictw, i freelencerów pracuje na makach. Także w branży muzycznej maki nie są rzadkością (nie można nie wspomnieć w tej sytuacji o imprezie organizowanej przez MS gdzie DJ “grał” na maku :D )

            “ja miałem go parę dni i nie wiedziałem co z nim robić”
            A to już Twój problem :D

          • luc3ro

            @cyberangel1975: próbujesz zaklinać rzeczywistość – jestem w stanie założyć się o wiele że zdecydowana większość grafików już nie pracuje na makach choćby dlatego że za porownywalną kasę można zbudować dużo wydajniejszą maszynę na windowsie pozatym baza oprogramowania na maka z roku na rok jest coraz uboższa a na windwsie przeciwnie. Wydawnictwa dalej pracują na makach ale i tam to się zmienia branżę muzyczną znam akurat dobrze i tu Maków już się nie używa (nie mówię o dj-ach którzy na imprezach muszą mieć ładne zabawki ale o ludziach którzy komponują poważne rzeczy) jeżeli chodzi o zastosowania typowo inżynierskie to tu maki nie istnieją króluje windows którego powoli wypiera linux.

          • mithos_k

            @ lu3ro: Ok, może trochę uogólniłem ale jeśli chodzi o środowisko inżynierów w branży produkcyjnej to obracam się w nim od 4 lat w jednej z najwiekszych korporacji na świecie i wiem co mówię, tu królują maki, nawet pomimo tego, ze w firmie standardem jest Windows. Owszem, ale tylko do zastosowań biurowych a nie profesjonalnych.

          • Aquarius69

            do mithos_k post niżej (nie wiem jak odpowiedzieć pod odpowienim polem), akurat jeżeli chodzi o inżynierie nie masz racji. Gro programów profesjonalnych jest na Windows oraz ewentualnie na Linuxie, że wspomne o Solidzie, Inventorze, wszelkiem maści programów do symulacji procesów, Ansysach i innych programów do obliczeń wytrzymałościowo-przepływowych. Muzyczne programy są też zdaje się podzielone pomiędzy XOS i Windows. Jedynie programy do grafiki i to tylko do grafiki 2D są przewagą XOSa, bo już 3D oraz programy do analizy zdjęć są na Windowsach. O innych się nie wypowiem, napisałem tylko o tym co sam używam w pracy codziennej.

          • mithos_k

            @ Aquarius69: jeśli chodzi o moje otoczenie o którym wspomniałem to jest jak napisałem, ciężko się pomylić, bo wszyscy u nas w dziale jak i koledzy z centralnego inżynieringu z UK i US plus 90% kontraktowanych inżynierów (z wynajmu na projekt) mają takie nadgryzione jabłko wygrawerowane (czy coś) na laptopach – to chyba apple jest, czy jednak się mylę….?

          • cyberangel1975

            @ luc3ro
            “jestem w stanie założyć się o wiele że zdecydowana większość grafików już nie pracuje na makach choćby dlatego że za porownywalną kasę można zbudować dużo wydajniejszą maszynę na windowsie”
            Ale tu nie chodzi o pieniądze. Prawdziwy grafik (nie dorabiający student) może sobie bez problemu pozwolić na maka.
            Chodzi o komfort pracy (oczywiście to kwestia względna, każdy ma swoje potrzeby) oraz o wygląd sprzętu (wiem, że wiele osób to rozśmieszy ale osoby żyjące twórczo zwracają uwagę na rzeczy, które innych nie obchodzą, jednych jarają cyferki a mnie wygląd mojego kompa, zawartość mnie nie obchodzi bo działa a o to przecież chodzi).

            “pozatym baza oprogramowania na maka z roku na rok jest coraz uboższa a na windwsie przeciwnie”
            Photoshop, Illustrator, Dreamweaver itp itd (także oprogramowanie tylko makowe)… Czego chcieć więcej?

            “branżę muzyczną znam akurat dobrze i tu Maków już się nie używa”
            W studiach nagraniowych używa się maków.

            “(nie mówię o dj-ach którzy na imprezach muszą mieć ładne zabawki ale o ludziach którzy komponują poważne rzeczy)”
            JM Jarre używa maków, chyba podchodzi pod kategorię komponowania poważnych rzeczy :D

          • luc3ro

            @cyberangel1975:

            Chyba się źle zrozumieliśmy, ty mi podajesz przykłady artystów a ja pisze o zwykłym rynku i typowych wyrobnikach – nie artystach. J.M. Jarre nawet na c64 skomponowałby dzieło i maki mu są do tego niepotrzebne, aczkolwiek je używa bo pewnie jest przywiązany do tej marki – zresztą nie tylko on bo również wszelkiej maści inni artyści i ci którzy się za artystów chcą uważać :). Firma apple zresztą od dawna się kreowała na markę dla artystów i w ten obszar kierowała swoje działania marketingowe. Nie zmienia to faktu że typowy grafik-wyrobnik (tak go nazwijmy) używa maszyny z windowsem. Wśród kadry inżynierskiej nie ma natomiast artystów i tu króluje windows i skalowalny linux.

            Odnośnie oprogramowania: napisałeś że jest: “Photoshop, Illustrator, Dreamweaver itp itd (także oprogramowanie tylko makowe)… ” ale nie wiem czy zauważyłeś że wychodzą one wcześniej na windowsa że nierzadko na windowsie są bardziej funkcjonalne i że Adobe coś tam przebąkuje o końcu wsparcia dla macosx (tym bardziej że Jobs ich trochę załatwił).

            @mithos_k:

            Bardzo możliwe że maki u ciebie w firmie są użyteczne (nie znam branży także nie wiem czemu) nie zmienia to faktu że i tak windowsy przeważają w biurach projektowych.

          • cyberangel1975

            @luc3ro
            “Chyba się źle zrozumieliśmy, ty mi podajesz przykłady artystów a ja pisze o zwykłym rynku i typowych wyrobnikach – nie artystach.”
            Hm, zjechałeś DJ i napisałeś, że chodzi Ci o ludzi którzy komponują poważne rzeczy. To jak w końcu?

            ” J.M. Jarre nawet na c64 skomponowałby dzieło i maki mu są do tego niepotrzebne, aczkolwiek je używa bo pewnie jest przywiązany do tej marki”
            Powiem więcej, JMJ jest prawdziwym fanbojem :D

            “ale nie wiem czy zauważyłeś że wychodzą one wcześniej na windowsa że nierzadko na windowsie są bardziej funkcjonalne i że Adobe coś tam przebąkuje o końcu wsparcia dla macosx”
            Hm, ponosi Cię wyobraźnia :D

            “Nie zmienia to faktu że typowy grafik-wyrobnik (tak go nazwijmy) używa maszyny z windowsem.”
            Oczywiście, że większość grafików (wyrobników jak to nazwałeś) używa PCetów, ja tylko chciałem zwrócić uwagę na to, że spora część tych “wielkich” (zarówno osób jak i firm) korzysta z maków. W sytuacji gdy cena nie stanowi problemu (a ten argument jest najczęściej poruszany) maki są jednak często stawiane na piedestale i to nie tylko dla tego, że się wspaniale komponują z nowoczesnymi wnętrzami :D
            Zapisałeś też, że graficy już dawno się przesiedli na Windowsa i tu się nie zgodzę. Ci co pracowali na windzie (graficy-wyrobnicy) dalej na niej pracują (z oczywistych powodów). Dotychczasowi użytkownicy makówek nie porzucili ich masowo, a nawet jeśli ktoś zmienił zdanie to nie z powodu pieniędzy (ceny makówek w ostatnich latach spadły znacząco, widać to zwłaszcza w Polsce gdzie jeszcze 5-6 lat temu ogryzek był domeną korporacyjną a teraz zawitał pod strzechy, choć oczywiście jak na nasze realia to wciąż koszmarek cenowy).

            p.s. Na prawdę zachodzą zmiany na Tabletowo, tyle moich wpisów i jeszcze nikt nie nazwał mnie fanbojem :D

          • Post Mortem

            do mithos_k.

            To ci tylko powiem ze wiekszosc branzy chocby finansowej ani mysli eksperymentowac z czyms takim jak maci

            mowie to tym bardziej z peryspektywy lat doswiadczenia w pracy i to w roznych firmach i przy okazji w roznych krajach(obecnie Uk) glownie Starej Europy.

            Akurat tez jak pracowal z leopardem czy na macbooku to system z racji nawykow i debinej polityki apple rozbienia wszsytkiego wbrew wszystkiemu i innym doprowadzam mnie niejednokroanie do szalu.

            Do osob tak bardzo ceniacych jakosc chocby obudowy apple,moge tylko powiedziec ze niezaleznie od tego z jakiego stopu wycieto ,ta przeplacona blaszanke za mniej niz 2 lata bedzie przezytkiem,wiec tyle wam z tego drogiego przycisku potem do papieru.

        • mithos_k

          Przyznaję że zupełnie nie znam branży finansowej, pisałem o inżynierach. Branża przemysłowa, czyli praca w fabrykach ja siedzę w branży AGD, mój koncern ma ok 300 fabryk na świecie, sam znam ludzi z około 40 z nich. U nas księgowi siedzą 14h/ dobę i jedynymi programami jakich używają to excell i SAP – szczerze, to można to odpalić i na gameboyu, więc chyba im wszystko jedno :)

          Jeśli chodzi o żywot laptopa to 2-3 lata jest dla mnie akceptowalne, napisałem o tym parę postów wcześniej.

  • mithos_k

    Bucz – się zgraliśmy :)

  • Sculley może mieć rację. Samsung pokazał już co potrafi, szczególnie na rynku smartfonów. Dlaczego miał by nie spróbować zagrozić Apple na rynku tabletów ? :)

    • KanonierKa

      Jak do tej pory Samsung, potrafi zrzynać od Apple…

    • Samsung jest dla mnie taki jakis niemrawy, nieśmiały. Nigdy sie nie pokazuje i jakos trudno mi ustalic przywodce tej firmy. Nie pokazuje sie i malo kto o nim slyszy. Tylko niektore produkty ma naprawde dobre. Galaxy Note to moim zdaniem najlepszy telefon na rynku, ale tak jak ktos mowil, Android jest juz nudny i potrzebuje zupelnej zmiany. Moje zdanie o Samsungu wynika tez pewnie z tego, ze produkuje na ilosc i nie chwali sie swoimi dziecmi. No i rzecz jasna na koniec: to co mnie zniechecilo to nazwa serii…Galaxy…i telefony, i tablety, moze niech tak jeszcze lodowki nazwią…Apple jest ciche, ale bardzo dobre i potrafi niejednego czterordzeniowca pokonac na arenie :)

      • Marcin “Azawakh” Wojciechowski

        Samsung ma rzeczywiście nadprodukcję modeli urządzeń mobilnych i chyba sam się w tym już gubi co przekłada się na opóźnienia z ich aktualizacjami. Uważam, że jest tego za dużo a sm CEO cóż, mógłby być bardziej widoczny ale niestety jak widać

        • Marcin “Azawakh” Wojciechowski

          nie jest tak przebojowy i charyzmatyczny jak Jobs bo nie wszyscy są i czują potrzebę bycia takimi jak Jobs. Widocznie CEO Samsunga ma inną politykę i podejście do sprawy niż ówczesny CEO Apple (choć na dobrą sprawę o aktualnym CEO Apple też jakoś nie jest zbyt głośno) i woli garnitur (w końcu byznesmen:)) i zaciszę swojego gabinetu niż paradowanie w czarnym półgolfie w niebieskich dżinsach i trampkach czy adidasach. Cóż inna kultura…

  • Marek

    Tak Samsung może zagrozić swoimi tabletami z 3G i z lilipucią pamięcią 16 GB. Dlaczego nie montuje większych pojemności w tabletach z 3G ?
    Zaraz ktoś napisze…bo ma taką politykę. Polityką niech zajmują się politycy /marni to marni, ale zawsze toto politycy :)/, Samsung niech zajmuje się produkcją i zadowalaniem klientów, a nie polityką.

    • Marcin “Azawakh” Wojciechowski

      A czy Apple w iPadach nie montuje również pamięcu 16 GB? Montuje i tego nie widzisz? A co gorsza poprzez zamkniętość (polityka Jobsa, który politykiem nie był) nie ma możliwości jej powiększenia przy ponocy kart pamięci a w Sansungach jest taka możliwość co pozwala na bardziej elastyczne wykorztstywanie zasobów pamięci urządzenia. Poza tym zawszse pozostaje możliwość skorzystania z coraz popopularnuejszej chmury.

    • mithos_k

      No ale tak szczerze, to komu i jak często się zdarzało dokupić RAMu do laptopa? Ja miałem już chyba z 10 różnych i zawsze kupowałem model z max ramu i nigdy go wogóle nie otwierałem, więc możliwości rozbudowy laptopów to dla mnie bajer z którego korzysta może 10% populacji… Prawda jest taka że lapka i tak co 2-3 lata się zmienia, to nie mieszkanie tylko bardziej jak samochód, jeźdizsz 3 lata, sprzedajesz i następny. Po co wymieniać silnik na mocniejszy albo bak na większy…?

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona