Ważne
Wiko VIEW

“Przepraszam, jakiej marki jest pański iPad?”

“Przepraszam, jakiej marki jest pański iPad?”

Takie pytanie zadano mojemu dobremu znajomemu, bloggerowi Clintonowi Jeffowi, który nie wiedział, jak odpowiedzieć. Jego autorem był spotkany na lotnisku w Bombaju mężczyzna w sile wieku i, wnioskując z wyglądu i taniego telefonu BlackBerry, należący do klasy średniej. Ta dziwna sytuacja zainspirowała mnie do napisania felietonu na temat świadomości marki na świecie i zastanowienia się, czym, według przeciętnego obywatela, jest nowoczesny tablet internetowy.

Apple iPad jako wyznacznik rynku tabletów internetowych

Przeglądając artykuły publikowane przez nas, ekipę Tabletowo.pl, na łamach strony, na pewno zauważyliście pewną prawidłowość: w znakomitej większości statystyk, badań rynkowych, ankiet i analiz użyto tabletu Apple iPad i jego popularności jako punktu odniesienia. Niejednokrotnie mieliście okazję zobaczyć materiał, w którym porównano wyniki sprzedaży tabletu internetowego danego producenta i iPada w określonym przedziale czasowym. Jest to niezbitym dowodem nie tylko na ogromną popularność dachówki spod znaku nadgryzionego jabłka, ale również jego kultowości, która, niezależnie od tego, czy tego chcemy czy nie, stała się częścią ogólnej świadomości rynku. Przeciętny obywatel zapytany o tablet internetowy przez dłuższą chwilę zastanawia się, wertując pamięć w poszukiwaniu skojarzeń, a następnie odpowiada przecząco. Dopiero w momencie zadania pytania o markę Apple iPad, na jego twarzy pojawia się zrozumienie. Jestem pewien, że z podobną sytuacją spotkaliście się nie raz, nawet wśród grona najbliższych znajomych.

Apple iPad stał się wyznacznikiem rynku tabletów internetowych. Wyniki jego sprzedaży określają wyniki sprzedaży wszystkich innych podobnych mu urządzeń, rosnący lub malejący udział w rynku jest punktem odniesienia dla innych marek, które, jak dotąd, bezskutecznie starają się strącić Apple z żelaznego tronu króla. Każda podejmowana próba, bez względu na to, jak wielki potencjał ma prezentowane urządzenie, kończy się fiaskiem, ponieważ problem nie tkwi w samych tabletach konkurencji, ich systemie operacyjnym, liczby rdzeni procesora lub ilości pamięci operacyjnej. Głęboko w świadomości przeciętnego klienta zakodowane jest, że iPad to tablet internetowy, a każde inne urządzenie to nieznany wynalazek. Ludzkość ma to do siebie, że, z pewnymi wyjątkami, boi się styczności z tym, czego nie zna. Nic dziwnego, to wynik ewolucji i setek lat adaptacji, lecz w przytoczonej przeze mnie sytuacji wytłumaczenie to nie ma znamienia logiki.

Dlaczego iPad jest popularny?

Starając się wytłumaczyć sukces tabletu Apple iPad, wyjaśnię również tajemnicę popularności smartfonu iPhone. Urządzenia te nie znalazły miejsca w sercach milionów klientów z powodu specyfikacji, która rozkłada na łopatki produkty konkurencji.

Udało im się to, ponieważ…

1. … wprowadziły innowację

Prezentacji pierwszej generacji iPhone’a w 2007 roku towarzyszyła rewolucja rynku telefonów komórkowych. W jednej chwili przestały być modne słuchawki z klawiaturą, prostym oprogramowaniem i ciekawymi funkcjami (tzw. featurephone), a ich miejsce zajęły modele wyposażone w duży i czuły ekran dotykowy, intuicyjny system operacyjny z dostępem do setek tysięcy aplikacji oraz elegancką obudowę o miłych dla oka i dłoni kształtach.

Z powyższego przykładu można wyodrębnić wzór, który znajdzie zastosowanie także w przypadku tabletu Apple iPad. Premiera jego pierwszej generacji, która miała miejsce w San Francisco w styczniu 2010 roku. Wprowadzenie na rynek tego urządzenia dało początek nowej erze tabletów, a także komputerów (jak inaczej nazwać pozbawione klawiatury laptopy z systemem Windows 7/8?), które na pierwszym miejscu stawiały nie długą listę imponujących podzespołów, a wygląd i przyjemność z użytkowania. Tak jak iPhone, iPad wyznaczył trend, który odmienił myślenie klientów i producentów. Urządzenia te odniosły sukces, ponieważ jako pierwsze na świecie postawiły na pierwszym miejscu użytkownika.

2. … były dobrze reklamowane

Będąc w Paryżu w lutym bieżącego roku miałem niewątpliwą przyjemność podróżowania tamtejszym metrem. Oprócz niespotykanej w naszym kraju czystości stacji, dało się tam zauważyć pewien bardzo interesujący fakt – prawie na każdej ścianie znajdował się plakat przedstawiający szczęśliwego właściciela tabletu Apple iPad. Identycznie sytuacja wyglądała na ulicznych przestankach, gdzie, w miejscach specjalnie do tego wyznaczonych, można było dostrzec podobne reklamy.

Apple iPad, jakkolwiek bez większego wysiłku, zdobył ogromną popularność. Nie pomogły mu w tym uliczne plakaty reklamowe, a wierność marce fanów Apple i Internet. W dzisiejszych czasach każdy internauta, chcąc tego lub nie, w sieci spotyka się z nowoczesną technologią. Każdy z największych polskich portali informacyjnych ma dział poświęcony tej dziedzinie, a w telewizji okazjonalnie pojawia się wzmianka o najnowszych zdobyczach techniki w programach poświęconych wieściom ze świata biznesu.

Co więcej, w telewizji kult Apple iPada jest szczególnie widoczny. Jeżeli mieliście okazję oglądać poranny program na jednym z kanałów telewizji publicznej, na pewno zauważyliście, że jego prezenterzy nie używają już tradycyjnych (tak old-schoolowych!) papierowych podkładek z tekstem i planem pracy, a tabletów Apple. Jest to dowód na popularność tych urządzeń oraz potwierdzenie mojej tezy: nowoczesny tablet internetowy to Apple iPad. Gdyby było inaczej, czy prezenterzy nie woleliby cechujących się lepszą specyfikacją tabletów Samsunga, Asusa lub Motoroli?

3. … zostały wyprodukowane przez Apple

Apple. Firma ta kojarzy się z komputerami iMac, telefonami iPhone, odtwarzaczami iPod, tabletami iPad oraz charakterystyczną postacią jej byłego prezesa, Steve’a Jobsa. Jej fanów nazywa się “fanbojami”, “applemaniakami”, “jobsami” i wieloma innymi określeniami, których przytoczenie w tym felietonie uznałem za niewłaściwe. Czy nazwiecie maniakiem profesjonalnego grafika, który w swojej codziennej pracy używa komputera iMac 27″? Wątpię. Nie zadałem tego retorycznego pytania po to, by podkreślić bezsens obrzucania siebie nawzajem różnej maści inwektywami, ale by zaznaczyć wyjątkowość marki Apple. Używają jej ludzie, którzy wybierają wygląd i niezawodność ponad atrakcyjną cenę i niebotyczną specyfikację.

Tablety iPad również wybierają ci, którzy nie gustują w spędzaniu długich godzin na wyszukiwaniu i aplikowaniu swojemu urządzeniu modyfikacji mających zwiększyć jego wydajność i osiągi. Tym samym wyrabiają sobie zdanie o marce i stają się wobec niej lojalni. Lojalność natomiast to jeden z fundamentów sukcesu Apple i wszystkich produktów tej firmy. Dla przykładu, 51% posiadaczy aktualnej generacji telefonu iPhone zadeklarowało się do kupna jego nowej, piątej już, wersji, 52% użytkowników smartfonów BlackBerry i 27% posiadaczy urządzeń z systemem Android rozważa zakup iPhone’a. Podejrzewam, że taka sama ankieta przeprowadzona wśród użytkowników tabletów internetowych zakończyłaby się podobnymi wynikami.

Rynku, quo vadis?

Trudno przewidzieć przyszłość rynku tabletów internetowych. Ma on to do siebie, że premiera jednego urządzenia może całkowicie odmienić sytuację. Niedawna premiera Kindle Fire, jedynego jak dotąd tabletu amerykańskiego giganta Amazon, namieszała w umysłach dziennikarzy, producentów, użytkowników, miłośników książek elektronicznych, profesjonalnych analityków i ekspertów oraz przeciętnych Kowalskich. Wszystko to, co napisałem w powyższych paragrafach, może się rozpłynąć w eter, niczym bańka mydlana. Wystarczy, że na rynku pojawi się tablet, który przestawi w głowach klientów dźwignię: z “Apple iPad” na “Alternatywę”.

PS: Jeżeli zastanawiacie się, jak skończyła się opisana we wstępie sytuacja, z chęcią rozwieję Wasze wątpliwości: Clinton naturalnie odpowiedział, że jest to Apple iPad, a pytający, z wiele mówiącą miną zmieszania, mruknął “Ohhhh okay!”. Kilka godzin później na blogu Clintona Jeffa pojawił się wpis, który zainspirował mnie do napisania felietonu, który właśnie przeczytaliście.

Komentarze

  • KanonierKa

    “Przeglądając artykuły publikowane przez nas, ekipę Tabletowo.pl, na łamach strony, na pewno zauważyliście pewną prawidłowość: w znakomitej większości statystyk, badań rynkowych, ankiet i analiz użyto tabletu Apple iPad i jego popularności jako punktu odniesienia. Niejednokrotnie mieliście okazję zobaczyć materiał, w którym porównano wyniki sprzedaży tabletu internetowego danego producenta i iPada w określonym przedziale czasowym.”
    Trudno abyście (tabletowo), takie porównania czynili z pierwszym tabletem np. Samsunga, bo dopiero od pierwszego iPada nastała era iPadkillerów, tak jak wcześniej po debiucie iPhona, nastała era iPhonekillerów…

  • Maciequje.

    Na wstępie gafa….
    ” i taniego telefonu BlackBerry”

    Niema taniego telefonu BlackBerry… To klasa biznesowa tylko i wyłącznie. Klasa wyżej niż Applowskie sprzęty.

    • Korowiow

      Alez oczywiscie, ze sa. Cala linia Blackberry Curve to wlasnie tanie terminale dla mas.

  • Lost

    To jest niestety bolączka wielu użytkowników nie applowskich tabletów. Na jednym amerykańskim forum dotyczącym Xooma jest nawet osobny dział: ‘co odpowiadacie, gdy jakiś nieznajomy pyta was, jak tam wasz iPad?’ Za taki stan rzeczy odpowiadają niestety same firmy produkujące tablety, ponieważ nie są w stanie nawiązać skutecznej konkurencji z ‘drogim’ i ‘ograniczonym’ iPadem o umysły i portfele potencjalnych klientów.

    • aaa

      Trudno konkurować z religią.

      • ed

        sugerujesz, że 80% obecnych posiadaczy tabletów to religijni fanatycy Apple?
        Ja jestem zwolennikiem zdecydowanie prostszego wyjaśnienia – ich sprzęt jest po prostu lepszy.

        • Kuba

          Hmmm…miałem iPada i iPada 2, zamieniłem go miesiąc temu na Xoom’a :) i jestem nie ziemsko zadowolony, więc proszę nie wmawiać ludziom, że sprzęt Apple jest lepszy, co to to na pewno nie :) Jestem naprawde zadwolony z mojego xooma i nie wróciłbym teraz do iPada. :)

          • ed

            wyjątek potwierdza regułę:) Może dla Ciebie nie jest, ale dla zdecydowanej większości jednak jest.
            To co wyprodukuje apple, nie każdemu odpowiada, zawsze znajdzie się taki co mu czegoś brakuje, ale jednak więcej jest takich co uważają, że to androidowi czegoś brakuje lub, że jest po prostu niedorobiony(co widać po statystykach sprzedaży). Ważne, że jest wybór i każdy ma coś dla siebie…

          • KanonierKa

            Taaa, miałeś w marzeniach…

    • Maciequje.

      Są jak najbardziej w stanie konkurować, tylko nie mają jaj.
      Tylko Apple reklamuje się wszędzie… Tylko Apple nie robi problemów z dostawami. Tylko Apple nie wprowadza do sprzedarzy produktu rok po premierze….. Tylko Apple potrafi reklamowac i sprzedawać :|

  • Maciequje.

    Dodatkowo.. Nie potrafię zrozumieć dlaczego uważa się, że to Apple wymyślił taki wygląd tabletu?

    Sam posiadam tablet “iPado podobny” a powstał on 3 lata przed iPadem. Tak samo tablet Compaq/HP – w technologii dotyku EM. Cienka ramka, bardzo iPado podobny….. to raczej na nim mógł się Apple wzorować.

    “Urządzenia te nie znalazły miejsca w sercach milionów klientów z powodu specyfikacji, która rozkłada na łopatki produkty konkurencji.”

    Tak też nie było. pierwszy iPhone był przeciętniakiem. Było pełno sprzętów z o wiele wiele mocniejszymi bebechami.

    Przecież nawet akcelerometr nie był nowością. Jako pierwszy wykorzystał go HTC w Athenie – to był pierwszy PDA z kontrolą położenia.

    Prawda jest również taka, że przeważnie producenci mieli w dupie to, że pakują do swojego sprzętu potężną kartę graficzną i zaledwie kilka modeli miało zaimplementowane sterowniki.

    I tu właśnie przyszedł Apple…. stworzył pierwszy w historii PDA (mocno ograniczony i poblokowany, ale nie ukrywajmy – był to PDA) dopracowany od A do Z. Nic nie dało się zarzucić. Wszystko było dopięte na ostatni guzik.

    Co do Ipada, też żadna rewolucja. Jak już wspomniałem na wstępie – wygląd nie był pomysłem Apple. Sterowanie palcem, komputer bez klawiatury.. wszystko było.

    Przenośny sprzęt internetowy to koncepcja Microsoftu – ten jednak mierzył ambitniej – UMPC było zminiaturyzowaniem laptopa, a nie jego odpowiednikiem o zmniejszonyh możliwościach..

    Te jednak cierpiały na słabe czasy pracy

    I tutaj Apple zrobiło pierszą innowację na miarę świata. Coś, czego naprawde nikt nigdy wcześniej nie wprowadzil!!!!!

    Zapakowali do tabletu opartego na ARM (czyli był to iPhone z dużym ekranem) podwóną baterię. Pierwszy raz w historii otrzymaliśmy urządzenie o grubości kilkunastu mm, pracujące dłużej niż 4h – > aż 10h dało się uzyskać.

    I to tak naprawde jedyna zasługa Apple dla świata. Nic więcej nie było ich pomysłem na świat. Cała reszta przypisywana jedynie słusznej firmie – już wcześniej była.

  • Tomasz

    A co tu się dziwić. Niektórzy na odkurzacz mówią elektroluks, a na gazowy podgrzewacz wody – junkers. ;)

    • Artur

      Nie zapominajmy o adidasach i pampersach :P

  • Maciequje.

    Aha.. no i jeszcze należałoby dodać, jak moło oryginalna jest nazwa:

    iPad…..

    :|

    http://en.memory-alpha.org/wiki/PADD

    Mogliby coś swojego wymyśleć.

  • (pisałem komenta i w tym czasie padł mi mój SGS)
    Dobry art, Jarek. Widzę że nie próżnowałeś w niedzielne popołudnie ;-) A tą notkę CJ’a pamiętam, też we mnie wzbudziła przemyślenia. Sam nie dalej jak wczoraj wieczorem tłumaczyłem swoim rodzicom (50+ lat) ‘co to jest ten ajpad, ajfon, smartfon i tablet’. W sumie byli zdziwieni gdy przedstawiłem im jak wygląda sprawa. Ja również – kolejny raz uzmysłowiłem sobie jaką siłę przebicia ma firma Apple. Nigdy nie wymyślają przecież tak na prawdę niczego nowego, jedynie ulepszają coś już istniejącego a co stworzą zamienia się w złoto a ludzie tego pragną. Zdumiewające.

    • Maciequje.

      Tak działają firmy snobistyczne.
      Trzeba kupić bo cool i drogie.
      Apple to rozciągął na szersze grono.

      • Marcin “Azawakh” Wojciechowski

        Święte słowa!

    • Maciequje.

      Trzeba tez dodać, że tylko w Polsce na iPada trzeba wydać dwie pensje. W większości krajów świata jest to max tygodniówka, więc też nie jest to take znowu drogi cudo.. :D

      • Ghostcat

        Jeden wyda dwie pensje drugi wyda pól, trzeci 1/5. Nie wszystko jest dla wszystkich, tak samo jak nie każdy będzie mógł sobie pozwolić na xooma, transformera, BMW lub Fiata. Ilośc sprzedawanych ipadów raczej przeczy jego drożyźnie/elitarnosci. Póki co konkurencja (poza transformerem) rownież naszych kieszeni nie rozpieszcza.

      • Marcin “Azawakh” Wojciechowski

        Ale niestety żyjemy w Polsce gdzie zarobki mamy marne w większości przypadków więc to się wykorzystuje z premedytacją do robienia i iUrządzeń rzeczy drogich i ekskluzywnych co z kolei owocuje przekonaniem, że produkty Apple są jedyne w swoim rodzaju bo drogie. A to tylko zabiegi marketingowe… Takie proste i takie zarazem skuteczne…

        • ghostcat

          Marcin, o czym Ty mówisz.
          pamiętasz ile kosztował Xoom po premierze? ile kosztuje flayer, galaxy tab 10.1 tyle co ipad, iconia 8GB !!! 1800 pln, jedynym wyjątkiem jest skąd inąd całkiem fajny transformer (choć i jego dyskwalifikuje w moim przypadku całkowity brak pożądanych aplikacji), także daj spokój z tymi cenami. To mit.

      • chenchen

        taa, w całej afryce, ameryce południowej, wschodniej europie i połowie azji każdego po tygodniu stać na ipada…

  • PanWitek

    Widać że artykuł napisany przez żenującego fanboja :P Tani Blackberry? Blackberry nie był w cudzysłowiu więc nie mo podtekstu typu “podróbka Blackberry”. Nie będę nic udowadniał ale to zdanie świadczy o autorze jego wiedzy i preferencjach.
    Po przeczytaniu artykułu … zastanawiam się czy to pomechra fanbojów czy odstraszy potencjalnych klientów Apple.
    Pseudo obiektywne stwierdzenia … może to zadziała na użytkowników podróbek iPada czy podróbek Blackberry :P

    • lol

      ale o co Ci chodzi? blackberry jest faktycznie relatywnie tani, wiekszość modeli(nowych) da się kupić za mniej niż 1000zl, a nawet te najbardziej topowe są tańsze od iphona… Pomijając już fakt że firma ta ponosi klęskę za klęską (drastyczny spadek udziałów na rynku i tablet niewypał) więc ich telefony szybko zaczną jeszcze bardziej taniec…

      • Cieszę się, że znalazł się użytkownik, który zrozumiał sens użycia tego określenia. Dziękuję.

        “Tanie BlackBerry” istnieją. Wystarczy wejść na Allegro i przejrzeć kategorię tych telefonów, większość z nich jest tańsza od iPhone’a 3GS, nie wspominając o smartfonach z najwyższej półki.

        • Marcin “Azawakh” Wojciechowski

          No ale jeszcze spora rzesza smarthonów nie dość, że tańsza od iphone 3GS jest to jeszcze jest od niego lepszą jak choćby Galaxy S czy Lg P 970 Black albo Lg Optimus X 2. Tym samym nie tylko telefony BB mogą być tańsze i lepsze od iphone 3GS…

          • ja

            wybacz Marcin ale bzdury pleciesz. Miałem SGS i pozbyłem się go na rzecz właśnie tego “gorszego” iphona3GS. I nigdy więcej Androida. Czy wy naprawdę nie rozumiecie, że liczy się przede wszystkim system a nie hardware? Co z tego, że taki SGS ma lepszy procek i grafikę skoro programy i system tego nie umieją wykorzystać?
            Mógłbym wymienić dziesiątki wad (ukrytych) i niedoróbek które sprawiały, że używanie tego telefonu było po prostu irytujące, a od kiedy mam iPhona to sama przyjemność – wszystko płynnie szybko stabilnie więc nie wciskaj kitu, że SGS jest lepszy…

          • Marcin “Azawakh”Wojciechowski

            Korzystam z Galaxy S ma stockowym androidzie 2.3.5 i jestem z niego bardzo zadowolony. Potężny wyświetlacz sprawia, że zdecydowanie łatwiej mi się pracuje na 4″ niż 3.5″. Niby to niewiele te 0.5″ ale robi poważną różnicę to raz (choć ekran iphone ma świetne proporcje zdecydowanie lepsze niż np Defy posiadająca ekran o przekątnej 3.7″) a dwa, android w wersji 2.3.5 sprawuje się wręcz wybornie naprawdę niczym nie ustępując iOS. Osobiście nigdy bym się nie przesiadł na mniejszy wyświetlacz iphone i słabszy procesor.

    • Ghostcat

      Zadziwiające jest to, ze jak tylko któremuś oszołomowi nie wsamk tekst, to odrazu wyzywaja autora od fanbojów, zamiast podać rzeczowy argument. Ale czego ja oczekuję od rozwydrzonego smarkacza tupiącego nóżkami, bo mu ktoś podprowadził łopatkę z piaskownicy.

  • jankov

    Tyle dyskusji o niczym… Apple robi świetną robotę, nie ma co. :P

  • rootpl

    Apple sprzedaje swój sprzęt tylko i wyłączenie dlatego, że jest popularny.
    Mieszkam w UK już 5 lat i co chwilę słyszę, że Mac OS jest super i Apple jest najlepsze bo nie ma na niego wirusów -.-
    Prawda jest taka, że 99% moich znajomych bierze sprzęt Apple albo na kartę kredytową lub na abonament gdzie przy cenie najtańszego iPada 2 za 399 funtów muszą płacić 199 funtów + 39 funtów miesięcznie przez 2 lata. 99% ludzi kupujących iSprzęt nie ma na niego pieniędzy.
    Najwięcej iZabawek mają w UK najbiedniejsi, większość ludzi z wyższej klasy korzysta z różnorodnych urządzeń i mało kto ma coś od Apple.
    Smutne ale prawdziwe bo gdzie dociera najlepiej reklama ? Do prostych ludzi siedzących całymi latami przed telewizorem na zasiłkach …

  • Marcin “Azawakh” Wojciechowski

    Apple i jego produkty można rozważać w charakterze społecznego fenomenu, na który wpływa podsycanie przez dziennikarzy i marketingowców tego to Jobs powie i wynajdywanie zalet nawet tam gdzie ich nie ma. Dla mnie to jednorazowe zabawki, w których samodzielnie nie można nawet wymienić baterii. Szkoda mi kasy na lansowanie się czymś co jest ograniczone i nie posiada wsparcia dla czegoś tak standardowego jak Adobe Flash. Szkoda mi też czasu na opowiadanie i tłumaczenie znajomym, że Flash jest nie potrzebny bo HTML 5 go zastępuje tylko dlatego, że Jobs tak powiedział gdyż nie uznaje on Adobe. Gdybym nawet się zdecydował na zakup ipada czy iphone obawiam się, że wylądowałby on w komisie jak ostatnio Sammsung Wave, który nie spełnił pokładanych w nim nadzieji mimo doskonałych podzespołów i reklamy, że niby jest taki doskonały a w rzeczywistości okazał się bardzo mało praktycznym a do tego topornym urządzeniem, które zastąpiłem bez żalu smartphonem z Androidem Lg P 970 Black. To samo czekałoby ipada gdyż nie spełniłby w moim przekonaniu swoich zadań związanych z oglądaniem materiałów zamieszczanych bezpośrednio na stronach www.

    • jankov

      Ja tak tylko zaczepnie zapytam – miałeś kiedyś iPada lub iPhone’a? Skąd wiesz, że nie spełniłyby Twoich oczekiwań? Naprawdę wszystko rozbija się o ten nieszczęsny Flash?

      • WiteK

        Brak HDMI,USB lub SD.

        • agn

          spokojnie, zaraz znajdzie sie ktos kto powie ze hdmi jest stare i tylko plebs tego uzywa natomiast apple tego nie musi posiadac bo samo w sobie jest do niczego potrzebne…

          nie raz to juz tutaj przerabiałem…

          • Marcin “Azawakh” Wojciechowski

            O tym, że Flash to już przestarzała technologia słyszałem w Media Markcie w Czeladzi jak sprzedawca (dało się wyczuć, że fanboy i użytkownik Apple) wmawiał mi, że wszyscy teraz projejtanci stron zaczną porzucać właśnie flasha i przechodzić na HTML 5 dokładnie tak jak mawia Jobs ale póki co, jest zupełnie na odwrót i zwykli użytkownicy Ipada (nie fanatycy marki) żalą się właśnie na jego brak a ci bardziej doświadczeni implementują go z softu… Samsunga Gakaxy Tab o czym pisano około roku temu w krajowej prasie fachowej (to było chyba Mobile Internet). Więc aby sprzedać można wszystko nabywcy wmówić. Niebawem pewnie sprzedawcy zaczną wmawiać, że i HDMI jest przestarzałe czy Usb – host tylko po to aby sprzedać, wcisnąć Ipada i na tym zarobić. Taka jest polityka sprzedawców Firmy Apple.

          • mico

            dokładnie jak napisałeś – jeśli sprzęt apple czegoś nie ma, to znaczy że to jest Ci niepotrzebne ;) tak jak w Macu Mini wywalili ostatnio napęd dvd… bo niby jest niepotrzebny ;) w komputerze stacjonarnym, którego głównym zastosowaniem ma być rzekomo pełnienie funkcji domowego “centrum rozrywki”!

        • chenchen

          to byłyby wady dyskwalifikujące dla kogos kto oprócz ipada nie miałby laptopa/komputera, ale jesli ma to co za różnica gdzie tego pendrive’a czy kartę wsadzi? Zresztą jak często tego się używa, ja nie pamiętam juz kiedy wejścia SD potrzebowałem

          • WiteK

            No super,jadąc na urlop każesz mi targać kompa to po co mi ten ipad 2K za przeglądanie poczty,chyba aż taki bamber nie jesteś,a może?

          • murphy

            @WiteK ty chyba następny co lubi szukać problemów których nie ma. Każdy inteligentny, jeśli mu to potrzebne to kupi sobie malutką przejściówkę i ma wszystko co dusza zapragnie: pełne USB, HDMI, czytnik SD…Ja np. nie wyobrażam sobie sytuacji żeby takie SD kiedykolwiek mi się przydało, pełne USB i owszem, ale tego praktycznie żadem tablet nie ma (niektóre maja niby microUSB ale przecież wtedy i tak przejściówkę trzeba nosić więc różnicy z iPadem żadnej).

          • WiteK

            murphy może i masz racje z przejściówką,ale’dyndające’ kable to nie to czego oczekuje od idealnego tablet u,a(chyba takowego jeszcze nie ma)ale micro SD to chyba używasz?Niestety,ale pracuje około 10-12h dziennie i nie mam zbytnio czasu na ciągłe konwersje np. ulubionego serialu.A tak na marginesie ipad 16 czy 32GB polecacie(sąsiad pyta:-)).Pozdrawiam.

      • Marcin “Azawakh” Wojciechowski

        Ależ tak bo nie lubię oglądać ogryków zamiast pełnych stron www.

        • KanonierKa

          “dało się wyczuć, że fanboy i użytkownik Apple”
          Wąchałeś go ???

          • Maciequje

            “wyczuć” odnosi się do (prawie) kazdego ze zmysów. Dlaczego odrazu zakadasz węch?

      • Marcin “Azawakh” Wojciechowski

        Tak miałem kontakt zarówno z iphonem, opisem i ipodem. Brak flasha i pozostałe ograniczenia skutecznie mnie od tych sprzętów odstraszyły mimo, że sama kultura ich pracy jest na najwyższym poziomie.

    • Lost

      Świetny post Marcin, jest dokładnie tak jak piszesz i może trochę nieświadomie, ale idealnie pokazałeś różnicę między marketingiem Samsunga i Appla. Dzięki wiedzy na temat marketingu iPada utrzegłeś się przed wyrzuceniem w błoto kasy, natomiast marketing Samsunga pokazując produkt jak to nazwałeś idealny, poprostu nabiera klientów i niestety dałeś się również Ty nabrać. Klienci Appla wiedzą świetnie o ograniczeniach sprzętu który kupują, natomiast kupując ‘perfekcyjnie’ wyreklamowane smartfony czy tablety Samsunga nie wiesz tak naprawdę co Cie czeka i na pocieszenie powiem Ci ze fora są pełne podobnie rozczarowanych kupujących. Apple otwarcie mówi, że ipad nie ma Flasha, że jest zamknięty, że potrzebuje iTunes, jeżeli kupujesz to wiesz dokładnie co dostajesz i za co płacisz. W przypadku Samsunga o niedoskonałościach dowiadujesz się dopiero gdy sprzęt zawodzi i trzeba szukać pomocy lub kupca.

      • agn

        hah,

        zapytam krótko…

        ŻE CO? podejdz do salonu apple i powiedz ze masz kase do wydania. wcisną Ci ze smerfy i transformersy że istnieją naprawde zanim powiedza ze sprzedają ograniczonym sprzęt. zaraz znajdziesz milion benchmarków w ktorych ipad niszczy konkurencje a gdy przychodzi co do czego to sprzet appla musi się ratować zmniejszaniem jakości grafiki aby zachować płynność działania…

        lost, z całym szacunkiem ( bo wiedzę masz sporą ) ale nie wciskaj na siłę “jednynego poprawnego myślenia” bo ludzie naprawde potrafią wybrać lepiej i to sami. niektórzy portfelem, niektorzy wiedza , niektórzy zamiłowaniem, niektórzy honorowo stoją przy swojej marce, nie trzeba wciskać na siłe ze apple jest lepsze bo jak bedzie trzeba to sie znajdzie rzesza ludzi jak Witek którzy raz juz sie nabrali na marketing apple i tego drugi raz nie zrobią. tak samo znajdzie sie rzesza fanatykow ktorzy za samo hejtowanie apple by spalili na stosie.

        nie tędy droga, a im szybcej apple przyjmie to do wiadomosci tym lepiej dla apple bo nie mozna powiedziec zeby sprzedawali zły sprzęt (jego cena to juz inna bajka o której mozna napisac kolejny felieton)

        • Marcin “Azawakh” Wojciechowski

          Dobrze i mądrze napisane! Sporo racji jest w tym co napisałeś. Rzeczowo i kulturalnie potraktowałeś temat. Przekonywujące podałeś argumenty. Zgadzam się z tym co napisałeś. Tak trzymać!

        • KanonierKa

          Że co ? Podejdź do KAŻDEGO sklepu, gdzie sprzedawcy WIEDZĄ jak sprzedać towar, a założę się, że go kupisz…

      • Marcin “Azawakh” Wojciechowski

        Pozwolę sobie być innego zdania gdyż Sammsung swoją polityką również nie nabiera klientów o czym świadczy choćby fakt, że nigdy nie wmawiał, iż Wave nie posiada Flasha bo akurat posiada go w okrojonej wersji Lite (Bada 1/1.2) tylko nie przypadł mi on do gustu ze względu na działanie systemu operacyjnego, którego działanie zbyt przypominało mi… działanie applowskiego iOS i zbyt wiele widziałem w nim naleciałości właśnie z systemu Apple. Jednak Sammsung wyciągnął wnioski z poprzednich wersji i niebawem wprowadzi nową wersje Bady 2.0, która jest już pozbawioną wad poprzedniczek (miałem okazję zapoznać się z betą tej wersji) i roważam powrót do tego systemu modelami Wave 2 lub Wagę 3.

  • Zex

    Jest się czym “podniecać”? “Jeden lubi czekoladę a drugi jak mu nogi śmierdzą”. ;)

    • Ghostcat

      Jak to czym. Przecież moja prawda jest najmojsza. Sam czasem daję się wkrecać zupełnie nie potrzebnie w takie dyskusje o wyższości świat Bożego narodzenia nad świętami wielkiej nocy. Jeden kupi andka, drugi ipada i super, niech im służą jak najlepiej. Nie ma o co kruszyć kopii. Sam nigdy bym iphona nie kupił tak samo jak nie kupię tabletu z andkiem. Telefon-andek, tablet-iPad. W obu przypadkach moje wybory sprawdzają się wyśmienicie.

      • jaca

        podobnie jak u mnie z tym że ja stoje przed zakupem i zachwalam zarówno ipada2 jak i transformera, podoba mi się SGS2 i iphone4 więc ostateczną decyzję podejmę prawdopodobnie bazując na tym czego w owych urządzeniach będzie mi brakować. i już np. wiem, że ipad2 swoją szybkością urzekł mnie na samym początku ale gdyby nie to że sprzedawca w komputrnionik.pl uświadomił mnie że nie ma tam czegoś takiego jak office (odpowiedniki – pages itd.) to pewnie bym już go brał. każda część pakietu do zakupienia po 9,99 euro bodajże w appstore. Transformer natomiast ma pełny pakiet na wyposażeniu ale nie działa już tak płynnie jak ipad2. Ogólnie wkurzają mnie ograniczenia iOS ale mają one swój cel – dzięki nim urządzenia na nich oparte działają tak jak działają – nie ma szybszego/niższego czasu reakcji na żadnym androdzie. I to jest dla mnie argument żeby zakupić właśnie iPhone – nie bede musial czekac niewiadomo jak dlugo na wybranie kontaktu rozmowcy (a na moim htc tp2 z WM 6.5 czasami czekam za długo – odbija się to zazwyczaj na wyglądzie zewnętrznym aparatu). Chyba że któryś z producentów uraczy nas (WRESZCIE) smartphonem z pełną klawiatura QWERTY opartego o androida (Tylko błagam nie Desire “Z”) czyli godnego następce mojego tp2. Ciężko się zdecydować, chyba zrobie wyliczanke :-)

        • KanonierKa

          Nie ciężko, tylko trudno…

        • Maciequje

          Idź do Apple tam Ciebie przekonają, że nie potrzebujesz klawiatury sprzętowej ;)

  • tox

    “iPad to tablet internetowy, a każde inne urządzenie to nieznany wynalazek”
    Jak można nazwać to urządzenie internetowym jak nie ma podstawowej funkcji jaką jest flash?

    “nowoczesny tablet internetowy to Apple iPad. Gdyby było inaczej, czy prezenterzy nie woleliby cechujących się lepszą specyfikacją tabletów Samsunga, Asusa lub Motoroli?”
    Do wyświetlenia pdf’a by im wystarczył ebook z amazonu, naprawdę potrzebują A5 czy Kal-El’a żeby mieć więcej FPS przy animacji przejścia strony? ale muszą buc bardziej cool i mieć gadżet z logiem jabłka. Pamiętam jak kiedyś na konferencjach prasowych Pawlak non stop pokazywał się z ipadem, ale mu to przeszło jak nie udało mu się zarazić tym pomysłem innych polityków.

    • murphy

      tak mnie zastanawiam co wam wszystkim z tym flashem odbiło? Bo tam mi się zdaje że się czepiacie tylko dla zasady…Z boku to wygląda tak, że ktoś za wszelką cenę próbuje udowodnić że ipad jest zły i na siłę szuka argumentu, ale że biedak żadnego sensownego argumentu znaleźć nie potrafi to czepił się (jak rzep psiego ogona:) tego flasha i powtarza bez sensu mantrę…

      Nie uwierzę, że wszyscy tak raptem zaczęli tęsknic za flashem. Przecież 90% zastosowania flasha to reklamy których ja wprost nienawidzę, natomiast filmy na stronach iPad odtwarza normalnie…a jak już ktoś naprawdę chce to może i zainstalować przeglądarkę z flashem (tylko po co?). Równie dobrze można powiedzieć, że android nie ma np. Silverlight (też technologia dość popularna) więc to żaden tablet internetowy i w ogóle do niczego się nie nadaje!

      Na iPhonie przez przwie 3 lata NIGDY nie odczułem braku flasha w jakiejkolwiek formie, wręcz przeciwnie cieszyłem się że go nie ma (przez chwile miałem androida z flashem – chodziło to żałośnie i przeszkadzało tylko).

      • KanonierKa

        Sęk w tym, że niektórym ZAWSZE czegoś brakuje. Pamiętam ciągle ujadanie, ze iPhone to badziew, bo nie ma MMS-ów, dziś już nikt o tym nie wspomina, za to znów brak im radia…
        Zauważ, że te typy (ciągle ujadające), tak mają…

        • Maciequje

          Brak podstaw to naprawde uciążliwa sprawa.
          Ja z MMSów korzystam bardzo często, natomiast z radia FM nigdy. Ktoś inny może robic zupełnie odwrotnie – i znam takie osoby.
          Dlaczego ktoś ma być zwsze w “najlepszym” telefonie poszkodowany, skoro to nie taka wielka sprawa aby to wrzucić?

          Obecnie mam telefon bez autofocusa w aparacie foto(a telefon z wyżyn średniej półki). Też nie potrafię tego zrozumiec, bo wyklucza to 90% zastosowań aparatu w telefonie :D

  • WiteK

    Ta potyczka słowna przypomina mi inne np.co lepsze auto na rope,czy benzyne,KFC czy McDonalds itd.Ale mimo wszystko jest dobrze, że jest konkurencja taka lub inna.Pozdrawiam gorączkujących się jest piękna pogoda wyjdzmy na dwór.

  • Grafik

    “Jej fanów nazywa się „fanbojami”, „applemaniakami”, „jobsami” i wieloma innymi określeniami, których przytoczenie w tym felietonie uznałem za niewłaściwe. Czy nazwiecie maniakiem profesjonalnego grafika, który w swojej codziennej pracy używa komputera iMac 27″?”

    Jako, że jestem grafikiem i pracuje na “jabłkach” to trochę je skrytykuje:P Pracowałem na iMacu i nie chce już takiego czegoś, to ładnie wygląda, nawet sprawnie działa ale ma dużo wad związanych z grzaniem się matrycy (no może u nas w firmie mieliśmy pecha, że matryce się odbarwiały). Obecnie korzystam z maca pro i jestem zadowolony ale nie uważam aby było to lepsze od pc’tów z windowsem jeśli chodzi o pracę na oprogramowaniu adobe. (Sprawa się zmienia jeśli chodzi o oprogramowanie samego Apple bo akurat Final Cut to bardzo dobry produkt). Tyle na wstępie jeśli chodzi ogólnie o produkty Apple, których cena nie jest całkiem adekwatna do możliwości.
    Apple ma niesamowity marketing potrafiący sprzedać g w ładnym opakowaniu. I nikt nie jest w stanie pokonać iPada tak naprawdę bo ludzie uwierzyli w bajki i kupują “jabłka” bo są modne, a wcale nie rewelacyjne o czym się przekonałem w przypadku iMac’a czy iPhona. Puki nie przeminie moda i taki stan rzeczy się będzie utrzymywać może kiedyś pojawi się inny produkt innego producenta który stanie się modny.

    • ghostcat

      Sukces Apple na arenie tabletów to nie tylko marketing i ślepa wiara w cuda na kiju. Jak kolwiek ipad swoje ograniczenia ma (jednym to nie przeszkadza innych przyprawia o lekki obłęd), to potęgą ipada jest również a może i przede wszystkim AppStore. Dopóki nie będzie porządnych aplikacji na andka dopóty ipad będzie królował. Sam rozważałem przesiadkę z ipada na transformera, bo mi się nawet podoba nie powiem. Ma co trzeba, nieźle wykonany, cena atrakcyjna………… i …. dupa. Przekopałem market we wszystkie strony i prócz sketchbooka pro nie znalazłem nic co by mnie interesowało. Poza aplikacjami graficznymi, korzystam namiętnie ;-) z całej masy softu muzycznego – sterowników do abletona, protoolsów itd, a na adka tego typu aplikacji nie ma i pewnie nie będzie. Wybór dla mnie prosty. Gdybym korzystał z tabletu tylko do netu, filmów, książek i czasem jakiejś gierki, to pewnie zmienił bym na rzeczonego transormera (choć mam jeszcze delikatne zastrzeżenia co do płynności działania, ale pal licho ;-) ) ,ale póki co szans na to nie widzę.

      • tomecki

        tak sobie myślę po przeczytaniu wszystkich komentarzy, że problem jest jeden. Przysłowiowy Kowalski chce mieć:
        łatwy i “dostępny” w obsłudze – zgoda
        sprzęt tani -zgoda
        do wszystkiego – zgoda
        bezawaryjny – jak najbardziej zgoda
        łatwy w utrzymaniu czystości – zgoda
        markowy – zgoda
        ponadczasowy – zgoda

        jeżeli odpowiedzieliście sobie podobnie jak ja to zapraszam do zapoznania się z tym sprzętem:
        http://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQE6-SVXKIzQ5Xh05w74pdTD5HH8zHOkXvzygo5unw4VXu6ZjTWSQE9U5SYzg

        • lol

          :) :) :)
          też kiedyś miałem montane…

        • ghostcat

          Pamiętam ten mega gadżet z siedmioma melodyjkami. W mojej podstawówce, wieki temu, prawie wszyscy taki mieli ;-)

          • Zex

            No właśnie prawie. Ja na Komunię dostałem Atlantica od Dziadka i to busolę , ale wtedy chodziłem obrażony na cały swiat, że inni mają a ja nie… Stare czasy :)

      • Grafik

        No być może nie ma softu nie będę się sprzeczał. Mnie tylko wkurza jak wszyscy (nawet ci co nie mają, a może przede wszystkim oni) wychwalają produkty Apple jakie są super, niezawodne, etc. Pracuje na Macu tylko przez Final Cut’a który jest świetnym programem i niedrogim w stosunku do konkurencji. Przede wszystkim moja opinia na temat produktów z jabłkiem jest oparta o komputery i telefon z tabletem nie miałem jeszcze do czynienia może zaliczyłbym go do grupy dobrych produktów tej firmy obok maca pro, macbooka pro, final cuta. Choć i tak uważam że cena jest zawyżona jeśli chodzi o ten sprzęt no i jeśli chodzi o niezawodność i pomoc techniczną to jest to akurat dyskusyjne. Ale jak kogoś stać….

        • ghostcat

          Grunt, to mieć własne zdanie i krytycznie spojrzeć na temat. I choć sam również używam maców od ponad 15 lat ze względu chyba na większą kulturę pracy (2d), to pctów też używam bo zajmuję się również 3d a tu mac-i odpadają. A z tymi cenami to bym nie przesadzał. weź na przykład porządną stację roboczą PC. Xeony/16-24GB ram, quadra 4000 + porządne podzespoły i jak obszył masz ok 20 tys PLN, słabsze stacje od 10 do 15 tys. imac-i hmm no może nieco drogo, ale z tej klasy monitorem (jakość/rozdzielczość) – (pomijając feralną partię ;-) ) za pcta też byś tyle zapłacił. Topowe modele laptopów renomowanych firm też cenowo nie odbiegają od macbooków pro, tablety mniej więcej to samo. jedynie iphone moim zdaniem to totalny przerost ceny nad treścią

      • Marcin “Azawakh” Wojciechowski

        No cóż nie każdy jest muzykiem i nie każdemu potrzebne programy do tworzenia muzyki. Z racji tego, że zawodowo zajmuję się prowadzeniem samochodów znajduję w Android Market wszystko co mi potrzeba a poza nim kolejne aplikacje jak NaviExpert bardzo przydatny w poruszaniu się po mieście czego na iUrządzeniach nie uświadczysz ponieważ nie obsługują Javy, na której NE działa. Tak więc i w Androidzie każdy znajdzie coś dla siebie przydatnego. A co do porządności to w sklepie Androida jest wiele porządnych aplikacji jak choćby Sgic będący znakomitą nawigacją. A brak programów muzycznych, cóż z czasem pewnie i takie się pojawią tylko trzeba zaczekać.

        • ghostcat

          Rzeczony Sgic na andka jest konwersją z iOS. Poza tym cieszy mnie, że andek spełnia Twoje oczekiwania. Moich nie (i odwrotnie iOS spełnia moje, a Twoich nie ;-) ) Co do aplikacji muzycznych, nie powiem Ci dokładnie, bo nie bardzo się na tym znam, ale….. czytałem na kilku portalach , że raczej nie ma na co liczyć, bo sama architektura andka na to nie pozwoli (wirtualna maszyna chyba). Może niech się wypowie dokładniej ten co się zna.

          • Lost

            Na iPada jest ponad 2 tys. aplikacji do nawigacji, na iPhone’a sporo więcej. Jest duża szansa więc, że znajdę narzędzie odpowiadające moim potrzebom bez Javy. Tutaj większe znaczenie ma akurat dokładność i sprawność gpsa, a jak z tym jest w odniesieniu do poszczególnego sprzętu to każdy wie. Dobre muzyczne aplikacje na Androida nie powstaną choćby z tego względu, że nie wspiera on protokołu MIDI. Tak więc nie ma szansy na zrobienie np. z Galaxy Taba profesjonalnego kontrolera czy instrumentu. Nie ma również możliwości podłączenia do sprzętu androidowego profesjonalnego interfejsu audio. Ale to nie tylko muzyka, ograniczenia Androida a w szczególności brak odpowiedniej optymalizacji dyskwalifikują go z wielu branż. Kto np. użyłby tabletu z Androidem jako narzędzia do nawigacji lotniczej, gdzie liczy się szybkość, niezawodność, stabilność i bezpieczeństwo sprzętu. Oczywiście można sobie z niego wysyłać mp3 przez bluetooth czy obejrzeć reklamę we Flashu, ale gdy wchodzimy w sferę PRO, to już wygląda gorzej. Według analityków (James Hemmer z Antenna) piszących aplikacje dla biznesu iOS jest również najpopularniejszym systemem w tej branży.

          • Maciequje

            @Lost

            Jeśli chodzi o nawigację podczas lotu, to każde urządzenie wydedykowane do tego zadania, a nie udostepnione do ogólnego dostępu będzie równie dobrze spełniało to zadanie i równie stabilnie co iPad. Niezależnie czy bedize to WinCE, Win 200x czy Android.

            Sprawa peryferiów PRO. Jeśli ktoś nie ma jaj aby odpowiednio wypromować produkt i samemu zachęcać producentów do tworzenia sprzętu, to faktycznie nie będzie nic takiego tworzone. Pokładałem nadzieję w Samsungu, ale im brakuje jaj.

            Mi na szczęćcie póki co nie są takie sprzęty potrzebne i mogę cieszyć się wyborem wśród równie dobrych i dopracowanych sprzętów. Mam również możliwość kierowania się subiektywną oceną – HC dużo bardziej mi odpowiada niż iOS.
            Jeśli kiedyś będe potrzebował peryferiów PRO (branża elektroniki medycznej) to pewnie i tak będę potrzewoal Win7/8 x86 64bit

            Nie mniej póki co obecnie wymagam softu biurowego/multimdialnego/sieciowego (vnc/vpn itp) a tutaj dużo wygodniejszy dla mnie jest WinXP (obecnie) lub And HC (prawdopodobnie na koniec tego roku, bo mój tablet już 4 lata ma).

            Nie krytykuje użytkowników Apple, tylko wyznawców Apple.

          • Marcin “Azawakh” Wojciechowski

            Możliwe, że na tablet Apple jest ponad 2000 aplikacji nawigacyjnych (w co raczej nie wierzę) a na iphone jeszcze więcej (teżnie wierzę w taką ilość nawigacji) ale po zasięgnięciu języka u fachowców z magazynów Skrzydła Polska oraz Lotnictwo wiem, że ipad jako urządzenie zewnętrzne z racji braku możliwości połączenia z architekturą samolotu oraz brakiem certyfikatów wydanych przez odpowiedni urząd lotniczy nie może być używany jako narzędzie nawigacyjne w samolotach wojskowych bądź cywilnych. Można za to próbować go wykorzystywać ewentualnie w lotnictwie amatorskim ale tylko w charakterze urządzenia pomocniczego gdyż pilot ma posługiwać się uderzeniami zainstalowanymi na pokładzie samolotu. .Jednakże należy zauważyć, że w lotnictwie amatorskim jeszcze zanim nastała era tabletów bardzo dobrze jako urządzenia wspomagające nawigację sprawdzały i sprawdzają się palmtopy oraz smartphone oparte o system Windows CE lub Mobile. Z rozmów przeprowadzonych z dziennikarzami wspomnianych magazynów można było wywnioskować, iż tablety takie jak ipad można próbować wykorzystywać jako tzw check listy czyli spisy czynności jakie załoga bądź pilot maja wykonać podczas startu czy lotu ale z zastrzeżeniem, że na pokładzie będzie klasyczna papierowa check lista na wypadek awarii tabletu. W tej chwili podobne rozwiązanie planuje wprowadzić Boeing w swoim najnowszym samolocie komunikacyjnym Dreamliner ale wątpliwe aby było to rozwiązanie oparte produkt Apple, które jako firma nie widnieje na liście producentów awioniki lotniczej, do grona których należą: Rockwell-Collins, Sagem, Thales czy izraelski Elbit. Tym samym twierdzenie, że stabilność softu ipada i jego niezawodność są wystarczające do wykorzystywania go jako narzędzia do nawigacji w lotnictwie jest wysoce niedokładne a wręcz kłamliwe gdyż to tylko mała część prawdy bo brakuje mu wspomnianej przeze mnie integracji z architekturą maszyny oraz certyfikacji państwowej.

          • Lost

            Masz rację Marcin. IPad w marcu tego roku dostał niezbędny certyfikat Federal Aviation Administration i dzięki temu jest już obecnie z powodzeniem stosowany w amerykańskich cywilnych liniach lotniczych.

            http://www.engadget.com/2011/03/01/ipad-gets-approval-from-faa-to-replace-paper-flight-charts-and-m/

            http://www.physorg.com/news/2011-08-ipad.html

          • Marcin “Azawakh” Wojciechowski

            Ok Lost, zobaczyłem i przekarzę informacje zawarte w tych linkach jak i same linki redakcjom Skrzydlatej Polski jak i Lotnictwa a dodatkowo poruszę temat w magazynach zajmujących się lotnictwem spottowym i amatorskim. Powinno ich to zainteresować. Ze swojej strony dodam, że jak widać lotnictwo wojskowe jednak nie wykorzystuje tabletu Apple gdyż kodowanie i przesył danych z iPada do komputera np F-22 czy F-35 jest raczej niemożliwy choćby ze względu na brak obsługi szyny danych Link16. O ile zastosowanie w lotnictwie wojskowym iPada jest wykluczone o tyle mogą nim (ale także androidowcami) zainterewane być wojska lądowe o czym wspominał redaktor Lotnictwa a pokrywałoby się to z informacjami wygrzebanymi kiedyś w internecie, iż armia USA jest zainteresowana tego typu urządzeniami. Jednak w tej chwili nie odpowiem czy tablety Apple albo innych producentów są na wyposażeniu wojsk lądowych tego państwa (artykuł ten dotyczył dokładniej stosowania iphona i smartphpnów androidowych na polu walki i odpowiednich modyfikacji potrzebnych do tego typu działań).

  • Filip

    Witam,

    Te wszystkie komentarze za i przeciw są już na prawdę nudne… gdzie tylko ktoś napisze o Apple zaraz ktoś to miesza z błotem…
    Chyba każdy z Was się ze mną zgodzi, że dziś mamy wybór we wszystkim. W każdej dziedzinie jest możliwość dokonania wyboru według swoich potrzeb.
    Wypowiem się za siebie. Jestem posiadaczem iPada oraz iPhona 3gs. Jabłkowy tablet wykorzystuje w pracy i prywatnie w 100%.
    Masa aplikacji(których nie znalazłem w Android Market) sprawia, że mój każdy dzień jest bardziej wydajny i przyjemniejszy :)
    Jestem w pełni zadowolony z tego zakupu… zresztą już dawno na siebie zarobił.
    Moja rodzina także z tego korzysta… synek jest szczęśliwy jak może sobie pooglądać film lub pograć w czasie jazdy samochodem,
    moja żonka uwielbia oglądać zdjęcia, buszować po necie czy ostatnio zaczęła czytać książki na iPadzie. Ja od czasu do czasu sobie pogram… isprzęt jest w pełni wykorzystany.
    Gdyby Samsung lub BB wypuścił jako pierwszy swoje produkty i miał tak duże zaplecze aplikacji to pewnie teraz byłbym posiadaczem któregoś z nich.
    Moja przygoda z smartphonami zaczęła się od WM 6.5 potem Android Froyo a teraz iOS…
    Co do telefonu… wybaczcie ale Android to naprawdę not user friendly system… jak dla mnie…
    Jestem wymagający dlatego dokonałem zakupu w momencie gdy miałem możliwość przetestować co najmniej dwa tablety.
    Każdy z systemów wykorzystywałem na różne sposoby i tylko iOS spełnił moje oczekiwania.
    Dokonałem rzetelnego wyboru… nie uważam się za “fanboya” ale dla mnie jak i mojej rodziny sprzęt Appla spełnia swoje zadania.

    Proponuje każdemu by dokonał wyboru i nie krytykował innych za to że używają sprzętu marki Apple, Samsung czy innego producenta.
    W każdym z tych produktów są wady i zalety i jestem tego świadomy. Pisanie, że coś jest albo tego nie ma lub to obsługuje lub nie
    ostatecznie weryfikuje każdy z nas i dokonuje wyboru przed zakupem.
    Codzienne korzystanie sprawiło, że ja przekonałem się do Apple.

    Pozdrawiam

    • Maciequje

      No i można tak napisać? Da się?

      Ja nigdy nie krytykuje posiadaczy sprzętu Apple, ani samego sprzętu.

      Nienawidze natomiast robienia boga z Apple i modlenia się o niego, mówiąc zarazem jaki on jest naj naj naj i nic mu nie dorówna.

      Prawda jest taka, że wiele sprzętów go przewyższa.

      Dla mnie Honey Comb jest 1000 x bardziej userfriendly od iOS, tak samo And-tel (którego sam nie posiadam) jest 100x userfriendly niz iOS.
      Słabość iOS polega na tym ,ze go sobie nie dooasujesz.

    • Maciequje

      Dodatkowo.
      Kwestia dostepności programów to są preferencje, a nie wyższość jednego sprzętu nad drugim.

      Ten kto potrzebuje tego i tylko tego programu to jest nieszczęsnikiem, którego firma zmusza na siłę do wyboru narzędzia pracy.
      Jeszcze rok temu mój ojciec był zmuszony do korzystania z WM 6.5, bo firma, której programów używał twierdziła, że na niszowe systemy nie będzie tracić zasobów (chodzło o And i iOS- na tego nadal wiele firm nie robi programów specjalistycznych).

      A jesli ktos ma wybór.. – to jego wybór.
      Ja sam rozważałbym iOS – And, gdyby nie interface iOS, który go dla mnie dyskwalifikuje.
      Ale to sa moje preferencje i nie pisze nigdze, że Asus czy Samsung kreuje świat bo jego sprzęt mi najbardziej odpowiadam.

      Kwestię flasza mozna przyrównać np. do śrubokrętów.
      Po co mam kupowac torx jeśli uzyję go dwa razy w roku?
      No chociażby po do, aby zrobić coś do końca profesjonalnie – poco mam kombinować na “polskiego inzyniera” skoro mogę mieć torx w torbie i jak przyjdzie co do czego, to zrobić porządnie.

      Apple się przestraszyło, że iOS muli z flashem i zaczęli wmawiać światu, że flash se nie przydaje nawet jako opcja – a to nie jest ok.

    • Maciequje

      A jeśli ktoś pisze, że “, wnioskując z wyglądu i taniego telefonu BlackBerry, należący do klasy średniej.” to za soba dstawinaczy, ze ten człowiek nie przedstawia soba poziomu do merytorycznej rozmowy.

      Albo nie wie co to BB, albo jest idiotą.

      BB to telefon biznesowy, lecz ergonomią niektórych funkcji może być wzorem dla każdego innego OS. I mówię to z własnego doświadczenia.
      Poziom dopracowania tych telefonów jest na bardzo bardzo wysokim poziomie.

      Jeśli ktoś wie, czego potrzebuje lub jest za pan brat z ekonomią to BB jest dla niego i świadczy to o jego znajomości w temacie, a nie laictwie.
      Jesli ktoś uważa, ze telefon droższy NA PEWNO jest lepszy – to jest mentalnie na poziomie dziecka. Niestety taka prawda.

      • Podobnie jak Twoje ukochane telefony z Androidem, smartfony BlackBerry dostępne są w różnych cenach (są drożę i TAŃSZE). Człowiek w przytoczonej sytuacji miał TANIEGO BlackBerry w porównaniu do innych BlackBerry, nie do wszystkich telefonów.

        • Maciequje

          Sam korzystam z WebOS obecnie i nie są to moje ukochane systemy.

          Jednak ocena wiedzy człowieka na podstawie telefonu(szczególnie, jeśli ktoś ma BB) jaki mu odpowiada, to oznaka braku rzetelności (jeśli ktoś stara sę przy okazji pisac coś do publikacji) lub odchyłków od zdrowego myślenia.

  • KanonierKa

    W jednym miejscu piszesz, że nikogo nie krytykujesz,a w innym nazywasz idiotą. Coś z Tobą nie tak, jak widzę.
    I jeszcze jedno, pisanie po polsku też przychodzi z trudnością…

    • KanonierKa

      Oczywiście ten tekst dotyczy Maciequje.

  • mekintosz
    • Ghostcat

      Hehe niezłe ;-)

  • mico

    mi sie ipad2 kilka razy powiesil (reset) ppodczas 3 miesiecy uzytkowania i rowniez kilka razy porzadnie przycial – zwiecha na kilkanascie sekund.
    Bylo to na oryginalnym sofcie, bez JB. Na szczescie nie pilotowalem wtedy boeinga, tylko jak zwykly nie PRO user przegladalem net czy jakies dokumenty.

  • Grafik

    Tylko czemu ten twój PC co sugerujesz nie ma tych samych parametrów co imac, a za 10 tys które wydasz na imaca ryzykując przegrzewaniem się matrycy możesz złożyć naprawdę mocną maszynę i jeszcze ci na profesjonalny monitor graficzny zostanie. Jeśli chodzi o tablet to faktycznie cena jest ok bo jest tańszy od HTC który mnie interesuje:P Jak można się domyśleć to ja pracuje z materiałem wideo i to faktycznie Final Cut Studio jest 3x tańszy od pakietu Adobe tylko jest dedykowany pod Maca więc nie mam wyboru. Jeśli chodzi o wydajność i stabilność samego systemu to nie widzę szczególnej różnicy (przy tych samych parametrach) ps. Mac też potrafi się zawiesić. Co do dostępności aplikacji to ja nie szukałem za specjalnie po Android market bo wystarczy mi to co mam na moim HTC. Jeszcze co do podłączania tabletu do profesjonalnego sprzętu to tu jestem sceptyczny bo to pewnie też wymaga specjalnych dedykowanych kabli do interfejsu iPada, a nie chodzi o samą specyfikacje techniczną czy system operacyjny. Zresztą gdyby tak było to czemu profesjonalne urządzenia są oparte na Windowsach?

    • Grafik

      Oczywiście moja wypowiedź dotyczy odpowiedzi na moją poprzednią wypowiedź tylko jakiś błąd mi wyskoczył i dodało na końcu:p

  • Marcin “Azawakh” Wojciechowski

    Dziś po wróciłem do tego ciekawego artykułu i szczerze przyznam, że tytuł tego felietonu w moim odczuciu nabrała nowego znaczenia co udowodnił kupno tabletu Prestigio Multipad 5097CPRO. Jest on na tyle podobny do iPada, że ktoś kto nie wie z czym ma do czynienia może zapytać jakiej marki jest mój iPada czyli można było powiedzieć, że słowo iPad staje się przynajmniej wśród niektórych osób synonimem tabletu. No cóż jak już tu ktoś napisał niektóre słowa nazywające jakieś urządzenie potem zostają przeniesione na inne będące jego erzacami czyli działające tak samo co oryginał i do tego samego wykorzystywane czego przykładem są “elektrokux” używany do określania odkurzacza i wodny podgrzewacz nazywany “junkersem”. Tak samo zaczyna się jak widać na rynku tabletów iPad staje się ipadem i zaczyna służyć do nazywana tabletów jako grupy urządzeń, które koło prawdziwego urządzenia od Apple nawet nie stały.

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona