Ważne

Tablety umacniają się na czele wyścigu z e-czytnikami

Tablety umacniają się

W momencie wprowadzania na rynek pierwszych e-czytników, urządzenia te nie zrobiły zbyt wielkiego wrażenia na potencjalnych klientach. Zupełnie inaczej sprawa wyglądała w przypadku tabletów. Spójrzmy kto ma większe szanse na wygranie wyścigu: e-czytniki czy tablety.

Jednymi z najpopularniejszych e-czytników dostępnych na rynku są: Kindle oraz Nook. W momencie wejścia do sprzedaży kosztowały one dużo więcej niż obecnie. Urządzenia te szybko tracą na wartości. Obecnie oba sprzęty można mieć za mniej niż 200 dolarów. W przypadku Kindle cena wynosi ok. 189 dolarów, natomiast Nook z WiFi kosztuje ok. 149 dolarów.

Są to bardzo dobre wiadomości dla wszystkich, którzy chcą kupić jakiś e-czytnik. Gorzej sprawa wygląda, jeśli weźmiemy pod uwagę producentów tych urządzeń. Wszystko wskazuje na to, że jeszcze trochę i era e-czytników się skończy.

A to za sprawą pojawiających się na rynku tabletów internetowych, które oprócz możliwości czytania e-booków, oferują wiele innych funkcji. Dlatego też wielu potencjalnych klientów wybierając między e-czytnikiem a tabletem wybierze raczej ten drugi wariant. Mimo że zapłaci sporo więcej – zyska odpowiednio więcej przydatnych funkcji.

Chętnie poznam Twoje zdanie w tej sprawie. Jeśli miałbyś wybierać między e-czytnikiem a tabletem, które urządzenie chętniej byś kupił? Oczywiście nie bierzemy pod uwagę wyłącznie Apple iPada, lecz wszystkie tablety, które wkrótce pojawią się w sprzedaży.

Źródło

Komentarze

  • pawo12

    Ja właśnie mam zamiar kupić tablet. Zastanawiałem się też nad e-czytnikiem. Oba rozwiązania mają wady i zalety. Zależy mi na kolorze – czytam zazwyczaj książki z licznymi ilustracjami, poza tym tablety mają dużo więcej zastosowań. Na e-czytnikach się filmu nie obejrzy. Poza tym chcę na tablecie zainstalować programy do nauki języków (angielskiego, rosyjskiego, hindi) – słowniki i nie tylko. E-czytniki mają tą zaletę, że bateria trzyma bardzo długo, a taki tablet starczy zaledwie na kilka godzin czytania. Poza tym przy czytaniu na tablecie oczy się bardziej męczą niż od czytania na e-czytniku. Mimo tych minusów wybieram jednak tablet. Zwłaszcza, że robi się teraz wysyp tanich tabletów, a ja nie potrzebuję jakiegoś cudu techniki – mam zamiar czytać na nim ebooki, przeglądać internet i korzystać ze słowników i innych podobnych aplikacji, a do tego wystarczy tablet za 100 dolarów.

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona