Samsung szykuje nowe tablety: GT-P3100 i GT-P5100
Dodał: Katarzyna Pura, 01.02.2012, 11:10
Samsung jest jednym producentów, którzy w portfolio mają sporo różnych tabletów internetowych („dla każdego coś miłego”), a mimo tego nie odniósł spektakularnego sukcesu. Wydawać by się mogło, że przez to producent mógłby odpuścić sobie rynek tabletów i dać za wygraną. A figa! Na styczniowych targach CES 2012 (zauważyliście, że już luty?!) Samsung nie zaprezentował żadnego nowego tabletu, co może wskazywać na to, że premierę takowych zaplanował na targi MWC 2012 w Barcelonie. Czyżby wśród nich miały się pojawić dwa modele: GT-P3100 i GT-P5100?
Urządzenia o podanych nazwach, tj. GT-P3100 i GT-P5100, w ostatnich dniach zyskały certyfikaty WiFi. Nie mamy wątpliwości o jaki sprzęt chodzi – bezsprzecznie o tablety. Wystarczy przywołać choćby nazwy kodowe poprzednich tabletów Samsunga: Galaxy Tab 10.1 to GT-P7500, Galaxy Tab 8.9 – GT-P7300, Galaxy Tab 7.0 Plus - GT-P6200 czy pierwszego – Galaxy Tab – P1000. Nie mamy za to pojęcia co urządzenia te będą oferowały – możemy się jedynie domyślać.
Według plotek, które krążą po sieci, jeden z tabletów ma pochodzić ze średniej półki cenowej i ma posiadać ekran o rozdzielczości 1024 x 600 pikseli. Drugi z kolei, mamy nadzieję, że będzie to jeden z zapowiadanych, high-endowych modeli z ekranem 2560 x 1600 pikseli i procesorem Exynos 5250 (ARM 15), na którego temat w sieci ostatnio zrobiło się głośno – Samsung Galaxy Tab 11.6?
Dla osób zainteresowanych smartfonami ciekawostka – certyfikat WiFi otrzymał także Samsung i9300, czyżby Galaxy SIII? Dla przypomnienia, Galaxy S to i9000, Galaxy S II – i9100, a Galaxy Nexus – i9250.
Jeszcze nieco ponad trzy tygodnie i wszystko stanie się jasne. Tymczasem nie pozostało nam nic innego jak z wielką niecierpliwością oczekiwać targów MWC 2012.
Podobne artykuły:
Comments (22)

Bo Samsung ma nieciekawą strategię biznesową.
Samsung produkuje dużą ilość różnego rodzaju produktów, co sprawia, że klient ma trudności z połapaniem się o co w tym wszystkim chodzi. Większość producentów ma tablet mały (koło 7 cali) i duży (koło 10). Samsung wypuści tablety 7, 8, 9 i 10 cali. Po co?
Wzorem jest Apple. Mamy jeden model o różnych specyfikacjach. W dziedzinie laptopów mamy dwa podstawowe modele, przy czym MacBook Pro ma odmiany różniące się specyfikacją i wielkością monitora. Samsung ma dziesiątki modeli, różniących się nie wiadomo czym. Na pewno skomplikowaną wieloznakową nazwą.
Druga rzecz to aktualizacje. Samsung lekce sobie waży swoich klientów. Aktualizacje Androida pojawiają się ze sporymi opóźnieniami. Sprzęt brandowany przez operatorów jest w ogóle zapomniany (wiem, bo sam mam brandowanego przez Orange Galaxy SII i w ogóle nie ma na niego aktualizacji – zatrzymał się na wersji 2.3.3)
I znów wzorem powinno być Apple – aktualizacje są stałe, bez względu na branding (który jest dość ograniczony). Nie dostaje ich tylko starszy sprzęt. Zasady są jednak jasne.
Taką polityką Samsung mojego zaufania nie budzi i nie planuję zakupu sprzętu od nich, choć przez pewien czas myślałem o tablecie Galaxy i nowym laptopie.
Dlatego, że niektórzy wolą 7, niektórzy 8, niektórzy 9, niektórzy 10, a niektórzy 11.6 cali. A niektórzy z kolei wolą, gdy nie ma wyboru, tylko jest jedno urządzenie – dla tych osób jest Apple. Co do aktualizacji – zgadzam się, ale bootloadery mają odblokowane, a ludzie robią na nie dużo romów, z tego co widziałem, więc dla mnie (i dla wielu innych) to nie problem.
Akurat brak wyboru wielkości ekranu to wada Apple. Modele Samsunga różnią się również specyfikacją i designem, to jest jasne. Wystarczy zobaczyć dane techniczne, modele są podobne, ale to stwarza duży wybór niczym wybór specyfikacji. iPad nie jest modelem o różnych specyfikacjach zdaje się, tylko masz wybór pojemności i łączenia. A tutaj Samsung jest wzorem, bo nie musisz od razu się decydować na ilość pamięci – kupujesz 16 GB lub 32 i zawsze możesz 32 dokupić.
Muszę się zgodzić w kwestii aktualizacji, jednak w przypadku Samsunga w ogóle bie są potrzebne, w stosunku do konkurencji przynajmniej. Natomiast, przynajmniej dla mojego iPada, aktualizacje są prawdziwym utrapieniem. Kupiłem śmigający tablet nie po to, aby później dostać oprogramowanie oficjalne dzialające niczym wirus – aplikacje strasznie wolno się wczytują oraz nawet do kilku razy na minutę wyłączją. Czasami to koszmar. Już bym mógł nie mieć tej wielozadaniowości…
Niech Samsung nie słucha wysoko opłacanych marketingowców i posłucha za darmochę mnie.
Należy wyposażać tablety w pełny port USB i SD. Port HDMI może być mini, a także w 3G. Tablet może być nawet z tego powodu grubszy.
Sukces jak to się mówi potocznie murowany.
Niech tablety różną się od IPadów, które są tych potrzebnych portów pozbawione.
Proste i skuteczne.
Nie rozumiem jak można takich podstawowych rzeczy nie „kumać”.
SD jest niepotrzebne, microSD powoli przejmuje pałeczkę, a do USB zawsze możesz podłączyć czytnik kart. Ale co do USB się zgodzę.
Dla mnie (i pewnie nie tylko dla mnie) SD akurat jest potrzebne. Mogę sobie przełożyć kartę z aparatu i pokazać od razu zdjęcia w formie prezentacji. Z microSD już tak łatwo nie jest, bo owszem, mogę jej używać w aparacie, ale robienie zdjęć na tak wolnych kartach jak w przypadku microSD to koszmar. Sam pełny port SD nie jest jakoś szczególnie wielki, a dodatkowy czytnik trzeba po prostu nosić i tym tokiem rozumowania idąc po pewnym czasie okazuje się, że nosimy ze sobą stertę gadżetów, które mogłyby być wbudowane w jeden. Dla mnie to nawet port CF mogliby montować, sam mam pełny port SD i CF w PDA i na prawdę z obu często korzystam, mimo, że przecież mogę podpiąć czytnik na USB…
Tak???? ale myślę że nie będzie aż takiej rozbieżności po co samsung miał by się „cofać” i wciskać do tabletu 1024x 600 przecież to gówniana za przeproszenie rozdzielczość ni to hd ni to 4:3 no po prostu żenua
taka rozdziałkę mają netbooki za 600zł a tablet ma to być coś lepszego!
ponieważ taki ma powstać i są pierwsze benchmarki to udowadniające.
no i9300 to już raczej S3 albo Nexus v2 skierowany na amerykańską sieć
Zgodzę się z panem powyżej odnośnie aktualizacji i wypuszczania kilkadziesiąt wersji galaxy…. mini, gio ace itd…. s+, s-
hahaha
Niestety samsung troszkę idzie na ilość a niżeli na jakość
Na moje Samsung idzie na jakość przy ilości, to daje wybór taki jak wśród notebooków – kaźdy inny do indywidualnych potrzeb i zasobów finansowych klienta. Takim sposobem ja mam Note, tata S2, siostra Ace i wszyscy są zadowoleni, bo każdemu odpowiadają inne gabaryty i inna wydajność jest potrzebna.
Tak masz rację ale Galaxy powinny być to tylko topowe modele a nie modele żerujące na nazwie która kojarzona jest z najwyższą półką samsunga
Seria Galaxy może być kojarzona z najwyższa półką, bo jej najlepsi „przedstawiciele” są bardzo znani, ale wcale nie była to ekskluzywna seria z założenia. A jest to jedna seria, bo są podobne z wyglądu, systemu i nakładki systemowej. Masz Wave’y, które podobnie wyglądają i mają ten sam system, ale też mają różne specyfikacje.
Samsung ma mnóstwo modeli, ale ani jednego, który by odpowiadał mi w 100%. Tak jak ktoś wyżej pisał: czemu nie ma USB+ microSD? Dla mnie ideałem (gabarytowo) jest 8.9, ale nie ma ani USB ani karty pamięci, a bez tej drugiej się nie obejdę. Poza tym dawać w końcu AMOLEDy do tabletów, LCD się nie sprawdzają na dworze, ekran mojego Transformera wygląda o niebo lepiej na dworze niż np. pierwszy Galaxy Tab.
Transformer ma LCD. AMOLEDów nie ma w tabletach ze względów technicznych – ciężko produkować duże (gdzie duże = większe niż 5 cali).
A przeciez jest juz model 7.7 z amoledem, kompaktowym rozmiarem 7,7″, bajecznie lekki-330g, metalowym tylem obudowy, gniazdem microSD i opcjonalnym 3G. Wydajnosciowo tez ustepuje chyba tylko Prime’owi: http://gigaom.com/mobile/benchmarks-galaxy-tab-7-7-vs-transformer-prime/
Tylko czemu do cholery zwlekaja tyle z wprowadzeniem na rynek?Az sie w koncu zestarzeje? W Azji, i posrednio wielu sklepach wysylkowych w innych krajach, mozna go juz kupic od ponad miesiaca za ok 600$, a tymczasem oficjalna cena wersji bez 3G w Europie (premiera w Rosji juz za 3 dni) zapowiada sie w przeliczeniu na prawie 3200zl…
Z tym modelem 7.7 jest taki problem, że są na nim straszne lagi. Pocketnow twierdzi, że winny jest Honeycomb, być może Samsung czeka z nim właśnie na ICS.
http://www.youtube.com/watch?v=3VvtqPFolrM&feature=youtube_gdata_player
Widzialem juz chyba lacznie kilka godzin filmow z Tabem 7.7 (glownie rosysjkich) i nie widze lagow wiekszych niz w innych Honeycombach (nawet Prime z Honeycombem sprawuje sie srednio) za to wieksza plynnosc w stosunku do Galaxy Taba 8.9 ktorego mam w domu jest wyraznie widoczna. Samsung raczej nie czeka na ICS bo tablet pomalu ale jednak rozprzestrzenia sie po swiecie, a znajac szybkosc Samsunga to ICS-a przygotuja najwczesniej na wiosne…
A moze maja problemy z wytwarzaniem odpowiedniej ilosci ekranow amoled?
A jesli jeszcze chodzi o ewentualne lagi to swoj „narzut” we wszystkich Samsungach wnosi Touchwiz, ktorego na upartego pakuja do kazdego urzadzenia. A, ze Touchwiza pod ICS jeszcze nie ma to zapewne jeden z glownych powodow opoznien w aktualizacji calego systemu :/ Trudno sie tez niestety spodziewac, ze bedzie dzialal duzo lepiej niz starsze wersje
Na moim galaxy s są lagi i to duże, ale nie wiem czy to wina Tochwiza. Poprzednio miałem xperie i lagi też były.
SGS3 będzie dopiero po premierze iPhone’a 5 w czerwcu. Pewnie Samsung chce uniknąć sytuacji sprzed roku, gdy wycofywał Galaxy Taba, tylko dlatego, żeby zrobić wersję cieńszą od nowego iPada.
Będzie zwlekał, aż w końcu nie sprzeda wcale, bo go znowu w kilku krajach pobanują. IMHO kiepska strategia.
„Wzorem jest Apple. Mamy jeden model o różnych specyfikacjach. W dziedzinie laptopów mamy dwa podstawowe modele”
Hmm gdzieś to słyszałem… Parafrazując – Ein Apple, Ein Cook, Ein iPad…
Tak się składa, że klienci lubią mieć wybór. Nie każdemu odpowiada, żeby na półkach w sklepie był tylko ocet.
2 lata nie wystarczylo zeby napisac skype oraz gadu gadu juz nie wspomne o aktualizacji do bada 2.0 zenujace