Wpisy | Komentarze


iPad może być powodem Waszych tajemniczych bólów głowy

Dodał: Jarosław Sroka, 30.01.2012, 21:16

Wszyscy lubimy badania amerykańskich naukowców, którzy wydają się mieć za dużo wolnego czasu, mocy przerobowych i pieniędzy. Często opublikowane przez nich są kompletną abstrakcją („Amerykańscy naukowcy dowiedli, że amerykańscy naukowcy nie istnieją!”), choć niejednokrotnie tkwi w nich ziarno prawdy. Do tego rodzaju badań bez wątpienia należą te przeprowadzone przez Szkołę Zdrowia Publicznego na Harwardzie, a dotyczyły one postawy, jaką przybieramy podczas korzystania z iPada (amerykańscy naukowcy nie określili, czy ten sam problem mają użytkownicy tabletów innych marek).

Oszczędzając Wam medycznej łaciny, gdy spoglądamy na ekran tabletu, nasza głowa znajduje się w „zwisie swobodnym”, przez co mięśnie szyi są obciążone. Prowadzi to do uciśnięcia ścięgien, a to do ewentualnych bólów głowy (wymówka od pójścia do szkoły/pracy gotowa!). Co ciekawe, dokładnie tę samą pozycję przybieramy czytając książkę. Czy to też jest szkodliwe?

Jak walczyć z przypadłością, którą, na potrzeby tego artykułu, możemy nazwać „Syndromem iPada”? Amerykańscy naukowcy radzą ustawienie tabletu pod nieco ostrzejszym kątem, tak, aby nie leżał on płasko na podłożu. To dobre rozwiązanie, aczkolwiek do listy dopisalibyśmy jeszcze zakup stacji dokującej, etui ze stojakiem, trzymanie urządzenia nieco wyżej oraz okazjonalne przerwy na ćwiczenia.

Dajcie znać w komentarzach, czy cierpicie na częste bóle głowy, odkąd kupiliście swoje iPady (ciekawe, czy posiadaczy innych tabletów też to męczy… piszcie!). Chyba muszę wziąć tabletkę…

via Tablet-News

Podobne artykuły:

Comments (7)

 

  1. MB pisze:

    Widzę tutaj pewną nurtującą kwestię…. Wychodzi na to, że każdy kto czyta książki powinien cierpieć na bóle głowy, nie mówiąc o zupełnie płaskich gazetach, które trzymamy dokładnie tak samo jak tablety. Tak, teraz już wiem skąd moja awersja do nauki. Amerykańscy/Brytyjscy/Szwedzcy/Obcy naukowcy zdecydowanie zajmują się pierdołami. Wyważanie otwartych drzwi jak nic w tym wypadku!

  2. TheRaceManiac pisze:

    mnie tam bolała głowa od komputera, dopóki nie kupiłem iPada ;) (wcześniej miałem stary monitor, który niezbyt pozytywnie wpływał na oczy)

  3. blobax pisze:

    Prędzej głowa będzie boleć od WiFi. Niestety.

    • Z przeciętnej kuchenki mikrofalowej ucieka więcej mikrofal niż generuje WiFi w telefonie/tablecie. Nie udowodniono negatywnego wpływu telefonów komórkowych, które używają 10-krotnie wyższej mocy, a co dopiero WiFi. Mówimy o mocy rzędu 50-100mW. To nie wystarczy nawet żeby podgrzać łyżeczkę wody…

    • aaa pisze:

      WiFi nie robi człowiekowi nic. Jest kompletnie bezpieczne. A artykuł to totalny idiotyzm, ludzie całe wieki czytają książki i głowa od tego nie boli. @TheRaceManiac – z mojego doświadczenia stary CRT o mniej niż 85Hz powoduje ból głowy po kilku godzinach używania. Powodem jest migotanie.

    • mico pisze:

      wifi jak wifi, ale wielu tutaj wypowiadało się jak to potrzebują wyłącznie tabletu z 3G – ciekawe czy nie bolą ich jajka jeśli tak trzymają cały czas włączone 3G jak ten koleś na zdjęciu

Odpowiedz

Redakcja tabletowo.pl zastrzega sobie prawo do moderowania komentarzy. Wypowiedzi nie na temat, obrażające pozostałych czytelników i te, które nic nie wnoszą - będą usuwane.