Wpisy | Komentarze


CEO Lenovo uważa, że tablety to rynek niszowy

Dodał: Jarosław Sroka, 14.01.2012, 14:34

W przeprowadzonym podczas targów CES 2012 wywiadzie dla serwisu Businesweek, CEO firmy Lenovo, Yang Yuanqing, wypowiedział się na temat Apple, iPada i rynku tabletów internetowych. Określił on Giganta z Cupertino jako „lidera” oraz dodał, nawiązując do sytuacji tabletów z Androidem, że „wciąż musimy się uczyć, wciąż pozostaje coś, co wymaga poprawy”. Jego stosunek do Apple wydaje się być nieco nienaturalny, bowiem Yang Yuanqing uważa Nadgryzione Jabłko za mentora, nie konkurenta.

Niemałym zaskoczeniem okazała się opinia CEO Lenovo na temat tabletów internetowych. Yang Yuanqing twierdzi, że urządzenia te należą do niszowego segmentu rynku, a komputerom przypadła ważna rola zmieniania się i przystosowania do potrzeb użytkowników.

Musicie przyznać, że powyższe słowa brzmią dziwnie pochodząc z ust prezesa firmy, której tablety zaprezentowane podczas targów CES 2012 w Las Vegas należą do jednych z najciekawszych. W takiej sytuacji należy sobie postawić pytanie, jak Yang Yuanqing definiuje pojęcie „tablet„.

Czy jest nim hybrydowe, szczycące się nowoczesną specyfikacją urządzenie z Windows 8, czy też Apple iPad?

via The Verge

Podobne artykuły:

Comments (16)

 

  1. hggvg pisze:

    chyba ten pan pomylił stanowiska, powinien sprzatac biurowiec lenovo

  2. Gunther pisze:

    „Jego stosunek do Apple wydaje się być nieco nienaturalny, bowiem Yang Yuanqing uważa Nadgryzione Jabłko za mentora, nie konkurenta.”
    Hmm…
    Ciekawe dla czego?
    Sprawdźmy wyniki sprzedaży. Apple sam jeden ma więcej rynku niż cała reszta graczy razem wziętych.
    Cóż z tego, że tablety Androidowe mają często mocniejsze specyfikacje czy ciekawsze rozwiązania techniczne, skoro co jakiś czas słyszymy, że ten nie będzie rozwijał już swojego systemu, tamten wycofuje się z rynku (by za chwilę wrócić), ten ma problemy z GPSem, a jeszcze inny ekran z plastiku i się rysuje?
    Komunikat dla potencjalnego konsumenta jest taki: a co ja się będę ładował w jakieś nisze: tablet to iPad. Nawet w sejmie tak pomyśleli…

    • Gunther pisze:

      „Androidowe” – powinno być „inne niż iOS”…

    • ZEb pisze:

      iPad jako „techniczne” urządzenie nie jest kluczowym czynnikiem sukcesu Apple. Dopiero połączenie urządzenia z AppleStore i iTunes, tworzy takie połączenie – sukcesem jest koncepcja busiessowa.

      • Gunther pisze:

        też @Paweł
        Ja nie oceniam w ogóle jakości iPada., a jedynie jego sprzedaż.
        Konkurenci wysyłają w eter rozmaite komunikaty, które czasami podkopują zaufanie do oferowanych przez nich produktów. Jak inaczej ocenić wpadki Asusa Prime, awanturę z tabletami HP i WebOS czy podchody Della?
        W tym samym czasie Apple przekonał masę ludzi, że iPad jest fajny, potrzebny i atrakcyjny. Nie słyszymy nic o problemach z GPSem, nie słyszymy nic o wahaniach związanych ze strategią producenta, marketingiem etc. Apple wysyła spójny i przemyślany przekaz, a efekty są.
        A to czy iPad jest rzeczywiście fajny i potrzebny to sprawa zupełnie osobna i obiektywnie problematyczna…

    • Paweł pisze:

      Wyniki sprzedaży nie oddają zupełnie stosunku wad i zalet urządzenia, tylko raxzej skuteczność kampanii reklamowej… Sam posiadam iPada i przez te swoje niszowe komponenty oraz systemik po roku użytkowania jest już nawet irytujący. Oglądanie YT to porażka, z aplikacji systemowych wywala, grać się nie da (nie gram za często, ale mimo to potrafi mnie wkurzyć), ekran jest podatny na zarysowania, z GPS też bywają problemy. w zasadzie w przypadku Apple rozwijanie systemu jest utrapieniem – co nowy soft to bardziej muli, czasem muszę go zresetować. Jako posiadacz androidowego smartfonu jestem o wiele wiele bardziej zadowolony, również w Android Market wbrew pozorom można znaleźć więcej przydatniejszych aplikacji. Mam nadzieję, że Androidowy tablet, jakiego kupię, będzie tak samo dobry jak smartphone. A kiedyś byłem fanem marki…

      • dzoq pisze:

        Nikt nie mówi, że iPad będzie wieczny, może po jakimś czasie ludzie zrozumieją, że lans i wyrzucanie nadmiernej kasy w błoto to bezsens :)

  3. ZEb pisze:

    Hmmm…
    A co miał powiedzieć … nie mamy dobrego konkurencyjnego produktu i nie mam tez pomysłu jak go zrobić, mieliśmy nadzieję, że utrabooki staną się konkurentem dla tabletów ale klienci nie chcę ich kupować … to było przyznanie się do niekompetencji.

  4. Sosna pisze:

    Aaaa widzieliście jak prezentuje się laptopik z foty ???
    http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=QHCqHIDJHvQ
    …płaski ultrabook o zmiennym układzie, który ma zaledwie 16,9 mm grubości i waży tylko 1,47 kg. YOGA działa z procesorem z rodziny Intel Core, systemem operacyjnym Windows 8, 8 GB pamięci RAM i dyskiem SSD o pojemności 256 GB, a jego bateria wystarcza na 8 godzin pracy…
    ….umożliwia oglądanie i tworzenie multimediów w czterech naturalnych układach: notebooka, tabletu, stojącym i „namiotu”…

  5. Sosna pisze:

    Chodziło mi bardziej o brak zainteresowania tym cudem w dyskusji…
    choć nie do końca o nim jest artykuł.
    Taka koncepcja jak dla mnie jest dużo ciekawsza, niż tablet.
    Łączy cechy lapka i tabletu, przy ponad 13” matrycy ips i innych parametrach… jak dla mnie bomba. A przeciw Win 8 nic nie mam, wręcz przeciwnie.

    • dzoq pisze:

      tylko powiedz mi czy 13” i 1,5 kg wagi to ideał jeśli chodzi o stosowanie go jako tablet. ile to w łapkach potrzymasz zanim zacznie ciążyć? 5 minut? dla mnie lenovo trafia akurat w gusta, ale nie mówmy o takim bydlaku (ciekawym, bo ciekawym) jako o tablecie do tabletowgo stosowania ;)

  6. Nexxt pisze:

    Facet poprostu jest szczery ;) …. kilka miesięcy podobnie mówił prezes Acera. Tablety poza ipadem się nie sprzedają, a na pewno nie tak jakby chcieli producenci, władowali ogromną kase i co….. i nic – miejmy nadzieje, że 2012 troche sytuacja się zmieni. Konstrukcje są coraz bardziej zaawansowane i system Android miejmy nadzieje, że też.
    A jak tak się nie stanie, nie uda to i w końcu pogrążą też ipada, bo nawet najlepsze samtne rodzynki nie mają racji bytu. Wtedy już tylko nadzieja w Samsungu i ekranach rozwijanych – składanych i urządzeniach łączących smartfony i tablety

  7. Karollan87 pisze:

    Rynek tabletów jest bardzo rozchwiany, tzn. z jednej strony mamy szereg tabletów tanich, które są w pełni dostępne tylko praktycznie w USA lub tylko w krajach 1 -szej grupy (UAS, Kanada, Australia itp.), z drugiej strony nie ma na rynku tabletu marzeń, czyli Tegra 3 + 10 cali gorilla glass2 + 12 godzin pracy na baterii + WIN8 + 3G + pełnowymiarowe złącza. (oczywiście JESZCZE taki tablet nie powstał). Więc trudno się dziwić, że wielu potencjalnych klientów wstrzymuje się z decyzją kupna. Ten rynek mogą napędzić operatorzy komórkowi, oferujący tablety w dogodnych abonamentach. Potem to już jak z komórkami, kilka lat i każdy ma po 3, a ile już wymienił to nawet nie pamięta….

  8. uru28 pisze:

    Być może to wróżenie z fusów ale moim zdaniem za 5 lat być może będą laptopy (zamiast stacjonarnych PC)…Netbooków raczej nie będzie, a ich miejsce zajmą tablety…Ciekawe gdzie będzie wtedy Lenovo…;)

    • dzoq pisze:

      tylko powiedz mi po co za 5 lat mam dokupować do laptopa klawiaturę, bo na laptopie normalnie pracuje mi się niewygodnie, a i drugi monitor by się przydał, bo nawet te największe nie sięgają tylu cali co monitory przy kompach stacjonarnych, a nawet jeśli sięgają to są okropnie drogie, a nawet gdyby potaniały to czy chciałoby Ci się takie cóś tachać ;) a jeśli nie będziesz tachać tylko trzymać w domu to po co Ci laptop ;)

Odpowiedz

Redakcja tabletowo.pl zastrzega sobie prawo do moderowania komentarzy. Wypowiedzi nie na temat, obrażające pozostałych czytelników i te, które nic nie wnoszą - będą usuwane.